Dodaj do ulubionych

Stłuczka i co dalej?

10.11.10, 11:49
Połtora tygodnia temu mielismy stłuczkę (kierowca nie wyhamowal i wjechal w nas, ewidentna jego wina). Dzis byl u nas rzeczoznawca- ubezpieczyciel tamtego kierowcy. W protokole wpisal "koszt naprawy nieuzasadniony ekonmicznie". Przy czym konkretną wycenę zrobi za kilka dni. A ja nie wiem, czy mogę ten samochod dac do naprawy? Czy czekac? A gosciem nie bardzo moglam się dogadac. A samochod... no cóż stary ale bardzo mi potrzebny i to na dzis, więc jak najszybciej chcialabym oddac go do naprawy. Moze ktos z Was ma doswiadczenia w temacie?
Obserwuj wątek
    • papalaya Re: Stłuczka i co dalej? 10.11.10, 11:57
      na miejscu wypadku spisuje się wzajemne oświadczenia, naprawiasz samochód ze swojego unezpieczenia, a twój ubezpieczyciel występuje z regresem do ubezpieczyciela sprawcy stłuczki

      oczywiście toj ubezpieczyciel pokrywa koszty naprawy o ile stłuczka przekracza koszty udziału wlasnego lub masz ten udzial wykupiony,

      naturalne jest, że rzeczoznawca tamtej strony bedzie dążył do wywinięcia się, dlaczego nie zaangazowalaś rzeczoznawcy swojegu ubezpieczyciela?
      • araceli Re: Stłuczka i co dalej? 10.11.10, 12:48
        papalaya napisała:
        > na miejscu wypadku spisuje się wzajemne oświadczenia, naprawiasz samochód ze sw
        > ojego unezpieczenia, a twój ubezpieczyciel występuje z regresem do ubezpieczyci
        > ela sprawcy stłuczki

        O ile masz AC wink
        • papalaya Re: Stłuczka i co dalej? 10.11.10, 12:52
          racja, założyłam to z automatu wink
          • alfa36 Re: Stłuczka i co dalej? 10.11.10, 13:48
            AC nie mamy, więc naszego ubezpieczyciela zaangażowac nie moglismy.
    • malila Re: Stłuczka i co dalej? 10.11.10, 12:10
      Tutaj powinnaś znaleźć odpowiedzi na swoje pytania:
      www.eprawnicy.pl/opinie-ekspertow/odpowiedzialnosc-zakladu-ubezpieczen-z-oc-za-szkody-komunikacyjne-wyplata-odszkodowania-na-podstawie-tzw.-kalkulacji-szkody/menu-id-192.html
    • agus21075 Re: Stłuczka i co dalej? 10.11.10, 12:40
      "koszt naprawy nieuzasadniony ekonmicznie" - przy dalszym A samochod...no cóż stary - moze oznaczac ze koszt naprawy wyzszy od wartosci auta i ubezpieczyciel nie bedzie chcial sie zgodzic na naprawe. w de jesli koszt naprawy przekracza 130% wartosci auta to zaden ubezpieczyciel nie zgodzi sie na naprawe - nie wiem jak to procentowo wyglada w pl.
      • alfa36 Re: Stłuczka i co dalej? 10.11.10, 12:46
        Chcialabym ten samochod wyremontowac, bo po pierwsze szybciej będę mogla z niego korzystac, po drugie jego "wnętrze" bylo remontowane w zeszlym roku. A z drugiej strony nie bardzo wiem, czy w takiej sytuacji ubezpieczyciel moze mi wogole nie wyplacic pieniędzy (jesli wlasnie koszt naprawy przekroczy wartosc pojazdu?).
        • araceli Re: Stłuczka i co dalej? 10.11.10, 12:50
          alfa36 napisała:
          > nie bardzo wiem, czy w takiej sytuacji ubezpieczyciel moze mi wogole
          > nie wyplacic pieniędzy (jesli wlasnie koszt naprawy przekroczy wartosc pojazdu
          > ?).

          Nie może, tyle, że wypłaci Ci wartość samochodu a nie wartość naprawy. Pytanie, czy zmieścisz się w tej kwocie z naprawą?
          • alfa36 araceli 10.11.10, 13:54
            araceli napisała:
            > Nie może, tyle, że wypłaci Ci wartość samochodu a nie wartość naprawy. Pytanie,
            > czy zmieścisz się w tej kwocie z naprawą?
            Ale, jesli dostanę wartośc samochodu, to pewnie będę musiala go zlomowac? Pomijam tu wartosc naprawy, bo pewnie przy użyciu starych częsci jednak bym się zmiescila.
            • ib_k Re: araceli 10.11.10, 13:59
              nie będziesz musiała nic złomować, ubezpieczyciel wycenia twój wrak i ci go zostawia, wypłaca różnicę między wartością samochodu przed stłuczką a wartością wraku, wrak możesz naprawiać lub sprzedać

              3 razy w ten sposób pozbywałam się samochodów (tzn odszkodowanie + sprzedaż wraku) i zawsze było to dla mnie bardziej opłacalne (i mniej kłopotliwe) niż sprzedaż używanego samochodu
        • burza4 Re: Stłuczka i co dalej? 10.11.10, 12:51
          Może, niestety - i jest to standardowe postępowanie. Tzn. zaniża się wartość samego auta, tak żeby wartość szkody była procentowo na tyle wysoka, żeby "nie opłacało się naprawiać". W takim wypadku ubezpieczyciel wypłaca jakies śmieszne grosze, kompletnie nieadekwatne do wartości i łaskawie zostawia ci "wrak".

          Powinnaś poczekac na decyzję - i na dzień dobry się od niej odwołać, bo pierwsze podejście ma na celu orżnięcie klienta. Dopiero jak ten się nie daje - zaczynają patrzeć poważniej.

          W międzyczasie możesz zadzwonić do rzecznika praw ubezpieczonych (infolinię znajdziesz na stronie), dyżurują tam prawnicy, którzy podpowiedzą jak postępować. Standardem jest odpowiedź w ostatnim dniu ustawowego terminu, zawierająca prośbę o dosłanie 1 kwitka (o co można było poprosić przed miesiącem), i to wydłuża termin ewentualnej wypłaty.
    • araceli Re: Stłuczka i co dalej? 10.11.10, 12:46
      alfa36 napisała:
      > W protokole wpisal "koszt naprawy nieuzasadniony ekonmicznie".
      (...)
      > A samochod... no cóż stary ale bardzo mi potrzebny i to na dzis

      Prawdopodobnie rzeczoznawca uznał, że koszt naprawy przewyższy wartość samochodu. W takim przypadku orzekana jest szkoda całkowita.

      Jeżeli masz wątpliwości - zadzwoń na infolinię.
      • alfa36 Re: Stłuczka i co dalej? 10.11.10, 12:48
        araceli napisała:

        > Prawdopodobnie rzeczoznawca uznał, że koszt naprawy przewyższy wartość samochod
        > u. W takim przypadku orzekana jest szkoda całkowita.
        A co to dla mnie oznacza?
    • analist73 Re: Stłuczka i co dalej? 10.11.10, 12:50
      Mogą to uznać za szkodę całkowitą. Rzeczoznawca określi wartość pojazdu przed stłuczką, wartość pojazdu po stłuczce, i obliczy że odszkodowanie wynosi wartość przed stłuczka - wartość po stłuczce. Jeżeli chodzi o naprawę, to najlepiej rozmawiać z ubezpieczycielem. Ale uwaga, jeżeli naprawisz a później dostaniesz kosztorys z którym się nie zgodzisz, pozbawisz się argumentów do odwołania się od decyzji.
      • alfa36 Re: Stłuczka i co dalej? 10.11.10, 13:08
        Dzięki za pomoc.
      • babunia_wygodka Re: Stłuczka i co dalej? 10.11.10, 13:17
        analist73 napisała:

        > Mogą to uznać za szkodę całkowitą. Rzeczoznawca określi wartość pojazdu przed s
        > tłuczką, wartość pojazdu po stłuczce, i obliczy że odszkodowanie wynosi wartość
        > przed stłuczka - wartość po stłuczce. Jeżeli chodzi o naprawę, to najlepiej ro
        > zmawiać z ubezpieczycielem. Ale uwaga, jeżeli naprawisz a później dostaniesz ko
        > sztorys z którym się nie zgodzisz, pozbawisz się argumentów do odwołania się od
        > decyzji.

        Niekoniecznie. Można pokazać faktury i wyjęte (zniszczone) części.
        • analist73 Re: Stłuczka i co dalej? 10.11.10, 13:41
          Zgadza się. Ale w tym przypadku może się okazać, że trzeba będzie udowadniać, że pojazd po stłuczce jest mniej wart niż wycenił rzeczoznawca.
          • alfa36 Re: Stłuczka i co dalej? 15.11.10, 10:59
            Dzięki za pomoc. Na szczęście sprawa poszla do przodu, tj. szkoda calkowita, ale wartosc pojazdu taka , jak na gieldzie, więc przynajmniej nie bedziemy stratni. No i wiem już, na czym stoję.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka