Macie jakies pomysły na powstrzymanie wilczego apetytu w godzinach wieczornych??
To jednak prawda ze koło 30-tki zwalnia się metabolizm

Nie chce pisac o tym ile mam w nadmiarze bo naprawde malutko i wciąz wszyscy
uwazaja mnie jako b.szczupłą,ale jak tak dalej pojdzie-zaczne po prostu tyc!

Po swietach i kilku dniach u mamy mam o 2 kg więcej niz w wakacje-wszystko
przez to,że najwiekszy apetyt mam na noc.Ja nawet nie jestem głodna ,po prostu
mam ochote na kanapkę.Potem na kolejną.I na kolejną.I na kolejna ...
Ktos ma pomysł,jak temu zapobiec?
czy Wy tez lubicie jesc wieczorem?