Doprawiacze, polepszacze

21.01.08, 22:01
Co jest dopuszczalne w dziecięcej kuchni? Córka ma 9 m-cy i dopiero przekonuje
się do dań obiadowych. Wyznaję zasadę, że czego kubki smakowe nie znają, tego
nie żal, ale ona bezsmakowych zupek nie tyka. Pytanie brzmi: czy vegeta lub
dwie łyżki śmietany w naszej zupie, zmiksowanej dla małej, są dopuszczalne? A
co z kukurydzą lub groszkiem konserwowym. Oczywiście lepiej dać mrożony, ale
zanim doniosę do domu, będzie rozmrożony. Teoretycznie nie mogę go ponownie
zamrozić, a całej torby nie zużyję., więc zakup z lekka nie opłacalny. Wiem,że
przewijają się jadłospisy dla dzieci w tym wieku, ale córka dopiero zaczyna
jeść coś innego niż słoiczkowe owoce i pod względem żywieniowym traktuję ją
jak 5-6 miesięczne dziecko. Może błednie? Jakimi przyprawami doprawiacie i co
z tymi konserwowymi warzywami? Dzięki za pomoc.
    • bemm1 Re: Doprawiacze, polepszacze 21.01.08, 22:08
      no troszke pozno - czemu nie skorzystasz z gotowych obiadkow - hipp,
      bobovita, gerber - zobacz, ktore smakuja malej,. Ja kupuje gotowe i
      robie sama - czytam na etykietkach z czego robia obiadki i co
      dodaja, jakie przyprawy, bo sama bylam tez zawsze tego ciekawa... A
      i bys sie zdziwila co juz moze jesc 9 miesieczne dziecko. mysle ze
      to dobra metoda.. Co do konserwowanych rzeczy - nie. Mrozone -
      zawsze planuje dla wszystkich jakis obiadek z tymze skladnikiem..
      Nie tylko groszek... Szpinak tez...Poza tym polecam poradnik
      zywienia malego dziecka - bezplatny przysla do domku =
      www.nutricia.com.pl jest tam ladnie opisane co i o jakiej porze
      dnia ma dzieciatko jesc, i co dodajesz w poszczegolnych
      miesiacach... powodzenia
      • judyta50 Re: Doprawiacze, polepszacze 21.01.08, 22:18
        To nie jet tak, że zaczynam podawać. Słoiczki wprowadziłam od 4 m-ca, ona po
        prostu niczego nie tolerowała, wszystko było be. Teraz, kiedy zaskoczyło,
        jestem skłonna sama jej gotować, ale moje dotychczasowe jedzenie jej nie
        smakowało. Nie dziwię się, sama bym nie zjadła bezsmakowej papki smile Poza tym, to
        już stara dzidzia i pora przyzwyczajać się do żucia czegoś więcej niż flipsybig_grin
        To jak z tymi przyprawami ?

    • 24lena Re: Doprawiacze, polepszacze 21.01.08, 22:22
      Co do przypraw,to o ile sie nie myle w polsce mozna kupic bez glutynowa vegete dla dzieci.Ja doprawilam od samego poczatku,bo u nas sloiczki sie wogole nie nadawaly do jedzenia,od 10 miesiaca maly jadl juz to co my,oczywiscie mniej pikantniej. smile Jezeli nie widzisz alergi na nabial to i smietane mozesz podac.Co do warzyw,hmm jak mozesz kupuj swierze,ale i od mrozonki dziecku nic nie bedzie.Kup sobie torbe termo i w niej donos mrozonki ze sklepu do domu,ale nie sadze,zeby minimalne rozmrozenie zaszkodzilo dziecku,przynajmniej u swojego tego nie zauwazylam.Piszesz ze Twoje dziecko ma 9 miesiecy a zywieniowo traktujesz je jak 5-6 miesieczne ? Dlaczego?
      Nie wiem czy trzymasz sie tabel zywienia czy karmisz dziecko wedlog siebie (ja nie karmilam wedlog pl tabeli zywienia),ale 9 miesieczne dziecko to juz ma sporo produktow w swoim menu.Odwagi,podawaj male ilosci i sprawdzaj czy cos nie szkodzi dziecku.
      Jak masz ochote to pisz na priv,chetnie opisze Ci jak mozna rozszerzac diete z korzyscia dla dziecka,rodzicow i domowego budrzetu smile
      • judyta50 Re: Doprawiacze, polepszacze 21.01.08, 22:32
        Piszesz ze Twoje dziecko ma 9 miesiecy a zywieniowo traktujesz je jak 5 -6
        miesieczne ? Dlaczego?

        Układ pokarmowy dziecka przyzwyczaja się stopniowo do kolejnych produktów, tak?
        Obserwujemy reakcję, kupę itp, tak? Skoro poznaje coś dopiero teraz to wydaje mi
        się, że powinnam wprowadzać produkty stopniowo, ale nie na hurra, bo ma już 9
        miesięcy to może jeść. Analogicznie, jeżeli późno zaczęła się obracać, siedzieć,
        to nie wymagam od niej prób chodzenia, bo w tym wieku...Czekam spokojnie na
        raczkowanie. Dlatego nie dam od razu mięsa, skoro menu warzywne ma tak ubogie.
        Może się mylę? Mam nadzieję, że wyraziłam się czytelnie.
    • andziulindzia Re: Doprawiacze, polepszacze 21.01.08, 22:28
      Vegetę i inne tego typu przyprawy odradzam bo mają w sobie mnóstwo
      soli i glutaminian sodu. Dzieciom najlepiej przyprawiać jedzenie
      ziołami przeróżnymi - bazylia, tymiane, rozmaryn, natka pietruszki,
      koperek (daje słony posmak potrawom). Można też kupić suszone
      warzywa rozdrobnione - też zmienią smak dania dla dziecka. Ostrożnie
      z przyprawami ostrymi i pikantnymi.

      Mrożonki można transportować do domu w specjalnych torbach
      dostępnych w marketach. Torba termiczna najtańsza nie jest ale
      wielokrotnego użytku. Warzywa mrożone będa zdecydowanie zdrowsze od
      tych zapuszkowanych.
      • judyta50 Re: Doprawiacze, polepszacze 21.01.08, 22:34
        Macie rację z tą torbą. Zupełnie nie pomyślałam smile Co do vegety, ze względu na
        zawarty w niej syfek, unikałam. Spróbuję po prostu przypraw z Kamisa.


        border="0"
        src="https://tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;19;28/st/20070428/dt/6/k/8d00/preg.png"></a>
        • andziulindzia Re: Doprawiacze, polepszacze 21.01.08, 22:40
          Przyprawy Kamisa? Masz na myśli zioła z tej firmy, tak? Bo
          vegetopodobne przyprawy będą syfiate bez względu na nazwę producenta.

          Jeszcze jako podpowiedź: możesz ugotować wywar warzywny lub mięsny
          (coś w rodzaju rosołu) z różniastymi warzywami, listkiem laurowym,
          zielem angielskim, minimalną odrobiną soli. Wywar powinien być
          esencjonalny, nie rozwodniony. Odcedzasz warzywa i mięso (można je
          zużyć na zupkę później), wywar przelewasz do pojemników i zamrażasz
          w niedużych porcjach. Dodajesz później taki wywar do zupek, dzięki
          czemu zyskują na smaku.
          • judyta50 Re: Doprawiacze, polepszacze 22.01.08, 09:55
            Dobrze mówisz, kobieto. Tak zrobię. Dzięki.
          • habina Re: Doprawiacze, polepszacze 22.01.08, 10:26
            Raczej niemowletom nie serwuje sie wywaru z gotujacego sie miesa.
            Gotuje sie osobno warzywa, osobno mieso...
            Vegeta i vegetopodobne to syf jakich malo uncertain nawet dla siebie
            staramy sie gotowac bez tego, dlatego dziecku bym nie podala...
            Ziola jak najbardziej TAK smile
            • andziulindzia Re: Doprawiacze, polepszacze 22.01.08, 12:39
              Zupki na wywarze mięsnym podaje się dzieciom od 10 miesiąca życia.
              Dlatego napisałam: wywar WARZYWNY lub mięsny. A w jaki sposób
              wykorzystają moje podpowiedzi poszczególne mamy to ich prywatna
              sprawa i decyzja.
    • sara2103 Re: Doprawiacze, polepszacze 22.01.08, 12:11
      www.osesek.pl.
      żadnych wynalazków typu wegeta. Wywary z mięs nie są zalecane do chyba 9 czy 10
      mies.
    • agni71 Re: Doprawiacze, polepszacze 22.01.08, 13:55
      Ja jeszcze dodam, ze zamiast śmietany często stosuje dla corki po
      prostu mleko modyfikowane (np. do zup), bo chociaż produkty mleczne
      moznaby podawać juz 9.-mies. dziecku, to jednak smietana nawet dla
      dorosłych nie jest zbyt zdrowa.
    • domator11 Re: Doprawiacze, polepszacze 22.01.08, 23:02
      Dziecko też człowiek, dlaczego ma mu smakować bezsmakowa papka,,
      której dorosły nie weźmie do ust? Dzieci potrafią być smakoszami.
      Możesz do zupek dodawać zielone zioła suszona, takie jak lubczyk,
      majeranek, bazylię, koperek. Także łagodne Curry do smaku, ale
      musisz sprawdzać skład przyprawy podany na opakowaniu. Niektóre
      firmy lubują się w dodawaniu glutaminianu sodu do wszystkich
      przypraw. Kamis na przykład bez sensu dodaje do Curry glutaminian
      sodu.
Pełna wersja