Dodaj do ulubionych

Zupa dla dwulatka

14.08.09, 09:54
Pomysły na zupy dla dwulatka - proszę o dopisanie własnych, w ramach prób rozszerzania jadłospisu. Na początek to co próbowaliśmy:

pomidorowa z ryżem
rosół z makaronem
kalafiorowa + wariacje warzywne
żurek z ziemniakami
ogórkowa z ziemniakami
szczawiowa z ryżem
barszcz czerwony z ziemniakami
krupnik z ziemniakami (hmmm... coś dużo tych ziemniaków)

Coś jeszcze?
Obserwuj wątek
    • babcia47 Re: Zupa dla dwulatka 14.08.09, 10:11
      - ziemniaczana (konsekwentnie)
      - barszcz ukrainski (z kapusta i fasola lub bobem (ziemniaki
      podawane osobno)
      - Gaspacho czyli chłodnik pomidorowo, paprykowo, ogórkowy z
      wszelkimi wariacjami
      - wszelakie inne chłodniki na bazie jogurtu, kefiru z burakami i
      jajkiem na twardo lub bez
      - ogórkowa z ryżem
      - kapusniak z kapusty kiszonej lub ze świeżej (to w zasadzie dwie
      rózne zupy)
      - gulaszowa (może byc z ziemniakami, makaronem lub zacierkami)
      - pieczarkowa
      - minestrone (warzywna posypana tartym serem w niektórych odmianach
      z rospuszczonym serkiem topionym)
      - zupa z kury z ryżem (zaciągana żółtkiem i doprawiona cytryną)
      - krem z brokułów z groszkiem ptysiowym lub małymi grzaneczkami z
      bułki
      - serowa
      - cebulowa
      - dyniowa
      - groszkowa..z zielonego groszku częsciowo zmiksowanego a cześciowo
      pozostawiony w całosci lub zmiksowana na krem
      cdn moze nastąpi jak sobie przypomnę
      • babcia47 Re: Zupa dla dwulatka 14.08.09, 10:21
        - wszelkie owocowe
        - rybna
        - koperkowa z lanymi kluskami
        - szparagowa
        - kwaśnica (zakwaszana sokiem z kiszonej kapusty czasem zwana białym
        barszczem)
        - cytrynowa z ryżem (dawali nam w przedszkolu)
        - zupa "nic" na mleku doprawionym "na słodko", wanilią i maką by
        była gęstrza z pływajacymi zaparzonymi "kuskami" z białka..to raczej
        zupa śniadaniowa
        • jaad33 Re: Zupa dla dwulatka 14.08.09, 10:41
          Dziękuję pięknie. Bo najgorzej jak się chce wymyśleć co by tu dzisiaj ugotować i w głowie pustki. Wydrukuję sobie listę i przykleję na lodówce smile
      • jaad33 Re: Zupa dla dwulatka 14.08.09, 10:50
        Pójdę jeszcze za ciosem i poproszę o krótkie podpowiedzi jak zrobić zupę:
        serową
        cebulową (w moiom wykonaniu nie jestem pewien czy nadaje się dla dziecka...smile
        dyniową
        koperkową
        cytrynową

        Tych trzech ostatnich nie robiłem nigdy, podobnie jak chłodników na jogurcie, bo z żoną jakoś nie przepadamy, ale młodzież może by polubiła. Zgaduję, że buraczki zagotować i zmiksować i do jogurtu, tak?
        Rybnej też nie robimy, ale za fajny dzieckowy przepis będę wdzięczny, spróbuję.
        • babcia47 Re: Zupa dla dwulatka 14.08.09, 11:18
          pójde na skróty i podrzuce linki (musze juz mykać)
          www.wielkiezarcie.com/recipeslist.php?group=12
          www.wielkiezarcie.com/recipeslist.php?group=78
          prawie kazdy przepis, nawet gdy wystepują w nim składniki zupełnie
          dla dziecka nieodpowiednie, mozna przystosować. Wystarczy śmietane
          zastąpić jogurtem lub mlekiem, "kostki" przyzwoitym wywarem, zamiast
          octu dodac sok z cytryny itp. w tym portalu fajnie działa
          wyszukiwarka (trzeba tylko ohaczyć artykuły i forum, pozistawiajac
          przepisy) i mozna znaleźć nawet kilkadziesiąt wariacji tej samej
          potrawy..warto tez czytac komentarze pod przepisem, bo czesto
          forumowicze dodają też własne cenne doswiadczenia lub uwagi. Warto
          wybierac przepisy, z wieloma komentarzami, dodane przez wiele osób
          do "ulubionych" i ze zdjeciami, czesto jest wręcz obrakowa
          instrukccja obsługi smile) pozdrawiam i życzę przyjemnego gotowania
        • babcia47 Re: Zupa dla dwulatka 15.08.09, 10:38
          podobnie jak chłodników na jogurcie, b
          > o z żoną jakoś nie przepadamy, ale młodzież może by polubiła.
          Zgaduję, że burac
          > zki zagotować i zmiksować i do jogurtu, tak?
          chłodnik niekoniecznie musi być z buraczkami..Gdy byłam dzieckiem i
          czesto spędzałam wakacje u babci na zabitej deskami wiosce. Jako
          obiad w czasie żniw, w upał, często podawało się mleko zsiadłe na
          talerzach, zsiadłe do takiej konsystencji, że można je było kroić
          łyżką a do tego młode ziemniaczki z koperkiem i posypane skwarkami z
          cebulką.. nabierało się kawałek ciepłego ziemniaka na łyżkę potem
          zanurzało w mleku nabierając pełną łyzkę i jadło..pyszne to było.
          W podobny sposób mozna zrobić chłodnik dodając do naturalnego
          jogurtu lub kefiru drobno starty świezy ogórek, zioła (koperek,
          pietruszkę), czosnek (gdy ktoś lubi), posiekana dymkę, doprawić
          solą, pieprzem (mozna juz na talerzu)i odrobiną soku z cytryny.
          Oczywiście są najróżniejsze wariacje np.
          www.wielkiezarcie.com/recipe18218.html
          Dla całej rodziny 4-osobowej trzeba na obiad ok. litra jogurtu lub
          kefiru..wtedy warto dzień wcześniej kupić mleko i mały kubeczek
          jogurtu lub kefiru naturalnego i zrobić sobie własny (przepis obok w
          innym wątku), niektórzy do chłodników wykorzystują też maślankę
          Gotowanie bardzo ułatwia i przyspiesza posiadanie w zamrazalniku,
          poporcjowanego wywaru. Warto raz na jakiś czas ugotować cały duzy
          gar esencjonalnego bulionu (porządny wywar powinien "pykać" kilka
          godzin)dokładnie go odcedzić przez sitko, nawet drugi raz przez
          kilkakrotnie złozoną gazę i potem w razie potrzeby wyjmować z
          zamrażalnika..jeżeli wywar jest bardzo esencjonalny, to mozna do
          niego dolewać wody, wiec nie trzeba na zupę zamrazać całego litra.
          ja do mrożenia wykorzystuje przeważnie pojemników po twarogach
          (wiaderka 0,5l)..ale nie sa zbyt ekonomiczne, bo maja okragły
          kształt, zajmuja niepotrzebnie przestrzeń a zamrażalnik ma
          ograniczona pojemność..lepsze są specjalne kwadratowe pojemniki do
          mrożenia (w pepko mozna 3 szt. kupić za 4,99, 3 litrowe za 6,99,
          mozna tez je stosowac do mikrofali i myc w zmywarce). Do sosów lub
          gotowania zupy tylko dla małej mozna wywar zamrozić w kostkownicy a
          potem przełozyc do woreczka..wyjmuje się tyle kostek, ile jest
          potrzeba w danej chwili).
          Wywar mozna zrobić delikatny na kosciach i mięsie drobiowym
          z warzywami i przyprawami, wołowy, z mieszanych mięs, grzybowy
          (mozna wykorzystać nózki grzybów po grzybobraniu, gdy resztę,
          kapelusze się suszy).
          Mozna tez zrobić wywar pikantny z podpieczonych mięs i kości
          z dodatkiem ostrej papryki (do niektórych zup i sosów doskonały, ale
          raczej dla dorosłych).
          Szybkie gotowanie ułatwia też posiadanie w zamrazalniku pokrojonych
          i poporcjowanych warzyw (wrzuca sie je bezposrednio na wrzątek).
          Wystarczy po zakupach poswięcić 1-2 godziny,umyc, obrać, wykorzystać
          do tarcia warzyw korzeniowych (na duzych oczkach) melakser, pokroic
          w talarki pora, cebule w kostkę lub wykorzystać szatkownicę jeżeli
          sie ja ma..i sa warzywa na jakiś czas. Dobrze też np. na jesieni w
          ten sposób zamrozić sobie dynię w kostkach, miąższ z dyni zmieścił
          mi się w dwóch litrowych woreczkach i miałam dla wnuka na 4
          miesiące. Warzywa w ten sposób przechowywane nie tracą wartosci
          odżywczych a zawsze są pod ręką i gotowe do użycia..W okresie
          zimowym warto korzystać z gotowych mrożonek..np.brokuł w rózyczkach
          jest nawet lepszy od "szklarniowego" a z opakowania mozna
          wykorzystac tylko tyle ile potrzeba..mozna je gotowac wrzucając na
          wrzatek lub parować wkładając do parowara bez rozmrazania..nie ma
          robotu, oszczędza się czas, nie ma "odpadków" wiec nawet gdy cena
          wyzsza niz surowego i tak wychodzi sie na swoje
    • karro80 Re: Zupa dla dwulatka 14.08.09, 13:00
      Ja robiłam jeszcze tzw chińską(tzn ja tak nazywamsmile)
      kurczak, papryki kolorowe(tylko trza oskurować), marchew w słupki,
      trochę pietruchy - też w słupki, kapusta(może być pekińska -
      delikatniejsza, bo lepiej się rozgotowuje) i ze trzy rodzaje kiełków
      plus zielenina(fajnie jak masz sztyptę trawy cytrynowej jako
      przyprawy)- niby można z ryżem, ale ja lubię bez niczego z chlebem z
      masłemwink

      I fajne są zupy z frykadelkami - takie mielone pulpeciki wrzucasz do
      gotującej się zupy warzywnej jakieś chcesz - ta chińska tez może być
      np- pyszne, bo ja np kiepsko lubię mięso z zupy, córka też nie
      bardzo, a tu nie ma problemusmile
    • erin7 Re: Zupa dla dwulatka 14.08.09, 22:32
      No i i ja skozystalam z watkusmile Inspiracji nigdy dosc choc mnie
      bardziej przydalyby sie na drugie dania i surowkismile

      O! I karro ostatnio poddala mi pomysl na leczo (choc nie wiem czy to
      jest kategoria zupy, ja tak traktuje). I choc Mala na poczatku
      krecila nosem, pozniej okazalo sie hitemsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka