Dodaj do ulubionych

wczesne nocnikowanie - szukam doświadczonych

19.06.07, 11:33
prosze o rade osób, którym udało się wcześnie odstawić pieluszki i używac
nocniczka
jak przygotować dziecko do tego?
jak rozpocząć naukę?
na co zwrócić uwagę? (żeby nie zmuszać dziecka na siłę)

córeczka ma 13 miesiecy, zaczynają się wakacje i chciałabym wykorzystać ten
okres na pozegnanie sie z pieluszkami
córeczka zaczynać rozumieć proste polecenia (nie wolno, idź do..., zamknij,
otwórz... itd), poza kilkoma sylabami jeszcze nie mówi (wiec komunikacja jest
bardzo utrudniona)
ozywiście nic na siłę, chciałabym wykorzystać ciepłą porę roku, ale jak sie
nie da, to poczekamy smile
choć chciałabym już spróbować, bo widze, że córeczka zaczyna coraz wiecej
rozumieć...
Obserwuj wątek
    • iwpal Re: wczesne nocnikowanie - szukam doświadczonych 19.06.07, 12:53
      Zdecydowanie za wcześnie, gdyż dziecko osiąga dojrzałość do pełnej świadomej
      kontroli pecherze ok 2-2;6 lat; wcześniej to tylko dojrzałosć rodziców i ich
      ambicje. Jeżeli dziecko samo dojrzeje do nocnika i rezygnacji z pieluchy -
      wcale nie trzeba go tego uczyć. Rozumienie mowy nie ma tu nic do rzeczy, bo
      musi byc przede wszystkim dobre czucie i rozumienie swojego ciala i jego
      reakcji fizjologicznych.
      • asidoo Re: wczesne nocnikowanie - szukam doświadczonych 19.06.07, 13:14
        Możesz przyzwyczaić małą do nocnika. Syn mojej przyjaciółki dostał nocnik, gdy
        zaczął samodzielnie siedzieć. Kiedy poznawał po jego mimice, że chce się
        załatwić, sadzała go na nocniku. Po kilku miesiącach sam podchodził do nocnika
        jak zechciał siku. Rzadziej na stolec, ale łatwo było poznać po minie, co chce smile
        Obecnie ma 14 miesięcy i tylko na noc dostaje pieluchę.
        • miacasa Re: wczesne nocnikowanie - szukam doświadczonych 19.06.07, 13:20
          a nie lepiej zająć się zabawą a nie tresowaniem dziecka do nocnika, samo
          zrezygnuje we właściwym czasie a tak matka tylko lęki w dziecku wytworzy, jakieś
          dziwne ambicje
          • asidoo Re: wczesne nocnikowanie - szukam doświadczonych 19.06.07, 13:25
            Dlaczego lęki? Nie musi dziecka terroryzować, wystarczy zachęcać. To może być
            dobra zabawa przy odpowiednim podejściu. Mam też w pracy kolegę, którego syn
            3,5-letni nadal wali w pieluchy, bo czekają aż dojrzeje...
            • verdana Re: wczesne nocnikowanie - szukam doświadczonych 19.06.07, 13:51
              dziecko w tym wieku można raczej wytresować, niż nauczyc. Z tego co
              wiem, "regres" u takich dzieci zadarza się częściej i trwa znacznie dłużej.
              • asiara74 Re: wczesne nocnikowanie - szukam doświadczonych 19.06.07, 15:16
                Moje dziecko zaczęło siusiać samodzielnie (ale od razu do ubikacji, na nocnik
                nie chciał nawet usiąść) gdy miał ok. 20 m-cy. To chyba dosyć dobry moment aby
                zacząć zachęcać dziecko do samodzielności i przede wszystkim zdjąć mu pieluchę.
                Zaczęłam w domu(z wyjatkiem nocy) i naprawdę nie było większych problemów. Jak
                już opanował siusianie domowe, to kiedy tylko zrobiło się cieplej zdjęłam też na
                podwórku, na końcu była noc (w wieku 2 lat z haczykiem mlody nie nosił pieluch)
                Byłam mocno zmotywowana bo brakowało nam wtedy pieniędzy i szkoda mi było
                wydawać na pieluchy.
                • madzialena1977 Re: wczesne nocnikowanie - szukam doświadczonych 19.06.07, 16:51
                  Mój synek ma obecnie 20 miesięcy i pieluchę zakładaną tylko do spania. Sisuiania
                  na nocnik zaczęłam go uczyć gdy skończył 12 miesięcy na zasadzie "jak chce to
                  siada". W ciągu dnia zakładałam mu też pieluszki tetrowe. W pewnym momencie sam
                  "wyczaił" że w majtkach jest mu wygodniej i nie chce pieluchy. Robi również
                  siusiu na stojaco więc nie ma problemu poza domem.
                  Uważam, że 13 miesięcy to odpowiedni wiek żeby zacząć przygodę z nocnikiem.

                  Życzę wytrwałości i powodzenia.
                  • wieczna-gosia Re: wczesne nocnikowanie - szukam doświadczonych 19.06.07, 21:57
                    > Mój synek ma obecnie 20 miesięcy i pieluchę zakładaną tylko do spania. Sisuiani
                    > a
                    > na nocnik zaczęłam go uczyć gdy skończył 12 miesięcy na zasadzie "jak chce to
                    > siada".
                    ten sam efekt osiagnelam sciagajac synowi pieliche jak mial 22 miesiace i
                    dojscie do tego etapy zajelo mi dwa tygodnie smile


                    Osobiscie uwazam ze 7 miesiecy na opanowanie takiego banalu to sporo czasu smile)

                    naprawde nie ma nic bardziej tworczego do roboty przy roczniaku niz uczenie go
                    sikania do plastiku z uporem godnym lepszej sprawy? zeby sie czytac nauczyl w 7
                    miesiecy- to rozumiem. Ale bez pieluchy w dzien chodzic?
                    • lucusia3 Re: wczesne nocnikowanie - szukam doświadczonych 16.07.07, 15:25
                      Moje dzieci w wieku 22 miesięcy zapomniały co to pielucha.
                      Zaczęłam u obojga, w okolicy roczku, gdy sie budzili sadzać na nocniczek. Nie było żadnych problemów, bo żeśmy sobie rozmawiali, głaskali, ogladali misie, książeczki. Bardzo szybko to dzieci polubiły i zrozumiały, że jak sie wysika do nocniczka, to potem pielucha jest lekka i przyjemna. Często też biegały bez pieluchy, więc wiedziały, że tak się ma dużo wiekszą swobodę ruchu i jest wiele rzeczy zrobic łatwiej. Potem do nocniczka zaczęła trafiać i grubsze - to jednak piecze w skórę. Gdy sie nie przyzwyczai dziecka do chodzenia godzinami z ciężka pieluchą to żadnych "nawrotów" nie ma.
                      W nocy córka bardzo szybko miała pieluche sucha, więc nie zakładałam nic jej na noc. Awaryjnie było tylko takie "pieluchowe" wciągające wilgoc prześcieradełko. Synowi zajęło to trochę dłużej, ale też kłopotów nie miałam.
                      Jest tylko kwestia chęci. Wielu rodzicom jest po prosu wygodnie wpakowac dziecko w pieluchę, a po paru godzinach zmienić. Nie trzeba sobie zawracać głowy sadzaniem, rozmawianiem, tłumaczeniem.
                      A dziecko - jak pójdzie do przedszkola i zobaczy, że reszta dzieci nie ma pieluchy, wyśmieja go raz czy dwa, to się samo oduczy, bez kłopotu mamusi. TYlk, czy takie wyśmianie nie zostawi jakichs śladów w psychice. Pewnie jak nie trzeba prac tych sladów, to wielu mamusiom jest obojętne.
                      • kakuba do: lucusia3 17.07.07, 09:50
                        >Awaryjnie było tylko takie "pieluchowe" wciągające wilgoc prześcieradełko

                        lucusia3 napisz prosze cos wiecej o tym prześcieradełku.
                        Bardzo mnie to zaciekawiło
                        gdzie to można kupić, kto to produkuje/sprzedaje?
                        • lucusia3 Re: do: lucusia3 26.07.07, 12:29
                          Moje dzieci juz chodzą do szkoły, więc gdzie teraz można coś takiego kupić to nie mam pojęcia. Może wbic w Google "jednorazowe prześcieradła". Może to będzie z rzeczami dla osób chorych. Było to takie gdzieś metr na metr, z folia z jednej strony, włókniną na zewnatrz i czymś wciągającym płyn w środku. Niestety firmy nie pamietam.
            • miacasa Re: wczesne nocnikowanie - szukam doświadczonych 19.06.07, 18:25
              asidoo

              a jak to jest z Twoimi dziećmi? piszesz tylko o innych
              kazda matka, która zaczęła trening czystości przedwcześnie wie jaką złość budzą
              w niej niepowodzenia w tej materii i dlatego lepiej poczekać na właściwy moment
              moje córki wyjęłam z pampersów jak miały po 2 lata i 4 miesiące, pierwszemu
              dziecku samodzielne i rozumne korzystanie z nocnika zajęło miesiąc, drugie
              dziecko poradziło sobie w ciągu tygodnia (ja byłam spokojniejsza i pewnie
              dlatego łatwiej poszło). Ja też znam chłopczyka, który mając 5 lat nosi
              pieluszkę ale on jest chory, możliwe iż dziecko Twojego kolegi ma problemy, o
              których kolega nie chce Tobie powwiedzieć
        • wieczna-gosia Re: wczesne nocnikowanie - szukam doświadczonych 19.06.07, 21:59
          yn mojej przyjaciółki dostał nocnik, gdy
          > zaczął samodzielnie siedzieć. Kiedy poznawał po jego mimice, że chce się
          > załatwić, sadzała go na nocniku. Po kilku miesiącach sam podchodził do nocnika
          > jak zechciał siku. Rzadziej na stolec, ale łatwo było poznać po minie, co chce
          > smile
          > Obecnie ma 14 miesięcy i tylko na noc dostaje pieluchę.

          czyli mial kolo pol roku jak zaczal sie uczyc, a teraz ma 14 nastepna 7 miesiecy
          sie bawila i niby ze taki wielki sukces?

          Osobiscie uwazam ze grunt to wychwyciec odpowiedni moment- wtedy dziecko lapie w
          czym rzecz w pare dni. Czlowiek ze sciera nie lata, dziecko sika do nocnika a
          mama ma czas na czytanie smile
          • miacasa Re: wczesne nocnikowanie - szukam doświadczonych 19.06.07, 22:41
            i tu Gosiu Ci przyklasnę, też ni jak pojąć nie mogę skąd takie ciśnienie na
            wczesny trening czystości (względy ekonomiczne uznaję)
        • lilka11333 Re: wczesne nocnikowanie - szukam doświadczonych 20.06.07, 10:49
          Popieram Twoją koleżankęsmile
      • marta406 Re: wczesne nocnikowanie - szukam doświadczonych 29.06.07, 19:25
        Ja wołałam że chce siku niedługo po pierwszych urodzinach, mój brat do żłobka
        szedł w wieku 19 miesięcy i już od dawna nie biegał z pieluchą, tak jak
        większość dzieci w tamtych czasach... Wszystkie moje kuzynki, koleżanki,
        sąsiadki (nie było wtedy pampersów to fakt).
        Znam chłopca, kolege mojej córy, który mając 11 miesięcy wołał "be" co znaczyło
        ze chce siku na nocnik. Dlatego stwierdzenia że do 2 urodzin dziecko nie jest w
        stanie nauczyć się sikać na nocnik uważam za naciągane! Nawet domyślam komu to
        się najbardziej opłaca...
        Nie chodzi mi o to żeby namawiać rodziców na wysadzanie dzieci. Mnie prywatnie
        się nie chciało. Moja córa sama zaczęła wołać "sisi" w wieku 19 miesięcy,
        pomimo ze wcześniej tylko jej opowiadałam do czego służy nocnik i wysadzałyśmy
        lalę (bynajmniej nie byłam nadgorliwasmile. Nauka zajeła nam 1 dzień. Uważam też,
        że lepiej jest uczyć 18 miesięczne dziecko, niż rozwrzeszczanego 2-latka, który
        zdążył się już do pieluch przyzwyczaić.
      • titta Re: wczesne nocnikowanie - szukam doświadczonych 05.07.07, 17:18
        Dziwne, tylko, ze kiedy jeszcze krolowala tetra to dzioeci jakos szybciej
        dojrzewaly. W zlobku w latach 70 malo ktore dziecko mialo pieluchy.
        • kropkacom Re: wczesne nocnikowanie - szukam doświadczonych 05.07.07, 17:47
          > Dziwne, tylko, ze kiedy jeszcze krolowala tetra to dzioeci jakos szybciej
          > dojrzewaly. W zlobku w latach 70 malo ktore dziecko mialo pieluchy.

          Wyobraź sobie kilkanaście dzieci w tetrze i dwie lub trzy panie do opieki. To
          chyba logiczne ze prościej im było robić dzieciom co pół godziny nasiadówki na
          nocniczkach niż je ciągle z tej tetry przewijać. Co absolutnie nie znaczy ze te
          dzieci sygnalizowały swoje potrzeby fizjologiczne.
    • kakuba szukam doświadczonych nie uprzedzonych 20.06.07, 08:51
      tak jak napisałam w temacie postu - prosiłam o radę osoby, które
      MAJĄ DOŚWIADCZENIE Z WCZESNYM MOCNIKOWANIEM

      - w wątku wypowiedziały się w większości osoby, które są przeciwne wczesnemu
      nocnikowaniu
      - nie wiem skąd w tylu forumowiczkach tak głęboka niechęć do wczesnych prób
      - przecież ja nikogo do tego nie namawiam, to jest indywidualna decyzja
      rodziców i indywidualna dojrzałosć/brak dojrzałosci każdego dziecka z osobna
      - prosiłam o radę osób doświadczonych w temacie, a nie o ocenę moralną osób
      niedoświadzonych

      widzę, że moje dziecko zaczyna dosć bystro kojarzyć fakty, a że nadeszła ciepła
      pora roku - pomyślałam że warto spróbować, ale tak jak napisałam w pierwszym
      poście przecież NIE NA SIŁĘ ! jak sie nie uda to nie ma ciśnienia - poczekam
      choćby i rok wink

      nadal czekam na porady smile
      PROSZE O WYPOWIEDZI OSÓB MAJĄCYCH DOŚWIADCZENIE Z WCZESNYM NOCNIKOWANIEM
      • korlewna niedoświadczona i nieuprzedzona 20.06.07, 10:35
        ...bo niektorym wydaje się, że mają patenty i znają jedyną prawdę... a że nie
        mają kompleksy, albo chcą być najmądrzejsi, to muszą wykrzykiwac co
        wiedzą...hehe
        Ja do tych doświadczonym nie zaliczam się, więc nie pomogę (znam tylko
        opowieści "z drugiej ręki", czyli znam dzieci moich znajomych - sa takie, ktore
        w wieku 3 lat biegają w pieluszkach, a są też półtoraroczniaki, które
        wolają "siusiu"). Ale uważam wczesne nocnikowanie (nawet znacznie wcześniejsze,
        niż Twoja córeczka) za fajną sprawę, oczywiście jeśli odbywa się to na zasadzie
        zabawy i wtedy, kiedy dziecko chce. Poza tym... my tak naprawdę nie wiemy kiedy
        które dziecko zaczyna świadomie/nieświadomie coś robić.
        W kwestii "tresowania" dzieci.... tak smao tresowaniem jest nauka wkladania
        klocka do pudelka, nauka jedzenia lyżeczką, nauka ssania smoczka, a nie piersi,
        nauka niemal wszystkiego to "tresura"... i tak samo my, dorośli, tresujemy
        się...
        Jesli interesują się podpowiedzi z cyklu "u moich znajomych..." ... córcia
        koleżanki byla sadzana na nocnik od momentu, kiedy nauczyła się siedziec i
        siadać. Bardzo lubila przesiadywać na nocniku, traktowała to jako zabawe. W
        praktyce w takiej pozycji mogli ją zostawiać na dłuższy czas. Kiedy miała rok i
        6 m-cy nie korzystała już z pieluszek. Owszem, czasem popuści, ale to zdaża się
        wszystkim maluchom. Jej starszy brat nie chcial siedzieć na nocniku i dopiero
        kiedy miał prawie dwa latka zaczął interesować się siusianiem nie do pieluszki,
        ale od razu przesiadl się na dorosły sedes, z nakladką. Uczył sie 3 m-ce...
      • makurokurosek Re: szukam doświadczonych nie uprzedzonych 20.06.07, 11:07
        to może ja ci powiem o tym jak było u mnie. Zaczęłam mała wysadzać rok temu , w
        wakacje, po pierwsze ze względów ekonomicznych, po drugie i chyba najważniejsze
        sama nie znoszę chodzić w upalne lato w podpasce, więc nie sądzę aby maluch czuł
        się komfortowo w pieluszce. Zaczęłam mała wysadzać co godzinę, ponieważ zawsze
        miała zatwardzenia nie było problemu z wyczuciem czasu kiedy chce kupkę, po
        chyba 1,5 miesiąca wysadzania zaczęła wołać ee gdy chciała kupkę ( miała wtedy
        14 miesięcy) od tego momentu do tej pory ( teraz ma 2 lata) 4 razy zdarzyły się
        wpadki i to związane z regresem siku. Na to by małą zaczęła sygnalizować siku
        musieliśmy poczekać dłużej w między czasie miała dwa regresy dotyczące sikania.
        Dla mnie ogromnym plusem wczesnego wysadzania małej był fakt że nie muszę
        wycierać obsmarowanej kupą pupki, jest bardzo duża różnica między wytarciem pupy
        po zrobieniu jej do nocnika,a wysmarowaną kupą pupę po zrobieniu jej w
        pieluszkę. Niewątpliwie dziecko do załatwiania potrzeb musi dorosnąć, wczesne
        nocnikowania oswaja dziecko z nocnikiem. Nie należy nocnika traktować jak
        zabawkę czy fotelik, jest to miejsce załatwiania potrzeb które nie trwają 30
        minut. Spróbuj wysadzać mała co godzinkę, zaobserwuj kiedy robi siku i dostosuj
        czas wysadzania do jej potrzeb, jeżeli nie będzie chciała usiąść na nocnik
        mozesz ją spróbować natrzymywać nad nocnikiem. To czy dziecko ma regresy czy nie
        nie jest uzależnione od tego kiedy zaczyna się je uczyć. Pamiętaj nocnikowanie
        nie jest najważniejsze kiedy zauważysz , że cię drażni przerwij na kilka tygodni.
      • magdatysz Re: szukam doświadczonych nie uprzedzonych 30.06.07, 18:37
        mój synek dostał nocnik jak tylko nauczył się siadać. Doszlismy do wniosku ze
        nas tak tez uczono i nie mamy zwichniętej psychiki więc widocznie
        tzw. "poczekaj jak dorośnie" jest tylko modą oraz zyskiem dla firm
        produkujących pieluchy. Mały był na poczatku sadzany na nocniki po każdym
        spaniu i jak było widac że chyba zaraz bedzie robił coś "grubszego". Zawsze gdy
        coś zrobił do nocnika był bardzo chwalony. Może i wg niektórych tresura ale na
        pewno nie zaszkodziła. Gdy mały miał rok (lub ciut ponad rok) jak chciał siusiu
        to leciał do łazienki i przynosił nocnik. Potem było lato więc chodził w
        majtkach i jak je czasami zamoczył to nie było problemu z przebraniem. I bardzo
        szybko nauczył się siusiać na stojąco, co mu się bardzo podobało. Na jesieni
        jeszcze zakładaliśmy mu pieluche na noc a ich ostatczeny koniec był na poczatku
        zimy. Wiadomo czasami zdarzały sie wpadki gdy nie zdązył.
        Na pewno zaoszczędziło nam to pieniedzy (wcale nie takie małe sumy), a mały nie
        miał żadnych problemów i cofnięć w rozwoju o których niektórzy piszą.
        Dla rodzica wygoda - "zakładam pieluche i nie przejmuje się". A przy wczesnym
        nauczaniu (lub tresurze - kto co woli) trzeba bardziaj dziecko obserwować,
        nagradzać i chwalić.
        Wkońcu z nami nikt się nie bawił i koło roku biegaliśmy bez pieluch. Ktoś
        narzeka ze mu pampersa w wieku 2 lat nie zakładano??
        Pozdrawiam i życze sukcesów.
      • aliz5 Re: szukam doświadczonych nie uprzedzonych 04.07.07, 09:26
        moja dziewczynka ma 10 miesięcy i od ok 2 załatwia się do nocniczka. Jak miała
        niecałe 8 miesięcy, zanim zaczęła raczkować zaczęliśmy ją sadzać na nocniczku.
        Ku naszemu zaskoczeniu była to dla niej atrakcja. Zawsze jak udało sie coś
        zrobić była bardzo chwalona, jeśli nie było efektu pochwał nie było. Od początku
        nie była do niczego przymuszana. Nie przesiadywała na nocniku, jak chciała zejść
        to ją zsadzaliśmy (wszystko bardzo spokojnie). Po ok. 3-4 dniach zauważyłam że
        robi siusiu świadomie do nocniczka. Sadzamy ją raz na ok 40 min, czasami raz na
        godzinę. Teraz ma 10 miesięcy i bardzo chętnie siada na nocnik, robi kupkę i
        siusiu. Po jej minie widać co chce zrobić. Jeśli gdzieś wyjeżdzamy nocnik
        jedzie z nami. Jeśli zrobi do pieluszki (cały czas nosi pampersa, choć
        przeważnie jest suchy smile) to tylko z naszej winy - jeśli nie ma możliwości
        przez dłuższy czas wysadzenia na nocnik. Jest wysadzana zawszy przed pójściem
        spoć i od razu po przebudzeniu, przed każdym wyjazdem i zaraz po.
        Dzieci powinno się uczyć załatwiać potrzeby ok 8 miesiąca wtedy kiedy jeszcze
        nie chodzą, wtedy uczą się bardzo szybko. Ok. 30 lat temu dzieci były uczone
        załatwiać potrzeby dużo wcześniej, porady można znaleść w starych książkach o
        małych dzieciach, albo często skorzystać z doświadczenia naszych rodziców.
        Rozmawiałam o tym z maszą pediatrą i też jest podobnego zdania ( ma ok 30lat
        dościadczenia) Rozmawiam z koleżankami i część z nich też była uczona w takim
        młodym wieku, bez żadnych presji.
        Teraz wmawia się rodzicom że ich dzieci nie rozumieją jeszcze, że są za
        małe...Dzieci są naprawdę bardzo mądre i rozumieją więcej niż rodzicom się wydaje!
        Moim zdaniem
        1) wygodnie jest rodzicom włożyć pampersa (początkowe sadzanie na nocniku co ok
        30 -40 min "żeby zdążyć" jest bardzo pracochłonne)
        2) Lobby "pieluszkowe" wmawia wszystkim że dzieci nie potrafią, że za wcześnie,
        gdyby większość dzieci nagle zaczęła wcześnie siusiać jak zmniejszyłuby się ich
        dchody?! smile
        pozdrawiam i życzę powodzenia!
        • ewa-krystyna Re: szukam doświadczonych nie uprzedzonych 04.07.07, 13:20
          Aliz5 dokladnie sie z toba zgadzam i wiele razy o tym pisalam,ale teraz jest
          taki trend i jesli ktos mysli jak my to od razu jest tyranem malych dzieci ...
        • kropkacom Re: szukam doświadczonych nie uprzedzonych 04.07.07, 13:21
          > 2) Lobby "pieluszkowe" wmawia wszystkim że dzieci nie potrafią, że za wcześnie,
          > gdyby większość dzieci nagle zaczęła wcześnie siusiać jak zmniejszyłuby się ich
          > dchody?! smile

          Ubóstwiam takie teorie spiskowesmile To nie jest wymysł koncernów ze dziecko
          dopiero w pewnym wieku dojrzewa do panowania nad pęcherzem. Kiedyś matki
          wcześniej wprowadzały nocniczkowanie bo też były wygodne.
    • kicia031 Re: wczesne nocnikowanie - szukam doświadczonych 20.06.07, 09:47
      A nie dalo ci do myslenia, ze nie odezwala sie zadna osoba, ktorej to sie
      udalo? Z wyjatkiem jakiejs anegdotycznej opowiesci z 2 reki?

      Uwielbiam takie zakute lby, do ktorych nic nie dociera.
      • aliz5 Re: wczesne nocnikowanie - szukam doświadczonych 04.07.07, 09:35
        zmam parę przypadków kiedy dzieci do roku nie noszą już pieluch. Bez żadnej
        tresury. Wszystko Bardzo spokojnie. nP. Ja, moje dziecko (obecnie 10 miesięcy)
        moich parę dorosłych koleżanek i ich dzieci. Więc to słownictwo to raczej
        powinno być pod Twoim adresem!
        • mama303 Re: wczesne nocnikowanie - szukam doświadczonych 04.07.07, 12:22
          aliz5 napisała:

          >
          nP. Ja, moje dziecko (obecnie 10 miesięcy)
          > moich parę dorosłych koleżanek i ich dzieci.
          No przeciez pisałas że Twoje dziecko nosi ciagle pieluchę. Właściwie to po co
          nosi?
    • lilka11333 Re: wczesne nocnikowanie - szukam doświadczonych 20.06.07, 10:54
      Ja zamierzam sadzać od razu jak samodzielnie usiedzi moja córcia, po minie i na
      wyczucie chce sadzac ją, bo oswoi sie z nocnikiem, tak robiła moja mama, moja
      siostra i wyszlo to wszystkim na dobre, radzę próbować, nic nie masz do
      stracenia.
      • myelegans Re: wczesne nocnikowanie - szukam doświadczonych 20.06.07, 12:28
        radzę próbować, nic nie masz do
        > stracenia.

        Poza czasem, ktory spedzasz w domu wysadzajac co godzine dziecko, zamiast byc na
        swiezym powietrzu, podgladac mrowki, siedziec w basenie i cieszyc sie latem
        • lizbetka Re: wczesne nocnikowanie - szukam doświadczonych 20.06.07, 16:50
          Do wczesnego nocnikowania mojej córki zdopingowało mnie to że gdy miała ok. rok
          i miesiąc nie chciała sikać bez pampersa ( tj. rozebrana np. na trawniku przy
          domu , w majtkach a nie w pieluszce histerycznie dopominała się o pampersa ,
          wstrzymując siku ile się dało ).
          Więc chyba wiedziała że chce siku i panowała nad zwieraczami skoro potrafiła
          wstrzymywać ?
          Sadzać na nocnik zaczęłam ją gdy miała rok i 3 miesiące . po dwóch tygodniach
          już wołała . Po paru miesiącach przestała zakładac jej pampersa w nocy .
          W tej chwili ma 5 lat i nie zdarzył jej się regres .
          Nie widzę powodu by gdy dziecko już jest ŚWIADOME tego co robi czekać co
          najmniej do dwóch lub trzech lat bo teraz jest tak modnie .
          Zdrowiej i wygodniej dla dziecka jest chodzić bez pampersów ( powie wam to kazdy
          nefrolog i urolog ).
          Dobrze jest dziecko łagodnie i powoli oswajać z nocnikiem , ale jeśli kompletnie
          nie rozumie czego od niego chcemy - to lepiej odpuścic sobie na parę miesięcy .
          na pewno nie walczyłabym z moją córka przez 5 czy 6 miesięcy .

          pozdrawiam . lizbetka
    • kasiap75 A mnie się udało 20.06.07, 19:01
      Mam troje dzieci i wiem, że nauka nocnikowania ma ogromne powiązanie z
      temperamentem dziecka. Każde moje dziecko przeszło to inaczej.
      Nie uważam za złe uczenie dziecka wcześnie korzystać z nocnika. Pierwsza
      córeczka zaczynała naukę jak miała 8 miesięcy. Siedziała już pewnie.
      Wykorzystałam na początku fakt, że zawsze rano robiła kupkę po przebudzeniu,
      więc zawsze rano siadała na nocnik. Nie zauważyłam, żeby nie rozumiała o co
      chodzi. Nie jest dzieckiem upartym, więc nie uciekała z nocnika. Szybko mówiła.
      Około roczku wołała siku i kupę na nocnik.
      Synek z kolei jest w odwiecznym pędzie. Nie było szansy nauczyć go siedzenia na
      nocniku, tak jak siostrę. Siusiał na nocnik, jak nie umiał chodzić, a potem
      uciekał z nocnika. Jest z tych, co im wszystko jedno, czy mają sucho, czy mokro.
      Nauczył się dopiero około 3 roku życia metodą ostatecznego zdjęcia pampersa.
      Najmłodsza córeczka też jest z tych bystrych i wszędobylskich. Też nie chciała
      siadywać na nocniku, ale wiedziała do czego służy. Jak miała 19m-cy sama kazała
      sobie zdjąć pampersa i od tamtej pory wierna swojemu słowu sika na nocniksmile

      Jeśli Twoja córeczka będzie chciała współpracować, to próbuj. Najważniejsze, czy
      chce usiąść na nocnik. Opowiadaj jej jak się siusia, którędy leci siku, jak
      zaciskać brzuszek. Z doświadczenia wiem, że dziecko rozumie prosty język o
      siusianiu. Najlepiej korzystać z nocnika na początku po przebudzeniu, jak mała
      się przebiera. Dużo mówić.
      Możesz spróbować z chodzeniem bez pieluszki, żeby mała w ogóle wiedziała, że
      siku moczy ubranko i nóżki. To też motywuje do nauki. Dziewczynki są w tym
      względzie bardziej wrażliwe.
      Życzę udanej naukismile
    • iska76 Re: wczesne nocnikowanie - szukam doświadczonych 26.06.07, 21:30
      Na nocniku siadamy od 9 miesiąca, były okresy że próba posadzenia spotykała się
      z okropnym sprzeciwem wtedy zaprzestawalam i powtarzałam za jakiś czas, zawsze
      że każde siedzenie były brava i radość obojętnie czy zrobił si czy nie. Teraz
      synek ma 17 miesiecy kiedy tylko jest ciepło biega bez pampersów wtedy zawsze
      gdy zrobi si na podłogę sprzątamy wspólnie i mówię że zrobił be. Na
      nocniczku często jest si ale to ja muszę pamiętać by je zrobił. Obecnie
      jesteśmy na etapie że sam mówi że zrobił be na podłogę lub do pampersa. Bo do
      nocniczka jest si i brava. Myślę że daleka jeszcze droga kiedy powie że chce
      be smile
      Ale próbuj, dziewczynki z tego zo wiem uczą się szybciej smile
      • gulnara1 Re: wczesne nocnikowanie - szukam doświadczonych 26.06.07, 23:40
        Chcialam tylko poradzic tym mamom, ktore sa takimi zapieklymi wrogami wczesnego
        nocnikowania, zeby zapytaly swoich matek i babek kiedy zaczynaly wysadzac
        dzieci na nocniki - bo z cala pewnoscia jak Wy bylyscie male to nikt nie
        czekal, az "zaczniecie swiadomie panowac nad zwieraczami w wieku 3 lat" tylko
        zadawal SOBIE trud, zeby dzieci jak najszybciej z pieluch wyprowadzic - co
        wymaga pracy i samodyscypliny od rodzicow. A teraz mamy epoke pampersow i
        wielkich koncernow, ktore jej produkuja i raptem pojawily sie opinie o tym, ze
        pieluch TRZEBA uzywac (i kupowac za ciezka kase) przez prawie 3 lata - bo
        przeciez inaczej dziecinstwo zmarnowane. Wy pozegnalyscie sie z pieluchami
        znacznie szybciej - i co z tego?
        • myelegans Re: wczesne nocnikowanie - szukam doświadczonych 27.06.07, 04:31
          Moj brat zaczal sie zalatwiac na toalete od razu jak mial 2.7 lat ja 2.5.
          Pomimo wysilkow mamy.

          • ksyffka Re: wczesne nocnikowanie - szukam doświadczonych 27.06.07, 10:47
            Ja również nie rozumiem mam które są tak zbulwersowane wczesną nauką wysadzania
            na nocnik. Lepiej powiedzieć że dziecko jest niedojrzałe niż podjąć próbę i
            włożyć w to trochę wysiłku? Wcale nie trzeba dziecka terroryzować aby je czegoś
            nauczyć. Gdy moja córka miała 8 miesięcy zaczęłam sadzać ją na nocnik. Nie
            oczekiwałam niczego. Chciałam żeby oswoiła się z nocnikiem i go polubiła. Udało
            się. Gdy miała 10-11 miesięcy zaczęłam wysadzać ją na nocnik po spaniu- wtedy
            wiadomo było że zrobi siku i nie będę musiała trzymać ją tam na „siłę”. Z
            biegiem czasu zaczęłam wyczuwać kiedy chce siku czy kupę i wtedy ją wysadzałam.
            Oczywiście raz się udało a innym razem nie. Nie przykładałam do tego jeszcze
            takiej wielkiej uwagi. Prawdziwą naukę zaczęliśmy gdy miała półtora roku. Po
            dwóch miesiącach wyrzuciłam pieluchy. Nie zakładam ich ani na noc ani na
            wyjazdy. Kilka razy zdarzyła się w nocy wpadka ale to chyba jest nieuniknione.
            Teraz ma rok i 9 miesięcy i sama zdejmuje majtki i spodenki, potem woła żeby
            podetrzeć jej pupę i sama się ubiera. W nocy też sama wstaje. Niech sobie
            mamusie nazywają to terroryzmem, tresurą albo jak tylko chcą. Ja myślę, że
            wyszło to na dobre i dziecku i dla mnie.
            • kropkacom Re: wczesne nocnikowanie - szukam doświadczonych 27.06.07, 14:02
              Moja mama wysadzała mnie i siostrę wcześnie ale i tak sygnalizować potrzeby
              zaczęłyśmy dopiero krótko przed drugimi urodzinami.

              > biegiem czasu zaczęłam wyczuwać kiedy chce siku czy kupę i wtedy ją wysadzałam.
              > Oczywiście raz się udało a innym razem nie.

              To były Twoje sukcesy a nie Twojego dziecka.
            • ma.pi Re: wczesne nocnikowanie - szukam doświadczonych 27.06.07, 15:29
              ksyffka napisała:

              > Ja również nie rozumiem mam które są tak zbulwersowane wczesną nauką
              wysadzania
              >
              > na nocnik. Lepiej powiedzieć że dziecko jest niedojrzałe niż podjąć próbę i
              > włożyć w to trochę wysiłku? Wcale nie trzeba dziecka terroryzować aby je
              czegoś
              >
              > nauczyć. Gdy moja córka miała 8 miesięcy zaczęłam sadzać ją na nocnik. Nie
              > oczekiwałam niczego. Chciałam żeby oswoiła się z nocnikiem i go polubiła.
              Udało
              >
              > się. Gdy miała 10-11 miesięcy zaczęłam wysadzać ją na nocnik po spaniu- wtedy
              > wiadomo było że zrobi siku i nie będę musiała trzymać ją tam na „siłęR
              > 21;. Z
              > biegiem czasu zaczęłam wyczuwać kiedy chce siku czy kupę i wtedy ją
              wysadzałam.
              >
              > Oczywiście raz się udało a innym razem nie. Nie przykładałam do tego jeszcze
              > takiej wielkiej uwagi. Prawdziwą naukę zaczęliśmy gdy miała półtora roku. Po
              > dwóch miesiącach wyrzuciłam pieluchy. Nie zakładam ich ani na noc ani na
              > wyjazdy. Kilka razy zdarzyła się w nocy wpadka ale to chyba jest
              nieuniknione.
              > Teraz ma rok i 9 miesięcy i sama zdejmuje majtki i spodenki, potem woła żeby
              > podetrzeć jej pupę i sama się ubiera. W nocy też sama wstaje. Niech sobie
              > mamusie nazywają to terroryzmem, tresurą albo jak tylko chcą. Ja myślę, że
              > wyszło to na dobre i dziecku i dla mnie.


              Zaczelas jak dziecko mialo 8 miesiecy, a zalapalo jak milo rok i 9 miesiecy.
              Czyli cala nauka zajela Ci 13 miesiecy.

              Moja corka w wieku rok i 9 miesecy tez sie pozbyla pieluchy. Tylko, ze u nas
              nauka trawa JEDEN DZIEN. Corka zaczela kumac o co chodzi, bo jak zrobila siusiu
              do pampersa to zaraz przybiegala informowac nas o tym. I to swiadczylo, ze juz
              wie o co chodzi i zdjelismy pieluche. W pierwszy dzien siusiala w majteczki tak
              jak w pieluche. Na drugi dzien juz wolala, bo zalapala, ze trzeba nas
              poinformowac przed a nie po fakcie.

              Takze porownujac Twoje i moje doswiadczenie jestem zagorzala przeciwniczka
              wczesnego wysadzania na nocnik :o). Efekt ten sam, a 13 miesiecy pracy mniej :o)

              Pozdr.
              • ksyffka Re: wczesne nocnikowanie - szukam doświadczonych 27.06.07, 17:35
                Nie wiem czy zauważyłaś,że napisałam "Prawdziwą naukę zaczęliśmy gdy miała
                półtora roku.Po dwóch miesiącach wyrzuciłam pieluchy."Więc może nie trwało to 1
                dzień jak u ciebie ale 2 miesiące.Mówię tu o całkowitym zaprzestaniu używania
                pieluch- nawet w nocy i na wyjazdy.
                • ma.pi Re: wczesne nocnikowanie - szukam doświadczonych 27.06.07, 19:13
                  ksyffka napisała:

                  > Nie wiem czy zauważyłaś,że napisałam "Prawdziwą naukę zaczęliśmy gdy miała
                  > półtora roku.Po dwóch miesiącach wyrzuciłam pieluchy."Więc może nie trwało to
                  1
                  >
                  > dzień jak u ciebie ale 2 miesiące.Mówię tu o całkowitym zaprzestaniu używania
                  > pieluch- nawet w nocy i na wyjazdy.


                  Napisalas, ze zaczelas wysadzac na nocnik jak miala 8 miesiecy i caly czas to
                  robilas, czyli posiwecalas czas na rozbieranie dziecka, zdejmowanie pieluchy,
                  czekanie az cos zrobi albo i nie itd.


                  Pozdr.
                  • ksyffka Re: wczesne nocnikowanie - szukam doświadczonych 28.06.07, 09:27
                    ma.pi napisała:

                    > Napisalas, ze zaczelas wysadzac na nocnik jak miala 8 miesiecy i caly czas to
                    > robilas, czyli posiwecalas czas na rozbieranie dziecka, zdejmowanie pieluchy,
                    > czekanie az cos zrobi albo i nie itd.

                    Czytając to odnoszę wrażenie że uważasz ten czas za zmarnowany.Ja tak nie sądzę
                    i tym się różnimy.
                    pozdrawiam
            • jakw Gratulacje 27.06.07, 21:13
              ksyffka napisała:

              > Z biegiem czasu zaczęłam wyczuwać kiedy chce siku czy kupę i wtedy ją
              wysadzałam.
              tzn TY się nauczyłaś, nie twoja córka.
              Więc gratulacje za wczesne opanowanie sikania na nocnik Twojej córy. Myślę, że
              właśnie na tym polegała "nauka" wcześniejszego robienia na nocnik w naszym
              pokoleniu. Jak ktoś ma samozaparcie i chęci - nie ma sprawy. Mi tam w każdym
              razie szkoda kilku (czasem kilkunastu) m-cy na coś, co można osiągnąć w ciągu
              kilku dni.
        • jakw Re: wczesne nocnikowanie - szukam doświadczonych 27.06.07, 21:06
          mnie i moją siostrę nauczyła ciocia - była sama na tzw. letnisku z 3-jką
          dzieciaków: 2x 1 rok + 3 lata. A że pralki nie miała i nie było pampersów,
          organizowała co jakiś czas siedzenie na nocniku. Tzn. dzieci siedziały na
          nocnikach do skutku (czyli do zrobienia czegoś w nocnik), a ciotka stała obok z
          pasem i pilnowała, żeby żadne dziecię za wcześnie z tego nocnika nie uciekło.
          Moja starsza nauczyła się w ciągiu 3 dni jak miała 2 lata i 2 m-ce.
          Wcześniejsze próby nauki kończyły się zasikiwaniem wszystkiego wokół.
          Moja 2-latka dzisiaj sama sobie przyniosła nocnik, usiadła i zrobiła siusiu do
          nocnika. Tak sama z siebie. Co nie przeszkodziło jej godzinę później strzelić
          kupę w majtki i nic sobie z tego nie robić.
    • aniko16 Re: wczesne nocnikowanie - szukam doświadczonych 27.06.07, 15:50
      To stanowczo za wcześnie. Nie ma czegoś takiego jak nauka picia z kubka,
      jedzenia łyżką czy załatwiania się nie do pieluchy. Wszystkie te umiejętności
      dzieco nabywa po prostu do nich dojrzewając. Nie wyobrażm sobie treningi
      czystoći trwającego miesiącami czy nawet tygodniami. U mojego synka
      cała "nauka" zajęła 1 dzień. Ale miał wtedy 3 latka, od wielu miesięcy
      przesypiał na sucho noce i wiedziałam że nadeszła odpowiednia pora. Nie bardzo
      też widzę co jest zabawnego w siedzieniu na nocniku czy toalecie, nie wiem
      dlaczego niektórzy piszą o uczeniu czystości w formie zabawy.
      • wnukol Re: wczesne nocnikowanie - szukam doświadczonych 30.06.07, 20:00
        aniko16 napisała:

        > To stanowczo za wcześnie. U mojego synka
        > cała "nauka" zajęła 1 dzień. Ale miał wtedy 3 latka...

        dziewczyno! co ty za bzdury piszesz???

        czy uważasz wiek 3 lat to odpowiedni czs na nocnik??? to może nie puszczaj do
        szkoły dziecka - niech samo się nauczy pisać wypracowania... nie ma co w koncu
        stresować dzieci...

        porażka...

        a prawidłowy rozwój dziecka zależy od tego czego i w jaki sposób nauczy, czy
        pokaże rodzic... dziewczyny - polecam książkę "Pierwszy rok życia dziecka"
        Heidii Murkoff i zespołu. naprawde polecam!
        • kropkacom Re: wczesne nocnikowanie - szukam doświadczonych 30.06.07, 21:20
          Polecam wizytę u pediatry. Proszę spytać kiedy dziecko zaczyna panować nad
          pęcherzem. A to jest chyba podstawa żeby maluch mógł sygnalizować swoje potrzeby.

          Często rodzice przy wczesnym nocnikowaniu przypisują dziecku umiejętności
          których ono jeszcze nie posiada. Widzimy że dziecko zaciska nóżki, sadzamy je na
          nocnik i udaje się nam zdążyć przed popuszczeniem. To jest nasz sukces a nie
          dziecka. Ono tylko dało się usadzić. Ciągle nie sygnalizuje. No ale my już
          obwieszczamy całemu światu że umie korzystać z nocnika.
    • jakw Re: wczesne nocnikowanie - szukam doświadczonych 27.06.07, 21:27
      Kakuba - do tego, żeby dziecko opanowało używanie nocnika, rozumienie poleceń
      to za mało. Dziecko musi :
      1. wiedzieć, że zaraz będzie robić siku/kupę
      2. poinformować cię o tym fakcie
      3. wstrzymać się do czasu, kiedy zdejmiesz majteczki itp
      Kiedyś czytałam, że badania wykazały, że dzieci w wieku poniżej 18 m-cy
      zasadniczo nie panują nad zwieraczami. Znane mi dzieci
      opanowywały "nocnikowanie" w wieku 2-2.5 roku bez większych problemów.
      Spróbować oczywiście możesz, ale w tym wieku będą to raczej Twoje osiągnięcia
      w przewidywaniu zachowań małej niż rzeczywiście nabyta umiejętność Twojej córy.
      Ale bądź też przygotowana, że nic z tego nie wyjdzie i spróbujesz za kilka m-cy.
    • mama303 Re: wczesne nocnikowanie - szukam doświadczonych 29.06.07, 20:06
      Nie radzę zaczynać tak wcześnie. Możesz cofnać dziecko w rozwoju lub
      doskonaleniu innych umiejetności np. chodzenia, mówienia itd.jesli zbyt
      ambitnie podejdziesz do tematu.

      Ja pierwsze próby podjęłam gdy mała miała ok 1,5 roku ale szybko zrezygnowałam
      bo nic z tego nie rozumiała, chociaż bardzo sie starała. Odstawiliśmy pieluszke
      jak miała 2,5 roku z dnia na dzień. Sama o tym zdecydowała i miała tylko kilka
      wpadek od tego czasu a w nocy zrobiła siku do łózka tylko raz.
      Po co sie tak napinać z ta wczesna nauką??
      Ja juz słyszałam o różnych historiach jak to dzieci wcześnie nauczyły sie sikać
      do sedesu ale w praktyce wszystkie znane mi dzieciaki opanowały te sztukę nie
      wczesniej niz w wieku 2,5 do 3,5 roku.
      • wnukol Re: wczesne nocnikowanie - szukam doświadczonych 30.06.07, 10:53
        Mam prośbę do osób, które psują niepotrzebnie to forum idiotycznymi
        komentarzami... jeżeli nie macie do powiedzenia nic konstruktywnego to nie
        zabierajcie głosu, bo jak widać są tutaj użytkownicy szukajacy naprawde
        wsparcia w tym najwiekszym wyzwaniu jakim jest wychowanie dziecka. Sam jestem
        tata od 10 m-cy i nasza mała pierwszą kupkę i siusiu zrobiła już m-c temu -
        potem drugą, trzecią itd. Wszystko na zasadzie totalnego luzu - czasem kilka
        dni nie sadzamy jej wogóle... Przecież jak ktoś wcześniej próował zasugerować -
        sadzanie na nocniczek to sama radość dla naszej małej, jakby choć przez chwilke
        miała się z tego powodu źle poczuć - nocniczek poszedłby w niepamięć...

        Pozdrawiam wszystkie mamy myslące i pozostałe:]

        tata
        • wnukol Re: wczesne nocnikowanie - szukam doświadczonych 30.06.07, 19:45
          wnukol napisał:

          > Sam jestem tata od 10 m-cy i nasza mała pierwszą kupkę i siusiu zrobiła już m-
          > c temu >

          oczywiście do nocniczka (na kórym siada jak rodzice uznaja to za sensowne)


          KAKUBA - nie przejmuj się idiotycznymi wypowiedziami w stylu niepoważnej
          miacasy, dziecinnie naiwnej verdany czy wiecznej-gosi, które poprostu muszą się
          nauczyc pewnych rzeczy od swoich mam, czy pediatrów - swoją drogą polecam
          wszystkim mamom wątpiącym w swój instynkt wizyty u pediatry z pytaniem jak
          wychowywac malszka żeby nie zrobić mu niepotrzebnie krzywdy, czy nie utrudnić
          samej sobie wychowywania dzieciaczka w późnieszym wieku.

          Ciekaw jestem który pediatra powtórzyłby co napisały szanowne poprzedniczki i
          się pod tym podpisał swoim nazwiskiem... czekam na opinie równie zrelaksowanych
          rodziców...

          p.s.: jak można napisać że lepiej dziecko nauczyć czytać przez te 7 m-cy... nie
          chce mi się sprawdzać która z Was to napisała ale niech więcej naprawde nie
          zasmica tego tematu.

          Pozdrówki od taty-milki!
          • undomestic_goddess Re: wczesne nocnikowanie - sport dla wytrwalych 30.06.07, 19:56
            Szczerze wspolczuje, a wlasciwie zazdroszcze nadmiaru czasu mamom, ktore
            wczesnie nocnikuja swoje dzieci. A wspolczuje ofiarom tych eksperymentow.
            Dziecko, gdy dojrzewa do rozstania sie z pielucha, blyskiem uczy sie
            korzystania z toalety. No ale jesli ktos woli pilnowac wysadzania... Pozostaje
            tylko poradzic, by te mamy, ktore sa fankami wczesnego nocnikowania, spytaly
            pediatry o ewentualne konsekwencje.

            Sorki za zgryzliwy ton, po prostu widzialam skutki uboczne takiego procederu u
            dzieci zupelnie do tego niegotowych, czyt. za malych. Jest wiele ciekawszych
            rzeczy do robienia z dzieckiem niz trzymanie go/jej na nocniku. Poza tym
            wygodniej od razu zaczac od sedesu, sa juz w sprzedazy b wygodne reduktorki.
            Polecam.
            • wnukol Re: wczesne nocnikowanie - sport dla wytrwalych 30.06.07, 21:47
              nie wiem o jakich meczarniach piszecie, nasza Milka posadzona na nocniczek
              nawet dla zabawy - po minutce wali kupke albo siusiu jesli ma taką potrzebę -
              dostaje brawa i jest najszczęśliwszą i zadowoloną nocnikowaną 9 miesięczną
              dziewczynką...

              oczywiscie nie polecamy sadzania co godzinę na nocnik dzieci, które płaczą i
              wyją żeby tylko uciec... nasza mała raczkuje od 7 miesiąca i siedzi od 6 więc
              nie widzimy przeszkód zby ją nocnikować

              w tym wieku jest to bardziej zabawa niż próba zastąpienia pieluszki!

              jakim to jest stresem dla maluszka??? bijecie je? krzyczycie, że ma siusiać???
              doprawdy - RATUNKU!!!

              a dla kogo to jest wygodne żeby sadzać od razu na kibelek? - to tak, jakby
              zacząć naukę jazdy na rowerku od posadzenia dziecka od razu na góralu a nie
              trójkołóweczce...
              mam wrażenie że ten stres i niewygoda to raczej przeżywacie wy a nie
              maluchy,które poprostu odczuwaja wasze emocje związane ze stresem zmęcznych
              mam..
              • miacasa Re: wczesne nocnikowanie - sport dla wytrwalych 30.06.07, 23:06
                wnukol,
                napisz jak mała sama pojdzie do łazienki, ustawi sobie nocnik, rozbierze się,
                samodzielnie usiądzie, podetrze się papierkiem Tobie pozostawiając jedynie
                utrzymanie nocnika w należytej czystości
                moje , jak piszesz niepoważne podejście, wynika z doświadczenia, którego ty
                jeszcze nie zdobyłeś, każdy rodzic wie, ze takie sukcesy jakie są udziałem
                Twojego dziecka to tylko jeden z wielu etapów, który pewnego dnia się skończy,
                mała zacznie odkrywać świat i będzie miała w głębokim poważaniu wysiadywanie
                nocnika, spuść trochę z tonu i pewne epitety zachowaj dla siebie, bo twój upór w
                tym wątku wart jest lepszej sprawy
              • undomestic_goddess Zabawa? 01.07.07, 15:18
                > w tym wieku jest to bardziej zabawa niż próba zastąpienia pieluszki!
                Znam duzo atrakcyjniejsze zabawy nie zwiazane z fekaliami, zaiste niezly fan
                dla dziecka i rodzicow. To musi byc niezle tak sie ekscytowac wyproznianiem.

                Naprawde wole inne rozrywki.
                • wnukol Re: Zabawa? 01.07.07, 17:38
                  dziewczyno - przecież od razu słychać że nie jesteś rodzicem, ani nawet pełnej
                  dojrzałości emocjonalnej nie osiagnęłaś... no jak mozna napisać że wolisz inną
                  zabawę niż fekaliami???!!!! najpierw popytaj mam, czy więcej "babraja" się w
                  kupce czyszcząc malucha obrobionego po paszki po zabawach w pieluszce
                  (niejednokrotnie koncząc w wannie), czy może wolą podetrzeć cudną dupcię po
                  załatwieniu sprawy w nocniczku i puścic malucha w wir szaleństw...

                  prosze - zastanów się co chcesz napisać 2 razy zanim znowy coś tkiego
                  napiszeszsmile
              • magdatysz Re: wczesne nocnikowanie - sport dla wytrwalych 01.07.07, 17:43
                Popieram cię w 100%

                A ci co pisza o stracie czasu.... hm... no fakt bo gdy dzicko chce na nocnik to
                muszą przerwać pogaduszki z innymi mamami albo oglądanie kolejnego serialu bo
                wybaczcie - nie wieżę że ktoś 100% czasu poświęca dziecku zwłaszcza jak ono się
                grzecznie samo bawi. A tak - pampers i sprawa załatwiona a nie pomoc w
                toalecie.

                Wczesne "nocniczkowanie" jest jak najbardziej OK.
                • kropkacom Re: wczesne nocnikowanie - sport dla wytrwalych 01.07.07, 20:46
                  > A ci co pisza o stracie czasu.... hm... no fakt bo gdy dzicko chce na nocnik to
                  > muszą przerwać pogaduszki z innymi mamami albo oglądanie kolejnego serialu bo
                  > wybaczcie - nie wieżę że ktoś 100% czasu poświęca dziecku zwłaszcza jak ono się

                  To jest głównie strata czasu dziecka. Pół biedy jeśli po dziecku widać że chce
                  siusiu ale jak nie? To co? Nasiadówki? Znajomi mają ośmiomiesięczna córkę i
                  zamiast troszczyć sie o to żeby dziecko ruszało się(nadal nie raczkuje) sadzają
                  ją na nocnik. I czekają na efekty, które czasem są a czasem nie.

                  Wiem że są rożne dzieci i jedne przyswajają prędzej inne wolniej. Fakty są
                  jednak takie że dopiero okolice drugiego roku są najbardziej polecane na naukę
                  nocnikowania(proszę sprawdzić w literaturze fachowej albo u pediatry). Ja jestem
                  po prostu przeciwna wywieraniu presji na rodzicach i dzieciach.
                  • ewa-krystyna Re: wczesne nocnikowanie - sport dla wytrwalych 01.07.07, 20:52
                    kropkacom, dziecko 8 miesieczne ma jeszcze bardzo duzo czasu na raczkowanie....
                    • jola_ep Re: wczesne nocnikowanie - sport dla wytrwalych 01.07.07, 21:21
                      > kropkacom, dziecko 8 miesieczne ma jeszcze bardzo duzo czasu na raczkowanie....

                      Raczej na siedzenie...

                      Pozdrawiam
                      Jola
                    • kropkacom Re: wczesne nocnikowanie - sport dla wytrwalych 01.07.07, 21:36
                      > kropkacom, dziecko 8 miesieczne ma jeszcze bardzo duzo czasu na raczkowanie.

                      Moje maluchy raczkowały właśnie w wieku ośmiu miesięcy. Może za szybko. Nie moja
                      wina. Myślę jednak że więcej dobrego wyniknie z wczesnego raczkowania niż
                      wczesnego nocnikowamia. Poza tym znam wiele dzieci które tez w tym wieku
                      raczkowały. Zgadzam się jednak że większość dzieci również nabywa tą umiejętność
                      później.

                      Wracając jednak do dziecka znajomych. Malutka jest taką bardzo okrąglutką, wręcz
                      otyłą (już) dziewczynką. Dzieci otyłe mają jak wiadomo większe problemy z
                      koordynacją ruchów, sprawniejszym poruszaniem się itp. Są to przeszkody, które w
                      znacznym stopniu mogą opóźniać proces raczkowania. Dlatego myślę ze rodzice
                      powinni raczej zająć sie tym problemem niż traceniem czasu na nocnikowanie.
                      • ewa-krystyna Re: wczesne nocnikowanie - sport dla wytrwalych 01.07.07, 21:42
                        w wieku 8 miesiecy dziecko moze wydawac sie innym otyle,jednak te otylosc straci
                        w momencie jak zacznie raczkowac i chodzic... jeden ze znanych mi trojaczkow
                        jako 9 miesieczne niemowle byl bardzo otyly,a zaczal raczkowac i chodzic
                        znacznie wczesniej niz jego szczuplutki brat (on swoje pirwsze kroki postawil
                        dopiero w 21 miesiacu), a teraz w wieku 4.5 roku jest normalnym szczuplym
                        chlopcem smile
                        wiec pod tym wzgledem nie ma reguly...
                        a jesli chodzi o wczesne nocnikowanie,to jesli nie jest na sile i dziecku sie
                        podoba, to powiedz mi prosze jak moze zaszkodzic i co to komu przeszkadza?
                        • kropkacom Re: wczesne nocnikowanie - sport dla wytrwalych 01.07.07, 23:48
                          > w wieku 8 miesiecy dziecko moze wydawac sie innym otyle,jednak te otylosc strac
                          > i w momencie jak zacznie raczkowac i chodzic... jeden ze znanych mi trojaczkow
                          > jako 9 miesieczne niemowle byl bardzo otyly,a zaczal raczkowac i chodzic........

                          Nie zrozumiałaś mnie. Chodziło mi tylko o to że dziecko ma w tym wieku ma do
                          opanowywania inne umiejętności niż załatwianie swoich potrzeb fizjologicznych na
                          nocnik. I na tym powinni się koncentrować rodzice.
                  • undomestic_goddess Kropkacom 02.07.07, 09:57
                    Oto mi wlasnie chodzi. Po co marnowac czas i energie maluszka na cos co
                    przyjdzie samo i to naturalnie pozniej? Niech uklada klocki lepiej smile
          • ewa-krystyna Re: wczesne nocnikowanie - szukam doświadczonych 01.07.07, 05:09
            wnukol zgadzam sie z twoja opinia w calosci...
            dla mnie bzdura jest z kolei uczenie tak malego dziecka czytania jak to ktos
            wspomnial wczesniej - przeciez 10-13 miesieczne dziecko nie potrafi jeszcze
            mowic,wiec jaki jest sens uczyc czytac?! czy to nie jest bardziej stresujace?
            przeciez na wszystko przyjdzie czas ...
            a w to,ze 3 latek w jeden dzien nauczyl sie korzystania z nocnika i nie zdarzaja
            mu sie wpadki to po prostu nie uwierze....
            • mama303 Re: wczesne nocnikowanie - szukam doświadczonych 01.07.07, 20:33
              ewa-krystyna napisała:

              > a w to,ze 3 latek w jeden dzien nauczyl sie korzystania z nocnika i nie
              zdarzaj
              > a
              > mu sie wpadki to po prostu nie uwierze....
              Nie z nocnika tylko z sedesu.

              Jeśli nie wierzysz to tym bardziej nie wiem po co polecacsz wczesne
              nocnikowanie
              • ewa-krystyna Re: wczesne nocnikowanie - szukam doświadczonych 01.07.07, 20:41
                mama303 przeczytaj dokladnie moja wypowiedz....
                • mama303 Re: wczesne nocnikowanie - szukam doświadczonych 01.07.07, 21:00
                  ewa-krystyna napisała:

                  > mama303 przeczytaj dokladnie moja wypowiedz....
                  no i....
                  • ewa-krystyna Re: wczesne nocnikowanie - szukam doświadczonych 01.07.07, 21:18
                    napisalam,ze nie wierze,ze dziecko w wieku 3 lat nauczylo sie korzystac z
                    nocnika lub jak wolisz sedesu w jeden dzien i nie zdarzaja mu sie wpadki...
                    • mama303 Re: wczesne nocnikowanie - szukam doświadczonych 01.07.07, 21:27
                      ewa-krystyna napisała:

                      > napisalam,ze nie wierze,ze dziecko w wieku 3 lat nauczylo sie korzystac z
                      > nocnika lub jak wolisz sedesu w jeden dzien i nie zdarzaja mu sie wpadki...

                      no własnie jeśli uważasz że nawet trzylatek ma jeszcze prawo nie panować nad tą
                      umiejetnoscią to dlaczego popierasz tate króty sobie eksperymentuje z
                      dziesięciomiesieczniakiem.
                      • ewa-krystyna Re: wczesne nocnikowanie - szukam doświadczonych 01.07.07, 21:37
                        wcale nie uwazam,ze trzylatek ma problemy z trzymaniem moczu,ktory wczesniej sie
                        nauczyl korzystania z nocnika... uwazam,ze dziecko,ktore do wieku trzech lat
                        nosilo pampersa lub chyba w tym wieku to juz pullups'a to w jeden dzien raczej
                        nie nauczy sie korzystac z nocnika nie majac w miedzyczasie malych wypadkow...

                        a swoja droga czemu tak wiekszosc jest przeciwna wczesnemu nocnikowaniu?
                        ostatnio czytalam cziekawy artykul o dzieciach,ktore byly wysadzane jako
                        malutkie niemowlaki i ku zdziwieniu autorki artykulu,one potrafily wstrzymywac
                        mocz i kupe bez zadnego problemu,a potrzeba wyproznienia byla widoczna po ich
                        zachowaniu... tak jak wiemy,ze dziecko chce jesc mimo iz nie umie mowic,albo ze
                        jest spragnione,albo znudzone itp... uzywanie pieluch do wieku 3-4 lat jest
                        niestety teraz moda i czyms raczej nowym ...
                        i nie zrozum mnie zle,wcale nie uwazam,ze na sile kazdego roczniaka nalezy
                        wysadzac na nocnik,bo kazde dziecko jest inne i osiaga rozne umiejetnosci w
                        innym czasie,ale nie widze absolutnie nic zlego w probach nauki wczesnego
                        nocnikowania... jesli rodzic/opiekun potrafi i chce ....
                        • kasia-kasienka Re: wczesne nocnikowanie - szukam doświadczonych 01.07.07, 22:00
                          Ewa-krystyna, może jak urodzisz własne dzieci (pisałaś, że jeszcze ich nie masz)
                          będzie Ci łatwiej to zrozumieć i wypowiadać się w oparciu o własne doświadczenie
                          a nie na podstawie zasłyszanych opinii czy przeczytanych artykułów. Wcześnie
                          nocnikowane dzieci świetnie się bawią przez pewien czas podczas siedzenia na
                          nocniku ale przychodzi okres dynamicznego rozwoju psycho-ruchowego a tym samym
                          czas wielkich odkryć dziecka i perspektywa siedzenia na nocniku okazuje się mało
                          atrakcyjna. Niestety większość rodziców brnie w nocnikowanie dalej a
                          niepowodzenia nasilają napięcie w tym temacie.
                          • ewa-krystyna Re: wczesne nocnikowanie - szukam doświadczonych 01.07.07, 22:20
                            kasia-kasienka rzeczywiscie nie mam wlasnych dzieci,jednak mam dosc duze
                            doswiadczenie w opiece nad nimi...
                            • kasia-kasienka Re: wczesne nocnikowanie - szukam doświadczonych 01.07.07, 22:42
                              Przed urodzeniem własnych dzieci też mi się wydawało, że mam duże doświadczenie
                              w opiece nad dziećmi(utrzymywałam się na studiach z opieki nad dziećmi, również
                              niemowlętami). Jednak jest dużo inaczej niż myślałam, opieka 24h x 7 przez lata
                              to zupełnie co innego a presja otoczenia (innych mam, teściowych, ciotek i
                              zupełnie obcych ludzi) na wczesne nocnikowanie jest bardzo silna. Sama
                              zgłupiałam i pozwoliłam by moja teściowa podczas wizyt u niej sadzała moją
                              8-miesięczną córkę na nocnik, co z tego, że czase udało się złapać siku lub
                              kupę, moje dziecko nie było bynajmniej bliżej choćby o krok do samodzielnego
                              korzystania z nocnika a o oto przecież chodzi o samodzielność. Opamiętałam się,
                              gdy dziecko spadło teściowej z nocnika i rozbiło głowę, od tego czasu był
                              szlaban na wczesne nocnikowanie. Na wszystko przychodzi pora i nie chodzi o to
                              aby się namęczyć tylko by wspierać rozwój dziecka i samemu nie zredukować się do
                              roli łapacza siuśków.
                              • ewa-krystyna Re: wczesne nocnikowanie - szukam doświadczonych 01.07.07, 23:34
                                wiesz jest roznica miedzy opieka nad dzieckiem,o ktorej piszesz a praca przez 10
                                lat jako pelnoetatowa niania w dwoch roznych krajach u wielu roznych rodzin i
                                najczesciej mieszkajac z dana rodzina...
    • zuzik.ch Re: wczesne nocnikowanie - szukam doświadczonych 30.06.07, 22:53
      Jestem na bieżąco, więc opowiem, jak to wygląda u nas. Mała ma teraz 13
      miesięcy. Nocnik kupiliśmy, kiedy miała 7, czy osiem, nie pamiętam, ale wtedy
      jeszcze jej nie sadzaliśmy. Stał sobie wśród zabawek i od czasu do czasu
      lądował na nim miś, ze stosownym komentarzem, oczywiściesmile Zaczęliśmy małą
      wysadzać, kiedy dobijała do roku. Pownieważ zawsze kupka była po śniadanku, nie
      było problemu z trafieniem w porę. Nocnik teraz zawsze stoi w łazience i
      rzadko, może ze dwa razy zdarzyło sie, żeby Mała nie zrobiła czegoś w ciągu
      dwóch minut od posadzenia. Nigdy nie siedziała na nim dłużej, niż potrzeba. Za
      każdym razem, obojętnie, czy zrobi kupkę, czy tylko siku jest chwalona, a
      zawartość ląduje w toalecie. Nie szalejemy z nocnikowaniem, więc na razie
      wystarczy, że kupy nie lądują już w pampera. Na siku przyjdzie czas.
      Wiem, że Mała jeszcze nie potrafi zakomunikować swoich potrzeb, ale uważam, że
      jeśli potrafi, lepiej, żeby załatwiała się do nocnika niż w pampera. Dla mnie
      to zaoszczędzony czas przy myciu po każdej kupie (a czasami trzeba ją było po
      prostu wsadzać do wannysmile), a dla niej dodatkowa radocha, bo do tego
      sprowadzają się jej "posiedzenia".
      A tak w ogóle to kompletnie nie rozumiem tych opinii o stracie czasu. Cała
      procedura zajmuje nam kilka minut - chyba nie więcej niż kilkulatkowi, który
      potrafi już komunikować potrzeby. W końcu też trzeba go rozebrać i później
      ubrać.
      Kwestie ekonomiczne nie są może u nas decydujące, ale na pewno oszczędzamy
      kilka pampersów dziennie, no i znaczącą ilość nawilżanych chusteczek. I tyle.
      • verdana Re: wczesne nocnikowanie - szukam doświadczonych 01.07.07, 23:44
        Bo masz córke, ktora o stalej porze robi kup e - i to akurat rozumiem.
        Gdybyscie nie znali czasu wypróznienia - jak bywa u bardzo wielu, wiekszosci
        dzieci - ile czasu musiałaby spędzac na nocniku?
        Liczycie swój czas. Czy któraś z was, z zegarkiem w ręku policzyla, ile czasu
        malutkie 9-12 miesięczne dziecko spedza siedząc nieruchomo, w niefizjologicznej
        pozycji na nocniku?
        Poza tym, sądząc z mądrych dzieł pediatrów, i mego wlasnego doswiadczenia, te
        mamy, ktore są szczęścliwe, bo ich małe dzieci robią na nocnik mogą
        rzeczywiscie zacząć się chwalic dopiero w okolicach 4 roku zycia. Bo tym
        dzieckiom znacznie częściej zdarza się "recydywa".
    • cyborgus Re: wczesne nocnikowanie - szukam doświadczonych 02.07.07, 07:18
      nie rozumiem, skad te ataki na mamy ktore probuja wczesnego nocnikowania JA do
      nich ne naleze, bo mi sie nie chcialo, ale nie widze nic zlego jak ktos
      probuje wczesniej. przeciez autorka watku nie chce dziecka zameczac i lac
      batem, tylko sprobowac, a moze jest gotowe. Moja dobra kolezanka miala trojke
      dzieci odpieluchowane do 15 miesiaca zycia, wiec chyba jest to moliwe. no i
      dlaczego zaraz piszecie ze albo nocnik albo zabawa z dzieckiem? ile to dziecko
      siedzi na nocniku? 5 godni dziennie, i juz nie ma czasu na nic innego.

      Dziewczyna ma konkretne pytania, a jak ktos chce podyskutowac nt "dlaczego nie"
      niech zalozy osobny watek i tyle.
      • ewula36 Re: wczesne nocnikowanie - szukam doświadczonych 04.07.07, 13:50
        Myślę,że w całej dyskusji został pominięty dość istotny fakt, a mianowicie
        taki, że człowiek nawet dorosły a tym bardziej dziecko przez codzienny rytuał
        wytwarza bardo silny rodzaj przyzwyczajenia do POZYCJI i okoliczności,
        otoczenia w których załatwia potrzeby fizjologiczne. Chodzi mi o to ze mało kto
        z nas dorosłych potrafiłby załatwić te potrzeby gdzie indziej niż w toalecie we
        własciwej pozycji. Dziecko w 2 roku życia też ma nawyki. Wydaje się że łatwiej
        nauczyć takie dzicko robić na nocnik gdy jest z nim oswojony niż nagle po
        kilkuletnim robieni do pampersa usadzić. Podam przykład. MOj syn 2 l. 10 m-cy
        dopiero niedawno zaczął siusiać i to na stojąco. Nocnik to dla niego dramat. A
        przecież do kupki trzeba usiąśc, a tu nic z tego, krzyki awantury i prężenie. A
        tu niedługo trzeba do przedszkola. Teraz żałuję że nie oswajałam go z nocnikiem
        wcześniej i nie ważne czy robiłby świadomie czy nie.Ważne że miałby świadomość
        że nocnik to ważna rzecz i że nie"gryzie"
        • zgagusia Re: wczesne nocnikowanie - szukam doświadczonych 05.07.07, 20:54
          Podam przykład. MOj syn 2 l. 10 m-cy
          > dopiero niedawno zaczął siusiać i to na stojąco. Nocnik to dla niego dramat.
          A
          > przecież do kupki trzeba usiąśc, a tu nic z tego, krzyki awantury i prężenie.

          skoro sa krzyki, awantury i prezenie to rozumiem ze zmuszasz dziecko zeby
          usiadlo na nocnik. Zdejmij mu po prostu pieluche i wytlumacz dlaczego - bo bez
          pieluchy jest wygodniej, pieluchy uzywaja DZIDZIUSIE ktore nie potrafia jeszcze
          zalatwiac sie do toalety czy na nocnik. Jesli synowi nie pasuje nocnik to niech
          sprobuje do toalety, mozecie kupic specjalna nakladke dla dzieci na sedes.
          WYTLUMACZ mu na czym polega zalatwianie sie, mozesz mu POKAZAC ale nie ZMUSZAJ
          go do siadania na nocnik. Czekaj cierpliwie az sam siadzie. I niech chodzi bez
          pieluchy - jak sie zsika nie przebieraj od razu, niech poczuje jak mu mokro i
          nieprzyjemnie.
          Moim chlopcom zdjelam pieluche w wieku 2 lat - starszy uczyl sie w 3 dni,
          mlodszy 2 tygodnie i wydawal mi sie wyjatkowo niepojetny, niewiele brakowalo i
          bym sie poddala i zalozyla mu spowrotem pieluche wink Po tym czasie (3 dni, 2
          tyg.) wpadek NIE BYLO. Przez okres nauki (ani tym bardziej pozniej!) nie
          sadzalam ich na nocnik, nie naklanialam nawet do tego, nie zadreczalam
          pytaniami 'chce ci sie siusiu?' itp.
          wyluzuj, pusc dziecko bez pieluchy, a bedzie dobrze smile

          Aga
          • woi.mi Re: wczesne nocnikowanie - szukam doświadczonych 18.07.07, 06:37
            Moje dzieci świadomie sygnalizowały znacznie wcześniej.Właśnie tak jak wiele
            osób napisało wysadzaj rano i po jedzeniu.Latem nie zakładaj pieluszki.Bez
            pieluchy dziecku jest wygodniej,zdrowiej i ładniej w sukience wyglądasmileTo,że
            trzylatek nauczył się w jeden dzień to jakiś "surrealistyczny rekord"-3 lata w
            pieluchachsurprised
            Jak to jest ,że psiaka można w tydzień nauczyć załatwiania się na dworze i
            trzymania moczu,a dziecko niby zaczyna rozumieć po 2,5 roku.Zresztą zaprzecza
            tej teorii fakt,że jednak wiele dzieci chodzi bez pieluch ok.1,5 roku.
    • franklin76 Re: wczesne nocnikowanie - szukam doświadczonych 17.07.07, 12:12
      dziwię się że w ogóle dopiero teraz zaczynasz myśleć o nocniku!
      Ja miałam bardzo mądrą nianię, która sama wychowywała 3 córki i to ona
      poradziła mi, żeby kupić nocnik i próbować z niego korzystać, jak tylko malutka
      zacznie dobrze i pewnie siedzieć. Skorzystałam z tej rady i dziś wiem że był
      to strzał w 10tkę. Agusia miała skończone 8 miesięcy, kiedy były pierwsze
      próby. Na początku oczywiście na zasadzie zabawy - po nocy, po drzemce
      wysadzałam ją na nocniczek i dawałam zabawki - rzadko kiedy robiła od razu, ale
      jeśli już zrobiła siku, to był szał radości mojej i od razu wstawanie z
      nocniczka. Nasza córcia w wieku 1 roku robiła kupkę już tylko na nocnik - ale
      to dlatego że znajomym mi sposobem sygnalizowała - a ja szybko sadzałam ją na
      nocnik i sama nie wiem kiedy się przyzwyczaiła. Jak miała 14 miesięcy, to sama
      pokazywała nocniczek kiedy czuła kupkę. Z siusianiem poszło dłużej, ale wielkim
      sukcesem było to że w wieku 14-15 miesięcy wołała siusiu. Oczywiście przy
      zabawie przez sen nie, ale trudno. Pieluchy porzuciłyśmy całkowicie kiedy
      kończyła 2 latka - miałam wakacje i z dnia na dzień zamieniłam pampersy na
      tetrę - i w ciągu tygodnia załapała o co chodzi - pralka chodziła na okrągło,
      bo przebieranie co chwila ale było ciepło i nie martwiłam się że przeziębi
      pęcherz. Jeszcze jesienią zakładałam pieluchę na spacer czasami - bardzo bałam
      się o nerki i pęcherz. Ale już w wieku 2,5 roku pielucha była tylko na noc.

      Jedno poradzę - jeśli zabierasz się za przyzwyczajenie dziecka do nocnika i
      stopniowe rezygnowanie z pieluch, to ważne jest żeby spokojnie i konsekwentnie
      do tego podejść. Nie oczekuj też od maluszka zbyt wiele. Nie denerwuj się,
      ciesz się z każdego drobnego postępu! Ja przerobiłam to na własnej skórze -
      jak za bardzo od córci wymagałam, bardzo ją zestresowałam i musiała wrócić
      pielucha na tydzień, żebyśmy obie dojrzały do sukcesu.
      czasem warto zrobić krok w tył, żeby potem posunąć się naprzód.
      Tak naprawdę dziecko świadomie sygnalizuje potrzeby około 3 roku życia.

      Życzę powodzenia!!!
      • busiu1014 Re: wczesne nocnikowanie - szukam doświadczonych 18.07.07, 08:30
        To zaje..sty sukces osiągnęłaś - prawie dwa lata uczyłaś - gratuluje samozaparcia!!!
        U mnie nauka trwała dwa DWA dni i wieku dwóch lat młody latał bez pieluchy -
        wcześniej nie był przyzwyczajany do nocnika i dał radę.
        • franklin76 Re: wczesne nocnikowanie - szukam doświadczonych 18.07.07, 08:58
          Zaj...biste IQ!
          Nie uczyłam dwa lata, bo chodzenia bez pieluchy kilka dni, ale wtedy nocnik był
          używany już tylko rano i wieczorem - od dwóch lat była nakładka na sedes.
          Córka była uczona sygnalizowania potrzeb od roczku - więc do tej pory kiedy już
          za każdym razem wołała siusiu, minęło trochę czasu.
          Co innego korzystanie z nocnika, co innego sygnalizowanie potrzeb, co innego
          chodzenie bez pieluchy.
          Piszesz nauka trwała dwa dni - gratuluję! Matka i syn geniusze.Ale jak widzę
          dwulatki które robią kupę w pieluchę to niedobrze mi się robi
          Poza tym wątek dotyczy wczesnego nocnikowania, a nie tego o czym ty pisałaś
          • busiu1014 Re: wczesne nocnikowanie - szukam doświadczonych 18.07.07, 11:27
            Po pierwsze zdecyduj sie, czy:
            > Zaj...biste IQ! (rozumiem,że to sarkazm) czy jednak >Matka i syn geniusze
            bo jakoś jedno do drugiego mi nie pasuje.


            A po drugie - piszesz, że zaczęłaś małą wysadzać małą na nocnik w wieku 8
            miesięcy, a pieluchę porzuciła w wieku 2,5 roku - dla mnie to są prawie dwa lata
            do osiągnięcia pełnego sukcesu. U mnie to były dwa dni. Widzisz różnicę?


            > Poza tym wątek dotyczy wczesnego nocnikowania, a nie tego o czym ty pisałaś

            Tu się zgodzę - nie powinnam pisać, ze można inaczej, bardziej efektywnie i
            szybko sprawę załatwić wink Po co inni maja wiedzieć, ze nie trzeba się męczyć
            dwa lata wink


            • franklin76 Re: wczesne nocnikowanie - szukam doświadczonych 18.07.07, 12:08
              Jasne że rozumiem różnicę i chylę czoło!
              tyle ze nie powinnaś brać udziału w tej dyskusji bo dziewczyna prosiła o radę
              odnośnie nocnikowania. Nie znoszę rad tego typu jeśli ktoś tyle umie
              powiedzieć, co chwalić się swoimi osiągnięciami.
              poza tym nic nie napisałaś o korzystaniu z nocniczka - ? Nigdy nie uwierzę że
              dziecko z dnia na dzień bez moczenia się nauczyło się wołać siusiu.
              Moja córeczka mając roczek zuzywała 2 pieluszki na dobę - jedną miała zakładaną
              na drzemkę drugą na noc - ja uważam to za wielki sukces. Nie chodziło mi o
              bicie rekordów.
              I tak jestem z niej dumna! W wieku roczku nie robiła kup w pieluchy i chodziła
              też w dzień bez pampersa - nie pozwalałam na chodzenie z pieluchą do dwóch lat
              non stop.
              Na tym kończę dyskusję z Tobą, bo niewiele wnosi ona do rad odnośnie wczesnego
              nocnikowania.
              Zwykłym śmiertelnikom nauka nocnikowania zajmuje więcej czasu niż Tobie - Ty
              sobie po prostu nie zawracałaś głowy jak 1,5 roczny maluszek robił w pieluchę.
              Każdy rodzic sam decyduje o tym jak i kiedy. A jeśli któs pyta mnie o radę, to
              się nie mądrzę.
              • mama303 Re: wczesne nocnikowanie - szukam doświadczonych 18.07.07, 12:47
                franklin76 napisała:

                > poza tym nic nie napisałaś o korzystaniu z nocniczka - ? Nigdy nie uwierzę że
                > dziecko z dnia na dzień bez moczenia się nauczyło się wołać siusiu.

                To może uwierz bo u mnie było podobnie - w 2,5 roku córcia nauczyła sie w kilka
                dni.
          • mama_kotula Re: wczesne nocnikowanie - szukam doświadczonych 18.07.07, 21:16
            franklin76 napisała:

            > Ale jak widzę
            > dwulatki które robią kupę w pieluchę to niedobrze mi się robi

            O. To ja powinnam już dawno się własnym pawiem zadławić, bo mój syn przestał
            używać pampersa "na kupę" dosłownie miesiąc temu, parę dni po swoich czwartych
            urodzinach. Za to czytać nauczył się półtora roku wcześniej, ot geniusz... a
            może przypadek patologiczny :o).

            Mnie się nie tyle robi niedobrze, co śmiać mi się chce, czytając niektóre
            wypowiedzi ("wysadzać zaczęłam w wieku 8 miesięcy, a w wieku 2,5 już pielucha
            była tylko na noc"). Naprawdę, miałam zdecydowanie ciekawsze rzeczy do roboty,
            niż regularne wysadzanie dziecka na nocnik przez rok albo dłużej. No, ale ludzie
            mają różne potrzeby i różne hobby, więc w sumie nie powinnam się czepiać tongue_out
      • kropkacom Re: wczesne nocnikowanie - szukam doświadczonych 18.07.07, 08:46
        W trakcie wypełniania się pęcherza odpowiednie receptory nadają impulsy czuciowe
        do krzyżowego ośrodka kontroli tego organu. Gdy są wystarczająco intensywne, z
        rdzenia kręgowego wysyłany jest sygnał, który powoduje skurcz ściany pęcherza i
        otwarcie cewki moczowej. Pęcherz opróżnia się i cykl zaczyna się od początku.
        Dziewczyny, Wy wiecie same lepiej. Więc chyba nie warto przekonywać. Dorzucę
        tylko taki cytat:
        "Świadomej kontroli nad siusianiem dziecko uczy się stopniowo. Między 1. a 2.
        rokiem życia uświadamia sobie w ogóle potrzebę oddawania moczu. 3-letni maluch
        może już na chwilę powstrzymać siusianie, a 4-letni oddać mocz na polecenie. W
        wieku 5-6 lat zdobywa umiejętność oddawania moczu przy różnym stopniu
        wypełnienia pęcherza. Ponieważ dziewczynki uczą się samodzielnej kontroli nad
        siusianiem szybciej niż chłopcy, to zwykle oni są pacjentami z problemem
        moczenia nocnego."

        I linki do poradników.
        www.babyboom.pl/dzieci_1_2/wychowanie/czas_na_nocnik.html
        www.edziecko.pl/male_dziecko/1,79338,1323743.html


        • kropkacom Re: wczesne nocnikowanie - szukam doświadczonych 18.07.07, 08:49
          Coś mi się niepotrzebnie wkleiło do postu. Tej części na początku nie miało być:

          "W trakcie wypełniania się pęcherza odpowiednie receptory nadają impulsy czuciowe
          do krzyżowego ośrodka kontroli tego organu. Gdy są wystarczająco intensywne, z
          rdzenia kręgowego wysyłany jest sygnał, który powoduje skurcz ściany pęcherza i
          otwarcie cewki moczowej. Pęcherz opróżnia się i cykl zaczyna się od początku."

          Z góry przepraszam za zamieszanie.
      • kasiamaj261 Re: wczesne nocnikowanie - szukam doświadczonych 18.07.07, 15:42
        super tekst z tym kropkiem w tył...zalozylam wątek o akcji nocnik...i to prawda
        ze czasem nasze ambicje tylko pogarszaja sprawe.. ja wyluzowalam..idzie bardzo
        powoli ale idzie smile))
    • franklin76 Re: wczesne nocnikowanie - szukam doświadczonych 18.07.07, 17:01
      Tak sobie czytam i myślę...
      Może tym razem poczekam z tym nocnikiem do 2 lat?
      Hm...
      A może będę próbowała nauki korzystania z nocnika tak samo wcześnie - zawsze
      się trochę pieluch zaoszczędzi - dla mnie to było ważne, tym bardziej że roczne
      dziecko je wszystko, więc ....hm... Poza tym w domu będę mieć pomocnicę, która
      chętnie na nocniczku zademonstruje, do czego on służy wink)
    • gosika78 Re: wczesne nocnikowanie - szukam doświadczonych 18.07.07, 21:03
      Tyle emocji o zwykłe fekalia big_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka