Wiecie coś na temat ich dokładnego składu? W 90 procentach robię
sama surówki w domu, ale czasem kupuję właśnie te "grześkowiak".
Lubimy colesława (czy jakoś tak

). Moja dwulatka też ją uwielbia.
Na ich stronie podany jest skład z grubsza; jakie warzywa są w
składzie jakiej surówki.
Nie chodzi mi o komentarze, czy domysły, że jak kupne, to na pewno
sam syf tam siedzi.
Może ktoś się orientuje, czy oprócz warzyw coś jeszcze tam jest?