Dodaj do ulubionych

lokata dla dziecka

17.05.12, 17:30
nie wiem zabardzo w jakim temacie zapytac wiec pytam tu ;D mozecie polecic jakas lokate dla dziecka?jaki bank ile trzeba wplacac i na czym to polega ;D
Obserwuj wątek
    • muza24 Re: lokata dla dziecka 18.05.12, 10:05
      Hej, my zdecydowaliśmy się na systematyczne oszczędzanie dla dziecięcia. W większości przypadków wygląda to tak, że obligujesz się do wpłacenia określonej kwoty w ciągu roku (np. 1200 pln) i wybierasz sposób inwestowania - najczęściej są to fundusze. Taki produkt dostępny jest w bankach (napewno Millennium) oraz towarzystwach ubezpieczeniowo-finansowych (o ile dobrze pamiętam to np. w axa). Dla nas ważne jest żeby to dziecię było właścicielem pieniędzy, a my tylko przedstawicielami - przy tradycyjnych lokatach nie ma takiej możliwości.

      P.
      --
      • kendi8 Re: lokata dla dziecka 18.05.12, 11:07
        o super dzieki
      • spioch_444 Re: lokata dla dziecka 24.11.14, 14:42
        Witam, ja polecam gwarantowane zabezpieczenie przyszłości dziecka w AEGON www.gumtree.pl/cp-doradztwo-finansowe/mokotow/zabezpiecz-przyszlosc-swojego-dziecka-614701281, w razie śmierci rodzica lub jego niezdolności do pracy towarzystwo przejmuje opłacanie składek i dziecko dostanie gwarantowaną sumę kończąc odpowiedni wiek. POLECAM serdecznie smile
        Ewelina kontakt: 692 178 771
    • panizalewska Re: lokata dla dziecka 18.05.12, 19:32
      Mąż założył subkonto w swoim banku, ma ustawione zlecenie stałe na 7 zeta / tydzień, bo po złotówce dziennie się nie da wink Miesięcznie wychodzi niewiele dla budżetu, a na 18. urodziny będzie jak znalazł. Albo jako fundusz na studia. Jak będzie nas stać to pewnie podwyższymy wpłatę.
      To jest oczywiście metoda bezwysiłkowa i "małych kroków".
      Trzeba jeszcze pamiętać o inflacji, czy w ogóle o wartości pieniądza w czasie, bo banki też lubią zarabiać i wiele więcej % niż wynosi inflacja - tak realnie nie dadzą.
      Być może lepszą, ale i kosztowną opcją jest kupienie mieszkania, nawet kawalerki, ale w dobrym punkcie. I wynajem. Do tej 18. powinno się spłacić, bo teraz ceny niskie, a zawsze w dużym mieście znajdą się bidulki (studenci wink) którzy będą chcieli wynająć smile
      Pozdrawiam
      • magdalenas9 Re: lokata dla dziecka 18.05.12, 19:51
        tak, potwierdzam, warto zaiwestować w coś większego, jak oczywiście kogoś stać...niektórzy twierdzą, że opłaca się kupić złoto...smile
        • panizalewska złotko i sreberko ;) 22.05.12, 08:03
          A i owszem. W 2008 r sztabka złota o jakiejś konkretnej wadze / karatach kosztowała 1000 zł, teraz taka sama 1800 zł.
          W ogóle wszystkie surowce kopalne, które się kiedyś wyczerpią to... żyła złota wink
          Srebro skoczyło w ciągu kilku lat o 600% - akcje KGHM-u. Polska jest głównym producentem i eksporterem sreberka na świat.
          Jest też Forex, ale to już trzeba mieć olbrzymią wiedzę polityczno-ekonomiczną i inwestować max 20% swojego kapitału, zresztą jak wszędzie.
          I w ogóle zróżnicowany portfel inwestycyjny to jest to smile

          Autorce wątku polecam książki Roberta Kiyosakiego - taki miły japońsko-hawajski Amerykanin, który przeszedł na "emeryturę" w wieku 47 lat. I żyje z odsetek, akcji, nieruchomości. Inspirujące baaardzo są te książki, mimo, że w warunkach amerykańskich.
          Z polskich autorów to polecam Bartosza Nosiadka - fajna stosunkowo mała książeczka, też się przyznaje do inspiracji Kiyosakim, tylko warunki polskie. Jest jeszcze coś takiego "Jak pomnażać swoje oszczędności", nie pamiętam autora, ale w każdym Empiku w dziale ekonomicznym, takie maleństwo - biała okładka, ze stosikiem jakiś złotych monet, z których wyrasta czterolistna koniczynka smile
          • ponponka1 popieram - tylko surowce 22.05.12, 13:30
            zadne akcje, obligacje a tym bardziej fundusze nie gwarantuja ze cokolwiek dostaniesz. No i nawet jak beda staly wysoko to ktos je musi kupic bys miala gotowke. O tym sie czesto zapomina.

            Nieruchomosci, hm... na pewno nie Polsce. Ceny spadaja i spadna jeszcze. Wiec lepiej poczekac ....

            Loklata - to to samo co skarbonka tak naprawde. Wiec ja wolwe wrzucac do skarbonki np. zlote monety. Jak nie beda mialy kolekcjonerskiej wartosci to przynajmniej kruszec....
    • mynia_pynia Re: lokata dla dziecka 21.05.12, 21:30
      Mi moja mama dała do myślenia.
      Jak usłyszała że oszczędzam dla syna to powiedziała żebym popatrzyła na to ile ona się na oszczędzała, że oddawała na lokatę typu książeczka mieszkaniowa 1/3 dochodu przez xx lat i był tam wkład na duże mieszkanie a teraz po zrealizowaniu tego czegoś będzie może ze 60 tyś. i jak się to ma do ceny mieszkania 4 pokojowego?
      Jak chcecie oszczędzać dla dziecka to kupcie mieszkanie 2 pok. na kredyt i go spłacajcie przez najbliższe 20 lat a przy okazji wynajmujcie, a jak dziecko dorośnie to sobie sprzeda i coś z tą kasą zrobi. Można też kupić złoto - ale za jakiś czas bo teraz jest drogie, ziemię pod miastem.
      • mynia_pynia Re: lokata dla dziecka 21.05.12, 21:32
        A i odnośnie tego oszczędzania przez moich rodziców to gdyby policzyć ile tam powinno być odłożonej kasy to nie musiałbym brać kredytu na chatę.
        • panizalewska Re: lokata dla dziecka 22.05.12, 08:07
          Dokładnie! Wielki ból książeczek mieszkaniowych sad Bardzo dużo Polaków straciło na galopującej inflacji, denominacji itp itd. Moja babcia też odkładała regularnie co miesiąc, od mojego urodzenia, czyli prawie 30 lat, i to nie jakieś grosze, tylko dość konkretne kwoty. Na dzisiejsze to pewnie byłoby 100-200 zł / mc. I co? I guzik. Pewnie będzie z tego z 10 tys. Żenada.

          Także książeczki nie.
          Przychylam się do mieszkania na wynajem.
    • muza24 Re: lokata dla dziecka 22.05.12, 10:20

      1. książeczki mieszkaniowe to już relikt. A ich mała efektywność wynikała też z małej świadomości klientów i po prostu specyfiki "czasów". Teraz jest spory wybór form oszczędzania. Każdy (prawie) może wybrać coś dla siebie. I warto pamiętać o dywersyfikacji (jeżeli ktoś ma taką możliwość) - odkładania pieniędzy w 2-3 różnych miejscach/produktach.

      2. fakt, że jeżeli ktoś ma fundusze na kupno mieszkania to jest to dobra inwestycja. Ale... kupimy mieszkanie, a może sie okazać że za te 18-20 lat nie będziemy mieli odłożonej gotówki np. na edukację dziecka. I co wtedy? A kupno teraz mieszkania na kredyt to nie koniecznie może być dobry pomysł. To już chyba lepiej odkładać kwotę, którą jesteśmy w stanie wygospodarować na spłatę kredytu - jeżeli będzie to kwota ok 1.000 zł miesięcznie to w ciągu 18-20 lat zbierze się ładna sumka.

      3. jestem zdania, że każdy odłożony grosz ma sens, tak jak w którymś wątku powyżej - nawet 7 zeta tygodniowo. jest to lepsze niż nic.

      P.
    • boo-boo A moim zdaniem 14.08.14, 14:12
      lepiej założyć lokatę na siebie- jak kasa ma być dla dziecka to i tak będzie dla niego. Znam dwa przypadki kiedy to lokata była na słodkie dziecię założona z zamiarem spożytkowania pieniędzy na studia lub mieszkanie,a tu się okazało, że słodkie dziecię na normalnego człowieka nie wyrosło i pieniadze poszły się bujać z pierwszym dniem osiemnastych urodzin. Tak jak założysz na siebie to w razie czego szlag cię nie trafi wink
      • poczeter Re: A moim zdaniem 12.09.14, 12:58
        Lokata dla dziecka to bardzo fajny pomysł można już od małego dla niego odkładać na studia. i wtedy żadne wydatki was nie zaskoczą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka