wolne tempo pracy

20.01.09, 20:29
Mój 8- letni syn bardzo wolno odrabia lekcje. Nie koncentruje się na pracy
domowej, wszystko dookoła go interesuje, nad książkami potrafi spędzić 5 godzin.
Kiedy go informuję, że nie będzie się bawił, jeśli szybko nie odrobi lekcji,
nie robi to na nim wrażenia. Stawianie minutnika też nic nie daje.
W szkole nie nadąża za innymi dziećmi, przynosi do domu zaległości.
Do minimum ograniczyłam mu bodźce zewnętrzne na czas odrabiania lekcji- jest
on, książka i ołówek. I nic, potrafi 40 minut gapić się w ścianę.
Co zrobić, żeby pracował szybciej?
    • dorotakatarzyna Re: wolne tempo pracy 21.01.09, 00:51
      Oj, bardzo dobrze to rozumiem... My też spędzaliśmy nad książkami i po 10
      godzin, bo młody nie zdążał w szkole nic zrobić... Niestety, nie potrafię ci nic
      doradzić, bo ja sobie nie poradziłam z problemem... Mój syn ma juz prawie 13
      lat, szósta klasa, a sytuacja wygląda dramatycznie. Średnia ocen 2,7. Podobno
      bardzo inteligentny, ale nie przekłada się to na wyniki w nauce. Byłam z nim u
      psychiatry - podejrzewałam ADHD. Lekarka stwierdziła, że to nie to, a młody jest
      tylko rozpuszczony i dlatego nie odrabia. Więc przestałam z nim siedzieć -
      spędzał nad lekcjami sam po pół nocy, i ciągle przynosił jedynki za
      nieodrabianie zadań. Potrafił nie napisać w szkole sprawdzianu - bo kiedy inni
      już kończyli, to on jeszcze nie zaczął. Nie zdążył.
      Ma stwierdzoną dysgrafię i dysortografię. Zewsząd słyszę, że powinnam z nim
      pracować, że reedukacja, że ćwiczenia - ale na samą myśl o kolejnych godzinach
      spędzonych na zmuszaniu młodego do pisania dostaję białej gorączki. A jeszcze
      czasami słyszę, że tymi godzinami nad lekcjami zniechęciłam dziecko do nauki...
      To co, miał nie odrabiać???
      Byliśmy w kilku poradniach pp. Panie zalecały, aby młodego za wszystko chwalić i
      nagradzać, tudzież poczucie humoru. Rzeczywiście, sprawdzało się "jak zrobisz to
      zadanie, to dostaniesz ciastko". Tylko że gdyby tak go nagradzać za każde
      zadanie, to już by się toczył zamiast chodzić smile
      Aha, zalecano mu jeszcze magnez na koncentrację. I ostatnio Galomega formuła IQ,
      ale nie zauważyłam poprawy.
      • dorotka.marcelek Re: wolne tempo pracy 24.01.09, 17:00
        Mój syn jest w I klasie ale problem dobrze nam znany. Do niedawna
        koszmar był z pisaniem w szkole i w domu ale mamy widoczne postepy.
        Marcel chodzi na tańce i chciałam mu ich zabronic bo mial zbyt duzo
        pracy wiec czasu na tance w koncu by zabrakło, ale auczycielka mi
        odradziła rezygnacje i pani z poradni tez. Argumentowały to tym że
        ruch dotlenia i też stymuluje pracę mózgu, wiec przyda mu sie. Pani
        w klasie upomina go aby wracał do pracy jak sie zamyśli lub
        rozkojaży-okazało sie że ma wade słuchu i aby zlokalizować szepty
        lub inne hałasy musi sie odwrocic i poszukać wzrokiem co też
        odciągało go od pracy.
        Warto też czasem sprawdzić migdał-przerośnięty 3 migdał potrafi nie
        dawac oznak w postaci chorob ale niedostatecznego dotlenienia mózgu
        a co za tym idzie problemy z koncentracja i pracą umysłową.
        Uświadomiła mi to laryngolog i potwierdzili inni specjaliści.
        Warto też zapoznać sie z ćwiczeniami z metody Domana w pracy z
        dziećmi. Bardzo dobrze wpływaja a koncentracę.

        Nasz obecny postęp to tyle że przynosi max 2 niedokończone ćw a nie
        3-4 strony a zadania domowe to obecnie ok 2-2,5 godzin a nie 5.

        pozdrawiam i zycze wytrwałości
    • lolinka2 Re: wolne tempo pracy 25.01.09, 00:21
      spróbuj dzielić zadania na części, pojedyncze elementy, które da się zrobić
      "jednym ciągiem". Po takim zadaniu przerwa (chwilka rozmowy, łyk picia, wstanie
      do wc... cokolwiek) i następne. U nas daje to wymierne efekty, w postaci
      zaoszczędzenia 60% czasu...a problemy z koncentracją wieeeeelkie i rozbujane na
      codzień.

      I jeszcze jedno: co robi nauczyciel w szkole, żeby mu pomóc pracować nad tym
      tempem? U nas w "0" pani się nie chciało, więc Natalia wracała do domu z pustą
      książką i masą pracy do nadrobienia. Teraz, w pierwszej klasie, pani się chce i
      to bardzo - więc mimo tempa, które nie jest równe z tempem pozostałej części
      klasy i mimo problemów z koncentracją, Natalia ma uzupełnione podręczniki i
      zeszyty, zanotowaną pracę domową i co najwyżej my się użeramy z egzekwowaniem
      odrobienia w rozsądnym tempie smile Ale nauczycielka stosuje całą masę zabiegów
      przyspieszających i "skupiających" Natalię - i całkiem fajnie jej to wychodzi.
    • nom.ika Re: wolne tempo pracy 27.01.09, 08:27
      Najprościej zacząć od rozmowy z nauczycielem i pedagogiem szkolnym-
      jeśli są to osoby zaangażowane w swoją pracę to na pewno podpowiedzą
      co możesz zrobić dla swojego dziecka.
      Moja córka ma problemy z koncentracją,ale tylko przy odrabianiu
      lekcji w domu...Do poradni psychologicznej skierowała nas pani od
      polskiego podejrzewając dysgrafię.Jesteśmy dopiero po pierwszwj
      wizycie,ale dowiedziałam się,że takie problemy z koncentracją oraz
      nieuzasadnioną agresję może powodować nieleczona alergia.Dziecko
      jest rozdrażnione,wszystko je "swędzi i drapie" a nie wie
      dlaczego.Faktycznie córka od ok. roku ciągle miała katar i okazało
      się,że to alergia.Teraz bierze proszki i zobaczymy czy przy okazji
      się wyciszy.Pozdrawiam!
    • sir.vimes A ja bym zrobiła dziecku morfologię 27.01.09, 15:09
      jak rozumiem problem pojawił się w tym roku szkolnym?

      Dziecko może mieć anemię, przyczyna braku koncentracji mogą być problemy ze
      zdrowiem.
      • sir.vimes I jeszcze ciekawa jestem 27.01.09, 15:16
        czy bardzo syn odstaje od innych dzieci? Może problemem nie jest jego
        nastawienie tylko za duża ilość zadań domowych?
      • buk.a Re: A ja bym zrobiła dziecku morfologię 10.02.09, 19:57
        Problem pojawiał się również w przedszkolu.
        I tak, odstaje bardzo od innych dzieci. Badania ma dobre, robiłam.
Pełna wersja