Dodaj do ulubionych

Dieta - wyniki, ale co potem?

IP: *.* 08.05.02, 09:31
Dziewczyny :hello: wytrwale sledzę Wasze poczynania z Kopenhadzką i postanowiłam, że od poniedziałku (jak zwykle od poniedziałku!) zaczynam cała i gotowale. Ale .... jest jedno ale dziwnym trafem nagle okazało się, że wsród moich znajomych jest full dziewczyn, które już są po, oczywiscie super schudły, ale zaraz po jeszcze bardziej przytyły! I tak zaczełam się zastanawiać, wachać, czy jest sens katować sie 13 dni bez kawy, jabłek, wina i gumy do żucia, żeby potem w odstraszającym tępie patrzeć jak tyłek Ci rosnie?Czy któras z Was schudła i później prze zdłuższy czas nie tyła? Oczywiscie nie chce się później obżerać, ale przeciez nie mogę do końca życia wytrzymać na szpinaku i jajkach! Proszę npiszcie cospozdrawiam maja :-)
Obserwuj wątek
  • Gość: Maja69 Re: Dieta - wyniki, ale co potem? IP: *.* 08.05.02, 09:08
    Magda! możasz mi zdradzić sekret ile schudłas na Kopenhaskiej?dzięki z góry
    • Gość: Magdalena_mama_Gaby Re: Dieta - wyniki, ale co potem? IP: *.* 08.05.02, 14:50
      Maja!Jest mnie mniej o 8 kilo /z 72.3 na 64.5/ :bounce:!!!Magda :hello:
      • Gość: Gosiafka Re: Dieta - wyniki, ale co potem? IP: *.* 08.05.02, 21:00
        O wyniki trzeba po prostu dbać. Jeżeli po zakończonej diecie powrócimy do czekoladek i innych uciech to na powrot do mega rozmiarów nie trzeba będzie długo czekać.Ja osobicie jestem tak zadowolona z uzyskanej wagi że na razie nic nie jest w stanie mnie skusić.Radość powieksza pora roku ,kupowanie ubrań .Jem dość skromnie ,owoce ciemne pieczywko piję wodę mineralną jedyne szaleństwo to lody od czasu do czasu ,ale wtedy wieczorkiem ćwiczenia albo post następnego dnia.Niestety trzeba się pilnować.Gosia :hello:
    • Gość: Magdalena_mama_Gaby Re: Dieta - wyniki, ale co potem? IP: *.* 08.05.02, 09:32
      Maja!Ja jestem 3,5 tygodnia po diecie. Od tego czasu jeszcze schudłam... Ale nie ma nic za darmo. Ja już od pół roku nie jem słodyczy, nie piję kolorowych i gazowanych wód, piję kawę bez mleka, jem ciemne pieczywo, co jakiś czas robię sobie dzień głodówki. Może to wydaje Ci się męczące, ale ja się przyzwyczaiłam. W nagrodę mam szafę pełną dawno nie noszonych ciuszków :bounce:. Na przykład dzisiaj wbiłam się w spódnicę, która już przy kupowaniu była za mała ;). Niestety, chcąc utrzymać efekty diety, trzeba zmienić przyzwyczajenia żywieniowe. Życzę wytrwałości!!!Magda :hello:
    • Gość: Mycha Re: Dieta - wyniki, ale co potem? IP: *.* 08.05.02, 21:25
      Jakiś czas temu stosowałam dietę, która wcale nie była uciążliwa - zasada, żeby przy jkedzeniu nie łączyć białka i węglowodanów. Nawet nie zawsze mi się udawało dotrzymać warunków, ale schudłam 6 kg, a przede wszystkim sporo cm w pasie i biodrach. Jakieś dwa numery ubrań w dół. Nie wiem, jak długo by to trwało, bo zaszłam w ciążę,więc wszystko co stracone wróciło z nawiązką, ale teraz od 1 maja zaczynam od początku i... moje spodnie zrobiły się dużo luźnniejsze. A do tego jedzenia można się przyzwyczaić.Mycha

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka