malowanka
28.06.04, 23:04
mój mąż rozpoczyna urlop tydzień przede mną (on ma 3 tygodnie urlopu, ja 2)i
myśleliśmy o tym, że jeżeli trafi się oferta z last minute to skorzystamy,
ale często są to wyloty w czwartek cz piątek więc myślalam, że wezmę 1 lub 2
dni urlopu "na żądanie" przed planowanym urlopem wypoczynkowym ale szef
powiedział, że nie wolno brać na żądanie przed urlopem.
Z tego co czytałam urlopu na żadanie się nie planuje i nawet rano moge
zadzwonić do szefa i powiedzieć, że nie przychodze do pracy.
W związku z czym, czy firma może zastrzec to sobie i wyciągnąć wobec mnie
konsekwencje gdy jednak wezmę taki urlop?