Dodaj do ulubionych

Objadanie sie na NOC

25.01.09, 21:27
Macie jakies pomysły na powstrzymanie wilczego apetytu w godzinach wieczornych??
To jednak prawda ze koło 30-tki zwalnia się metabolizm wink
Nie chce pisac o tym ile mam w nadmiarze bo naprawde malutko i wciąz wszyscy
uwazaja mnie jako b.szczupłą,ale jak tak dalej pojdzie-zaczne po prostu tyc!uncertain
Po swietach i kilku dniach u mamy mam o 2 kg więcej niz w wakacje-wszystko
przez to,że najwiekszy apetyt mam na noc.Ja nawet nie jestem głodna ,po prostu
mam ochote na kanapkę.Potem na kolejną.I na kolejną.I na kolejna ...

Ktos ma pomysł,jak temu zapobiec?

czy Wy tez lubicie jesc wieczorem?
Obserwuj wątek
    • angazetka Re: Objadanie sie na NOC 25.01.09, 21:31
      Niestety, lubię uncertain Rano nie mogę jeść, wieczorem - łohohoho. Ale z
      tym walczę. Silną wolą głównie. Staram się czym zająć. Jem
      mandarynkę, powolutku, po jednym kawalątku. Jak mnie bardzo ssie -
      plasterek sera. I piję wodę gazowaną.
    • somebody1234 Re: Objadanie sie na NOC 25.01.09, 21:34
      Hehe...mnie się zdarza i w nocy coś skubnąć...smile
      W nadmiarze parę kg ale podobno po mnie nie widać hehe...za to widac po
      wadze...nie wiem jak ci pomóc bo mam ten sam problemsmile
      Tzn znalazłam ostatnio sposób...zamiast kanapek jem wieczorami jogurty (tylko
      naturalne, doprawione ewentualnie swojskim miodem, albo dzemikiem koniecznie
      swoim i pestkami słonecznika np).
      NIe wiem czy to nie bardziej kaloryczne niż kanapki...za to chyba zdrowszesmile
    • moofka Re: Objadanie sie na NOC 25.01.09, 21:34
      sie nie daje pokusie wink
      a ssie mnie jak diabli bo karmie
      trzymam opakowanie blonnika przy lozku i jak musze to sie zapycham i
      popijam woda albo czerwona herbata smile
      no czasem jak zgrzesze to jogurt albo jablko
      • mamaemmy Re: Objadanie sie na NOC 25.01.09, 21:36
        własnie!
        Błonnik,jogurt!
        To mi kiedys pomagało,fakt...
        • mysiam Re: Objadanie sie na NOC 25.01.09, 21:43
          nie mamy pomyslu...
          powiedzialam to ja ,ktora wlasnie zasiadla z bułką i piwkiem przy
          kompiesmile
          • bswm Re: Objadanie sie na NOC 25.01.09, 21:46
            Kurcze, ja zaczynam od jutra się nie objadać... dzisiaj jeszcze zaraz coś
            wciągnę wink
            Najgorsze jest to jak chłop zaczyna zaglądać w nocy do lodówki i szperać po
            szafkach... i zawsze znajduje coś pysznego uncertain
        • niezapominajka101 Re: Objadanie sie na NOC 25.01.09, 22:46
          Myslałam, ze jestem jedyna. W jakich produktach jest najwięcej (
          dużo) błonnika??
    • mama_misi Re: Objadanie sie na NOC 25.01.09, 21:46
      I ja dołączę do nocnych podjadaczy. Wprawdzie nadwagi nie mam, ale strasznie źle się czuję siedząc cały wieczór w lodówce. Moja silna wola w tej sprawie nie działa... Za to pierwszy posiłek zjadam o 13, bo taka najedzona po wieczorno-nocnych buszowaniach w lodówce jestem uncertain
      • cudko1 Re: Objadanie sie na NOC 25.01.09, 21:52
        miałam zamiar sama założyc taki wątek -no dosłownie mam identycznie,
        w dzień nie jem, rano to nawet pod groźbą rozstrzelania nic w siebie
        nie wcisnę - ale wieczorem??? normlanie jakby mi się żołądek
        rozciągałsad a wszytsko to po urodzeniu dziecka - wcześniej tez tak
        miałam ale jakos potrafiłam panować nad tym fałszywym głodem
      • estelka1 Re: Objadanie sie na NOC 25.01.09, 21:58
        No to ja kolejna do kompletu. Ani w ciąży, ani podczas karmienia nie
        tyłam smile W ciąży 6 kg potem błyskawiczny powrót do formy i błogi
        spokój. Ale kiedy moje dziecię miało 8 lat, w 2 msc 14 kg na plus crying
        to było straszne. Im bardziej chciałam się poodchudzać,tym bardziej
        dopadał mnie wilczy apetyt, bo obsesyjnie myślałam o jedzonku,
        zwłaszcza wieczorkiem. A jakieś 2 lata temu nieoczekiwanie coś mi
        sie "zepsuło" w drugą stronę. Przestałam mieć ochotę na jedzenie i w
        2 msc ubyło mi 16 kg. I tak sie w miarę trzymam. Ale nie jest tak
        całkiem łatwo. Mam napady wilczego głodu i czasami muszę sie ratować
        niekoniecznie zdrowymi metodami. Zawsze mam w zapasie meridię smile Jak
        czuję że przeginam biorę na drugi dzień jedną tabletkę, żeby ten
        napad głodu powsttrzymać. Co prawda na ogół świadomość, że
        mam "zapasik" meridii wystarcza mi do zapanowania nad
        żarłocznością smile Nie jest to do końca ok, bo w sumie nie panuję nad
        swoim apetytem. Ale z drugiej strony 30 tabletek wystarcza mi ...
        ostatnio na rok, więc troszkę się rozgrzeszam i trzymam wagę.
        • mamaemmy Re: Objadanie sie na NOC 25.01.09, 22:00
          hehe pewnie jak tak dalej pojdzie to tez meridią sie bede ratowac tongue_out
          • patssi Re: Objadanie sie na NOC 25.01.09, 22:02
            po 18 to ja dopiero zaczynam wyżerkę tongue_out
            • czar_bajry Re: Objadanie sie na NOC 25.01.09, 22:05
              A już myślałam,że tylko ja tak mamsmile
              Rano nic a jak wieczór nadchodzi to wilczy głód mnie dopadasad
              • patssi Re: Objadanie sie na NOC 25.01.09, 22:07
                Jany tu jakieś jogutry,serki...a ja doritos
                serowe,pifko,banan...chinolek jakiś czasem...pizza...ło
                matko,zgroza...
                • bswm Re: Objadanie sie na NOC 25.01.09, 22:10
                  Ja właśnie zjadłam talerz pysznej grzybowej z kilkoma kuleczkami puree w
                  środku... uncertain
    • myga Re: Objadanie sie na NOC 25.01.09, 22:13
      zamiast do kuchni trzeba isc do lazienki i umyc zeby, glod przechodzi.
      • mamaemmy Re: Objadanie sie na NOC 25.01.09, 22:40
        myga napisała:

        > zamiast do kuchni trzeba isc do lazienki i umyc zeby, glod
        przechodzi.

        kolejny niezły pomysł smileTo u mnie by działało chocby z lenistwa-bo drugi raz
        umyc zeby by mi sie nie chciało a z nieumytymi spać nie pójdę ..
        • niezapominajka101 Re: Objadanie sie na NOC 25.01.09, 23:13
          a`propo meridi....podobno bardzo szkodza? czy to prawda. Myslicie ze
          normalny lekarz ogolny mi przepisze??
          • niezapominajka101 Re: Objadanie sie na NOC 25.01.09, 23:18
            a kobitki gdzie błonnika najwięcej? zapewne w nowym karmi z 4% alk.
            + zapiekance z piersi kurczaka które spożyłam ok.21:10
          • estelka1 Re: Objadanie sie na NOC 25.01.09, 23:34
            Co do meridii, to ubocznych skutków jest sporo, od nadmiernego
            pobudzenia, rozdrażnienie i problemów ze spaniem, po skoki ciśnienia
            i podwyższenia tętna, suchość w ustach - tyle widziałam u siebie.
            Ale głód hamuje skutecznie. Wiem, że nie jest to rozwiązanie na
            dłuższą metę. Gdyby to były tylko trudności nad zapanowaniem nad
            fizycznym głodem. U mnie głód niestety ma podłoże psychiczne. Im
            bardziej jestem zrelaksowana i szczęśliwa, tym mniej mam ochoty na
            jedzenie. Ale poczucie braku akceptacji i spełnienia (czy to ścina z
            mężem, czy problemy w pracy) zaczynam być głodna jak wilk crying A na
            mojej prowincji nie mogę znaleźć psychologa, który pomógłby mi się
            uporać z tym. Bo moje "jedzeniowe" problemy to tak lekko trącą
            uzależnieniem.
        • myga Re: Objadanie sie na NOC 25.01.09, 23:24
          To u mnie by działało chocby z lenistwa-bo drugi raz
          > umyc zeby by mi sie nie chciało a z nieumytymi spać nie pójdę ..
          _______________
          to naprawde dziala, sprawdzone!
    • szyszunia11 Re: Objadanie sie na NOC 26.01.09, 00:45
      teraz, kiedy jestem w ciązy, pierwszy raz w zyciu zaczęłam UWAŻAĆ, bo faktycznie tyję i widzę już to na twarzy, co mi sie bardzo nei podoba. Nie ograniczam się jakoś bardzo, ale lubię wysiadywać po nocy (jak widać) i zazwyczaj coś przy tym pogryzać. Ale odkryłam cudowną pastę do zębów, no po prostu cudo. Myję nia zęby baaardzo długo i dokładnie, zazwyczaj dobieram nawet druga porcjęsmile to jest takie bardzo przyjemne, rytualne zakończenie "jedzeniowego dnia obrotowego"tongue_out potem ostatecznie moge się czegos napić i wypłukać zeby płynem. Ale ta pasta tak cuuudnie pachnie i smakuje, choć specyficznie - męża poczętowałam to mu nie podeszła... a ja ją wącham i się nią tak delektuję, że zaczęłam podejrzewać, czy w jej składzie nie ma jakichś uzalezniających ziółektongue_out w kazdym razie ona pomaga mi przerwać wieczorne tudzież nocne podjadanie i pozostawia super smak w ustach.
      • czar_bajry Re: Objadanie sie na NOC 26.01.09, 00:50
        Siedzę sobie na emamie i głodna jestemsmile może jakaś kanapeczka albo coś
        słodkiego i moje odchudzanie znów od poniedziałku będę musiała zaczynaćsmile
        • bswm Re: Objadanie sie na NOC 27.01.09, 10:35
          A ja uprzejmię donoszę, że się wczoraj na noc nie objadałam. Zjadłam kanapkę z
          ciemnego pieczywa o 19 i koniec. Dziś też nie zamierzam, o! smile
          • cudko1 Re: Objadanie sie na NOC 27.01.09, 10:48
            kobieto nie dołuj mniesmile ja zamiast zdrowej kanapeczki z ciemnym
            pieczywem zjadłam góre pyszniutkiego, super ekstra tuczącego i
            niezdrowego spagettisad
          • asiaiwona_1 Re: Objadanie sie na NOC 27.01.09, 10:50
            jabłka na noc to nie proponuję bo ono chyba wzmaga apetyt. Ale może
            surowa merchewka do pochrupania, albo zairna dyni czy słonecznika
            • bswm Re: Objadanie sie na NOC 27.01.09, 14:49
              asiaiwona_1 napisała:

              > jabłka na noc to nie proponuję bo ono chyba wzmaga apetyt. Ale może
              > surowa merchewka do pochrupania

              Ha! dziś nabyłam właśnie, będę kroić w słupki i robić dipy z jogurtu
              naturalnego. Będę udawać, że to tuczące pyszności ;PP
              • superslaw Re bswm-padłam..boooskie 27.01.09, 15:11

    • kali_pso Re: Objadanie sie na NOC 27.01.09, 11:04


      Chodzić spać, zanim dopadnie głód?winkP
    • deodyma Re: Objadanie sie na NOC 27.01.09, 11:11
      moze zamiast kanapek jedz jablka na wieczor, albo pij duzo wody
      mineralnej niegazowanej? jesli o mnie chodzi, to od 5 lat nie jadam
      kolacji, ale z domu bez sniadania nie wyjde. kiedys natomiast bylo
      odwrotnie. szlam do pracy i jadlam dopiero obiad, czyli pierwszy
      posilek jadlam miedzy godz 14-15.
    • burza4 Re: Objadanie sie na NOC 27.01.09, 12:52
      od zawsze jadam kolacje późno, i jakoś od lat noszę rozmiar 36, taka
      przemiana materii.
      • mamaemmy burza 27.01.09, 12:55
        a ile masz lat?
        Bo ja tez dawniej miałam 34 rozmiar a wieczorami najadałam sie frytkami lub
        czyms równie zdrowym tongue_out
        • bswm Re: burza 27.01.09, 14:50
          mamaemmy napisała:

          > a ile masz lat?
          > Bo ja tez dawniej miałam 34 rozmiar a wieczorami najadałam sie frytkami lub
          > czyms równie zdrowym tongue_out

          Oj, dokładnie, wiek robi swoje, ja mam całą ogromną szafę w rozmiarze 34-36 i
          mam zamiar jeszcze to ponosić ;PPP
          • superslaw Re: zazdroszcze tym którzy mogą się objadac bez um 27.01.09, 15:11
            iaru..po prostu suuper...sama nosze 34-36 mam 29 lat ale bardzo się pilnuje..w
            ostatecznosci paluszki pochrupie na wieczor, jabłko lub mandarynkę wtrąbie..
    • brak.polskich.liter Re: Objadanie sie na NOC 27.01.09, 15:24
      mamaemmy napisała:

      > To jednak prawda ze koło 30-tki zwalnia się metabolizm wink

      Niczego takiego nie zauwazylam.
      Po zakonczeniu okresu dojrzewania przestalam zrec jak pyton i wtedy metabolizm
      mogl sie nieco zwolnic, fakt. Ale to bylo gruuubo przed 30-tka wink

      > Ktos ma pomysł,jak temu zapobiec?

      Moze po prostu jedz mniej rano i w ciagu dnia, jesli glowny rzut laknienia
      odczuwasz wieczorem.

      > czy Wy tez lubicie jesc wieczorem?

      Moim glownym posilkiem dnia jest obiad, ktory jem jakos okolo 22-giej. Ten obiad
      maly nie jest, oglednie mowiac (inna sprawa, ze to czesto jedyna rzecz, jaka jem).
      I nic. Przy wzroscie 177 waze 55-58 kilo. Niezmiennie, od czasow liceum.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka