Dodaj do ulubionych

dziecieca masturbacja

03.06.03, 11:46
poruszalam ten watek 1,5 roku temu i teraz temat wrocil. Moja 2,5 roczna
corka w kazdej wolnej chwili wklada raczke miedzy nozki. Nie wiem co mam z
tym zrobicsad Robi to tylko, jak sie nudzi. Zajmuja sie nia babcie i ciocie
wiec niestety nie moga poswiecic jej calego swojego czasu, nie moga przez
caly czas sie z nia bawic. Jak miala roczek to tez tak robila, ale
powiedzialam jej, ze ja raczka bedzie bolala i bedzie musiala isc do lekarza
i przestala. Teraz zaden argument nie dziala. Chcialabym ja oduczyc tego
bezstresowo zwlaszcza, ze od wrzesnia idzie do przedszkola. Kazedemu z
domowych opiekunow mowilam, ze trzeba delikatnie jej zwracac uwage. Niestety
ona juz zaczyna sie tym stresowac, czasem nawet placze, jak ktos chce ja
zajac czyms innym, zeby tego nie robila. Ostatnio jak powiedzialam (bardzo
delikatnie) zeby tego nie robila, powiedziala "przepraszam mamusiu, ja nie
chcialam" - prawie sie poplakalam jak to uslyszalam sad(( Co mam robic? Macie
jakies doswiadczenie? Umowilam sie juz do psychologa dzieciecego (na razie
pojde sama) ale moze macie tez swoje sposoby? Chce, zeby sie tego oduczyla,
ale nie chce, zeby to powodowalo u niej stres.
Obserwuj wątek
    • ochotka69 Re: dziecieca masturbacja 03.06.03, 13:41
      A jestes pewna tych osób z ktorymi mała zostaje?
    • umasumak Re: dziecieca masturbacja 03.06.03, 13:47
      Dziecięca masturbacja nie jest niczym niezwykłym. Zresztą specjlista to
      potwierdzi. Moja córka też to robiła i ja też się martwiłam. Jedyne co mogę Ci
      doradzić to: nie strofować małej bo to i tak nie pomoże, a powoduje tylko
      niepotrzebny stres. Na pocieszenie powiem Ci, że sporo dzieci się masturbuje i
      nie jest to żadna patologia.
    • edziecko_gosiah Re: dziecieca masturbacja 03.06.03, 14:40
      Tak jak napisała to moja poprzedniczka, nie ma czym siebie ani tym bardziej
      dziecka sresować... to najnormalniejsze w świecie zjawisko i nie wolno! robić z
      tego problemu, bo zamiast pomóc, zaszkodzisz. Jak sama zauważyłaś, córeczka
      robi to wtedy, kiedy się nudzi... wiem, że nie jesteś w stanie, ani babcia, ani
      ciocia, ciągle znadywać dla niej jakieś pasjonujące zajęcie, ale najlepszym
      rozwiązaniem jest właśnie odwracanie dziecku uwagi od tej czynnosci. Ja również
      kiedyś martwiłam się tym, że mój synek się onanizuje... ale bardzo dużo na ten
      temat czytała i mam do tego już inne podejscie... pewnie, że staram się mu
      delikatnie zwrócić uwagę, ale próbuję odwrócić to w żart, a nie mówić, że to
      jest złe! bo nie jest, i taka jest prawda. może tylko nam głupio, bo dziecko
      idzie do przedszkola, lub 'do ludzi' i czujemy się jego zachowaniem bardzo
      zażenowani... ale to nic złego. Jeśli chcesz to poczytaj sobie tą głośną
      książkę Samsona i Eichelbergera - bardzo dużo napisali o dziecięcej masturbacji
      i o tym jak do tego podchodzić. Sama, po przeczytaniu tego, pozyczyłam książkę
      siostrze, bo oni robią straszliwy problem z masturbacji ich 5-letniej córeczki
      i wydaje mi się, że tylko pogarszają całą sprawę...
      Jeśli chcesz, to oczywiście idź do psychologa, ale moim zdaniem nie jest to
      konieczne. To normalne zachowanie u dziecka. No i z doświadczenia wiem, (co
      prawda nie w tej konkretnej kwestii, ale jednak), że psycholodzy są różni... i
      bardzo różne mają podejście do różnych spraw. Możesz wysłuchać jego sugestii,
      ale nie daj sobie wmówić, że to coś chorego... ale to tylko moje zdanie...
      Pozdrawiam serdecznie... i napisz, co usłyszałaś od psychologa w tej kwestii...
      gosiah
      • katrina.k Re: dziecieca masturbacja 05.06.03, 10:33
        Witaj!
        Ja podobnie jak Ty, poruszałam ten temat w starym edziecku(w Zdrowiu pt. sprawy
        intymne).Choć minęło już trochę czasu, moja córeczka (2,5 letnia),nadal ma
        skłonności do masturbacji. Może nie wkłada rączek do majteczek, ale kładzie się
        na łóżku i pociera o nie. Zupełnie nie przeszkadza jej to ,że np. są goście.
        Dlatego gdy tylko zuważam takie zachowanie, staram się odwrócić jej uwagę
        czymś innym. Staram się zająć ją czymś co bardzo lubi np.lepienie ciastolinką,
        malowanie farbkami,układaie klocków itp.

        Dzięki forum wiem, że takie zachowanie jest zupełnie normalne, a nasze
        dzieciaczki nie są jedyne, które się zachowują w ten sposób (pewnie w
        przeczkolu także nie należą do wyjątków). Dlatego wierzę, że wszystko będzie
        dobrze.
        Pozdrawiam cieplutko.
        Kasia (mama Hani)

    • libra.alicja Re: dziecieca masturbacja 05.06.03, 12:21
      Moja półtoraroczna córka też kładzie się na kotku, czy misiu i jeździ na nim.
      Nie zauważyłam jednak, by osiągała jakieś zadowolenie, po prostu
      trochę "pojeździ" i już.
      Czy u waszych dzieci widać osiąganie zadowolenia, czy ta czynność prowadzi do
      orgazmu?
      • katrina.k Re: dziecieca masturbacja 06.06.03, 12:37
        Alicjo, jest mi trudno odpowiedzieć na to pytanie , ponieważ gdy tylko widzę,
        że moja córcia zaczyna jak Ty to określiłaś "jeździć na misiu", to odwracam jej
        uwagę.W związku z tym nigdy nie trwa to długo, więc nie znam efektu końcowego...
        Pozdrawiam
        Kasia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka