Dodaj do ulubionych

Poradźcie - maluch i " zły" starszy kolega

09.03.09, 11:25
Mój prawie 7 letni syn uczestniczy w dodatkowych zajeciach z jezyka.
Jest najmlodszym dzieckiem w grupie. Inne dzieci to pierwszo i
drugoklasiści. Zajęcia sa prowadzone przez osoby nie znajace jezyka
polskiego. Mój syn (uczestniczy z 9 letnim bratem)dobrze radzi sobie
jezykowo. Problemem jest jego zachowanie. W grupie znajduje sie
chłopak, który "upodobał" sobie mijego syna i namawia go
do "psocenia", np. ostatno kazał mu uderzyć w twarz
koleżankę,popisać się bo buzi i rękach, mowic brzydko do
nauczycielki (dobrze że ona nie zrozumiala, że ma duzy tyłek, glosno
sie zachowywać itp. Po uderzeniu koleżanki oprócz rozmowy
tłumaczacej pierwszy raz wprowadziliśy karę - zakaz oglądania
telewizji i gry na komputerze. Karę przyjął godnie i ją wytrzymał. A
teraz o tym starszym chlopaku - poniewaz on juz dobrze opanował
materiał, na zajęciach mu sie nudzi i zaczepia inne dzieci i przede
wszystkim mojego syna. Mój syn jest bardzo ufny w stosunku do ludzi
obcych (od malego ze wzgledu na swoją chorobę przebywał z wieloma
obcymi ludźmi i dlatego teraz staramy sie go uczyć, że nie każdy
człowiek jest dobry). Problem tego "zlego" kolegi zgłaszałam juz
kilkakrotnie do osób zajmujacych sie kursem. Wiem, że inni rodzice
też maja zastrzeżenia do tego chłopaka. Zastanawiam sie, czy zamiast
szarpać sobie nerwy nie zrezygnować z kursu i sprobowac w przyszłym
roku z grupą gdzie nie bedzie tego "złego" chłopaka. Poradźcie co
robić.
Obserwuj wątek
    • donkaczka Re: Poradźcie - maluch i " zły" starszy kolega 09.03.09, 14:24
      ja bym wykorzystala okazje i pocwiczyla z synem nie poddawanie sie wplywowi kolegi
      ten do namawia do glupot w sumie, potem moga byc koledzy z ciezkim kalibrem,
      wiec moze niech dziecie juz teraz swoja naiwnosci i ufnosc zrewiduje

      tlumaczyc, karac jak nabroi i nie sluchac tlumaczen, ze kolega kazal
      • sylwia_s Re: Poradźcie - maluch i " zły" starszy kolega 10.03.09, 08:26
        Rozmawialiśmy z nim wiele razy. Problemem jest jego ufność w
        stosunku do ludzi. Jak juz wcześniej napisałam od najmłodszych lat
        stykal sie z wieloma osobami obcymi i ważne bylo aby ich sie nie bał
        (chodzi o leczeni i rehabilitację). Teraz staramy sie oduczyć go
        pewnych nabytych rzeczy, np. gdy idziemy na spacer on wszystkim
        napotkanym ludziom mówi "dzień dobry". A oni widząc rezolutnego
        małego człowieka zaczynaja z nim rozmowę. I to jest problem. Sa
        dzieci, ktore się wstydzą i są zalęknione - u nas jest na odwrót.
        • donkaczka Re: Poradźcie - maluch i " zły" starszy kolega 10.03.09, 10:51
          no to tym bardziej podtrzymuje to co napisalam
          ufnosc i otwartosc do ludzi, a podatnosc na manipulacje przez kolegow to rozne
          sprawy, jedno z drugiego nie wynika, ale bardzo chcesz syna wyltumaczyc jak widze

          dziecko musi samo umiec wybierac i oceniac stosownosc swoich czynow i zachowan,
          tlumaczenie go, ze ufny i kolega wykorzystuje obroci sie przeciwko niemu
          ignoruj to, ze to kolega no namawia, gan i karaj za wybryki, pomijajac udzial
          kolegi, w koncu syn swoj rozum ma

          bo za dwa lata inny kolega go podpusci zeby buchnal portfel kolezance albo
          lyknal kolorowa pastylke, wtedy szkody moga byc wieksze

          nie chron tak swojego dziecka, to co teraz sie dzieje to nie dramat zaden, a
          okazja zeby troche go wychowac
        • lolinka2 Re: Poradźcie - maluch i " zły" starszy kolega 10.03.09, 14:33
          znam dobrze to, o czym piszesz. Nam doradzono terapię rodzinną...
          podobno ta nadmierna ufność jest patologiczna.
    • lolinka2 Re: Poradźcie - maluch i " zły" starszy kolega 09.03.09, 14:59
      a co robi nauczyciel w tym wszystkim? bo to zdaje się on jest
      odpowiedzialny za przebieg zajęć i za to, żeby każde z dzieci (skoro
      już je usadzono w tej samej grupie) mogło się rozwijać. W przypadku
      9-latka element rozwoju zdaje się odpada, skoro już materiał
      opanował, to po co on tam jest? Wyższy poziom w jego wypadku da
      grupie ciszę a dziecku wyzwanie i zajęcie...
      • sylwia_s Re: Poradźcie - maluch i " zły" starszy kolega 10.03.09, 08:20
        Podejrzewam, że ten chłopak jest tam za karę, bo przyprowadza go
        matka z bratem, który wygląda na rok starszego. Przyporządkowanie do
        grupy odbywa się na podstawie rozmowy z lektorem. Wiec jeśli dziecko
        nie chce i nie odpowiada na pytania, lektor ocenia jego umiejetnosci
        na niewielkie i kieruje do grupy niższej - tak jak to było pewnie w
        przypadku tego chłopaka. Dziwi mnie jeszcze fakt, że część dzieci
        jest w tej grupi początkujacej drugi rok z rzędu i może stąd probelm
        nudzenia się. W związku z tym zastanawiam się, czy w przyszłym roku
        nie zmienić kursu na inny.
    • semi-dolce Re: Poradźcie - maluch i " zły" starszy kolega 10.03.09, 15:33
      Zawsze, na każdym etapie jego zycia, będzie jakis "zły kolega". Twój syn musi
      nauczyć się sobie z tym radzic, odmawiać, nie ulegać namowom i manipulacjom,
      oraz, jesli już ulegnie, ponosić konsekwencje własnego zachowania. Bo to, że
      kolega namawiał, nie jest żadnym wytłumaczeniem i usprawiedliwieniem. Możesz go
      teraz chronic przed tym, możesz tłumaczyc, możesz zmienic grupę. Ale to bez
      sensu, całe życie nie uchronisz, on musi sam sobie z tym radzić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka