Kochane pomocy!
Mój starszy synek właśnie jest po przeziębieniu (sporym bo miał aż trzy
kolejne antybiotyki). Dziś poszedł pierwszy dzień do przedszkola i okazało
sie ze u niego w grupie panuje ospa (było tylko 8 dzieci !!!) . Pierwsze
zachorowania były juz przed Świętami Bożego Narodzenia (wtedy jeszcze
chodził i był przed przeziębieniem). Teraz się zastanawiam co będzie z
Małą... ma dopiero miesiąc... ja , mąz i synek przechodziliśmy juz ospę ale
obawiam sie że może ją przenieśc nikoniecznie na nią zapadając sam. Proszę
pomóżcie jak uchronić Małą? Czy jest to prawda że syn może zarażać innych
nawet jak nie jest chory na ospę? Pozdrawiam