Dodaj do ulubionych

biały chleb

13.09.03, 21:30
Szukam przepisu sprawdzonego na upieczenie bialego chleba. polo@pro-net.pl
Obserwuj wątek
    • b.suleiman Re: biały chleb 15.09.03, 11:52
      Czy pisząc "biały chleb"masz na myśli pszenny z białej mąki? Proponuję, abys
      wstukała w wyszukiwarkę "chleb" i pojawią sie przepisy, bo było kilka wątków
      na ten temat. Sama podawałam kilka przepisów, m.in. na chlebek arabski (z
      białej mąki pszennej).

      Gdybyś miała problemy, to daj znać, to postaram się pomóc.

      Pozdrawiam
      • kasia9622 Re: biały chleb 15.09.03, 19:59
        Dzieki znalazłam w wyszukiwarce ale tam są same żytnie, cebulowe lub ziołowe a
        mi zależy na takim zwykłym białym z mąki pszennej i nie zatrudnym jeśli
        moglabyś mi pomóc bedę wdzięczna Pozdrawiam Kasia
        • b.suleiman Re: biały chleb-przepis (z blaszki i arabski) 15.09.03, 20:25
          Cześć,

          Chleb piekę samodzielnie od kilku miesięcy i wykorzystuję głównie mąkę razową,
          ale od czasu do czasu piekę tez pszenny:

          CHLEBEK ARABSKI (PITA)

          Zaczynamy od przygotowania zaczynu drożdzowego: ok.3-4 dkg drożdzy świeżych
          (najlepsze według mnie są drożdże francuskie - takie w biało-niebieskich
          kostkach (ok. 4 dkg)można tez suszone, ale ja nie robiłam i nie wiem jakie
          wtedy będą proporcje) rozpuszczamy w 0,5 szklanki ciepłej wody lub mleka
          z łyżeczką cukru i łyżeczką mąki (ja wlewam to do miseczki i roztrzepuję
          ubijaczką, żeby nie było grudek). Nie dodawaj soli, bo drożdże nie urosną.
          Przykrywamy naczynie i odstawiamy w ciepłe miejsce na 15-20 min. W tym czasie
          do miski wsypujemy/przesiewamy 2-2,5 szklanki mąki pszennej i dodajemy jedną
          łyżeczkę soli. Kiedy drożdże sa gotowe dodajemy je do mąki i mieszamy,
          dolewając stopniowo ciepłej wody/mleka (ok.1/2-3/4 szkl.) aby powstało ciasto
          niezbyt gęste i niezbyt luźne. Przekładamy tę kulkę ciasta na
          stolnicę/blat/stół i podsypując mąką wyrabiamy ciasto (ok.10min), aby było
          elastyczne, ale niezbyt twarde. Dodajemy ok. 2-3 łyżek oleju. Wkładamy ciasto
          do miseczki, przykrywamy ściereczką i odstawiamy na ok. 1,5-2 godz w ciepłe
          miejsce. Ciasto powinno powiększyć swoja objętość ok.2-2,5-krotnie. Wyjmujemy
          je na stolnicę, dzielimy nożem na kawałki wielkości pięści dziecka. Nagrzewamy
          piekarnik do 180-200oC. Kawałki ciasta (powinno ich być ok.14) rozwałkowujemy
          na placki o średnicy ok. 15 cm, wkładamy na blachę (pokrytą papierem do
          pieczenia) i pieczemy ok. 7-8 min. Ja przygotowuję 2 blachy i wkładam je na
          przemian do piekarnika, poniewaz niedobrze jest wkładać rozwałkowane placki na
          blache, którą właśnie opróżniliśmy z gotowych chlebków, poniewaz jest zbyt
          gorąca. Chlebek jest pyszny, jeśli dobrze zrobiony, to powinien mieć w środku
          taką kieszeń czyli pustą przestrzeń, do której można wkładac ser, pasztet,
          wędlinę itd. Jeśli jest już trochę czerstwy to można go włożyć do
          piekarnika lub mikrofalówki na kilka sekund i smakuje jak świeży. Można go
          również zamrazać.


          CHLEBEK PSZENNY Z BLASZKI

          3 szklanki mąki pszennej
          4 dag drożdży
          łyżeczka cukru
          łyżeczka soli
          3 łyżki oleju
          1-1,5 szklanki mleka
          Robimy zaczyn:drożdże, cukier, 1/3 szkl.ciepłego mleka.Mieszamy i odstawiamy w
          ciepłe miejsce. Do miski wspypujemy mąkę, dodajemy zaczyn i sól.
          Wyrabiamy bardzo dokładnie ciasto dolewając stopniowo ciepłe mleko, a potem
          olej. Wyrabiamy ciasto ok. 10 min. i kilkakrotnie rzucamy o stolnicę/blat (to
          jest naprawdę dobry patent jeśli chodzi o ciasto na bazie drożdży). Wkładamy
          ciasto do blaszki (keksowej, ale takiej troche większej) wysmarowanej
          wcześniej margaryna i wysypanej mąką i odstawiamy do wyrośnięcia na ok. 1-1,5
          godz. Potem wkładamy do nagrzanego piekarnika (temp. ok. 180oC-200oC) na 50-
          60min. Po wyjęciu z piekarnika smarujemy na wierzchu wodą.

          Bułeczki - z tego chlebowego ciasta można uformowac małe bułeczki
          i upiec, ale wtedy tylko ok. 30 min. Też posmarowac wodą po upieczeniu.


          Mam nadzieję, że pomogłam. Osobiście robię chleb na zakwasie, ale tylko wtedy
          gdy dodaję mąkę pełnoziarnistą.

          Pozdrawiam



          • ekachna Re: biały chleb-przepis (z blaszki i arabski) 15.09.03, 21:51
            A jak robisz zakwas?
            Korzystam z Twoich przepisów na chlebki i coraz większą mam ochotę na całkowite
            przerzucenie się na chleb własnej produkcji. Właśnie pożeram razowiec ze
            słonecznikiem wyjęty z piekarnika pół godziny temu.
            Czy jest jakiś sposób na to, by się tak nie kruszył?
            • b.suleiman Re: chleb-zakwas 15.09.03, 22:27
              Właśnie na zakwasie się nie kruszy i jest bardziej pulchny i dłużej zachowuje
              świeżość. Do kufla na piwo (akurat takie naczynie sobie wybrałamsmilesmile wsypuję
              ok. 3-4 łyżek mąki żytniej razowej i zalewam to ok.3/4 szkln ciepłej wody,
              odrobinę solę, mieszam i zakrywam kawałkiem ciepłej wilgotnej pieluchy
              tetrowej. Odstawiam na 2 dni. Taka ilość zakwasu starcza na chleb z 3 szkl.
              mąki. Wtedy przy wyrabianiu ciasta dodaję mniej płynu (mleka lub wody)i dodaję
              MIÓD (ok. 1-2 łyżeczek), aby zrównoważyć zapach kwasu. Chleb wychodzi pyszny.
              Oprócz zakwasu dodaję drożdże (w normalnej ilości), ale słyszałam, że można
              zmniejszyć ich ilość, albo w ogóle nie dodawać. Nie odważyłam sie jednak tego
              wypróbować. Wszystki einne dodatki (siemię, otręby, łamane ziarno,
              słonecznik...) dodaje się bez zmian.

              Chleb z zakwasem dłużej pozostaje świeży. Trzymam kciuki za twój chleb na
              zakwasiesmile Pozdrawiam serdecznie.

            • b.suleiman Re: chleb-zakwas cd. 15.09.03, 22:40
              Zapomniałam dodać, że dla wzmocnienia koloru i smaku chleba kupiłam ostatnio
              ekstrakt słodowy ciemny (przeczytałam gdzies, że dodaje się go do chleba
              razowego ciemnego). Ostatnio dodałam trochę do Grahama, który piekłam i
              rzeczywiście zrobił się ciemniejszy. Następnym razem chcę zrobić z mąki
              żytniej razowej i sprawdzę, czy wyjdzie taki ciemny jak ten z piekarni (bo
              boję się, że oni jakieś barwniki dodają a nie tylko ekstrakt). Weszłam
              niedawno na stronę firmy, która sprzedaje polepszacze do pieczywa. Cała strona
              mi się wyświetliła różnych świństw, którymi szprycują chleb. I dlatego
              pozostanę wierna mojej pasji pieczenia chleba w domusmile
                • b.suleiman Re: chleb-ekstrakt słodowy 16.09.03, 13:06
                  Mąki razowe, łamane zboża, ziarna, płatki, otręby i inne pyszne rzeczy kupuję
                  na Mokotowie (ul. Turecka 1 ) - jeżdżę tam raz w tygodniu aż z Łomianek, bo
                  warto. Maja też pyszne jajeczka, nabiał, warzywa...

                  A ekstrakt kupiłam przez internet. Puszka wielkości konserwy mięsnej
                  kosztowała 16 zł + 11zło transport. Jednak na razie nie mam jescze wyrobionego
                  zdania co do skuteczności tego ekstraktu. Pod koniec tygodnia upiekę czysto
                  razowy chleb i wtedy zobaczę, czy rzeczywiście warto dodawać ekstrakt. Podam
                  ci adres internetowy:
                  www.browamator.pl/katalog.php?pwd[6]=%2F163929%2F164394&sortuj=&grp=&start=&grupa_p=6&grupa_rek[6]=&aukcja=&pwd[6]=%2F163929%
                  2F164394%2F183072

                  Wpisał mi się taki długi adres. Jeśli nie uda ci się tak wejść, to wejdź po
                  prostu na www.browamator.pl

                  Pozdrawiam
                  • kathy38 Re: chleb-ekstrakt słodowy 16.09.03, 13:43
                    Jak Ty na tę stronę trafiłaś? wink

                    A co do mąk razowych to chyba dość duzo kosztują, taki domowy razowy chleb nie
                    wychodzi drożej niż sklepowy?

                    --
                    Życie jest poszukiwaniem właściwej sygnaturki.
                    • b.suleiman Re: chleb-ekstrakt słodowy 16.09.03, 15:46
                      Właściwie nie myślałam nigdy nad tym, ktory chleb jest droższy, ale wiem, że
                      kupionego w sklepie chleba nigdy nie jedliśmy do konca (niestety
                      wyrzucaliśmy), bo na drugi dzien staje się niesmaczny. Teraz piekę chleb 2-3
                      razy w tyg. i właściwie nie zdarza się nam wyrzucać (z końcówek robię tosty).

                      Ceny mąki:
                      razowa żytnia - 3,10 zł./kg
                      pszenna razowa - 2, 60 zł/kg
                      śruta żytnia - 2 zł/kg (śruta jest troche grubiej mielona niż mąka i świetnie
                      nadaje się na chleb np. pół na pół z mąką).

                      Chleb pieczemy z ok. 0,5 kg, a więc cena mąki ok.1,50 (średnio), drożdże 0,70
                      zł (chyba?), trchę mleka, wody + energia = ok. 3 zł (???) Nie wiem czy dobrze
                      policzyłam, ale pewnie mniej więcej tak.

                      Z każdym kolejnym chlebkiem nabiera się wprawy, a więc wyrabianie ciasta
                      (sięganie po naczynia, produkty, mycie) zajmuje coraz mniej czasusmile
                      Mnie to sprawia frajdę i cieszę się, że chociaż w przypadku chleba nie jemy
                      ulepszaczysmile

                      Pozdrawiamsmile
                  • kathy38 Re: chleb-ekstrakt słodowy 07.11.03, 12:06
                    b.suleiman napisała:

                    >
                    > Pod koniec tygodnia upiekę czysto
                    > razowy chleb i wtedy zobaczę, czy rzeczywiście warto dodawać ekstrakt.

                    Wracam do tego wątku, bo interesuje mnie jak wychodzi chleb z dodatkiem
                    ekstraktu? I jak wydajna jest taka puszka? Upiekłam ostatnio chleb z dodatkiem
                    piwa i wg mnie to jest to. Przebił na głowę wszystkie inne. Pomyślałam, żeby
                    pójść tym tropem. Nie wiem tylko czy to piwo zastępuje zakwas czy ten ekstrakt
                    słodowy.

                    --
                    Życie jest poszukiwaniem właściwej sygnaturki.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka