toolateforyou
21.09.03, 23:01
dajemy naszej córce (9 lat)kieszonkowe-5 zł na tydzień. Ona wydaje to w
szkolnym sklepiku na słodycze, chipsy itp paskudztwa, a domowe śniadanie w
większości przynosi nie zjedzone.koleżanki córki też tak kupują, nie chcę by
czuła się gorsza, ale też denerwuje mnie zapychanie żołądka świństwami.
podobno nie należy kontrolować na co dziecko wydaje kieszonkowe, bo to daje
mu sygnał, że mu nie ufamy. Jak postepować?Monika