alfa36
10.11.10, 11:49
Połtora tygodnia temu mielismy stłuczkę (kierowca nie wyhamowal i wjechal w nas, ewidentna jego wina). Dzis byl u nas rzeczoznawca- ubezpieczyciel tamtego kierowcy. W protokole wpisal "koszt naprawy nieuzasadniony ekonmicznie". Przy czym konkretną wycenę zrobi za kilka dni. A ja nie wiem, czy mogę ten samochod dac do naprawy? Czy czekac? A gosciem nie bardzo moglam się dogadac. A samochod... no cóż stary ale bardzo mi potrzebny i to na dzis, więc jak najszybciej chcialabym oddac go do naprawy. Moze ktos z Was ma doswiadczenia w temacie?