Dodaj do ulubionych

lumpeksy.........

14.10.06, 12:28
czy chodzicie do takich sklepów i kupujecie ciuszki...jeżeli tak to piszcie
co,jak gdzie i za ile...chwalcie się.co znalazłyście najfajniejszego?!
Obserwuj wątek
    • mamaemmy Re: lumpeksy........moje łupy 14.10.06, 12:34
      Ja za 15zł kupiłam działająca interaktywna Baby Annabell,która nowa kosztuje
      ponad 200zł.
      Pociąg FP cyrkowy,jezdzący,grajacy z wagonikiem-dla ludzików Little Peopple
      kombinezon Reima za 4złsmile))
      4 olbrzymie Teletubisie-wszystkie kolory każdy za 5zł
      jezdzacy i furczacy Noo-noo-tez duzy za 8zł
      Mnóstwo ubranek z metkami Next,Mothercare,Gap...itd
      wielkiego Tygryska Fisher Price(nowy taki sam jest za 180zł)za 30zeta..
      jak sobie cos przypomne to jeszcze napiszęsmile

      p.s. nie podaje adresówtongue_out
    • baaasiiia Re: lumpeksy......... 14.10.06, 12:34
      Bardzo lubię takie miejsca i kiedy tylko czas mi pozwala wchodzę, żeby coś
      wynaleźć. I całkiem fajne rzeczy udaje mi się wygrzebać smile Hit? Ocieplany
      kombinezon dla niemowlaka za 15 zł - Mały całą zimę w nim "chodził".
      • gosia673 Re: lumpeksy......... 14.10.06, 12:41
        ja ostatnio byla..5 zł kg...córce płaszczyk jesienno-wiosenny,rózowy,do
        kolan,obszyty futrkiem za 1,20.
        mężowi spodnie sztruksowe cheerokie(mam nadzieje,ze bez błedu) za 2 zł...
    • jopiec Uwielbiam polować!!!to mój mały nałóg;-) 14.10.06, 13:09
      Ostatnio:spodnie dla małża HUGO BOSS za 5zł,dla siebie świetna czarna kurteczka
      RALPH LAUREN ZA 17smile
      Zwykle kupuję ciuchy dla dzieciaków.Moje dzieci noszą tylko firmówki,hehehehe:-
      )
      • joasiiik25 Re: Uwielbiam polować!!!to mój mały nałóg;-) 14.10.06, 13:13
        od kad otworzyli ten ogronmy sklep z uzywana odzieza jestem tam co tydz smile
        kupuje ubrania przewaznie dla synka,czasami cos dla mnie lub meza...
        potrafie zostawic ok 180zl i wyjsc zadowolona z wieloma siatami
        przyznaje sie ze to moj nalog smile
        • morgianna Re: Uwielbiam polować!!!to mój mały nałóg;-) 14.10.06, 14:31
          Nie umiem kupowac w lumpeksach zapach atmosfera tych miejsc mnie odrzuca
          • jopiec Zapach to rzeczywiście minus-ale jedyny-jak dla:-) 14.10.06, 15:07
            Ja też nigdy nie umiałam tam wejść,dopóki koleżanka,której synek ubierany był w
            najlepsze,markowe,nowe ciuszki,a ona żyje na kredyt,uświadomiła mnie skąd one
            pochodząsmileZabrała mnie raz,pokazała jak szukać i odtąd nie potrafię przejść
            obojętnie obok żadnego szmatexu.W nosie mam tych(moja mama np.)że to obciachwink
            Moje dzieci chodzą ubrane lepiej od tych,co kupują ciuchy na bazarach,w
            marketach,bez urazy,ale tak jest!
            • lolinka2 Re: Zapach to rzeczywiście minus-ale jedyny-jak d 14.10.06, 15:17
              moje dziecka oba też tylko markowo odziane w second handach, oboje z małzem
              najpierw tam sobie czegoś szukamy, choćby dlatego że rzadko sie ciuch zdubluje i
              pół stolicy nie nosi tego co ja dzięki temu.
              A że nabywam tego sporo (szczególnie dzieciarni) to niespecjalnie kojarzę, co
              było takie suuuuper. Pamiętam całą kolekcję atlasów "Było sobie zycie" (48 sztuk
              bodajże) po angielsku za niecałe 200 zł.
              • zuzanna56 Naprawdę próbowałam ale nie potrafię. 14.10.06, 15:40
                Owszem, kupiłam parę ciekawych rzeczy. Byłam nawet w lumpeksie który poleciły
                mi dziewczyny z tego forum ale nic z tego. Czasem jeszcze na coś zapoluję. Może
                się uda.
            • ibulka Re: jopiec 14.10.06, 20:02
              jopiec napisała:

              > Ja też nigdy nie umiałam tam wejść,dopóki koleżanka,której synek ubierany był
              w
              >
              > najlepsze,markowe,nowe ciuszki,a ona żyje na kredyt,uświadomiła mnie skąd one
              > pochodząsmileZabrała mnie raz,pokazała jak szukać i odtąd nie potrafię przejść
              > obojętnie obok żadnego szmatexu.W nosie mam tych(moja mama np.)że to obciach;-
              )
              > Moje dzieci chodzą ubrane lepiej od tych,co kupują ciuchy na bazarach,w
              > marketach,bez urazy,ale tak jest!


              Kupuję w lumpeksach dla siebie, małżonka i dzieci. Piorę, przerabiam i jest
              super. Sama też oddaję ciuchy do szmatexów - a nuż którejś mamie spodoba się
              to, z czego wyrosły moje dzieciaki, a co jest niezniszczone, ładne, czyste...?
              Zaraziła mnie tym Piętnastolatka z mojej rodziny. Wygrzebuje bajeranckie
              ubrania, w żadnym nie chodzi co prawda, ale przerabia - doszywa kieszonki,
              bajerki itd.

              Piszesz, że koleżanka nauczyła cię jak szukać - jak? big_grin
              Podziel się suspicious
    • triss_merigold6 Re: lumpeksy......... 14.10.06, 16:05
      Nie chodze, nie umiem w tym grzebać. Zresztą wolę nowe rzeczy.
      • uroda_ziemi1 Re: lumpeksy......... 14.10.06, 16:40
        Ja nie chodzę.
        • joasiiik25 Re: lumpeksy......... 14.10.06, 18:01
          po co grzebac?
          teraz sa ekskluzywne tego typu sklepy, wszystko na wieszakach, wyprasowane bez
          tego ochydnego zapachu
          dawniej tez nie chodzilam, zarazila mnie moja kolezanka...
          od tamtej pory to juz nalog
    • luxure Re: lumpeksy......... 14.10.06, 18:19
      Moje dziecko ubieram prawie tylko w Pewexach. Chodzi ubrany najładniej w
      grupie. Bez przesady. Kupuję firmówki: GAP, Next, Adidas, ZARA, najczesciej
      prawie nieuzywane. Za grosze w porównaniu z tym co musiałabym wybulić normalnie
      w sklepie.
      Dla siebie ostatnio upolowałam cudny sweter ESPRIT za całe 8 zł i top do
      aerobicu CK za całe 2. Adresu nie podam ;P
      Powiem tyle w Warszawie na Bemowie.
      • majan2 Re: lumpeksy......... 14.10.06, 21:54
        Coreckza ma ponad polowe rzeczy z lumpeksow, a i ja tez sporo. Lubie tam kupowac
        no i jest to spora oszczednosc. takze wielu firm nie ma w Polsce lub kompletnie
        nie stac mnie na nie, ale tez nie widze potzreby placic np. za spodnie w
        ktorych bedzie chodzila 3 miesiace 70 PLN.
      • kraxa "firmowki" 23.10.06, 14:14
        prosze do rzeczy firmowych nie zaliczac nexta, early days( to z primarku-
        takiej angielskiej biedrony odziezowej) oraz cherokee( tesco). To sa rzeczy o
        przecietnej jakosci- prawdopodobienstwo "wynalezienia" w lumpeksie rzeczy
        prawdziwie markowych jest bardzo male... Odrzuca mnie idea ciuchow "po kims"-
        szczegolnie, ze nie wiadomo po kim wink))
    • kora43 Re: lumpeksy......... 14.10.06, 22:37
      nie kupuje,smierdzi i jest obrzydle
      • demarta kora 14.10.06, 22:40
        no właśnie dlatego kosztuje tak znikomo, a w domu do pralki, dezynfekcja, mała
        przeróbka i unikat w szafie jak się patrzy. to hobby dla ludzi z wyobraźnią,
        którzy widzą co mozna z tym zrobić, a nie wchodzą do sklepu po coś, co ktoś
        (niby trendy) w tym sezonie wymyślił wink))

        ja również uwielbiam, zwłaszcza dla małego, a najbardziej szczęśliwą rękę do
        wynalazków ma mój mąż. bez niego łowy pod psem.
    • sophie05 Re: lumpeksy......... 15.10.06, 20:22
      Odkryłam super lumpeks spędzając 2 miesiące wakacji w maleńkiej mieścince.
      Ciuszki super za grosze. Co tydzień wychodziłam z pełną torbą. Obkupiłam
      dzieciaki, siebie i męża. Teraz czekam nastęonych wakacji, aż tam pojadę. U nas
      w Trójmieście ciuchy poplamione są 2 razy droższe niż tam prawie nówki firmowe.
      • nan12 Re: lumpeksy......... 22.10.06, 17:02
        Też kupuję tam dla swojego maluszka. Moja córeczka ma mnóstwo ciekawych ubranek
        (odkąd zaglądam do lumpeksów)w tym dużo firmowych, normalnie nie było by mnie na
        nie stać, albo szkoda by mi było pieniędzy za ubranko na kilka miesięcy wydać
        100zł, lepiej to przeznaczyć na fajne, ciekawe zabawki.
        Dodam, że nie mamy w rodzinie ani wśród bliskich znajomych dzieciaków po których
        moglibyśmy dostawać jakieś ubranka.
        Jeśli chodzi o coś wyjątkowego, to trudno mi wybrac, zazwyczaj znajduję tam coś
        oryginalnego, a córa chodzi wystrojona. ALE OSTATNIO KUPILIŚMY KURTECZKĘ NA
        ZIMĘ, nieprzemakalną H%M.
        • krasulas Re: również... 22.10.06, 21:13
          chadzam w te miejsca często. I tak jak któraś z mam napisała - zmieniły się
          standardy lumpeksów - duże sieci oferują nam nieśmierdzące ciuszki wywieszone
          na wieszaczkach, niejednokrotnie kolorystycznie podzielone.
          Kiedyś - 2 lata temu nie potrafiłam...
          Teraz - od 1,5 roku uwielbiam...
          ... jestem wręcz uzależniona
          ..."rodzynki" - pojawiają się w mojej pralce conajmniej raz w tygodniu.
          Super kurtki, nieziemskie spodenki, bluzeczki najlepszych firm...
          Hit - kozaki Ecco na córkę za 5zł!!!
          Kiedyś ubierałam córę - teraz (niejednokrotnie "fuksiarko") ubieram też siebie
          (męża rzadko bo duży, ale zdarza się, że tatę równieżsmile)...
          Ale - uważam - że albo trzeba wtopić parę złotych na starcie, albo
          mieć "nauczyciela"smile - zależy też od rodzaju lumpeksu (dostaw itp.)
          ... sprawia mi to ogromną frajdę - mogę fundować za to córce super zabawki,
          wycieczki (do zabawek szczęścia nie mam!)
          ...nie wstydzę się i zarażam tym innym-hobby masę znajomych...
          ...a gdzie - na Śląskusmile

          pozdrawiam ciepło
          A.
    • monia19722 fajny cuicholand w Kraku poszukiwany:)) 22.10.06, 22:45
      j.w.
      • piechcia5 ceny w waszym lumpkach:) 23.10.06, 09:11
        w moim miescie dzieciece kosztuja koło 7-10zł za sztukę a duże na mnie lub męża
        są jak dla mnie drogie. Może mi się wydaje ale 25-30zł za bluzkę czy spodnie!
        Ostatnio były super spodnie za...45zł, to chyba przegięcie! Jak myślicie?
    • mama-smyka a na ŚLĄSKU? gdzie są lumpexy-perełki? 22.10.06, 22:59
      jak w temacie smile
      • krasulas Re: a na ŚLĄSKU? gdzie są lumpexy-perełki? 23.10.06, 17:40
        wszędziebig_grin
        zależy jakie miasto...
        w moim mieście dla mnie istotne są dwa z dużej sieci - różnie postrzegane, ale
        towar ulega gigant szybkiej wyprzedaży (tzw. odzież skandynawska na wagę) oraz
        jeden ze śląskiej sieci - masa towaru, dostawy nonstop.
        Są jeszcze inne punkty też często przez sporo ludu odwiedzane, ale największym
        powodzeniem cieszą się te wspomniane wyżej.

        pzdr
        A
        • piotrog Re: lumpeksy......... 23.10.06, 19:14
          Ja też lubie lumpeksy. W pewnym momencie wpadłam wręcz w uzależnienie. Bardzo
          fajne są lumpeksy z odzieżą irlancką w Bydoszczy. Co do ciuszków z Primarku to
          mimo iż to nie firmówki to są b.dobrej jakości. Ciekawe wzornictwo i materiały
          super. Co do firmy NEXT albo Adams to chyba nie musze tłumaczyć czemu uważam je
          za dobre. Moim przebojem zakupowym są dzinsowe ogrodniczki obszyte lamówka w
          kwiatki od Laury Ashley które nabyłam dla córki. Są w idealnym stanie.
        • mama-smyka Re: a na ŚLĄSKU? gdzie są lumpexy-perełki? 23.10.06, 21:38
          To są nawet sieci limpeksów?
          Ja znam tylko kilka, moje zakupy są falowe - jeżdżę albo kilka razy w tygodniu,
          albo przez pół roku w ogóle. smile
          • krasulas Re: a na ŚLĄSKU? gdzie są lumpexy-perełki? 24.10.06, 16:35
            A nosmile
            Parę osób wykukało dobry interes i faktycznie ruszyli pełną parą nawet na skalę
            ogólnopolską. Wiem, ze odzież skandynawska na wagę liczy sobie chyba ponad 35
            punktów. Najczęściej mają spore pomieszczenia - towar dostarczany w dużej
            ilości raz w tygodniu (cena w dniu dostawy najwyższa, potem spada do 10zł za
            kg). Inna znana mi sieć zlokalizowana w dużych halach - naprawdę olbrzymich
            powierzchniowo - znajduje w kilku dużych miastach śląskiej aglomeracji. Tam są
            rzeczy wycenione oraz na wagę - 12zł za kg. Waga wygląda pozornie jak barachło,
            ale są tam niemożliwe cudeńkasmile

            Ale - niestety - po czasie to niejednokrotnie rodzaj uzależnieniasmile
            A uzależnienie może męczyć.

            pzdr
            Ania
            • edytajak Re: a na ŚLĄSKU? gdzie są lumpexy-perełki? 03.01.07, 15:44
              wiem że ciężko jest zdradzić adres dobrego lumpa ale może coś podpowiecie dla
              początkującej z Sosnowca. Bardzo proszę...
              • krasulas Re: a na ŚLĄSKU? gdzie są lumpexy-perełki? 03.01.07, 17:16
                popytaj na śląskim forum.
                ja niestety mogę jedynie Bytom podpowiedziećsmile
    • kubus761 Re: lumpeksy......... 03.01.07, 19:46
      moje dzieci 70% ciuszkow maja z lumpeksow... same firmowki ,wole kupowac w
      lumpeksie niz w sklepie bo na orginaly ze sklepu mnie niestac zreszta dzieciaki
      rosna jak na drozdzach a z bazaru czy tanich sklepow nowe ubranka czesto sa
      dozo gorsze jakosciowo i po kilku praniach nie nadaja sie do noszenia...moja
      otatnia perelka to dres dla corci z ecco za 6 zl w super staniesmile) pozdrawiam
      milego polowania
    • kakuba Re: lumpeksy......... 04.01.07, 09:03
      moje cudeńko to komplecik 'Rocha Little Rocha' - sukienusia + body - nowe z
      metkami za 8 zł

      umiem i lubię kupować tylko w lumpikach małych, czystych, gdzie wszystko wisi
      na wieszakach
      nadal nie umiem szukac w dużych lumpkach, gdzie jest tłoczno i nie umiem
      wygrzebywać skarbów z koszy... szybko mnie to męczy i zniecheca jak mam
      przerzucić 50 ciuszków żeby wybrać jeden...

      żadko kupuję też ubranka w polskich sklepach firmowych np w takim Smyku czy 5-
      10-15... po prostu nic mi sie tam nie podoba... fajne ciuszki są w Wójciku...
      ale te ceny!!!

      a gdzie ten fajny limpik irlandzki w Bydzi?
      • oliwia244 Re: lumpeksy......... 04.01.07, 22:24
        lubie, kupuje, uzależniona?
        ale nie jestem hurtowniczką
        kupuje mało. ładne. jak nowe.
        wybredna sie zrobiłam smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka