Dodaj do ulubionych

nic niejadek Natalka

28.09.09, 17:55
Witam,
Moja córka w listopadzie skończy dwa latka i ogólny stan jej zdrowia i rozwoju jest prawidłowy. Niestety jej dieta składa się jedynie z ziemniaków, jajek, omletów, danonków i ewentualnie rosołu z samym makaronem. Czasem zje trochę mandarynki, jabłka lub banana. Lubi jedynie maliny z krzaczka.Nie jestem wstanie przemycić jej nic innego. Dziś próbowałam ją przetrzymać, i od śniadania proponowałam do jedzenia tylko rybkę albo kotlecika z piersi kurczaka. efekt jeszcze nic nie zjadała a jest już prawie osiemnasta. Owszem upomina się o jedzenie ale o serki.Jeśli tylko wyczuje w buzi inny smak zaraz wypluwa wszystko. Nie je żadnego mięsa i innych warzyw niż ziemniaki. do tego często ma zaparcia.
Proszę o pomoc co mam zrobić.
Z góry dziękuje za szybką odpowiedź.
Zdesperowana mam niejadka Natalki
Obserwuj wątek
    • szachula30 Re: nic niejadek Natalka 28.09.09, 23:33
      Ze względu na zaparcia proponowałabym konsekwentnie inne rzeczy,
      szczególnie z błonnikiem. A jak wygląda stan żelaza przy tak monotonnej
      diecie? Nie ma anemii? Rozmawiałaś na ten temat z lekarzem?
    • marghe_72 Re: nic niejadek Natalka 29.09.09, 20:45
      dod-ir napisała:
      Owszem upomina się o jedzenie ale o s
      > erki.Jeśli tylko wyczuje w buzi inny smak zaraz wypluwa wszystko.

      Przyzwyczaiła się. Odzwyczajanie trochę potrwa.
      Spróbuj podać jogurt / serek naturalny (np Bieluch) wymieszany ze
      zmiksowanymi owocami (świezymi).
      Możesz go włożyć do opakowania PO danonkach.. może przejdzie.
    • karro80 Re: nic niejadek Natalka 30.09.09, 00:44
      Dziewczyny maj rację kosekwenacja- kolezanka miał 2 takich
      numerantów w domu - w końcu powiedział dośc - śniadanie -swie zdrowe
      rzeczy do wyboru, obiad jaki jest, zero słodkości, chyba, że jadły o
      to jakiś ciastek był mozliwy.
      Z początku pluły, obrażały się - w tydzień jadły wszystko - do tej
      pory nie maja problemów z jedzeniem.

      Przecież córka danonków sama iek kupuje, nie gotuje, więc Ty
      decydujesz co zje -wiadomo, że np czegoś nie lubi i nie musi tego
      jeść -moja szpinaku, ale resztę je, a jak nie to następny posiłek o
      normalnej porze -załapie - ja mam wczesniaczkę z mała wagą -jeśli
      nie zje np obiadu czy czegoś nie panikuję i nie dipycham serkami -
      proponuj e obiad za pł godziny, godzinę -jeśli nie to jest następny
      posiłek- ew troszkę wcześniej podany ale u nas zazwyczaj to ona się
      drze o mniam-mniam.

      Ty jako mama decydujesz o jej zdrowiu, dzieciak ma zaparcia powinien
      jeśc dużo warzyw i owoców a nie tyle białka - jajka i serki samo
      białko, troche węglowodanów prostych, skrobii, a gdzie błonnik,
      witaminy?
      Jeśli dziecko nie ma schorzeń to tzw "niejadek" jest wynikiem
      nieprawidłowego żywienia - musza byc przrwy na "głodnienie", nie
      można pić duzo napojów "zapychających" no i mama ma się zachowywać
      zdecydowanie i konsekwentnie - nie bój się mała sie nie zagłodzi,
      ona wykorzystuje, ze Ty się przejmujesz i tyle. Jak pluje nie reaguj
      powiedz, że dziś na obiad jest tylko to i jesli nie zje to nie
      będzie nic innego, mów spokojnie, nie denerwuj się - ale jak
      ulegniesz to na drugi raz będzie gorzej.
      Dacie radęsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka