Czy robicie razem ze swoimi dziećmi trawiaste ludziki? My robimy prawie każdej wiosny i obdarowujemy nimi pół rodziny (dzieciaczki). A potem chodzimy od domu do domu i sprawdzamy, jak rosną im włosy. Najciekawsze są takie, którym zrobi się łysina, a dookoła włosy (trawa). W tym roku mamy już w domu kolekcję. Cztery takie trawiaste ludziki(głowy) siedzą na parapecie okna i czekają, aż im wyrosną włosy.Wiosenne pozdrowionka

Ewa mama MichałaPS. Nasz Michał (2 lata i 3 miesiące) wytrwale je codziennie podlewa (zalewa!)