Dodaj do ulubionych

Po co te zupki?

06.02.09, 20:19
Drogie mamy!! Mieszkam w Stanach, mam malego synka ktorego chce
karmic domowymi sposobami, unikajac dan sloiczkowych. Nie rozumie
dokladnie roli zupek w diecie maluszka. Tutaj zaleca sie papki
warzywno/owocowe z mieskiem, ale nic o zupkach w 7 miesiacu (tyle ma
moj syn). Zupki pojawiaja sie chyba w 10 miesiacu, ale malo ktora
mama je chyba gotuje... Ja sama wychowalam sie na zupkach, ale moja
mama nie moze mi dac sensownej odpowiedzi dlaczego te zupki
gotowac smile Zaznaczam ze chce dziecku gotowac "po polsku", tak jak
gotuje dla calej rodziny. Dziekuje za odpowiedzi z gory!!
Obserwuj wątek
    • andziulindzia Re: Po co te zupki? 06.02.09, 20:30
      Zupki słoiczkowe w Polsce dla maluszków to nic innego jak papki mięsno-warzywne.
      Są dość gęste. Nie mają konsystencji takiej jak zwykłe zupy dla dorosłych, czyli
      nie są wodniste smile Gotując samemu po prostu rób dania o konsystencji papki z
      tego co uznasz za stosowne: różnych warzyw, owoców, mięsa, kaszy
      • marghe_72 Re: Po co te zupki? 06.02.09, 22:32
        Poza tym co kraj to obyczaj
        W Polsce zupa jest na porządku dziennym
        W innych krajach niekoniecznie smile
    • szachula30 Re: Po co te zupki? 06.02.09, 22:38
      Warzywa + woda w której były gotowane jest zdrowsza niż same warzywa, bo podczas
      gotowania witaminy z warzyw uciekają właśnie do tej wody. A tak poza tym, to
      często dawałam młodej obiadek gęsty tak, że łyżka tam stała, a mówiłam że
      odgrzeję jej zupkę... z przyzwyczajenia. I czasem zupki zagęszczałam mocniej,
      żeby mi z łyżki nie spadały i de facto były to obiadki - zupa krem mocniej
      zagęszczona.
      • amdom27 Re: Po co te zupki? 06.02.09, 23:47
        Bardzo dziekuje! To forum to moje zbawienie!! Czy moze mi jeszcze
        ktos napisac ile orientacyjnie dziecko w wieku 7 miesiecy pije na
        dzien? (woda/soczek/herbatka). Z tego co czytalam odnioslam wrazenie
        ze wolno podawac duzo wiecej niz tutaj - w Stanach takiemu dziecku
        pozwala sie wypic nie wiecej niz niewiele ponad 100 ml dziennie. Ja
        mam wrazenie ze moje dziecko bardzo chetnie wypiloby wiecej takiego
        rozcienczonego soczku (mimo ze karmie go piersia kilka razy w dzien
        i w nocy) - jak zabieram mu jego kubeczek bardzo protestuje sad
        Pozdrawiam!!
        • mamciulka-nikulka Re: Po co te zupki? 07.02.09, 09:53
          Ja to tych norm i zakazów wogóle nie rozumię. To tak jakby powiedzieć, że masz
          się załatwiać raz dziennie, a jak ci się zachce drugi raz usiąść na tronie to
          masz się wstrzymać do dnia następnego.
          Bez sensu.
          Każdy człowiek ma inne potrzeby, znam bliźniaki, które w wieku 9 miesięcy na
          obiad zjadały 3 razy tyle co przeciętne dziecko i wcale nie są grube. Takie mają
          potrzeby. Mój synek też do 2roku życia jadał dużo, tyle co przeciętnie dorosły
          człowiek (talerz gęstej zupy). Obecnie zjada już mniej i też się tym nie
          martwię, daję mu tyle ile chce.
          Co do picia - pój dziecko tyle ile potrzebuje, ale nie cały czas sokiem, bo te
          wcale nie są takie zdrowe, przeważnie słodzone, ale wodą. To ważne, bo jak
          przyzwyczaisz dziecko do kolorowych napoi to potem wody nie tknie. Dziecko
          powinno dostać wodę zawsze jak jest spragnione.
          • amdom27 Re: Po co te zupki? 07.02.09, 19:55
            Dziekuje smile Masz racje, najlepiej kierowac sie chyba matczyna
            intuicja smile Co do soczkow to oczywiscie daje mu baaaardzo
            rozcienczone, czyli wlasciwie zabarwiona wode - nie chce zeby sie
            przyzwyczajal do zbyt slodkich smakow. Choc wlasciwie nie powinnam
            sie tym martwic, bo moje dziecko woli niezbyt slodkie rzeczy. Nie
            znosi bananow - myslalam ze wszystkie dzieci wariuja na ich
            punkcie smile Jeszcze raz dziekuje i pozdrawiam wszystkie mamusie to
            czytajace!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka