problem z urzędem pracy

14.08.10, 18:26
Dziewczyny jestem w 12tc ostatnio opuściłam jakąś wizytę w urzędzie o
której całkiem zapomniałam, zgłosiłam się do nich dwa dni później, ale
pani tam pracująca stwierdziła, że jeżeli nie byłam chora bądź nie
miałam umówionej jakieś wizyty u lekarza której nie mogłam odwołać będą
musieli mnie wyrejestrować. Czy mogą? kolejna rejestracja dopiero za
trzy miesiące, a mnie nie stać na prywatne wizyty. Do tego nie długo
rozpoczyna się kolejny rok studiów. Mogę się odwołać?
    • thea19 Re: problem z urzędem pracy 14.08.10, 18:34
      a do czego konkretnie potrzebny Ci urzad pracy?
      jesli chodzi o ubezpieczenie, to kazda ciezarna ma bezplatne leczenie bez
      wzgledu na posiadana prace czy rejestracje w urzedzie
      ponadto wygodniej jest zglosic sie do dziekanatu aby zglosili Cie do
      ubezpieczenia zdrowotnego jesli masz wiecej niz 26 lat (do 26lat kazdy student
      jest ubezpieczony)
      • aniatko Re: problem z urzędem pracy 14.08.10, 18:43
        Jeżeli studiujesz, nie możesz być zarejestrowana.
        Jeżeli jesteś w ciąży, nie jesteś studentką to i tak jesteś ubezpieczona (urząd
        musi mieć zaświadczenie od gina).
        Jeżeli jesteś w ciąży i studiujesz, to urząd pracy nie jest Ci do niczego potrzebny.
        • em.haa Re: problem z urzędem pracy 14.08.10, 18:48
          Ciekawe czemu wszędzie jak idę w ramach NFZ wołają ode mnie podstemplowaną
          legitymację ubezpieczeniową, która potwierdza moje zatrudnienie i tym samym
          odprowadzanie składek.

          CZEMU??
          • mia_siochi Re: problem z urzędem pracy 15.08.10, 10:49
            em.haa napisała:

            > Ciekawe czemu wszędzie jak idę w ramach NFZ wołają ode mnie
            podstemplowaną
            > legitymację ubezpieczeniową, która potwierdza moje zatrudnienie i
            tym samym
            > odprowadzanie składek.


            OT.

            Książeczki ubezpieczeniowe już dłuższy czas nie są obowiązkowe,
            wystarczy druk Zus RMUA wink
            Ja jak żyję książeczki ubezp. nie miałam i nigdy problemu nie było.
            • em.haa Re: problem z urzędem pracy 15.08.10, 12:52
              A u mnie wydają tego druku, tylko na życzenie i czeka się na to za każdym razem
              około tygodnia.
              Więc to tym bardziej nie ma sensu.
    • patoga Re: problem z urzędem pracy 14.08.10, 19:06
      No więc właśnie, skoro kobieta w ciąży bez żadnego świstka jest
      ubezpieczona to czemu w moim szpitalu kobita musiała płacić za poród??
      Przyszli do niej przed wypisem i przynieśli centralnie rachunek, mało z
      łóżka nie spadła.

      madelyn. Ja raz spóźniłam się jeden dzień, też skleroza tongue_out Idz
      porozmawiaj z kierownikiem, dyrektorem urzędu pracy. On może wystawić
      ci tzw. usprawiedliwienie. Ja to załatwiłam tego samego dnia no i przez
      skleroze musiałam poświęcić calutki dzień, ahh te kolejki.
      • pruszynkaaa Re: problem z urzędem pracy 14.08.10, 19:42
        > No więc właśnie, skoro kobieta w ciąży bez żadnego świstka jest
        > ubezpieczona to czemu w moim szpitalu kobita musiała płacić za
        poród??
        > Przyszli do niej przed wypisem i przynieśli centralnie rachunek,
        mało z
        > łóżka nie spadła.
        Szpitale pobierają takie opłaty nielegalnie!!!
        Sama będąc w ciąży miałam nie do końca jasną sytuację z
        ubezpieczeniem więc postanowiłam troche poszperać. Dotarłam do
        przepisów, gdzie jasno było napisane, że kobieta w ciąży i 6 tyg. po
        porodzie jest ubezpieczona przez państwo! Zadzwoniłam jeszcze w tej
        sprawie do rzecznika praw pacjenta by to potwierdzić. Wszystko się
        zgadzało. Powiedziałam mu, że niestety szpitale chyba o tym nie
        wiedzą, bo jak byłam w 2 warszawskich to mówili mi, że potrzebują
        ubezpieczenia a jak kobieta nie ma to podsuwają pod nos kwitek z
        kwotą do zapłaty. Powiedział mi, że nie ma mowy o tym, że nie wiedzą,
        tylko zwyczajnie to zlewają, a sprawa jest do wygrania w sądzie,
        jeśli ktoś już zapłacił. Tak więc, walczcie kobiety o swoje prawa.
        Jeśli będą nalegać to dzwońcie bezpośrednio do Rzecznika i przez
        niego załatwiajcie (tak podpowiedział mi sam Rzecznik, jeśli
        będę miała jakieś problemy).
        Nie pamiętam teraz tego paragrafu, ale jak odgrzebie to napisze,
        żebyście miały podstawę prawną smile
        • em.haa Re: problem z urzędem pracy 14.08.10, 20:01
          Mnie w ciąży na IP kazali pokazać LU i przy wypisie to samo.
          I dwa razy pani powtórzyła, że musi być ważny stempel (1 miesiąc)
          • pruszynkaaa Re: problem z urzędem pracy 14.08.10, 20:39
            Wiem, że każą pokazywać te papierki, bo sama przez to przechodziłam,
            jak wypytywałam się w szpitalach jak to jest z tym brakiem
            ubezpieczenia. Niestety te kobiety nie wiedzą bądź nie chcą wiedzieć,
            że mają OBOWIĄZEK przyjąć ciężarną bez ŻADNYCH opłat!!!.
            Na kobiety nie objęte ubezpieczeniem zdrowotnym, jest przeznaczona
            specjalna pula pieniędzy, która pokrywa koszty związane z porodem i
            opieką połogową matki i dziecka.
            Na IP trzeba powiedzieć że nie ma się ubezpieczenia i tyle. Nie
            wchodzić w żadne dyskusje - jeśli nie można porozumieć się z osobą na
            IP, to prosić o przełożoną i z nią gadać. Najlepiej zadzwonić do
            Rzecznika Praw Pacjenta i załatwiać to przez Niego.
            Trzeba upominać się o swoje niestety sad
            • pruszynkaaa Re: problem z urzędem pracy 14.08.10, 20:46
              praca.gazetaprawna.pl/artykuly/30062,kobiety_w_ciazy_maja_prawo_do_bezplatnego_leczenia.html
              tu jest wszystko opisane - są też podane podstawy prawne. Z prawem sie
              nie dyskutuje.
    • madelyn1988 Re: problem z urzędem pracy 14.08.10, 19:29
      Studiuje zaoczne wiec będąc zarejestrowana w UP mogłam iść na staż,
      kasa za to to nie majątek, ale zawsze coś. A zaświadczenie o
      ubezpieczeniu jest mi potrzebne bo za każdym razem przed jakimśkolwiek
      badaniem lekarskim wołają, aktualnego zaświadczenia
      • thea19 Re: problem z urzędem pracy 15.08.10, 09:10
        jesli jestes studentka to jestes tez ubezpieczona, chyba, ze to jakas dziwna
        uczelnia
        wystarczy pokazywac legitymacje studencka gdy chca ubezpieczenia
        ja tak zawsze robilam i wystarczalo
        poza tym bylam na poczatku ciazy raz w szpitalu i chcieli ubezpieczenia,
        oczywiscie przy sobie nie mialam ale od tego jest pesel i nfz -towi wystarczy w
        zupelnosci
        przeczytak karte praw pacjenta i zapamietaj, przyda Ci sie wielokrotnie bo
        szpitale lubia pacjentki nieuswiadomione (mozna je obdzierac z kasy)
    • madelyn1988 Re: problem z urzędem pracy 14.08.10, 20:50
      dzięki dziewczyny
Pełna wersja