Dodaj do ulubionych

jestem i dziękuję

31.03.08, 23:18
wzruszyłam się od wszystkich Waszych kciuków, modlitw i dobrych fluidów. To
dlatego około soboty młody naraz tak się osłuchowo poprawił, że lekarze sami
nie wierzyli, a w niedzielę miał saturację 100!!! Jesteśmy na przepustce, w
środę mamy wrócić, ale tylko na kontrolne badanie, jeśli nic się nie będzie
działo. Pani doktor powiedziała, że zapalenie płuc uważa za wyleczone.
Co mam powiedzieć... stres teraz dopiero ze mnie złazi, w szpitalu byłam
twarda, jak roman bratny, w domu porykuję. Trudno będzie zapomnieć płacz tych
wszsytkich maleńkich cierpiących dzieci.
Powiem jeszcze, że w czasie świąt (jakich świąt?) byliśmy u trzech różnych
lekarzy, ale ponieważ nie słychać było zmian osłuchowych, to każdy lekko olał
moje zdanie, że coś jest poważnego. Jeden na wszelki wypadek dał antybiotyk,
który nie wyleczył, ale zapobiegł pogorszeniu na amen, może uratował nam skórę...
To idę dalej porykiwać, muszę jakoś dojść do siebie
Obserwuj wątek
    • gimel4 Re: jestem i dziękuję 31.03.08, 23:20
      aha, dodam, że trudno było usłyszeć świsty, skoro zmiany w płucach były masywne,
      zlane w jeden wielki glut...
      • bubasio Re: jestem i dziękuję 31.03.08, 23:24
        no witajcie w domu
        resztę już obgadałyśmy
        buziaki kiss
        • m0nalisa Re: jestem i dziękuję 31.03.08, 23:30
          o rany widzisz tak to czasem jest. Gimel kochana ciesze sie ze juz jestescie w
          domu, mam nadzieje ze to koniec i zycze wam wszystkim cobyscie juz nie chorowali
          kurka wodna noooooo
          • asienka247 Re: jestem i dziękuję 31.03.08, 23:32
            Mam nadzieje, ze bedzie juz wsyztsko dobrze
            i trzymam za to kciuki
            zdrowia wam zycze duzo
    • dzika41 Witaj! 31.03.08, 23:42
      Niechaj choroby Was omijaja szerokim łukiem!!!!!

      Niem ma to jak intuicja matki, gdyby tylko lekarze chcieli jej słuchać...

      Buźka!
      • 24lena Re: Witaj! 31.03.08, 23:52
        oj biedna,co przezylas to Twoje...
        teraz juz bedzie dobrze,dzielni jestescie oboje smile
        • shemsi1 Re: Witaj! 01.04.08, 08:09
          bidulko... wazne ze juz po wszystkim, ale co przezyłas to twoje sad idz porykuj,
          ulzy ci to. Sciskam mocno!!
    • 100ania Re: jestem i dziękuję 01.04.08, 08:14
      ściskamy i odpoczywaj
    • anna_sla Re: jestem i dziękuję 01.04.08, 09:25
      podsuwam Ci swe ramię do płaczu.. intuicja matki jest zadziwiająca, prawda??
      Cieszę się, że już jest lepiej..
    • kichigai_ushi Re: jestem i dziękuję 01.04.08, 09:30
      3maj sie gimel.
      i rycz ile wlezie...
      <tule>
      najwazniejsze ze juz jest lepiej smile)))))
      • danas74 Re: jestem i dziękuję 01.04.08, 14:44
        hejka Gimel
        dobrze, że juz jesteście u siebie
        domowe otoczenie pomoże Wam obojgu dojść do siebie
        a przykre wspomnienia niedługo odejda w zapomnienie
        buziaki kiss
        • ariana7 Re: jestem i dziękuję 01.04.08, 17:24
          najważniejsze, że jest lepiej. SAturacja 100%, kochana, ja od lat jak
          dobiję do 80 to lekarze się cieszą wink. Trzymajcie się cieplutko i
          odpoczywajcie po stresie.
    • malgosiek2 Re: jestem i dziękuję 01.04.08, 19:35
      Ufff dzięki,że już po wszystkim.
      U nas kiedyś też dwoje pediatrów nie wykrywło furczenia u Olafa.
      Dopiero nasilający się kaszel praktycznie cały czas zmusił mnie do
      pójścia do pulmonologa i ona wysłuchała właśnie.
      Dała nam Klacid-antybiotyk i przeszło.
      • gimel4 donoszę uprzejmie 01.04.08, 20:04
        że nadal porykuję, ale jakby mi powolutku lepiejsmile Nawet przez chwilę
        pomyślałam, że może szybciej wrócić do pracy, pojechałam na chwilę, ale w pracy
        poryczałam się na korytarzu, następnie w sekretariacie, i z trudem się
        powstrzymalam w gabinecie pana dyrektora. W związku z tym mój nieoceniony szef
        nakazała pobyt w domu do końca tygodnia (ja też bym nie chciała pracować z
        histeryczkąsmile)

        A jeśli chodzi o głównego bohatera całego zamieszania, to właśnie skonsumował
        całego kotleta z indyka, ziemniarka z marchewką, kalafiorkiem i innymi
        fafrontami, popił niemal całym kubkiem herbaty malinowej i teraz się
        zastanawiam, czy aby nie pękniesmile

        ... a na moim miejscu w szpitalu leży mama z czterotygodniowym wcześniakiem z
        zapaleniem płuc... oddział przepełniony i stabilne dzieci są odsyłane na
        przepustki z wenflonami, tylko dojeżdżają na zastrzyki. Co się dzieje w tym
        Szczecinie?...
        • estel7 Re: donoszę uprzejmie 02.04.08, 10:30
          Gimel dla mnie to Ty wielka jesteś smile)
          A popłakać dobrze czasem - stres wypływa razem z łzami smile
          No podziwiam Twoja intuicję i w ogóle to cieszę sie że wróciliście
          smile)))))))))))))))))))
        • mala300 Re: donoszę uprzejmie 02.04.08, 21:09
          czyli idzie ku lepszemu.

          duzo zdrowia!
    • bacha1979 Re: jestem i dziękuję 03.04.08, 09:33
      Dobrze, że jest dobrze Gabi.
      • dakota123 to dobre wiesci:)) 03.04.08, 11:16
        jak ma taki apetyt to nie ma bata, na bank jest zdrowysmile)
        niech je na zdrowie a Ty mama wyrycz ten stres do konca a potem zafunduj se
        jakas przyjemnosc, dla odreagowaniasmile)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka