Dodaj do ulubionych

Dieta Karmiącej Mamy

27.07.09, 12:01
Hej Dziwczyny chciałam się zapytać jak powinien wyglądać jadłospis
mamy karmiącej piersią.Co wolno a czego stanowczo nie powinno się
jeść??Gdzieś przeczytałam że podstawą diety pownny stać się
kasze,pieczywo i ziemniaki.Powinno się też spożywać więcej tłuszczu
którego źródłem są oleje roślinne oraz ryby morskie-
makrela,śledź,łosoś i sardynka.Dowiedziałam się też że jeśli
maluszek nie jest alergikiem można też wzbogacić swój jadłospis o
produkty mało przetworzone-nabiał,mięso.owoce i warzywa.A co w
przypadku gdy maluszek jest jednak alergikiem??Nie wolno jeść warzyw
i owoców ani mięsa??A co ze słodyczami i czekoladą za którą tak
przepadam??A kluski,pierogi i makarony??A co z piciem??Wiem że mozna
pić nineralną wodę niegazowaną i gotowe herbatki ziołowe dla matek
karmiących.A co z sokami,kawą i herbatą??
Obserwuj wątek
    • jaad33 Re: Dieta Karmiącej Mamy 27.07.09, 12:15
      Wprawdzie to było do dziewczyn, ale odpowiem smile Z rzeczy które wymieniłać, ogranicz kawę. Poza tym jeśli jesteś zdrowa i ciąża rozwija się normalnie, jedz na co masz ochotę - twoja ochota najlepiej wie wink
    • beatek626 Re: Dieta Karmiącej Mamy 27.07.09, 17:05
      Jeśli Twoje dziecko jest alergikiem powinnaś wyeliminować ze swojej diety
      wszystkie najbardziej alergizujące
      rzeczy-truskawki,cytrusy,orzechy,pomidory,jaja.Jeśli Twoje dziecko jest uczulone
      na mleko,to również powinnaś wyłączyć ze swojej diety mleko i jego
      przetwory.Pamiętaj,że mleko znajduję się praktycznie we wszystkim,więc uważnie
      czytaj etykiety np.w pieczywie,margarynie itd Niestety z czekoladą również
      musisz się pożegnaćwink
      Dieta mamy karmiącej alergika,jest ciężka i pełna wyrzeczeń!Z nam to z
      autopsjismileAle warto,bo dzięki temu dziecko może szybciej z niej wyjść.Mój syn ma
      11 m-cy i z własnych obserwacji mogę powiedzieć,że zaczyna powolutku wychodzić z
      alergii-je już dużo rzeczy,a i skóra piękna.
      Pozdrawiam i życzę wytrwałości
    • tym08 Re: Dieta Karmiącej Mamy 27.07.09, 17:09
      nie ma czegos takiego jak dieta matki karmiacej. powinno sie jesc to
      na co ma sie ochote, no i oczywiscie zdrowo, co nie znaczy ze nie
      mozna sobie pozwolic na filizanke kawy czy tabliczke czekoladywink
      diete wprowadza sie wtedy gdy dziecko dostaje alergii, czyli
      odstawia sie na 2-3 miesiace dany produkt, a po tym czasie mozna go
      znowu przetestowac. z takich najbardziej uczulajacych produktow, to
      nabial, wolowina, cytrusy, ale oczywiscie moze uczulic chocby
      ziemnaik czy ryz.
      od samego porodu jem to co zwykle, produkty uwazane za wzdymajace
      (fasola, kalafior) jadlam jeszcze na porodowcewink nie odmawiam sobie
      slodyczy, ktorych uwielbiam, ani herbaty (kawy nie lubie, a herbaty
      to nawet 1,5 litra dziennie). mloda nigdy nie miala kolek ani
      alergii.
      • beatek626 Re: Dieta Karmiącej Mamy 27.07.09, 17:20
        tym08 napisała:

        > nie ma czegos takiego jak dieta matki karmiacej. powinno sie jesc to
        > na co ma sie ochote, no i oczywiscie zdrowo, co nie znaczy ze nie
        > mozna sobie pozwolic na filizanke kawy czy tabliczke czekoladywink
        > diete wprowadza sie wtedy gdy dziecko dostaje alergii

        autorka postu napisała,że jednak ma alergię,nie napisała tylko na co

        , czyli
        > odstawia sie na 2-3 miesiace dany produkt, a po tym czasie mozna go
        > znowu przetestowac.

        Jeśli jest to skaza białkowa,to na pewno nie odstawia się mleka na 2-3 miesiące
        tylko co najmniej na 6 miesięcy

        z takich najbardziej uczulajacych produktow, to
        > nabial, wolowina, cytrusy, ale oczywiscie moze uczulic chocby
        > ziemnaik czy ryz.
        > od samego porodu jem to co zwykle, produkty uwazane za wzdymajace
        > (fasola, kalafior) jadlam jeszcze na porodowcewink nie odmawiam sobie
        > slodyczy, ktorych uwielbiam, ani herbaty (kawy nie lubie, a herbaty
        > to nawet 1,5 litra dziennie). mloda nigdy nie miala kolek ani
        > alergii.

        To nic tylko się cieszyć.Widać nie masz pojęcia,co to alergia u dziecka i jak
        ciężko,szczególnie na początku jest to wszystko ogarnąć.Prawda jest taka,że
        testuje się na własnym dziecku co mu szkodzi a co nie.Niestety u tak małych
        dzieci nie można wykryć alergii przez wykonanie jakichkolwiek badań.Stosuję się
        tu dietę eliminacyjną.
        Najlepiej niech autorka postu napisze więcej informacji,wtedy wskazówki mogą być
        bardziej precyzyjne.A i polecam forum alergie,tam matki są bardziej doświadczone
        niż na tym forumsmile

        • anettchen2306 Re: beatek626 28.07.09, 11:05
          "autorka postu napisała,że jednak ma alergię,nie napisała tylko na
          co" - nie, nie napisala! Jakos nie widze w poscie autorki, by
          uskarzala sie na to, ze jej malec ma alergie. Pyta raczej
          profilaktycznie, co jesc gdy nie ma alergi (odp. WSZYSTKO) a co
          wykluczyc jak wystapia objawy alergiczne (odp. wtedy zastanowic sie
          co moze byc przyczyna i starac sie to wyeliminowac z diety). I tutaj
          zgodze sie z tym08, ze nie ma czegos takiego jak uniwersalna
          dieta matki karmiacej
          . Jedno zareaguje na nabial spozyty przez
          mame, inne obsypie sie po soku jablkowym wypitym przez mame, a
          jeszcze inne po zwyklym gotowanym kurczaku. Nie nalezy tez mylic
          kolek z reakcja alergiczna, bo to dwie odmienne rzeczy. To, ze
          dziecko reaguje kolka na cos, co zjadla mama nie oznacza od razu, ze
          jest na ten produkt uczulone i po pewnej przerwie nalezy sprobowac
          ponownie, gdyz uklad trawienny i odpornosciowy dziecka dojrzewaja z
          kazdym tygodniem. W karmienu piersia nie ma reguly: syn dostawal
          boli brzucha po praktycznie kazdym karmieniu, chociaz na moja diete
          bardzo uwazalam. Przy corce olalam wszystkie diety z grubej rury,
          jadlam to, na co mialam ochote i mala wysypalo tylko jeden jedyny
          raz, gdy napilam sie soku jablkowego przeznaczonego dla niemowlat po
          4 mcu zycia... Nie ruszaly ja ani litry mleka, sery plesniowe, kawa
          (podawana juz w szpitalu 2 godz. po porodzie i przez caly pobyt na
          oddziale). Wysypywalo ja zawsze po soku jablkowym i zwyklym swiezym
          jablku zjedzonym przeze mnie.

          "Jeśli jest to skaza białkowa,to na pewno nie odstawia się mleka na
          2-3 miesiące tylko co najmniej na 6 miesięcy" - no wlasnie trudno
          jest stwierdzic, czy to rzeczywiscie skaza bialkowa, wielu lekarzy
          stawia od razu diagnoze. U coreczki mojej kuzynki dwoch lekarzy
          postawilo taka diagnoze juz w 2 mcu zycia a okazalo sie, ze to nie
          zadna skaza bialkowa tylko nietolerancja laktozy, laczaca sie z
          niedojrzaloscia ukladu pokarmowego u noworodkow i niemowlat. Lekarze
          nie zadaja sobie jednak trudu, by sprawdzic czy to rzeczywiscie
          bialko czy tez laktoza powoduje reakcje alergiczna i wrzucaja
          wszystko do jednego worka. Dieta eliminacyjna bez uzasadnienia,
          czyli na wszelki wypadek, szkodzi zarowno matce, jak i dziecku.
        • tym08 Re: Dieta Karmiącej Mamy 28.07.09, 15:04
          beatek626 napisała:
          > autorka postu napisała,że jednak ma alergię,nie napisała tylko na
          co

          nie, autorka postu NIE napisala, ze ma alergie!

          > To nic tylko się cieszyć.Widać nie masz pojęcia,co to alergia u
          dziecka i jak
          > ciężko,szczególnie na początku jest to wszystko ogarnąć.Prawda
          jest taka,że
          > testuje się na własnym dziecku co mu szkodzi a co nie.Niestety u
          tak małych
          > dzieci nie można wykryć alergii przez wykonanie jakichkolwiek
          badań.Stosuję się
          > tu dietę eliminacyjną.

          Niestety wiem czym jest alergia u dziecka - sama przez to
          przechodzilam i to w czasach kiedy jeszcze malo sie dzialo w tym
          temaciesad nie zycze tego nikomu - popekane i krwawiace rece, zabawy
          na podworku konczace sie w szpitalu, etc.
          Obecnie rzadko potrzebuje lekow, czy inhalatorow, jem wszystko (no
          moze oprocz jablek - po nich mam dusznosci, niektorych cytrusow -
          puchna mi usta, nie pije mleka) i mam sie dobrzesmile
          na szczescie moje dziecko nie ma zadnych alergii, choc przez
          pierwszych 6 miesiecy miala cos w rodzaju wysypki. Zaloze sie, ze
          jesli mieszkalibysmy w Polsce, juz dawno zdiagnozowaliby skaze
          bialkowa.Doskonale wiem, ze niemowlakom nie robi sie badan i trzeba
          testowac wszystko na wlasnym dziecku. ale diety eliminacyjnej nie
          stosuje sie od poczatku, tylko wtedy, gdy widac ze dziecku cos sie
          dzieje. sama testowalam z nabialem, gdy mloda miala jakies 4-5 mies.
          nic nam to nie dalo.
          • beatek626 Re: Dieta Karmiącej Mamy 28.07.09, 17:37
            Nudzi Wam się?Ile razy to samo będzie pisać?Napisała czy nie
            napisała,bla..bla..bla.Zamiast zajmować się bzdetami pomóżcie innej matce
            potrzebującej pomocy.A ten temat uważam za zamknięty!!
    • panterka123 Re: Dieta Karmiącej Mamy 28.07.09, 00:52
      moja mała była uczulona na mleko - szorstka, łuskowata skóra.
      Musiałam odstawić nabiał w każdej postaci i wszystkie słodycze.
      Teraz jest już ok wink czasem nawet dostaje kefir albo jogurt
      już "normalny". Niestety nie mogłam jeść ryb, bo od razu ją sypało
      na całym ciele...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka