Dodaj do ulubionych

Poszla na calosc!

10.05.08, 04:29
Czesto slyszy sie dyskusje,jaka jest optymalna ilosc dzieci w
rodzinie i jesli chodzi o Polske,to najczesciej jest to 2+1 lub max
2+2.
Ja nawet chcialem sie zamachnac na 4,ale marys dluuuuuuuuugo nie
mogla zaskoczyc i jak po 7 latach prob i wysilkow wspomaganych
wizytami u niezliczonej ilosci lekarzy wreszcie zaskoczyla,to
skonczylismy na dwojce.Juz nie bede wspominal,ze za tych lekarzy
ubezpieczenie nie zwraca,to kilka nowych samochodow albo z pol domu
moglym sobie kupic.
Az tu widze,malzenstwo w calkiem srednim wieku przytargalo do TV 17
dzieci i mamka jest z 18 w ciazy.Jedna z corek nawet powiedziala,ze
mamcia nie ma normalnych ubran,bo od kiedy ona pamieta,to mamcia
jest zawsze w ciazy i chodzi na okraglo w ciuchach ciazowych.
www.msnbc.msn.com/id/24537885/
Najdziwniejszym dla mnie jest,ze wszystkie dzieciaki wygladaja
NORMALNIE.
Obok mnie jest kosherna dzielnica i tam czesto sie slamazary
zdarzaja.
Biorac pod uwage fakt,ze w Polsce ilosc ludnosci idzie ostro w
dol,to trzebaby taka rodzinke albo kilka im podobnych z Arkansas do
Polski sprowadzic,to by zaprezentowali Polkom i Polakom jak sie
dzieci robi,bo tu czesto na forum slysze,jak to matka jest
zalamana,bo z dwojka dzieci nie daje sobie rady.
Obserwuj wątek
    • kropkacom Re: Poszla na calosc! 10.05.08, 07:58
      Maksimum, trójka dla niektórych to już patologia a Ty tu o osiemnastce mówisz smile)
      • ja_inaczej Re: Poszla na calosc! 10.05.08, 11:04
        O wlasnie to spotkalo mnie
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=78340827&a=78340827
        a mam 3 dzieci. Wiesz nie jest tak zawsze ale czesto. NIe jestesmy
        biedni.Nigdy nie lapalismy sie na jakies zapomogi czy to zasilek
        rodzinnny czy nawet becikowe , bo dochod kilkaktornie za duzy ale
        coz i tak w naszym spoleczenstwie jestesmy dzieciorobami.Nie na
        Topie. A nam szkoda tylko ze juz nie mozemy miec 4. No coz podobno
        nie mozna miec wszystkiego.
        • maksimum Re: Poszla na calosc! swirowo 10.05.08, 22:14
          ja_inaczej napisała:

          > O wlasnie to spotkalo mnie
          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=78340827&a=78340827
          > a mam 3 dzieci.

          Najwazniejszy jest spokoj i zaufanie.
          Jak masz do czynienia z ludzmi znerwicowanymi lub nawiedzonymi,to
          dzieciaki tez takie sa i juz przy dwojce jest swirowo w domu.
      • maksimum Re: Poszla na calosc! 10.05.08, 22:11
        kropkacom napisała:

        > Maksimum, trójka dla niektórych to już patologia a Ty tu o
        >osiemnastce mówisz suspicious ))

        On ma 42 lata a ona 41 i znajac ich podejscie do zycia,to jeszcze 5-
        tke doloza do obecnej prawie 18-stki.
        • mamamamba Re: Poszla na calosc! 13.05.08, 14:59
          niech robia. jak chca. co Ci do tego?
    • mamamamba Re: Poszla na calosc! 10.05.08, 12:07
      im wiecej tym latwiej! tak Ci powie moja tesciowa, ktora 3 odchowala, bo potem
      jedno drugie wychowuje (?!).
      chyba jestes nie na czasie, co chwile leca jakies programy w TVP o wiarze, co to
      18 czy iles dzieci maja. tylko,ze panstwo za bardzo do tego nie doplaca i biede
      takie rodziny klepia. zazwyczaj sa to programy typu "pomozmy.."itd. a niz
      demograficzny jest, bo ludzie wola kariere robic niz dzieci. wyscig szczurow itp
      • maksimum Re: Poszla na calosc! 10.05.08, 22:16
        mamamamba napisała:

        > im wiecej tym latwiej! tak Ci powie moja tesciowa, ktora 3
        >odchowala, bo potem jedno drugie wychowuje (?!).

        Moj ojciec nie dosc ze z blizniakow,to jeszcze byl siodmy z kolei i
        byli z bogatej rodziny.
    • anka.76 Re: Poszla na calosc! 10.05.08, 21:17
      w mojej małej miescince też panuje taki model z dwójką dzieci ,i
      broń boże więcej ,jak zaszłam w ciąże z trzecim to ludzie patrzyli
      na mnie jakbym kogoś zamordowała,a teraz to pewnie zabiją mnie
      wzrokiem bo jestem z czwartym.
      • molla7 Re: Poszla na calosc! 10.05.08, 21:25
        generalnie mówi się o przeludnieniu Ziemi, ale nic nie szkodzi, to Chinczycy mają problem nie my...
        17? to jakas krolikarnia
      • maksimum Re: Poszla na calosc! 10.05.08, 22:05
        anka.76 napisała:

        > w mojej małej miescince też panuje taki model z dwójką dzieci ,i
        > broń boże więcej ,jak zaszłam w ciąże z trzecim to ludzie patrzyli
        > na mnie jakbym kogoś zamordowała,a teraz to pewnie zabiją mnie
        > wzrokiem bo jestem z czwartym.

        Tak trzymaj Anka i na ludzi nie patrz.
        To jest twoja przyszlosc i wyobraz sobie ,ze na kazde swieta beda do
        Ciebie sie zjezdzac z calego kraju albo i zagranicy.
        • maksimum Re: Poszla na calosc! 10.05.08, 22:07
          Gazeta W. tez poszla na calosc!
          Ja zamiescilem swoj post o 4 rano,to juz o 14 GW zamiescila
          calkiem "niezaleznie" swoj artykul:
          deser.gazeta.pl/deser/1,83453,5199007,Kobieta_urodzila_17_dzieci____i_chce_wiecej!.html
    • babcia47 Re: Poszla na calosc! 10.05.08, 23:39
      > Biorac pod uwage fakt,ze w Polsce ilosc ludnosci idzie ostro w
      > dol,to trzebaby taka rodzinke albo kilka im podobnych z Arkansas
      do
      > Polski sprowadzic,to by zaprezentowali Polkom i Polakom jak sie
      > dzieci robi,bo tu czesto na forum slysze,jak to matka jest
      > zalamana,bo z dwojka dzieci nie daje sobie rady.
      -Maksiu..gdybyś to Ty miał tą 17-tkę i każdemu zapewniłbyś godne
      wychowanie i wykształcenie (oczywiscie wypowiedź po przeprowadzeniu
      tego z całkowitym sukcesem) ..to miałbyś prawo się wymądrzać..a tak
      ze swoja "dwójką" to siedź cichutko i nie pouczaj innych...bo
      jeszcze ta twoja dwójka z gimnazjów nie wyszła..a sam piszesz, że na
      wiecej dzieci z różnych powodów Cię nie stać..
      • maksimum Re: Poszla na calosc! 11.05.08, 02:52
        babcia47 napisała:

        > ze swoja "dwójką" to siedź cichutko i nie pouczaj innych...
        > bo jeszcze ta twoja dwójka z gimnazjów nie wyszła..

        Syn juz od wrzesnie ma dobry HS zaklepany,a corka codziennie
        przeglada poczte,czy zostala zaakceptowana do tego gimnazjum,w
        ktorym jest syn.Pouczyla nas,zeby tego listu nie otwierac,bo ona
        sama zrobi to uroczyscie i nas o wszystkim poinformuje.

        > a sam piszesz, że na wiecej dzieci z różnych powodów Cię nie stać..

        Jak na pierwsze czekalismy 7 lat,to mozna bylo sie wyeksploatowac
        emocjonalnie.
        Gdyby pierwsze przyszlo od niechcenia,to skonczylbym na 4-ce.
        • babcia47 Re: Poszla na calosc! 13.05.08, 10:17
          > Syn juz od wrzesnie ma dobry HS zaklepany,a corka codziennie
          > przeglada poczte,czy zostala zaakceptowana do tego gimnazjum,w
          > ktorym jest syn.Pouczyla nas,zeby tego listu nie otwierac,bo ona
          > sama zrobi to uroczyscie i nas o wszystkim poinformuje.
          no i co z tego..zycie bywa złośliwe..ulegniesz poważnemu wypadkowi,
          zostaniesz kaleka wymagajacym kosztownego leczenia i rehabilitacji
          lub dzieciom uderzy "woda sodowa"w okresie dorastania..czego Ci
          oczywiscie nie życzę..Jeszcze wiele się moze stać..nie mów hop zanim
          nie przeskoczysz!!
          • maksimum Re: Poszla na calosc! Nauczycielka. 13.05.08, 15:47
            babcia47 napisała:

            > lub dzieciom uderzy "woda sodowa"w okresie dorastania..czego Ci
            > oczywiscie nie życzę..Jeszcze wiele się moze stać..nie mów hop
            >zanim nie przeskoczysz!!

            Corka sie zrobila jakas trudna,jak syn rok temu.Ciezko nad nia
            zapanowac.
            Wczoraj nauczycielka zadzwonila,ze Monika wroci ze szkoly bardzo
            zestresowana,bo nie posluchala sie pani nauczycielki i wielka
            awantura z tego wyniknela.
            Po lekcjach maja program artstyczny,ale corka przypomniala sobie,ze
            zapomniala ksiazki,ktora byla w innej klasie,a pani nie pozwala im
            chodzic po szkole,wiec powiedziala ze chce isc do ubikacji.
            Pani ja puscila,a ona poszla po ksiazke,bo dzis ma test i nie
            mialaby sie z czego uczyc.Jakos tak wyszlo,ze pani poszla za
            nia,wziela od niej ksiazke i polozyla tam gdzie byla,nie pozwalajac
            Monice wziac ksiazki do domu.
            Monika przyszla do domu zaplakana,ze nie dosc,ze nie ma ksiazki,to
            jeszcze ja na nia nakrzycze,bo nauczycielka zadzwonila ze szkoly.
            A ja jej powiedzialem,ze zamiast sie denerwowac powinna outsmart
            tych na ktorych sie denerwuje.
            Pojechalem do jej kolezanki,pozyczylem ksiazke,skopiowalem strony do
            nauczenia i po sprawie.
            Oczywiscie spytalem sie nauczycielki,czy Monika potrzebuje tej
            ksiazki do nauki w domu,a ona odpowiedziala,ze nie.
    • artjoasia Re: Poszla na calosc! 11.05.08, 10:44
      Oł maj gad! A czy w Polsce istnieją tatusiowie, którzy powiedzmy z budżetowej
      pensji są w stanie wyżywić więcej niż 1 - 2 dzieci? Czy przeciętna kobieta może
      sobie pozwolić na siedzenie w domu z tą całą czeredą?
      • maksimum Re: Poszla na calosc! 13.05.08, 03:11
        artjoasia napisała:

        > Oł maj gad! A czy w Polsce istnieją tatusiowie, którzy powiedzmy z
        budżetowej
        > pensji są w stanie wyżywić więcej niż 1 - 2 dzieci? Czy przeciętna
        >kobieta może sobie pozwolić na siedzenie w domu z tą całą czeredą?

        No i poruszylas temat najbardziej drazliwy:CENY W POLSCE!
        Znajoma Anka z Miami wrocila wlasnie z Warszawy,gdzie odwiedzala
        matke.
        Po wyjsciu z samolotu,padla na kolana i ucalowala ziemie
        amerykanska,jak to papiez mial w swoim zwyczaju.
        Jej 90 metrowe mieszkanie w Miami jest tansze niz matki 60 metrowe na
        Zoliborzu.Na dodatek tego wszystko w Warszawie jest drozsze niz w
        Miami.Perfumy,ktore u niej w Miami kosztuja 85 doll. w Warszawie
        kosztuja 200 doll.
        Jak sie wyjdzie ze stowa do sklepu,to sie niewiele do domu
        przyniesie.
        • babcia47 Re: Poszla na calosc! 13.05.08, 10:12
          > Jej 90 metrowe mieszkanie w Miami jest tansze niz matki 60 metrowe
          na
          > Zoliborzu.Na dodatek tego wszystko w Warszawie jest drozsze niz w
          > Miami.Perfumy,ktore u niej w Miami kosztuja 85 doll. w Warszawie
          > kosztuja 200 doll.
          Ile razy mam Ci pisać, że Warszawka to nie cała Polska? Z tego co
          wiem, to żeczywiście ceny są tam "nieziemskie" w porównaniu np. z
          Krakowem a o mniejszych miastach juz nie wspomnę..ale i zarobki
          inne, co rzutuje na ogólnopolskie statystyki.. A tak nawiasem mówiąc
          mieszkam "na granicy" i ze wzgledu na duzy ruch przygraniczny(i tak
          obcokrajowcom opłaca sie u nas kupować) i dość wysokie zarobki
          mieszkańców ceny sa u nas o 20% wyższe niż w miejscowości odległej o
          15 km..a i tak daleko nam do W-wy..ceny nieruchomości mimo ostatnich
          znacznych wzrostów są o co najmniej 50% nizsze, opłaty komunalne,
          nawet niektóre podatki..
          • artjoasia Re: Poszla na calosc! 13.05.08, 12:53
            Babcia, ale to na jedno wychodzi. Tak czy inaczej wszystkie zarobione pieniądze
            idą na życie i większości rodzin z trudem starcza do pierwszego.
            Mój stryj mieszkający w USA wyliczył sobie kiedyś, że na życie wydaje
            miesięcznie 13% zarobków...
            • mamamamba Re: Poszla na calosc! 13.05.08, 14:57
              istnieja perfumy w polsce koszt. 200dolcow? bo o takich nie slyszalam?
              • artjoasia Re: Poszla na calosc! 13.05.08, 15:14
                Pewnie tak, skoro istnieje kremik dogębny za 1200 PLN...
                • maksimum Re: Poszla na calosc! 13.05.08, 15:55
                  artjoasia napisała:

                  > Pewnie tak, skoro istnieje kremik dogębny za 1200 PLN...

                  O,ja Cie przepraszam!W to,to juz chyba nie uwierze.
                  Ale to chyba za galon?
                  • artjoasia Re: Poszla na calosc! 13.05.08, 16:04
                    No nie, właśnie takie zdumiewająco małe i niepozorne pudełeczko...

                    Na własne oczy nie widziałam, czytałam w takim kolorowym szmatławcu dla głupich
                    bab. I nawet było, gdzie to cudo można kupić.
                    • maksimum Re: Poszla na calosc! 13.05.08, 17:52
                      artjoasia napisała:

                      > bab. I nawet było, gdzie to cudo można kupić.

                      A nie zatrudnili Jolki Kwasnej do reklamy tego specyfiku?
            • maksimum Re: Poszla na calosc! Na zycie! 13.05.08, 15:34
              artjoasia napisała:

              > Mój stryj mieszkający w USA wyliczył sobie kiedyś, że na życie
              >wydaje miesięcznie 13% zarobków...

              Wydatki na zycie moga byc bardzo zroznicowane,w zaleznosci od tego
              co sie je.
              Ta rodzina w USA,ktora ma 17 dzieci i 18 w drodze podala,ze na
              jedzenie wydaje miesiecznie 2.000. doll. co mnie kompletnie z nog
              zwalilo.
              20 osob za 2.000. doll miesiecznie to wychodzi 100 doll na twarz
              miesiecznie,czyli 3,30 doll dziennie.
              Jesli jada na kluskach,kartoflach i jajkach,to rzeczywiscie mozna
              wyzyc.Miecho jak sie kupuje w duzych ilosciach tez tanio kosztuje.
              Ja nigdy dokladnie nie liczylem ile wydajemy na jedzenie,ale mysle
              ze conajmniej 200 doll na twarz miesiecznie.Oczywiscie mowie o
              jedzeniu w domu,bo wyskoki na miasto tez swoje kosztuja.
            • babcia47 Re: Poszla na calosc! 13.05.08, 15:37
              niekoniecznie..kiedyś policzyliśmy koszty mojego syna mieszkajacego
              w wojewódzkim mieście w kawalerce i nasze, za dom 320m kw z garażem
              na 2 samochody, pralnią, warsztatem i ogrodem(część kosztów
              płaconych rocznie, wiec w takim ujeciu musiałam liczyc)..i wyszło
              nam to samo a jak porównalismy ceny żywnosci, odzieży a nawet
              sprzetu AGD..to ja byłam sporo do "przodu"..nawet chleb u nas
              kosztuje 1,40..a u niego taki sam był juz powyzej 2,-..płody rolne,
              ze wzgledu na niższy popyt duzo tańsze..no i ja nie "tracę" na
              koszty komunikacji miejskiej, a opłaty za samochód (np. OC) sa dużo
              niższe, kredyty hipoteczne..łatwiejsze do uzyskania, bo
              nieruchomości tańsze, raty nizsze, ponieważ lokalne podatki nizsze i
              mniejszy popyt, więc i hurtownie nie "walą sobie" takich
              narzutów...jak sie to wszystko pozbiera to jednak "życie" na
              prowincji jest duuużo tańsze
              • artjoasia Re: Poszla na calosc! 13.05.08, 16:01
                We własnym domu, tak. Zwłaszcza na wsi. Chociaż jeśli policzyć roczny koszt ogrzewania, prąd lub gaz, wodę, wywóz śmieci...
                Miałam na myśli raczej mieszkanie w bloku. W Warszawie zarabia się powiedzmy 1500 zł, a czynsz wynosi 400 - 500 zł. W małym miasteczku pensja na tym samym stanowisku jest o połowę niższa, a za mieszkanie płaci się jakieś 200 - 300 zł.
                I jeszcze ceny usług - mogą się różnić nawet o 500% (porównanie między Warszawą a Augustowem).
                W każdym razie osoba zarabiająca 1500 zł w stolicy i osoba zarabiająca 800 zł na prowincji dokładnie tak samo wydaje wszystko co do grosza i nie może sobie pozwolić na dodatkową gębę do wyżywienia...
                • babcia47 Re: Poszla na calosc! 13.05.08, 16:14
                  toteż mój syn dalej pracuje w wojewódzkim..a z mieszkaniem wyniósł
                  sie do mniejszego miasta smile) i za 2x większe mieszkanie płaci mniej
                  niz dotychczas za kawalerke smile)a na dojazdy wydaje tyle co
                  dotychczas za komunikacje miejską lub jazdę samochodem po całym
                  mieście wojewódzkim by cokolwiek załatwić..
                • maksimum Re: Poszla na calosc! 13.05.08, 17:48
                  artjoasia napisała:

                  > W każdym razie osoba zarabiająca 1500 zł w stolicy i osoba
                  zarabiająca 800 zł n
                  > a prowincji dokładnie tak samo wydaje wszystko co do grosza i nie
                  >może sobie po zwolić na dodatkową gębę do wyżywienia...

                  Ale jest sporo ludzi robiacych na swoim,nawet w Monkach i zarabiaja
                  4 tys miesiecznie i w dalszym ciagu nie chca sie rozmnazac.
                  To chyba strach przed tym,ze moze byc gorzej i wtedy nie zwiaze sie
                  konca z koncem.
          • maksimum Re: Poszla na calosc! 13.05.08, 15:21
            babcia47 napisała:

            > 15 km..a i tak daleko nam do W-wy..ceny nieruchomości mimo
            ostatnich
            > znacznych wzrostów są o co najmniej 50% nizsze, opłaty komunalne,
            > nawet niektóre podatki..

            Ceny nieruchomosci w Ozarowie,ktory jest 15 kilometrow od Palacu
            Kultury sa wyzsze niz w Krakowie.
            Ale komunikacja w Warszawie jest calkiem dobra i po przystepnych
            cenach.Korki za duze,zeby sie samochodami pchac.Samochodem mozna
            dopiero wieczorem pojezdzic.
    • mw144 Re: Poszla na calosc! 13.05.08, 13:04
      Mieszkałam jakiś czas w kraju arabskim, tam wszyscy patrzyli na nas
      ze współczuciem i zdziwieniem, że mamy tylko jedno dzieckosmile U nich
      norma w naszej grupie wiekowej to piątka-szóstkasmile
      • zoeyz Re: Poszla na calosc! 13.05.08, 14:28
        no dobrze,ale po co ludziom tyle dzieci? zaraz zostanę zlinczowana przez tych co
        są za wielodzietnością, ale ja nie widzę korzyści z posiadania tylu dzieci?żeby
        ziemie zaludnić, a kto myśli tak globalnie, jak rodzi następne dziecko? żeby
        dzieci nawzajem uszczęśliwić, bo będą miały dużo rodzeństwa i nigdy w życiu nie
        będą samotne? nie wiem, nie chce sama sobie odpowiadać na to pytanie.
        i pytam poważnie a nie złośliwie. chciałabym usłyszeć dlaczego ludzie chcą mieć
        tyle dzieci? przecież to naprawdę ciężka robota.
        • mamamamba Re: Poszla na calosc! 13.05.08, 14:58
          ja tez dzis o to pytam, po ciezkikm poldniu z moim 18 miesieczniakiem
        • maksimum Re: Poszla na calosc! 13.05.08, 15:54
          zoeyz napisała:

          > i pytam poważnie a nie złośliwie. chciałabym usłyszeć dlaczego
          >ludzie chcą mieć tyle dzieci? przecież to naprawdę ciężka robota.

          Czesc ludzi zyje zgodnie z natura,czyli ile sie urodzi,tyle bedzie.
          Przeciez zwierzeta nie stosuja antykoncepcji i przezwierzecenia na
          ziemii nie ma.
          Poza tym jest wesolo w domu z 5 dzieci.
          • artjoasia Re: Poszla na calosc! 13.05.08, 16:07
            Przezwierzęcenie jest, było i będzie. Tylko że Matka Natura szybciutko to sobie
            sama reguluje i odsiew naturalny jest.
            Ludzi to przestało dotyczyć, odkąd medycyna zaczęła się rozwijać w kosmicznym
            tempie. A wojny prowadzi się na różne cuda techniki, a nie na mięso armatnie.
      • maksimum Re: Poszla na calosc! 13.05.08, 15:50
        mw144 napisała:

        > Mieszkałam jakiś czas w kraju arabskim, tam wszyscy patrzyli na
        nas
        > ze współczuciem i zdziwieniem, że mamy tylko jedno dzieckosmile U
        >nich norma w naszej grupie wiekowej to piątka-szóstkasmile

        Wyobraz sobie,ze w wiekszosci krajow naftowych nie ma podatkow,a w
        Polsce 50% dochodow zzeraja podatki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka