Dodaj do ulubionych

Nie wiecie, czemu on mi się budzi w nocy??

15.01.08, 13:54
cześć Pogodne!!
Może któraś z Was juz taki przypadek miała, lub słyszała. Otóż: mój
Młody co noc budzi mi się i zachowuje się tak, jakby był wyspany. A
wyspany nie jest,bo nie śpi przesadnie w ciągu dnia, max dwa razy po
godzince lub raz po dwie. Kładę go spać tak ok. 20tej, jest już
wtedy zmęczony i śpiący, taki w sam raz do spania. I przychodzi
godzina druga, trzecia, piata , obojętnie, bo nie ma jakiejś stałej
godziny i nie śpi tak z godzinkę, dwie, różnie. Dla mnie jest to
dobijające, bo wstaję o szóstej do roboty i jestem nieprzytomna jak
on mi tak dwie godziny zarwie.
Ząbki ośmielam się wykluczyć, bo dostaje kropelki na ząbki i nie
wykazuje, żeby go bolały. Nie stęka i nie lamentuje, jak to
wczesniej robił. Najada się w ciągu dnia, na kolacje tez zje albo
kaszkę, albo smakiję albo inne pyszności. Zresztą w międzyczasie co
dwie godziny budzi mi sie na cyca.
Padam na pysk przy jego trybie "spania"
Nie wiecie, co mu jeszcze może być??
Acha, jeszcze codziennie wychodzi na przynajmniej godzinne spacerki.

Pozdrawiam ciepło - L.
Obserwuj wątek
    • 24lena Re: Nie wiecie, czemu on mi się budzi w nocy 15.01.08, 14:53
      Moze ten typ tak ma uncertain
      Moj w dzien juz zadko spi,klade go o 19 od urodzenia a on potrafi o 4 rano wstac
      i wola "Isc,papa"-czyli ze chce bajke z Papim ogladac...no to ide smile Niektore
      gady nie potrzebuja duzo snu i mi sie wlasnie taki gorszy model trafil uncertain
    • mala300 Re: Nie wiecie, czemu on mi się budzi w nocy 15.01.08, 20:25
      moze te pobudki na cyca go tak z rytmu wytracaja?
      • lilithv Re: Nie wiecie, czemu on mi się budzi w nocy 15.01.08, 21:04
        Nooo, to jak ten typ tak ma, to ja chyba w zombi się przeistoczę...
        A w kwestii tego budzeinia się na cyca - od urodzenia się tak
        budził, ale teraz jest starszy i moze rzeczywiście to
        go "rozsztalowuje". No, ale na razie nie mam wyjścia, bo znowu
        zbojkotował flaszkę i uznaje tylko cyc jako jedyne prawdziwe źródło
        mleka. I jak jest pół dnia u Babci to mleka wcale nie chce, więc
        nadrabia w nocy.
        Czyli , że wytrzymać muszę...jessssooooooooo
        Dzięki***

        • karola_19 Re: Nie wiecie, czemu on mi się budzi w nocy 16.01.08, 10:16
          Moja ania ma rok i od dwóch tygodni śpi max 1 godzinę w dzień, kłade
          ją spać o 20 i o 1 w nocy się udzi nie chce jeśći i zczyna urzadzać
          sobie zabawy, koszmar. Czasami idzie spać o 23, bo sie jej nie chce
          wczesniej i wstaje o 4 i zabawa. Tez już wysiadam,chyba to tez taki
          typ, co mało potrzebuje snu. Ona jest cały dzień taka aktywna, ze
          nie ma chyba czasu spac, a nic na siłe.
          • ciaraciara Re: mój dzieć 16.01.08, 10:26
            natomiast nie budzi się do zabawy ale leci z murmurandem jak ja to
            nazywam... normalnie marudzi i zbiera mu sie co chwila do płaczu...
            niby śpi ale taki niespokojny... tez już czasem wysiadam... doszlo
            do tego ze staram sie chodziś "spać z kurami" żeby o 5 rano jak
            wstaje do pracy jako tako wyglądać...
            • m0nalisa Re: mój dzieć 16.01.08, 10:48
              moj lubi sobie pospac i tez zlapal dziwny rytm i na razie tak jest ze spi ze dwa
              razy w ciagu dnia po 2-3 godziny, wieczorna drzemka konczy sie kolo 22-23 potem
              szleje do 1 w nocy ale jak juz mi padnie o tej 1-2 to spi do 11 smile
              • 30mama Re: mój dzieć 16.01.08, 11:07
                Moz e naprawdę to wina cyca. Moj był aniołkiem do 5 -tego miesiąca a pozniej się
                popsuł i nocki są coraz gorsze.Potrafi budzić się co godzinę na cyca.Nie znacie
                mnie za bardzo więc nadmienię, że w dzień je dużo i w dużych ilościach-także
                głód nocny wykluczamsad
                • gimel4 Re: mój dzieć 16.01.08, 12:25
                  a mój się popsuł po grypie żołądowej, którą zaczął w Sylwestra.
                  Wcześniej spał odkąd zasnął do rana, czyli do 7-8, czasem nawet 9.
                  Co prawda, bywało, że budził się na herbatkę, ale jak wypił, to
                  grzecznie zasypiał. A teraz godzina 3 i jest pobudka. On sam nie
                  wie, czego chce. Jest śpiący, ale nie może zasnąć, więc wyje i budzi
                  całą okolicę. I tak potrafi np. do 6. Już nie będę opisywać, jak
                  wyglądam w pracy z zapuchniętymi ślepiami i pustką w głowiesad
    • tutsi1 Re: Nie wiecie, czemu on mi się budzi w nocy 16.01.08, 17:02
      U mnie jak u ciarciary, młody sie potrafi wybudzać do 11 razy w ciągu nocy,
      budzi się z płaczem marudzi. Zęby to to nie są, bo w ogóle ząbkowanie przechodzi
      w miarę łagodnie głodny nie jest, w nocy już od dawna nie je, nawet nie pije a
      jeśli już to wodę. W dzień śpi maksymalnie godzinę. Ktoś mnie ostatnio pocieszył
      że jego dziecku przeszło w wieku 3 lat;p tez szukam powodu i sposobu co by to
      jakoś przeżyć i nie zwariować
      • ciaraciara Re: Tutsi 16.01.08, 17:20
        nie dołuj sad
        się załamie jak to tak potrwa do 3 roku zycia, bo młody ma dopiero 8
        miechów sad
        oby nie...
        jak znajdziesz jakieś wyjście z tej sytuacji TO MNIE OŚWIEC,
        PROSZE smile
        • a-hanka Re: Tutsi 16.01.08, 18:54
          podpisuję się pod prośbą, bo u nas jest dokładnie to samo.
          Młode spi od 20-21 do 1 w nocy a potem do rana cyrk (śpi i
          płacze,wstaje,jęczy,kręci się i jęczy-wszystko przez sen-ocipieć
          można)
          Pocieszam się że raczej nie wyje jak syrena w nocy ale jak to potrwa
          do 3 roku to ja będę wyła...
          • lilithv Re: Tutsi 16.01.08, 21:33
            Jezus maria, Kobiety, to jakaś epidemia chyba!! Już straciłam
            nadzieję, ze mój wątek jeszcze ktoś odwiedzi, a tu taka ilość!!!I to
            w dodatku towarzyszek niedoli!!Nie powiem, bo nieco mnie
            pocieszyłyście, ze nie tylko mój tak głupieje, ale niestety, dalej
            nie WIEMY czemu te nasze dzieciary tak szaleją po nocy.Nie pociesza
            mnie to ani trochę, bo miałam nadzieję,że może któraś z bardziej
            doświedzczonych Wygodnych będzie miała jakieś wyjaśnienie. No, cóż,
            wytrawłości i wytrzymałości życzę Wam i...sobie!!A jak się coś
            dowiem, lub wyczaję u mojego coś, co pomaga całą noc przespać - dam
            znać jak najpilniej!!

            Pozdrawiam ciepło!!L.
    • dzika41 Witam towarzyszki niedoli 16.01.08, 22:33
      Marzę o przespanej "od deski do deski" nocy, czyt: pełne 8 godz

      Już kilka dni temu były dwie nocki z rzędu jak Maja spała po 7 godz i oczywiście
      jak tylko się zaczęłam cieszyć to dupa i przyszedł regres....

      Z tym budzeniem u niej to jest różnie
      Czasem obudzi się i wystarczy tylko dać smoka, położyć, pogłaskać po pleckach i
      śpi dalej.
      Czasem jednak potrafi się budzić co godzinę ze smokiem w buzi (o co cho?!) lub
      obudzi się o 2 i nie może zasnąć przez godzinę albo co gorsza przez dwie...

      Nie wiem czy gdzieś w tym jest moja "wina", chyba nie.
      Głodna nie jest, nie jest jej gorąco, to nie zeby....
      sama nie wiem...
      Chyba rzecywiście nie pozostanie nic innego jak czekać.... No bo co? Przecież w
      Wiśle nie utopię....
      wink))
      • gimel4 Re: Witam towarzyszki niedoli 17.01.08, 11:28
        A najlpeszy był mój małż, jak musiał klka nocy spać z młodym, bo ja
        umierałam na grypę żołądkowo - jelitową. I po pierwszej nocy wstał w
        szoku, że to nie jest spanie, bo człowiek budzi się przy każdym jęku
        i wędrówce szkodnika po łóżku (bo mój szkodnik przez sem potrafi się
        przemieszczać po całym wielkim łóżku, stąd nawet położenie go na noc
        w łóżeczku odpada, bo by sobie ten mały łepek roztrzaskał o
        szczebelki). A ja tak śpię od roku, kurde, a nawet dłużej, bo jak
        byłam w ciąży, to też miałam problemy ze spaniem:///
    • grimma Re: Nie wiecie, czemu on mi się budzi w nocy 17.01.08, 12:28
      taa
      dopisuje sie do towarzyszek niedoli
      W potrafi usnac o 20, obudzic sie o 21 wyspany i nie spac do 00.
      albo ten sam manerw nad ranem. koszmarr. budzenie sie 4 razy w nocy uwazam za
      luksus. i pomyslec ze jak bym zupelnie maly to budzil sie na karmienie o 23, 3 i
      6 z zegarkiem w reku, jadl i zasypial
      sprawdzalam juz takie elementy jak:
      - obecnosc/nieobecnosc swiatla w pokoju
      - goscie/zabawy energiczne/wyciszajace spiewy
      - spanie w lozeczku/spanie z rodzicami (haha spi zawsez po peirwszej pobudce z
      rodzicami bo w przeciwnym wypadku rozstrzaskal by sie o szcebelki)
      - cieplo w domu/otwarte okno

      a z wyspanym dzieciem w srodku nocy robilismy tak, ze jak chcial to zlazil z
      lozka i lazl do zabawek po ciemku, polazil, polazil, potem przylazil do nas,
      potem znowu i po 2h padal wycienczony, a ja drzemalam olewalam pisku i wkladanie
      paluchow do oka.(pisze w czasie przeszlym bo ostatni taki przypadek mial miejsce
      w sylwestrawink

      podejrzewam ze moje dziecie jest glodne (po mleku usypia niemal natychmiast)
      ewentualnie zwarunkowane na mleko-spanie. nie mam sily do odzwyczajac uncertain
    • ulakoszula Re: Nie wiecie, czemu on mi się budzi w nocy 17.01.08, 14:08
      U mnie jest tak: albo śpi całą noc aż do 5-6 (!) albo około 2 urządza sobie zabawę. Nauczyłam ją moich zasad: w nocy jeżeli nie płacze nie wyjmuję jej z łóżka, chce to się bawi ale beze mnie. Chowam się pod kołdrę i zasypiam (albo chociaż udaję ze śpię). A Zośka bawi się sama po ciemku - a raczej przy świetle zza okna, czasem skacze i coś sobie śpiewa.
      Spróbuj ignorowac dziecko - może po kilku nocach dotrze do niego że samemu tez jest fajnie się pobawić.
      Acha, w nocy nie karmię i nie daję nic do picia.
      • kamila_21 Re: Nie wiecie, czemu on mi się budzi w nocy 19.01.08, 09:45
        Eh jak ja Was rozumiem...
        Mikolaj potrafi budzic sie co godzine, czasem co 15 minut a czasem
        spi 14 godzin bez przerwy (niestety nie czesto mu sie zdarza)
        Teraz juz znam przyczyne - nie chce spac sam, mimo, ze spi w osobnym
        ppokoju od urodzenia.
        Nie mam zamiaru tego zmieniac, musze przeczekac. Choc wstajac o 4.30
        do pracy nie jest to latwe sad(((

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka