Dodaj do ulubionych

w przedszkolu ospa a w domu 1-mies. dzidzia

15.01.07, 18:21
Kochane pomocy!
Mój starszy synek właśnie jest po przeziębieniu (sporym bo miał aż trzy
kolejne antybiotyki). Dziś poszedł pierwszy dzień do przedszkola i okazało
sie ze u niego w grupie panuje ospa (było tylko 8 dzieci !!!) . Pierwsze
zachorowania były juz przed Świętami Bożego Narodzenia (wtedy jeszcze
chodził i był przed przeziębieniem). Teraz się zastanawiam co będzie z
Małą... ma dopiero miesiąc... ja , mąz i synek przechodziliśmy juz ospę ale
obawiam sie że może ją przenieśc nikoniecznie na nią zapadając sam. Proszę
pomóżcie jak uchronić Małą? Czy jest to prawda że syn może zarażać innych
nawet jak nie jest chory na ospę? Pozdrawiam sad
Obserwuj wątek
    • janeczka79 Re: w przedszkolu ospa a w domu 1-mies. dzidzia 15.01.07, 19:01
      Jeśli ją karmisz piersią, to dostaje przeciwciała chyba...Moja koleżanka ma w
      domu czteromiesięczniaka, który nie zachorował, mimo że jego dwie starsze
      siostru chorowały jedna po drugiej...dziecko jest karmoione piersiąwink
    • agaszaga Re: w przedszkolu ospa a w domu 1-mies. dzidzia 15.01.07, 21:55
      u nas też córcia w okolicy świąt przyniosła ospe z przedszkola - sama przeszła
      ją b. łagodnie (zero emperatury, lekkie osłabienie, mało krostek) za to
      niestety na młodsza - akurat na 1wsze urodzinysad() przeszło, w ubiegłym
      tygodniu sad(( no i dopiero zaczęła się męka - mega wysyp krostek (lekarka
      powiedziała, ze dawno czegoś takiego nie widziala) temperatura, płacze itp...
      także nawet nas karmioenie piersią (choc jednak juz mocno ograniczone) nie
      uchroniło niestety - takze uważaj z Maleństwem, mam nadzieje, ze tak jak u nas
      sie nie skończy, pozdrawiam i życze zdrówka...
      • ennkaa Re: w przedszkolu ospa a w domu 1-mies. dzidzia 15.01.07, 22:48
        Jak mój synek kończył ospę z młodszą córką wylądowaliśmy w szpitalu (miała
        11miesięcy). Oczywiście z zupełnie innych względów. Powiedziałam o tym
        lekarzowi z obawy o cały oddział niemowlaków i wcześniaków, a on powiedział, że
        dziecko do roku ma wrodzoną odporność na ospę więc nawet nas nie przeniósł do
        izolatki. Maluchami nie przejął się wcale, więc sądzę, że małe szanse, żeby
        taki maluch załapał. Moją córcię wysypało zaraz po wyjściu, no ale to już
        prawie roczniak, więc mogła tą odporność stracić. Ale tak z perspektywy czasu
        patrząc na to, to nawet lepiej...mamy względnie z głowy (przynajmniej na parę
        ładnych lat) a mała przechodziła to łagodniej niż synek. To znaczy wysypało ją
        strasznie i płakała, ale zarwałam jedną noc na pilnowanie, żeby nie drapała i
        jakoś poszło. A synek...pomysłowość czterolatka co zrobić żeby się ukradkiem
        podrapać naprawdę zaskakuje. Jak trochę się poruszał to zaraz się zapocił i się
        wściekał...jak siedział to tylko myślał jak się podrapać. Ledwo żyłam.
        Zdrówka życzęsmile
    • mami7 Re: w przedszkolu ospa a w domu 1-mies. dzidzia 15.01.07, 22:42
      jeśli syn nie jest chory na ospę to nie zaraża. Ale może zarażać juz wtedy kiedy wirus go zaatakował, a tego nie widać jeszcze, czyli już kilka dni przed wysypem
      No chyba, ze skoro taki osłabiony dopadnie go półpasiec, to wtedy juz inaczej.
    • lena99 Re: w przedszkolu ospa a w domu 1-mies. dzidzia 15.01.07, 23:24
      Jeśli synek był już chory to się nie zarazi i nie przyniesie do domu. Jedynie
      zarazki mogą się przenieść na ubraniu (żyją ok.0,5godz.) więc na wszelki
      wypadek możesz syna przebrać i umyć buzię i ręce po przyjściu z przedszkola.
      Tak radzili lekarze ze szpitala zakaźnego mojej sąsiadce gdy jej dziecko leżało
      w szpitalu chore na ospę a w domu był noworodek. Pzdr.
    • anecia-26 Re: w przedszkolu ospa a w domu 1-mies. dzidzia 16.01.07, 08:37
      takie maluchy maja weodzona odpornosc ja mysle ze nie zachoruje
      • chcemisiespac Re: w przedszkolu ospa a w domu 1-mies. dzidzia 16.01.07, 08:46
        Witam
        Dzieci do roku mają wrodzoną odporność, jednak istnieją wyjątki. Moj syn
        zachorował mając cztery miesiące. Ospa była ewidentna, więc nie było
        wątpliwości.
        Nie wiem, czy ospą można zarazić, nie będąc samemu chorym, ale wiem, że innymi
        wirusami tak. To, że dziecko nie jest chore, to nie znaczy, że nie ma w sobie
        wirusa. Po prostu niektóre dzieci zaczynają chorować, a niektóre zwalczają
        wirusy, które "wchłonęły"( to trochę głupio zabrzmiało, sory).
        Jednak, jeśli chodzi o twojego dzidziusia, to chyba starsze dziecko sie z nim
        jeszcze nie bawi, a całusków możesz zakazać na jakiś czas. Więc ryzyko
        zarażenia będzie naprawdę nieduże.
        Pozdr.
        • agapajak Re: w przedszkolu ospa a w domu 1-mies. dzidzia 17.01.07, 15:38
          Witam,syn mojej kolezanki mial 1,5 miesiaca jak zarazil sie ospa od starszego
          brata,byl karmiony piersia,wiec roznie to bywa.Pozdrawiam
    • marta11120 Re: w przedszkolu ospa a w domu 1-mies. dzidzia 16.01.07, 09:22
      moja pani doktor mowila ze dzieci do 6 mie4s nie powinny chorowac na choroby
      zakazne, ale zdarzaja sie wyjatki. wazne tez czy karmisz piersia bo to daje
      dziecku dodatkowa ochrone. jedyne co mozesz zrobic to zabrac syna z przedszkola
      ja tak zrobilam bo bylam w podobnej sytuacji
      • monika9920 Re: w przedszkolu ospa a w domu 1-mies. dzidzia 16.01.07, 10:03
        Pociesze Cie, moj lekarz twierdzi, ze absolutnie nie ma takiej mozliwosci aby
        przenosic ospe i samemu na nia nie chorowac.... jak moj maly byl chory, ja w
        tym czasie pracowalam, i spotykalam sie z innymi ludzmi, przychodzila do nas
        tez rodzina i absolutnie nikogo nie zarazilismy... przeciez jakby sie tak
        przenosily zarazki to kazda rodzine w ktorej choruje dziecko (nawet zdrowych
        czlonkow rodziny) trzeba by zamnkac i izolowac zeby nikt nie wyniosl
        choroby....
        M
    • gosia315 Re: w przedszkolu ospa a w domu 1-mies. dzidzia 16.01.07, 14:51
      27 grudnia wyszlam ze szpitala z noworodkiem. Dzień później starszy syn dostał
      ospę. Też wszyscy mówili mi, że maleństwo odporne, bo karmione piersią. W
      ostatni piątek, mając 22 dni zachorował. Najgorsze było to, że żaden lekarz nie
      chciał podjąć się leczenia trzytygodniowego noworodka chorego na ospę. Odsyłali
      do Wrocławia - tam jest Klinika Chorób Zakaźnych dla takich maluchów. Na
      szczęście przebieg był łagodny, dostał lek przeciwwirusowy Heviran, dzisiaj
      jest już piaty dzień choroby, nie ma gorączki, skończył się wysyp, powinno być
      już dobrze, ale przeżyliśmy ogromny stres. Nie ma reguły, trzeba wierzyć, że
      się nie zarazi, ale ospa jest tak zakaźna, że najbezpieczniej byłoby dzieci
      odizolować przynajmniej na dwa tygodnie.
      • severina Re: w przedszkolu ospa a w domu 1-mies. dzidzia 17.01.07, 00:25
        Gosia, a w jakiej postaci podawano Twojej dzidzi Heviran ?
        Ponad dwa tyg. temu starsza córka zaraziła się ospą w szkole, było strasznie,
        temperaturę udawało się zbijać tylko dzięki pyralginie...dostawała też
        heviran... teraz mój 16-sto miesięczny synek ma trzeci dzień ospę, buzia i całe
        ciałko wygląda okropnie...Nie daje się niczym posmarować, latam za Nim ze
        specyfikami sad Podaję Mu tylko leki przeciwgorączkowe, wapno... Nasz pediatra
        boi się podać małemu Heviran.... starsza brała w tabletkach...
        Czy ktoś podawał takiemu maluchowi Heviran ??

        Pozdrówka...
        • 5_monika Re: w przedszkolu ospa a w domu 1-mies. dzidzia 17.01.07, 06:18
          u nas dziecko 9 lat, tez pediatra powiedziała że Heviranu dzieciom się nie
          podaje i tak niczym nie smarowaliśmy i tylko zbijaliśmy b.wys.goraczkę +leki
          homeo.Nie było swędzenia.wszystko Ok.
          • severina Re: w przedszkolu ospa a w domu 1-mies. dzidzia 17.01.07, 15:56
            5_Monika możesz coś więcej napisac o lekach homeopatycznych w naszym
            przypadku ? Tzn. nie raz i nie dwa sama je zażywałam, starsza córka i mąż
            też....synkowi nigdy nie wiedziałam co na daną dolegliwość mogę podać...
            Piszesz, że u Twojego dziecka nie było swędzenia, czy to po lekach
            homeopatycznych ? Bo u mnie starsza córka aż płakała i prosiła żeby Ją
            podmuchać w te miejsca gdzie Ją swędziało, a synek dzisiaj całą noc płakał też
            z powodu swędzenia... Nie mam pomysłu co zrobić żeby choć trochę Mu
            ulżyć ...psikam Mu Tantum Verde ale sama nie wiem czy to działa..
            Na dodatek ma dużo tego na języku, dwa bąble na ustach i dużo wokół ust, jeść
            chce ale nie za bardzo może... więc w efekcie płacz prawie non stop...

            Pozdrówka...
        • lena99 Re: w przedszkolu ospa a w domu 1-mies. dzidzia 17.01.07, 09:55
          Heviran trzeba podać w ciągu bodajże 24 godz. od pojawienia się wysypki, więc w
          trzecim dniu to już za późno.

          Ja podawałam 2-latkowi, po pół tabletki rozpuszczonej w wodzie. Heviran obciąża
          wątrobę dlatego trzeba rozważyć za i przeciw.

          Pozdrawiam
          • severina Re: w przedszkolu ospa a w domu 1-mies. dzidzia 17.01.07, 15:58
            To u nas z której strony by nie patrzał, za późno już na Heviran...a i nie
            wiedziałam, że obciąża wątrobę ... Dziękuję Lena za odpowiedź smile

            Pozdrówka smile
            • 5_monika Re: severina 18.01.07, 08:47
              u nas nie było swędzenia, więc leku na takie objawy nie podawałam.Tylko na
              gorączkę podawałam homeopatyczny.Gdyby były jakieś inne dokuczliwe objawy to
              coś jeszcze można podać, jedynie rozległośc wysypki była duż.
              Lek na swędzenia podaję Ci na priv.
              pozdrawiam
        • gosia315 Re: w przedszkolu ospa a w domu 1-mies. dzidzia 17.01.07, 13:14
          Kubuś dzisiaj ostatni dzień bierze Heviran. Otrzymał go w postaci płatków,
          specjalnie robionych w aptece z minimalną dawką 0,01. Są to 2 tabletki 200mg
          rozdzielone na 22 płatki, rozpuszczam je w mleku i podaję. Dodatkowo ja biorę
          Heviran 800, więc karmiąc go piersią też w takiej postaci dostaje. Co do
          stosowania Heviranu u dzieci, to starszy, 5,5 letni syn nie dostawał. Kubuś
          jest noworodkiem więc trzeba było podać, bo różnie u niego mogło się to
          rozwinąć. Byliśmy przygotowani i Heviran został podany w momencie pojawienia
          się pierwszego pęcherzyka. Pewno dzięki temu, przechodzi to tak łagodnie.
          Pozdrawiam serdecznie
          • severina Re: w przedszkolu ospa a w domu 1-mies. dzidzia 17.01.07, 16:00
            Gosiu, dziękuję za Twoją odpowiedź smile Przyznam, że pierwszy raz słyszę o
            Heviranie w płatkach ... Życzę zdrówka Twoim dzieciaczkom smile)

            Pozdrówka smile
        • ania19771 Re: w przedszkolu ospa a w domu 1-mies. dzidzia 17.01.07, 17:48
          najgorsze to juz pewnie za Wami-czego Wam oczywiście życzę-moja córka na
          przełomie paż/listop. tez przprowadziła do domu ospę ale przeszła ja tak
          łagodnie ze byłam zdziwiona za to moj wówczas 18miesięczny syn juz wiecej tych
          kropeczek miał...podawałam Clemastinum a na noc Hydroco..(syrop nie pamiętam
          juz nazwy)tak świetnie podziałało ze mały wogóle nie marudził mimo ze miał stan
          podgorączkowy...
          Córka przez pierwszą noc sie drapała a jak na następny dzień podawałam te leki
          było już super

          Zyczę szybkiego pożegnania tej ospysmile
    • e5121 Re: w przedszkolu ospa a w domu 1-mies. dzidzia 17.01.07, 12:49
      A wystarczyło zaszczepić starsze dziecko przeciw ospie. Niby koszt szczepionki około 200zł, ale większy komfort. My tak zrobiliśmy i potem nie drżeliśmy o zdrowie malutkiej córci. Za te szczepionkę jestem wdzięczna naszej Pani doktor.
      • lena99 Re: w przedszkolu ospa a w domu 1-mies. dzidzia 17.01.07, 13:28
        Gdyby to było takie proste...
        Niestety, po szczepieniu też mozna zachorować i to niekoniecznie lekko, nawet
        dziewczyny pisały tutaj na forum o tym.
      • ania19771 szczepionka nie daje nawet 99% ze nie zachorujesz 17.01.07, 13:41
        moze to nie zbyt przyjemne doświadczenie(choć też nie w kazdym przypadku)ale
        przebycie ospy uodparnia organizm na tego wirusa
    • monish Re: w przedszkolu ospa a w domu 1-mies. dzidzia 17.01.07, 18:26
      Moja pięcioletnia córcia przyniosła ospę z przedszkola, młodsza 5 mies mimo że
      karmię piersią, załapała. Obie lekko przeszły, młodsza miała zaledwie kilka
      krostek. Mnie pediatra uspakajał, ponoć rzadko niemowlęta zapadają, podobno też
      ospa to łagodna choroba (powikłania są paskudne z innymi wirusami), i każdy
      inaczej przechodzi. Można izolować maleństwo, moi znajomi np oddelegowali
      starszą pociechę do babcismile osobiście pozwalałam starszej nawet całować
      siostrę. Pozdrawiam
    • szymala2 Re: w przedszkolu ospa a w domu 1-mies. dzidzia 18.01.07, 18:35
      Moje dzieciaki chorowały na ospę latem.
      Córa miała 6,5 roku, synek 17 m-cy (karmiony jeszcze piersią).
      W tym czasie szwagierka urodziła dziecko i moje szkraby miały kontakt z
      noworodkiem w czasie gdy zarażały ospą. Maleństwo nie zachorowało ale pediatra
      powiedziała, ze to jedna z niewielu chorób przed którą nie chronią żadne
      przeciwciała zawarte w mleku matki ani też wrodzona odporność noworodkowa.
    • akudama1 Re: w przedszkolu ospa a w domu 1-mies. dzidzia 20.01.07, 10:48
      Mój siedmiomiesięczny synek też ma ospę.Czy ospa u takich maluchów może miec
      jakieś powikłania?Nie byłam z dzieckiem u lekarza bo jak ja zachorowalam to
      lekarz uprzedził mnie że dziecko prawdopodobnie też się zarazi i że
      postępowanie w jego przypadku jest takie samo jak w moim.Z pediatrą malucha od
      dwóch dni nie mogę się skontaktować więc tylko zbijam gorączkę czopkami i
      smaruję chrostki.W sumie maluch nie czuje się żle jest wesoły tylko cały w
      białe kropeczki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka