Wkurzylam się. Wlaśnie znalazlam w kaszce ryżowej Nestle muchę

. A niby
produkty dla takich maluszków produkowane są z zachowaniem najwyższych norm.
Teraz to już na pewno w to nie uwierzę. To pierwsze i jedyne opakowanie
kaszki jakie dotychczas kupilam. Może mialam pecha

ale teraz zastanawiam
się jaką kaszę kupić (oczywiście już nie z tej nieszczęsnej firmy). Chociaż u
innych też może być podobnie...

((((((((((