lachowiczan
21.04.08, 14:22
Nie podoba mi się, że syn odzywa sie do mnie np."dobra, już", "weź"
itp. za każdym razem, gdy zwracam mu uwagę, ze coś robi źle. Nie
robię tego często, nie mam z nim większych problemów (na razie), ale
mam wrażenie, że on nie zdaje sobie sprawy, że tak się nie odzywa do
matki. Zastanawiałam się skąd ten ton, analizowałam to, jak ja
odnoszę sie do mojej matki, i jak rozmawiamy z moim partnerem.
Trudno się oceniać samemu, ale raczej rozmawiamy przyjaźnie i
grzecznie. Tłumaczyłam mu i prosiłam, aby nie mówił do mnie w ten
sposób.
Dzisiaj rano nie wytrzymałam, uderzyłam go, a on nie poszedł przez
to do szkoły. Wydaje mi się, że robi sie z tego duży problem, nie
wiem co robić. Pomóżcie!!!