iza9919
24.08.08, 12:59
do sąsiada wprowadziła się dziewczyna z dzieckiem. Chłopiec ma 8 lata, a
kobieta cieszy się najgorsza opinią.
Chłopiec jest bardzo wystraszony i wszystkiego się boi, rozumiem że jest dla
niego znowu inne miejsce zamieszkania(bo mama jego ciągle zmienia facetów i
jest ich utrzymanką) itd, ale jego reakcje sa takie jakby druga osoba zaraz
chciała go skrzywdzić.
Nie raz i nie dwa zauwazylam ze to dziecko wola mame i pyta czy moze przyjsc
do domu a jak nie dostanie zgody to siedzi przed blokiem na krawężniku i czeka
na zgodę(bez względu na pogodę). W ogóle sposob zwracania się tej kobiety do
dziecka jest okropny, ciągle na niego wrzeszczy i go szarpie.
Nie interesuje mnie czy to dziecko było chciane i planowane czy nie- jest to
zywa istota i powinna byc szanowana. Nie sądze zeby go przytuliła lub
pocałowała. U nich ciągle sa głośne imprezy do 3- nad ranem- więc to dziecko
nawet w domu nie ma spokoju i sądze ze troche niedosypia.
Przykłady mogła bym mnożyc, nawet ostatnio z inna sąsiadką rozmawiałm o tym
chłopcu i ona tez uważa że to dziecko jest krzywdzone. Jest nam przykro i nie
chciałybyśmy żeby temu dziecku działą się krzywda.
Co byście zrobiły w takiej sytuacji?
Może trzeba gdzieś to zgłosić a ta rodzinna powinna mieć jakiś dozór??(tylko
czy nie będą się mścili)