Dodaj do ulubionych

olej z soi modyf.genetycznie-używać czy wylać??

04.03.09, 13:04
Mąż mnie uszczęśliwił 3 litrami takiego oleju, on w ogóle nie czyta
etykiet. Straszny to syf, czy nie przeżywać i smażyć do woli?
Obserwuj wątek
    • hellious Re: olej z soi modyf.genetycznie-używać czy wylać 04.03.09, 13:06
      Wylac!
      ostatnio pisalam jak to gwizdnelam troche takiego swistwa lokatorowi i jak mi to spiep.. sniadanie. Smierdzi stara ryba... Bleh!
      • lenka30a Re: olej z soi modyf.genetycznie-używać czy wylać 04.03.09, 13:30
        ale on nie śmierdzi...właśnie dlatego pytam, bo wygląda i pachnie
        normalnie smile
        • hellious Re: olej z soi modyf.genetycznie-używać czy wylać 04.03.09, 13:32
          nie smierdzi w butelcesmile Rozgrzej troche na patelnismile Moze twoj jakis lepszy ( z lepiej zmodyfikowanej soitongue_out)
          • lenka30a Re: olej z soi modyf.genetycznie-używać czy wylać 04.03.09, 13:38
            właśnie spróbowałam coś usmażyć, śmierdzi plastikiem:
            • hellious Re: olej z soi modyf.genetycznie-używać czy wylać 04.03.09, 13:41
              Czyli jednak nie lepszy, a gorzytongue_out Moj to chociaz rybą walil, wiec naturabig_grin
              • lenka30a Re: olej z soi modyf.genetycznie-używać czy wylać 04.03.09, 13:57
                a tak serio to bardzo to szkodliwe?
                • hellious Re: olej z soi modyf.genetycznie-używać czy wylać 04.03.09, 13:58
                  nie no, bardzo szkodliwe chyba nie jest, ale smaczne tez wcale.
                • mniemanologia Re: olej z soi modyf.genetycznie-używać czy wylać 04.03.09, 14:08
                  Nie wiem, jak olej - ja jadłam pasztety sojowe z soi mod.
                  i "kotlety" takowe też, żyję i mam się dobrze smile
                  • ma_dre Re: olej z soi modyf.genetycznie-używać czy wylać 04.03.09, 14:17
                    no to poczekaj az ci sie wiecej Roundupu w organizmie odlozy...
                    Swiat jet i tak juz bardzo zanieczyszczony, po co sie swiadomie dotruwac?
                    • mniemanologia Re: olej z soi modyf.genetycznie-używać czy wylać 04.03.09, 15:20
                      Nie rozumiem.
                      Znaczy się - czym mam się żywić, jak na własne uprawy marchwi,
                      ziemniaków, zbóż itd mnie nie stać i produkty pochodzenia roślinnego
                      muszę kupować?
                      • mamciulka-nikulka Re: olej z soi modyf.genetycznie-używać czy wylać 05.03.09, 15:27
                        mniemanologia napisała:

                        > Nie rozumiem.
                        > Znaczy się - czym mam się żywić, jak na własne uprawy marchwi,

                        Własne uprawy to jedno, uprawy na pestycydach to drugie, uprawy
                        ekologiczne to trzecie, a GMO to w ogóle bym nie klasyfikowała.
    • irima2 Re: olej z soi modyf.genetycznie-używać czy wylać 04.03.09, 15:10
      Gdzieś czytałam, że ok. 90% upraw soi to soja modyfikowana. Tak więc
      generalnie dostac coś z soi niemodyfikowanej.
    • wawrzyniecpruski Używać-nie histeryzować. 04.03.09, 15:11
      Praktycznie każdy olej sprowadzany z UE jest z ziaren modyfikowanych
      genetycznie. Natomiast jeśli chodzi o olej sojowy to z ziaren
      modyfikowanych jest 100%, innego nie ma.
      Używają takich olejów na całymświecie i jakoś żyją.
      Modyfikowane genetycznie jest juz wiekszość zywności. Kupiłaś
      wczoraj piękne jabłka? Takie wielkie, czerwone? Na 100%
      modyfikowane. A ziemniaczki? Irga albo Irys? Modyfikowane...
      Modyfikacja nie jest niebezpieczna.
      • hellious Re: Używać-nie histeryzować. 04.03.09, 15:15
        Umrzec od tego nie umrze, ale smaczne to to nie jest, w przeciwienstwie do modyfikowanych ziemnakowtongue_out
        • lenka30a Re: Używać-nie histeryzować. 04.03.09, 15:45
          dziękuję, używać będę, toksyczne to chyba nie jestsmile
          • hellious Re: Używać-nie histeryzować. 04.03.09, 15:46
            hehe, jak po tych 3 litrach ci trzecia noga nie wyrosnie, to znaczy ze nie jest tongue_out
            • mniemanologia Re: Używać-nie histeryzować. 04.03.09, 15:49
              hellious napisała:

              > hehe, jak po tych 3 litrach ci trzecia noga nie wyrosnie, to
              > znaczy ze nie jest tongue_out

              Tylko zdawaj nam relacje na bieżąco wink
              • lenka30a Re: Używać-nie histeryzować. 04.03.09, 15:56
                no jest jeszcze mążsmile dzieci truć nie będę.Postaram się również nie
                wypić na raz tych trzech litrów, wtedy trucizna rozłoży się jakoś w
                czasiesmile
                • hellious Re: Używać-nie histeryzować. 04.03.09, 15:58
                  jak na pol z mezem, to moze wam tylko kikutki wyrosna?tongue_out
      • mamciulka-nikulka Re: Używać-nie histeryzować. 05.03.09, 15:30
        wawrzyniecpruski na sam tytuł twojego postu już mi się czerwona
        lampka zapala.

        > Używają takich olejów na całymświecie i jakoś żyją.

        Nie wszyscy na całym świecie na oleju sojowym smażą, bo są jeszcze
        takie cuda jak olej słonecznikowy, rzepakowy, ryżowy, oliwa z oliwek
        czy chociażby smalec. A ci co ich jednak używają codziennie to skąd
        wiesz jak żyją, byłeś, pytałeś, badania robiłeś...
    • elza78 Re: olej z soi modyf.genetycznie-używać czy wylać 04.03.09, 16:29
      taaa ostatnio monsanto wyprodukowalo mod soje odporna na roundup smile
      smacznego
      ja bym wylala w kanal taki olejsmile
      • nangaparbat3 Re: olej z soi modyf.genetycznie-używać czy wylać 04.03.09, 16:50
        A co to znaczy "roundup"????
        • elza78 Re: olej z soi modyf.genetycznie-używać czy wylać 04.03.09, 16:53
          www.monsanto.pl/ochrona_roslin/roundup_energy_450_sl/
          here u r

          p[olecam film: swiat wedlug monsanto na youtube big_grin
      • paskudek1 Re: olej z soi modyf.genetycznie-używać czy wylać 04.03.09, 16:54
        może mi wqyjasnic po co jakikolwiek producent miałby produkowac rośline odporna na środki ochrony rośin???? Cos Ci się chyba jednak pomyliło, roundup ro jest środek ochrony roślin, głupota byłoby modyfikowanie czegokolwiek tak, żeby było na to odpornesmile A rośliny modyfikuje się gentycznie po to żeby było ODPORNE na chorobu\y i zeby np. takiego roundupu NIE DAWAĆ
        • nangaparbat3 Re: olej z soi modyf.genetycznie-używać czy wylać 04.03.09, 17:00
          Bo te środki slużą do mordowania roślin - rzecz w tym, by mordowaly selektywnie.
          Perz - tak, soja - nie.
          Ale i tak nie widzę problemu.
          • elza78 Re: olej z soi modyf.genetycznie-używać czy wylać 04.03.09, 17:04
            nie widzisz problemu w tym ze taka soja narusza ekosystem?
            ze monsanto patentuje sekwencje genow zabija normalne rolnictwo poprzez
            killerskie kary nakladane na rolnikow ktorym wysialy sie same nasiona takiej
            odpornej soi na ich polach?
            nie widzisz problemu w tymz edzieki takim praktykom i uzywaniu bez protestow
            tego typu syfu za moment na swiecie nie bedzie normalnej zywnosci?
            otworz oczy i to szeroko, bo olej z soi modyfikowanej moz enie zabija, ale
            wprowadzanie do ekosystemow roslin i zwierzat o modyfikacjach dajacych im
            niespotykane zdolnosci zabija nature... patrz na kroliki w australii...
        • elza78 Re: olej z soi modyf.genetycznie-używać czy wylać 04.03.09, 17:06
          nie wiem czy to nie jest logiczne bo moz edrukowanymi to wyjasnie po co sie to
          robismile
          ropundup to herbicyd
          po grzyba rolnik ma pielic hektary pola z chwastow
          wysiewa soje odporna na roundup i z samolotu napierdziela go w takich stezeniahc
          ze jak potem sobei z niej zjesz kotleta to rosliny doniczkowe padna w twojej
          sypialni zatrute powiewem twojego oddechu...
          smacznego
          • paskudek1 Re: olej z soi modyf.genetycznie-używać czy wylać 04.03.09, 17:50
            pk, przepraszam, doczytałam później że roundup to na chwasty (a powinnam kurka wodna pamiętać ze szkoły) ale i tak uważam, że panikujesz niepotrzebnie. Od LAT modyfikuje się żywność, tzn. rośliny uprawne. Chyba nie ma juz na świecie ANIE JEDNEJ takiej "czystej" bo krzyżówki itd. Tylko że to co sie udawało osiągnąc przez całe lata hodowli, wysiewania, zbierania, prób i błędów teraz osiąga sie szybciej i prościej w laboratorium. Co ty wierzysz ze nowe odmiany jabłoni, marchwi czy cebuli to tworzono żeby smaczniejsze tylko były??? A guzik, miały byc odporniejsze na choroby, warunki środowiska itd.
            Co do ochrony roślin to wybacz ale WSZYSTKIE mają okres karencji przed upływem ktrórej NIE WOLNO roślin zbierać do spożycia. Owszem, pewnie niektórzy tego nie rpzestrzegają ale to moze wystarczy kontrolę zwiększyć???
            • elza78 Re: olej z soi modyf.genetycznie-używać czy wylać 04.03.09, 17:53
              zasda jest prosta jest popyt, jest podaz...
              jest KASA - ogromna kasa dla monsanto..
              • elza78 i chcialam jeszcze powiedziec 04.03.09, 17:55
                ze moz ejestem dziwna, ale mnei to nie wali czy jem jedzneie modyfikowane czy
                nie modyfikowane...
                i uwazam ze JESZCZE teraz mam NIKLY wplyw na to co jem
                chcialabym aby moje dzieci tez mialy wybor
                ale z takim podejsciem to bedzie ciezkie do zrobienia big_grin
                • elza78 polecam film dlugi ale warto otwiera patrzalki 04.03.09, 18:01
                  na to co sie dzieje
                  i tu nie chodzi o walory zywnosci smakowe fizyczne psychiczne czy jakiekolwiek,
                  chodzi o rynek o kase, to czy czlowiek po tym zdrowy bedzie to ich wali...

                  www.youtube.com/watch?v=ePhDyDbbO-M
                  • nangaparbat3 Re: polecam film dlugi ale warto otwiera patrzalk 04.03.09, 18:14
                    Człowiek pali, pije, wozi d. samochodem, siedzi przy kompie, podnosi se
                    poprzeczke tak, ze nigdy nie jest naprawdę zrelaksowany, i obżera sie ponad
                    wszelką miarę.
                    Co do zdrowia, to najprostszym, najtańszym i bez cienia wątpliwosci skutecznym
                    sposobem jego poprawienia byloby przyzwoite wysypianie sie noc w noc.
                    A kroliki w Australii modyfikowane genetycznie nie były - i nie pierwszy raz
                    ludzie naruszaja rownowagę ekosystemu, zawsze to robili, tyle że wszystko
                    odbywalo sie wolniej.
                    Na pewno warto sie zastanowic, rozwazyc "za" i "przeciw" - jesli sie nie mylę,
                    to ludzie w Indiach przestali mrzecc z glodu (starsza od Ciebie jestem, to
                    jeszcze pamietam, jak marli) wlasnie dzieki modyfikowaniu zywnosci.
                    I ja też wole maliny czy poziomki z lasu niż z plantacji, doceniam.
                    Ale moze troche spokoju by sie przydalo.
                    Nie wiem, czy modyfikowana roslinka mnie wykończy - stres, w takim natężeniu jak
                    prezentujesz, na pewno.
                    • elza78 Re: polecam film dlugi ale warto otwiera patrzalk 04.03.09, 23:45
                      thx za psychoanalize w obliczu modyfikacji genetycznej... babciu wink
    • nangaparbat3 wylej od razu 04.03.09, 16:47
      Po trzech litrach to calej rodzinie błoniaste skrzydła wyrosną.
    • ykke Re: olej z soi modyf.genetycznie-używać czy wylać 04.03.09, 16:57
      O rany, daj spokój. Jeśli smak ci odpowiada to używaj do woli. CZy
      macie pojęcie, co zanczy "modyfikowany genetycznie"? Przeciez to nie
      trucizna, żadna chemia. Po prostu sadzonki przerobili paroma genami
      tak, ze sa odporniejsze, aby mogły rosnąc w każdych warunkach. No
      chyba o to biega? Lej żywcem do sałatek jesli smazony śmierdzi, choc
      wiadomo, ze to jeden z lepszych, bo ma wysoką temperature palenia.
      www.zdrowie.senior.pl/75,0,Olej-sojowy-8211-zdrowy-element-diety,4273.html
      • mamciulka-nikulka Re: olej z soi modyf.genetycznie-używać czy wylać 05.03.09, 15:49
        ykke napisała:

        > O rany, daj spokój. Jeśli smak ci odpowiada to używaj do woli. CZy
        > macie pojęcie, co zanczy "modyfikowany genetycznie"? Przeciez to
        nie
        > trucizna, żadna chemia.

        Problem ogromny będą mieli alergicy. Już dziś ciężko jest ustalić
        matce co uczula dziecko, bo przecież je tylko 3 czy 4 produkty na
        krzyż. Dziecko przecież może reagować nie na jabłko, które zjadło a
        np. na jeden z 18 pestycydów, którymi spryskano te jabłko.
        Błędem jest, że nie ma wymogu informowania konsumentów jakie geny
        zostały dodane, bo np. do soi dodają białko orzecha, na które ktoś
        może mieć silną alergię (na orzechy bardzo często się jest
        uczulonym), a na soję nie, a przez brak informacji soja też uczuli.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka