m0nalisa
11.01.08, 15:57
spieprzyłam sprawe...
miałam isc dzisiaj do lekarza, po pracy zarejestrowac miska, ale on w nocy
ładnie spał, nie goraczkował, katar zelżał wiec rano go nakarmiłam obejzałam i
mysle sobie ze to koniec..... i nie zarejestrowałam go.
a ten mi własnie zaczal pokasływac - jak mnie juz nikt w przychodni nie przyjmie.
nadal leciutki jeszcze katarek, kaszel raczej suchy- nieczesty, tepm zero.
macie jakis sprawdzony syrop?