Dodaj do ulubionych

Nie pracuje, pobyt w szpitalu.

11.12.10, 16:23
Skoro ktoś nie pracuje - wybrał na kilka lat bycie w domu z dziećmi to co w przypadku gdy chce iść do lekarza, albo musi iść do szpitala? Bo dzieci można ubezpieczyć przy mężu, ale skoro ktoś sam złożył wypowiedzenie i nie chce się rejestrować jako bezrobotny (bo chyba nie musi jak nie szuka pracy) to trzeba (można?) płacić jakąś składkę zdrowotną na NFZ czy jakieś prywatne ubezpieczenie trzeba wykupić?
Obserwuj wątek
    • marsjanka1999 Re: Nie pracuje, pobyt w szpitalu. 11.12.10, 17:05
      pracujący mąż może ubezpieczyć i żonę, i dzieci
    • przeciwcialo Re: Nie pracuje, pobyt w szpitalu. 11.12.10, 17:10
      To że samemu składa się wypowiedzenie nie oznacza wcale niemozności zarejestrowania sie w UP. Prawo do zasiłku zyskuje sie później.
      • hayet Re: Nie pracuje, pobyt w szpitalu. 11.12.10, 17:59
        kiedys dzownilam w podobnej sprawie do NFZ i pani mi powiedziala, ze takei ubezpieczenie jest obowiazkowe, wiec jesli nie pracujesz albo jesli nawet pracujesz a nie oplacane masz skaldki przez pracodawce to musisz sama je oplacac. jesli jest przerwa -tylko nie pameitam jakiej dlugosc to powinno sie liczyc z tym, ze nalicza zalegle skladki-nie wiem na ile to prawda, bo co urzednik to i opinia no i to bylo ze 2 czy 3 lata temu.
        ale jak najbardziej maz moze ubezpieczyc swoja zone, ja jestem w ubezp. meza razem z dziecmi.
        • ib_k Re: Nie pracuje, pobyt w szpitalu. 11.12.10, 18:39
          hayet napisała:

          > kiedys dzownilam w podobnej sprawie do NFZ i pani mi powiedziala, ze takei ubez
          > pieczenie jest obowiazkowe, wiec jesli nie pracujesz [...] to musisz sama je oplacac. jesli
          > jest przerwa -tylko nie pameitam jakiej dlugosc to powinno sie liczyc z tym, ze
          > nalicza zalegle skladki-nie wiem na ile to prawda, bo co urzednik to i opinia
          > no i to bylo ze 2 czy 3 lata temu

          kobieto, i po co piszesz takie bzdury???

          do autorki

          powinnaś być zgłoszona do ubezpieczenia męża, jako rodzina
          • andaba Re: Nie pracuje, pobyt w szpitalu. 11.12.10, 19:07
            Jw, jesteś ubezpieczona w ten sam sposób jak dzieci.


            Ale... co w przypadku, gdy małzonkowie zamienią się rolami i mąż siedzi w domu, a zona pracuje? Mam wrażenie że w mojej ksiązeczce pisze, iż żona może ubezpieczać męża, gdy ten ma powyżej 50 czy nawet 60 lat (nie chce mi sie soprawdzać). Co więc z gospodyniami domowymi płci męskiej?
            • ib_k Re: Nie pracuje, pobyt w szpitalu. 11.12.10, 19:10
              > . Co więc z gospodyniami domowymi płci męskiej?

              to żart, prawda?
            • mama-emilki Re: Nie pracuje, pobyt w szpitalu. 11.12.10, 19:10
              Ludzie, no co wy, jakie 60 lat? Pracujący małżonek/małżonka może ubezpieczyć najbliższych-dzieci, męża/żonę, i jeszcze innych (trzeba sprawdzić w przepisach) Nie ma znaczenia, kto ile ma lat...
            • mea8 Re: Nie pracuje, pobyt w szpitalu. 11.12.10, 19:11
              To dziala w obie strony, nie ma dyskryminacjismile Ustawa mowi o wspolmalzonku.
            • ihanelma Re: Nie pracuje, pobyt w szpitalu. 11.12.10, 19:12
              Jezu, co ty masz za książeczkę? Lepiej jej już nie czytaj wink Patriarchat jak widzę trzyma się mocno.
              Można ubezpieczyć MAŁŻONKA płci obojga.

              Z innej książeczki:
              e-inspektorat.zus.pl/sprawy.asp?id_profilu=2&id_sprawy=228&menu=3&pomoc=3
          • hayet Re: Nie pracuje, pobyt w szpitalu. 11.12.10, 20:46
            nie ekscytuj sie tak
            napsialam to co mi pani z NFZ powiedziala. nie interesowalam sie pozniej tematem, bo nie w swojej sprawie dzwonilam
            teraz zajrzalam do ustawy i sie panii lekko walnela bo jesli jest sie osoba, na ktorej ciazy obowiazek oplacania skaldek za ubezp. zdr. apracodawca tego nie robi i nie ma jaks ie dopisac do meza/rodzica, to powinno sie oplacac samodzielnie-wiec tutaj sie zgadza, natomiast autorka watka nie podchodzi pod wykaz osob, ktore maja obowiazek ubezp.
            nie wiem natomiast jak jest z tym podliczaniem wstecz, kiedy sie skaldek nie uiszczalo mimo, ze mialo sie obowizek ubezp.
            • ib_k Re: Nie pracuje, pobyt w szpitalu. 12.12.10, 11:01
              hayet napisała:
              > teraz zajrzalam do ustawy i sie panii lekko walnela bo jesli jest sie osoba, na
              > ktorej ciazy obowiazek oplacania skaldek za ubezp. zdr. apracodawca tego nie r
              > obi i nie ma jaks ie dopisac do meza/rodzica, to powinno sie oplacac samodzieln

              > ie-wiec tutaj sie zgadza

              proszę, podaj w którym miejscu ustawy jest to napisane?
    • andaba Cytuję: 11.12.10, 19:54

      Punkt 2 pouczenia na ostatniej (19) stronie:
      Do legitymacji można wpisać tylko najbliższych członków rodziny pracownika tj. męża o ukończeniu 65 lat życia lub będącego inwalidą, żonę, bez względu na wiek oraz dzieci do ukończenia 16 lat życia, a jeśli uczęszczają do szkół - do ukończenia 24 lat życia, dzieci będącuych inwalidami bez względu na wiek.

      Punkt 3:
      Pozostałych członków rodziny pracownika, np. męża przed ukończeniem 65 lat, rodziców, teścuiów, rodzeństwo oraz dzieci po ukończeniu 16 lat życia nie uczęszczające do szkół, zakład pracy może wpisać do legitymacji ubezpieczeniowej tylko na podstawie decyzji zakładu ZUS.


      Czyli się da, ale musi ZUS pozwolić, a nie wiem , czy nie stwarza przeszkód?
      • krapheika Re: Cytuję: 11.12.10, 20:08
        Co to za pytanie czy powinnas byc ubezpieczona,oczywiscie,ze powinnas,chyba,ze spisz na kasie i w razie naglej ciezkiej choroby i wypadku wyciagniesz pare do parunastu tysiaczkow z kieszeni i zaplacisz ze spiewem na ustach.Nie wiem jak jest w Polsce,ale w Niemczech jak sie jest przez jakis czas nieubezpieczonym naliczaja skladki do tylu.Jest powszechny obowiazek posiadania ubezpieczenia zdrowotnego.Poniewaz Polska jest w UE nie zdziwilabym sie gdyby takowy przepis tez istnial.
      • ihanelma Re: Cytuję: 11.12.10, 20:27
        Co to w ogóle jest za dokument? To co zacytowałaś to jakieś totalne herezje. Obowiązujące regulacje wkleiłam powyżej. Mi możesz nie wierzyć, ale ZUS to chyba w miarę wiarygodne źródło.
        Jak chcesz poczytać sobie ustawy i rozporządzenie, też mozesz sobie wygooglować.
        • andaba Re: Cytuję: 11.12.10, 20:34
          Ten dokument to moja (a raczej męża) "legitymacja ubezpieczeniowa dla członków rodziny pracownika". Aktualna, bo tydzień temu dentyscie okazana i była ok smile
          Nie twierdzę, ze to co zacytowałam jest nadaj obowiązujące, ale ja nic innego nie znałam. Mnie to lata, nie jestem facetem smile
          • triss_merigold6 Re: Cytuję: 11.12.10, 20:43
            Legitymacje już nie obowiązują, można oczywiście stemplować dopóki jest miejsce, ale nowa nie zostanie wydana. Liczy się RMUA.
            • andaba Re: Cytuję: 11.12.10, 20:46
              triss_merigold6 napisała:

              Liczy się RMUA



              Że co?

              To ten taki wydruczek? Przecież to też tylko miesiąc ważne i na czorta makulature co miesiąc znosić?
              • przeciwcialo Re: Cytuję: 11.12.10, 20:48
                Teraz pieczatka tez tylko miesiąc ważna.
              • ihanelma Re: Cytuję: 11.12.10, 20:50
                Dokładnie tak.

                Ta legitymacja chyba jest starsza od mojej babci wink. Mówię o czasie wydrukowania tego dzieła.
                A nieznajomość obowiązującego prawa szkodzi, bez względu na to, czy jesteś facetem, czy nie.
                • andaba Re: Cytuję: 11.12.10, 20:55
                  No tak, pięczątka ważna miesiąc, ale w legitymacji jestem wpisana imiennie i dzieci też, a na tym wydruczku tylko dane męża. Uwierzą mi na słowo, że jestem żoną i należy mi sie ubezpieczenie?

                  ihanelma, masz cholernie młodą babcię, legitymacja jest z 94 roku smile
                  • ihanelma Re: Cytuję: 11.12.10, 21:03
                    Uwierzą.
                    Moja babcia jest co prawda nieco starsza, ale ewidentnie firma produkująca legitymacje miała jedną baaardzo starą matrycę a klientom to niezbyt przeszkadzało. Aż się zastanawiam, z którego roku takie mądrości pochodzą big_grin
                    • ihanelma Re: Cytuję: 11.12.10, 21:04
                      1994 był 16 lat temu jakby co wink
              • triss_merigold6 Re: Cytuję: 11.12.10, 20:56
                A jak sądzisz, jak długo ważna jest pieczątka? też miesiąc.
                • andaba Re: Cytuję: 11.12.10, 20:58
                  Patrz wyżej, nie tylko o ważność pieczątki chodzi.
            • mia_siochi Re: Cytuję: 11.12.10, 21:10
              O to to właśnie.
              Nieraz była już tu dyskusja na ten temat.
              Książeczki już nie obowiązują, ba! w swoim 35 letnim życiuwink nigdy takiego cuda nie posiadałam wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka