m0nalisa
29.12.07, 02:20
sluchajcie trzeci dzien mam cyry wieczorami.
Wyje jak wsciekly, wczoraj do 4 rano z nim walczylam, jak wezme to jest chwila
luz, potem jakby zmeczony, zniecierpliwiony, slini sie na maxa moze to zeby (6
mcy ma)ale wczoraj jak bo zabralam na dol do salonu bo wyl to sie bawil, wiec
to nie mogly byc zeby. brzuszek nie, uszy nie wiec nie wiem co
siedze teraz w totalnym ryku i biore go na przetrzymanie, moze sie zmeczy i
zasnie ale serducho mi peka jak on placze nooooooooo