Dodaj do ulubionych

Jak pomóc w budowaniu relacji między rodzeństewm?

15.02.09, 21:00
Witajcie,

W związku z tym, że jestem jedynaczką i pochodzę z rodziny, w której nie ma
dzieci, nie bardzo wiem jak postępować i piszę tutaj z nadzieją na porady.
Jestem mamą 3,5 letniego chłopca i 9-mies. bliźniaczek. Znajomi zarzucają mnie
opowiastkami jak to ich dzieci - rodzeństwa w w wieku niemowlęcym i
przedszkolnym się przytulają, mówią "kocham cię", bawią się ze sobą i starsze
są pomocne w opiece nad młodszym. I mimo, że staram się zawsze słuchać
własnego ja, ulegam ostatnio takim opowiastkom i zaczynam myśleć: co robię nie
tak, że moje się tak nie zachowuję. Chodzi tu głównie o starszaka. Jasne, że
bez przerwy chce zwrócić na siebie naszą uwagę, bez przerwy prosi o zabawę i w
miarę moich możliwości czasowych to otrzymuje. Chciałabym jednak, aby pobawił
się ze swoimi siostrami. Wiem, że nie jest jeszcze w stanie w tym wieku sam
zainicjować zabawy z niemowlakami, więc próbuję mu w tym pomóc. On nie chce.
Idzie do swojego pokoju. Proszę go o pomoc przy karmieniu, przewijaniu - nie
chce. Proszę aby porozmawiał z siostrami, powygłupiał się, pokrzyczał,
poskakał - na chwilę to robi, potem nie chce. Radość sióstr na jego wygłupy
nie robi na nim wrażenia. NIe przytula się do nich, w ogóle ich nie dotyka.
Woli być z dala. dzisiaj wieczorem na przykład, prosiłam aby przytulił się do
swojej siostry i zasnął razem z nią. Popłakał się i powiedział, że nie chce i
chce tylko moją rękę do zaśnięcia. Zwątpiłam czy potrzymać go za rękę czy
nadal nalegać na przytulenie siostry. Przytulił ją, ale tylko po to, abym ja
podała mu swoją dłoń.

Nie wiem jak postępować? Prosić go aby ich przytulał, aby mówił że ich kocha?
Na moje pytanie czy lubi i kocha siostrzyczki odpowiada, że tak. Na moje
prośby, aby przytulił siostrę najpierw znajduje kilka innych zajęć, a po moim
ponagleniu robi to jakby z łaski (bo mama mu każesad i ze zdenerwowaniem i
raczej dla mojej satysfakcji, aniżeli od siebie - szczerze. To, że poda
dziewczynom zabawkę, to tylko ze spojrzeniem na mnie, abym nie zrobiła broń
boże groźnej miny, a nie od siebie.

Czy wpływać na jego zachowania? Czy to się zmieni? Czy nadal nalegać: przytul
siostry, powiedz dziewczyno, że je kochasz? Z jednej strony nie chcę go do
niczego zmuszać, nie chcę go frustrować... ale z drugiej strony chcę, aby
powstała między nimi mocna więź.

Co byście zrobiły?
Obserwuj wątek
    • mruwa9 Re: Jak pomóc w budowaniu relacji między rodzeńst 15.02.09, 21:23
      Moim zdaniem, im bardziej bedziesz zmuszac i nalegac, tym wiekszy
      bedzie opor materii, a efekt odwrotny do zamierzonego. Zrozumiale
      jest, ze majac niemowleta-blizniaki, masz mocno ograniczone
      mozliwosci skoncentrowania uwagi na 3.5-latku. Ale tu, moim zdaniem,
      najwiecej dobrego- rowniez pod wzgledem relacji z rodzenstwem- mozna
      zdzialac. Przede wszystkim, przestac atakowac malucha i zmuszac go
      do kontaktow z siostrami. Nie chce, to nie, pozostaw mu inicjatywe.
      Ja bym absolutnie i w zadnym wypadku nie angazowala dziecka do
      opieki czy pomocy przy siostrach, to najlepszy sposob na
      znienawidzenie siostr, zwlaszcza, jesli dziecko samo z siebie nie
      wykazuje ochoty na pomoc. Za to na kazdym kroku dobrze byloby
      okazywac starszakowi, ze jest dla Ciebie najwazniejszy na swiecie.
      Ze jego potrzeby i uczucia sa respektowane, zauwazone i szanowane.
      Jesli masz mozliwosc zostawic niemowleta po opieka kogos innego
      (meza, babc), korzystaj z tego, zeby poswiecic cala swoja uwage
      starszakowi. Chociazby to wieczorne usypianie i trzymanie za
      reke.Bez nudzenia o siostrach, taki czas tylko dla synka, na jego
      prawach. Okazujac dziecku, ze jest rownie wazne, jak blizniaki,
      budujecie kapital m.in. dla przyszlych relacji z mlodszym
      rodzenstwem. Uszanowany i zauwazany synek nie bedzie widzial w
      siostrach konkurencji. A z czasem sam, bez nalegania, nauczy sie z
      nimi bawic.
    • joa8 Re: Jak pomóc w budowaniu relacji między rodzeńst 15.02.09, 21:47
      całkowicie odpuściłabym synkowi. Totalnie, całkowicie, bez wahania.
      Dałabym mu prawo, ze nie MUSI chcieć kontaktu fizycznego z siostrami - nie musi
      ich przytulać, zabawiać, mówić, ze je kocha.

      Pomyśl, jakbyś się czuła, gdyby najbliższa Ci osoba namawiała Cię ciągle na
      kontakt z kimś, do kogo czujesz ambiwalentne uczucia (a tak się czuje starszak w
      stosunku do rodzeństwa)?
      On chce Twojej akceptacji, więc to robi, ale myślę, że na długotrwałą więź z
      siostrami wpływa to destrukcyjnie.
      • mama_miko Re: Jak pomóc w budowaniu relacji między rodzeńst 16.02.09, 09:04
        Z tego zdaję sobie sprawę. Ale jaka jest recepta na budowanie więzi?
        • joa8 Re: Jak pomóc w budowaniu relacji między rodzeńst 16.02.09, 09:51
          chyba nie ma jednej jedynej smile
          ta więź buduje się latami, nie jest od nas w 100% zależna, jest
          trochę tajemnicą smile

          Ale na pewno równe traktowanie przez rodziców, nie spychanie
          starszaka, czas i akceptacja dla niego, brak przymusu, dają mu
          poczucie, że rodzeństwo nie jest zagrożeniem, że może być fajne.
          Takie budownie więzi przez nas - rodziców, a nie wprost.

          Jest fajna książka "Rodzeństwo bez rywalizacji", można też iść na
          kurs wychowawczy tą metodą, polecam serdecznie, jeżeli jest w Twoim
          mieście. Dużo rozjaśnia i układa w głowie.
        • gigi80 Re: Jak pomóc w budowaniu relacji między rodzeńst 17.02.09, 13:32
          Polecam świetny artykuł na ten temat na www.Dzieci.Warszawa.pl/rodzenstwo
    • stypkaa Re: Jak pomóc w budowaniu relacji między rodzeńst 16.02.09, 14:35
      Nie będę czytała co napisały dziewczyny, napiszę od siebie, bo
      akurat problem nie jest mi obcy.
      Teraz robisz dokładnie odwrotnie niż trzeba. Jeśli będziesz synka
      zmuszać do miłości i tak bardzo nalegać na wszelkie jej przejawy -
      to spowodujesz, że w końcu znienawidzi siostry. Może nie teraz, ale
      za jakiś czas na pewno.
      Odpuść mu. Daj mu być po prostu Twoim synkiem, a nie bratem. Znajdź
      czas tylko dla niego. Powtarzaj mu, że jest Twoim najukochańszym
      synkiem na świecie (bo to przecież prawda, masz jeszcze 2
      najukochańsze córeczki, nie?). Czasem możesz wspomnieć, że siostry
      się dużo od niego uczą, że na niego patrzą i podziwiają go, że
      bardzo lubią się z nim bawić. Wspomnieć.. Nie zmuszać, żeby mówił,
      że ich kocha. Sama mów mu za to ciągle i bez ograniczeń, że go
      kochasz, codziennie, kilka razy dziennie, przytulaj etc. Niech
      nauczy się okazywania miłości.
      Zobaczysz, że z czasem zacznie tą miłość okazywać też siostrom, pod
      warunkiem, że swoim przymuszaniem nie spowodujesz dokładnie
      odwrotnego efektu.
      Wiem co mówię, bo sama mam podobną róznicę wieku, między moimi
      chłopacami jest 2 lata różnicy. I powiem Ci, że przez pierwszy rok
      nie było mowy o miłości braterskiej. Mimo, że od początku
      pracowaliśmy na nią, zgodnie ze wszelkimi nakazami, mądrymi
      książkami. Teraz kiedy chłopcy mają 2 i 4 lata powoli zbieramy
      efekty tych 2 lat - coraz częstsze są takie cudowne momenty jak:
      przytulają się, starszy mówi do młodszego: dziękuję ci kochany
      braciszku (za coś tam); troszczy się o niego na spacerze, żeby nie
      wyszedł na ulicę i takie tam rózne fajne rzeczy.
      A na początku bywało różnie - łącznie z tym, że chciał brata
      wyrzucić.
      Pozdrawiam
      • mruwa9 stypkaa, 16.02.09, 16:53
        de facto napisalas to samo, co ja powyzej smile
        to ja jeszcze uzupelnie od siebie (do autorki watku): chron
        terytorium syna przed zakusami mlodszych siostr, ktore lada chwila
        zaczna sie same przemieszczac, o ile juz tego nie robia. Nie pozwol
        im ruszac zabawek brata, jesli sam im na to nie pozwoli, NIGDY nie
        kaz mu ustepowac siostrom, odwolujac sie do argumentu starszenstwa.
        Rob wszystko, zeby syn nie czul sie zdegradowany, tak, jak pisala
        stypkaa. I zupelnie nie przypominaj mu o istnieniu siostr, za to
        okazuj, ze siostry nei sa dla niego konkurencja i ze on ciagle jest
        Twoim najwazniejszym i najukochanszym synkiem, a milosc i dobre
        relacje przyjda same, z czasem. Jesli ich nie zepsujesz nadmierna
        nachalnoscia ze swojej strony (zmuszajac syna do okazywania
        zainteresowania i milosci do siostr).
        • mama_miko Re: stypkaa, 16.02.09, 19:31

          dziekuje Wam bardzo. Wlasnie tak mi nakazuje robic moje "mamie"
          serce, bo to moj ukochany syn, ale z drugiej strony bym chiala...
          tak jak pisalam wyzej (patrzac z jakim entuzjazmem dziewczyny
          reaguja na syna, chcialabym aby tez tak reagowal na nie. Tak jednak
          nie jest).

          Nic na sile. Poczekamy.

          pozdrowienia
          • jola_ep Re: stypkaa, 16.02.09, 19:51
            Dziewczyny wszystko dobrze opisały.

            Dodam, że chłopaki czasem tak mają: czułości krótkie, ale konkretne wink U mnie różnica wieku większa, a starsze jest dziewczyną. Gdy jej brat był w wieku Twoich bliźniaczek, to służył jej jako laka Baby Born. Twój synek widocznie lalkami bawić się nie lubi wink

            Nie wyobrażaj sobie, jak mają wyglądać "prawidłowe" stosunki między rodzeństwem. Moje dzieciaki są zżyte (przynajmniej na razie), dbają jedno o drugie, bronią się wzajemnie przed wspólnym wrogiem i... leją się, kłócą, wszczynają dzikie awantury o drobiazgi.

            Twój syn ma 3,5 lat. To taki wiek, gdy dziecko jakby "cofa" się w rozwoju: staje się mniejsze niż jest: domaga się czasem rzeczy z których dawno wyrósł. Nie wahaj się mu tego zapewnić smile Twoje bliźniaczki wchodzą w okres ekspansywny, niedługo wkroczą na terytorium Twojego syna - broń go, jeśli zdołasz smile

            A dobre stosunki pojawią się. Tylko nie przeszkadzaj i miej oczy szeroko otwarte smile

            Pozdrawiam
            Jola
          • stypkaa Re: stypkaa, 20.02.09, 11:42
            One reagują z entuzjazmem, bo on jest starszy i robi różne fajne
            rzeczy, poza tym one nie znają innego świata, bez niego.
            On natomiast pamięta na pewno jeszcze jak to było kiedy ich nie było
            i że wtedy mama miała duuuużo więcej czasu tylko dla niego. Poza tym
            niemowlęta nie są atrakcyjnymi towarzyszami zabaw dla prawie 4-latka.

            Nie martw się. Na pewno będzie dobrze, tylko nie rób właśnie nic na
            siłę.
            Pozdrawiam i życzę dużo cierpliwości, wiem jak ciężko bywa przy
            dwójce, a co dopiero przy trójce smile)
    • ankak0 Re: Jak pomóc w budowaniu relacji między rodzeńst 18.02.09, 10:23
      Ja tylko dodam, że trudno wymagac od takiego małego chłopca, żeby
      bawił się z niemowlętami. On sam musi dorosnąć do zabawy z innymi
      dziećmi, a niemowleta to dla niego trochę abstrakcyjne towarzystwo:
      nie mówią, nie chodzą...
      Moja starsza córka ma 7 lat, a bawić się z 9 misieczną wymarzoną
      siostrzyczką rzadko ma czas, bo jak ma się z nią bawić.
      Ogólnie odnosi się do niej serdecznie, ale nie zmuszam jej do
      zajmowania się małą, najwyżej prosze czasem o pomoc, której rzadko
      odmawia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka