Dodaj do ulubionych

do mam niejadków

27.10.06, 12:39
Czesc, juz pisalam na forum o mojej córce niejadku, małej chudzince, cycatym dziecku. A teraz chce Wam napisać o pewnej rewelacji w żywieniu Zojki. Mianowicie zaczęłam gotować zupki (z fasolką, z kalafiorem, rosól, pomidorowa, itd), przyprawiam je połową kostki rosołowej - zupkę gotuję na 3 dni, jak mi wyjdzie za dużo zjadam reszte ja. Podaje jej te zupki nie zmiksowane ale krojone nożem (warzywa i mięsko oczywiscie krojone), dodaje Sinlacu dla lepszego smaku ale ta zupka nie może być gęstą papą tylko musi być wodnita i .......... Zojka wcina jak dzik mały. Je, po prostu je, chętnie, bez wciskania, gonienia, walki. Zojka jesmile Oprocz tych zupek je jeszcze Sinlac na gęsto z jogurtem czekoladowym, sojowym (tez nowy mój patent)i pije mleko z cycka, i wafle ryżowe wcina. Może wiec spróbujcie gotować waszym niejadkom same, może to coś pomoże. Zośka ma 9 miesięcy, ani 1 zęba ale świetnie sobie radzi z rozdrabnianiem tych pokrojonych przeze mnie warzyw i mięsa. pozdrawiam. paaaa
Obserwuj wątek
    • kacperek53 Re: do mam niejadków 27.10.06, 19:47
      dzięki, że napisałaś sposób na niejadka, MojKacper skończył 7 m-cy też nie ma
      zęba ale od 2 dni daję mu banana do rączki i też je, oprócz tego dzisiaj dałam
      mu różyczkę brokuła po kawałeczku i wcinał. niestety wcześniej się dławił
      jakimkolwiek drobniutkim kawałeczkiem więc dawałam mu zupki kremy i tylko w
      słoiczku - wydaje mi się, że teraz dojrzał do takiego jedzenia i je. nie sąto
      duże ilości bo dopiero od 2 dni zauważyłam, że chce jeść taki kawałeczki. pozdrawiam
      A jak długo jednorazowo twoja córcia ssie cyca?
      • asik_77 Re: do mam niejadków 27.10.06, 21:32
        nie wiem ile jednorazowo, jesli jest to jedzenie a nie zwykle mymlanio-trzymanie, to trwa to troche i slychac jak to mleko jej wpada i je polyka. Mysle ze moze to byc od 5 do 8 min. I cyc sie robi pusty i miękki. W dzien karmie ja rano, po poludniu i na spanko wieczorne. A w nocy (budzi sie od 3-5 razy) to juz nie jest tankowanie to zwykle mymlanie zeby matke obudzic i troche sie poprzytulac.
    • tymoneta Re: do mam niejadków 27.10.06, 20:42
      No właśnie! Ja mojemu półroczniakowi próbowałam podsuwać coraz to inne słoiczki,
      a on tylko szczękościsku dostawał. Od tygodnia gotuję mu sama. Baza to pół
      ziemniaka i kawałek piersi indyczej lub kurzęciej. Do tego próbuję dodawać po
      jednym warzywku, np. brokuł lub marchewka. Dolewam troszkę wody, w której
      gotowały sie warzywa, dokładam łyżeczkę masła. Całość miksuję ale nie na kremową
      papę tylko tak, żeby maluch czuł strukturę jedzenia. Aha! I odrobinę solę (solą
      niskosodową). No i mój synek zaczął jeść. Nie zjada przepisowych ilości, ale
      przynajmniej jest jakiś postęp i dziecko otwiera buzię.
      Wypróbuję jeszcze patent z zupkami, tzn. żeby bardziej wodniste było. Dzieki za
      podpowiedź smile
    • marzena771 Re: do mam niejadków 28.10.06, 21:55
      może i ja spóbuję z tym gotowaniem, może coś się poprawi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka