Dodaj do ulubionych

zaczełam... dzien 1

IP: *.* 23.04.02, 17:50
Jest dobrze. Zdecydowałm się. Pierwszy dzień minął. Czekam na jutro. W tym tygodniu przeprowadzka. Nie wiem ile waże, bo mąż spakował mi wage (he,he , myśli, że mi nie potrzebna). Moja waga z czasu, jak waga była to 60kgsmile, przy 158cm (brzuszek po dwch maluszkach i wielu kaloriach z dobrego - a jakże - żarełka). Mam nzdzieje, że jak odkopie wage łazienkową z pudeł, to mile się zaskoczesmile
Obserwuj wątek
    • Gość: pysia22 Re: zaczełam... dzien 1 IP: *.* 25.04.02, 13:24
      Witaj - niestety widzę, że moje koleżanki, które do tej pory udzielały sie na forum siedzą coicho, ale ja jestem i spiesze powiedzieć, że Cie wspieram. Mam nadzieję, że uda się wytrzymać. Co więcej - po którymś dniu, okazuje się, że jest to nawet łatwe. Bywaja momenty, kiedy jestes osłabiona, kręci się w głowie. Ale z reguły wszystko mija.Trzymaj się i jeśli masz jakiekolwiek pytania - pisz.Jesteś wielka - Pysia
    • Gość: Magdalena_mama_Gaby Re: zaczełam... dzien 1 IP: *.* 25.04.02, 20:47
      Baha!Jak nie wspomóc rodaczki ;)! Trzymaj się dzielnie a efekt może Cię nieźle zaskoczyć /mam na myśli te pozytywne strony diety/. Co do skutków ubocznych, o których pisałam - no cóż... Coś za coś :(.Rzeszowianka Magda :hello:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka