od rana staram sie zmotywowac moja lokatorke do wyjscia na ten swiat. Dzis juz
5 dzien po terminie wiec chyba najwyzsza pora. Od rana sprzatam i inne
ruchliwe zajecia staram sie wykonywac. Jak narazie cisza

Jak wroci moj chlop zamierzam go wykorzystac

... a dalej to pomyslow mi
brakuje. Moze naprawde urodzi sie jutro, tak jak to sobie wymyslilismy - bo
taka ladna data - same ósemki....