Dodaj do ulubionych

cesarskie cięcie

30.06.05, 12:32
Słyszałam, że po cesarce należą się dodatkowe pieniądze za ciężki poród. Czy
ktoś takowe pieniążki otrzymał i gdzie się po nie udać????????????
Obserwuj wątek
    • joln Re: cesarskie cięcie 30.06.05, 12:39
      uwazam, ze pieniadze za ciezki porod to sie naleza tym dziewczynom, ktore
      rodzily "normalnie"smile
      Jola po cesarce i b.zadowolona z tego powodu
      p.s. o niczym takim nie slyszlam, ani tym bardziej nie dostalam zadnych
      pieniedzy
    • korneliap Re: cesarskie cięcie 30.06.05, 12:49
      moze cos pomylilas. Moze Ci chodzi o cos takiego jak ja mialam czyli:
      jestem ubezpieczona w PZU i dostajesz kase za kazdy dzien pobytu w szpitalu.

      u mnie bylo tak ze zadzwonilam do kadr i babka powiedziala ze taki pobyt
      zwiazny z porodem nie traktuje sie jako leczenia szpitalnego i PZU nie wyplaca
      tego.

      Zostawilam spraw w spokoju ale za 2 miesiace moja kolezanka rodzila i okazlo
      sie ze ona dostala te kase.

      Zadzwonilam do PZU i faktycznie jezeli jest cesarka to jest operacja wiec taki
      pobyt w szpitalu jest traktowany jako pobyt w szpitalu i za kazdy dzien pobytu
      byla mi wyplacona jakas tam kwota (jaka byla podana w moim ubezpieczeniu
      grupowym)
    • boranet Re: cesarskie cięcie 30.06.05, 12:54
      Nie tylko jak jest cesarka to pieniądze z PZU się należą. Należą się, jeśli
      posiadasz taką opcję w PZU za każdy dzień pobytu w szpitalu. Ja co prawda też
      miałam cesarkę, ale przed porodem długo leżałam na patologii z powodu
      zagrożonej ciąży i dostałam kasę za cały pobyt w szpitalu. PZU wypłaca kasę za
      90 dni w ciągu roku. Natomiast dodatkowej kasy "za ciężki poród" się nie
      dostaje. Poza tym cesarka nie jest taka ciężka. Co mają powiedzieć kobiety,
      które męczą się X godzin rodząc dzieci???
      • gosia_d Re: cesarskie cięcie 06.07.05, 23:11
        Taak, no nie ma jak cesarka... Zwłaszcza gdy się po niej ma krwotok wewnętrzny
        a w wyniku zbyt mocnego zszycia rany przez wiele miesiący ledwo się kuśtyka...
        Cesarke taka jak moja szczerze polecam masochistkom smile
        • gosiafosia Re: cesarskie cięcie 15.05.18, 20:09
          A poza tym są babki, które rodzą wiele godzin i wtedy mają cesarkę...
    • dorota.mk Re: cesarskie cięcie 30.06.05, 13:05
      Powiem jak było u mnie.
      Mam wykupioone ubezpieczenie w PZU z opcjami (między innymi):
      1. urodzenie dziecka (chyba 10% kwoty ubezpieczenia),
      2. pobyt w szpitalu przynajmniej 7 dni ( jakiś tam procent za każdy dzień).

      Urodziłam (w końcu) przez CC, a wcześniej leżałam na patologi ciąży 1,5 tygodnia
      - byłam przeterminowana.

      Dostałam wypłatę z obu opcji tzn. z tytułu urodzenia dziecka i tytułu pobytu w
      szpitalu. Gdybym urodziła naturalnie - dostałabym wypłatę tylko z opcji nr 1
      Pozdr,
      • kawusia76 Re: cesarskie cięcie 30.06.05, 13:17
        tez dostałam z PZU kasę za pobyt w szpitalu i urodzenie dziecka
        • moyka_77 Re: cesarskie cięcie 30.06.05, 13:35
          Jeśli masz dodatkowe ubezpieczenie pracownicze - tzw. grupówkę dostaniesz
          pieniądze za urodzenie dziecka (z reguły jest to 10% sumy ubezpieczenia)
          niezależnie od tego w jaki sposób urodziłaś dziecko - naturalnie czy przez
          cesarke. Jeśli w Twoim ubezpieczeniu jest opcja "pobyt w szpitalu" dostaniesz
          pieniądze pod warunkiem, że przebywałaś w tym szpitalu powyżej 5 dni
          (dostaniesz za każdy dzień pobytu) Poród dziecka nie jest traktowany
          jako "choroba" i odszkodowanie się nie należy, ale jeśli wystąpiły jakieś
          komplikacje i przebywasz powyżej tych 5 dni to wtedy pieniądze się należą. To
          samo dotyczy się przebywania w szpitalu przed urodzeniem dziecka np. na
          patologii.
          • weronikarb pytanie 30.06.05, 14:51
            Cholerka a dziala to wstecz??? 20 m-cy?? Nie mialam o tym zielonego pojecia a
            lezalam troche w szpitalu
            • boranet do weronikarb 30.06.05, 14:54
              Zdaje się, że PZU wyznacza okres 3 lat do ewentualnego wystąpienia o
              odszkodowanie. Ale mogę się mylić. W każdym razie spróbuj. Nic nie tracisz smile
              • weronikarb Re: do weronikarb 01.07.05, 08:54
                fajnie tym bardziej mam urlop w przyszlym tyg. to polatam. Jejku czlowiek sie
                caly czas uczy smile
                • moyka_77 Re: do weronikarb 01.07.05, 14:59
                  Muszę coś sprostować - żeby dostać pieniądze za pobyt w szpitalu w czasie
                  porodu, trzeba tam przebywać 10 dni a nie 5 jak pisałam (od razu mówię, że
                  każda firma ubezpieczeniowa ma swoje regulaminy i trzeba się zawsze dopytać o
                  konkretny przypadek)Pobyt w szpitalu nie związany z urodzeniem dziecka np.
                  patologia to "nadal" 5 dni i wiecej.
                  Weronikarb, jeśli leżałaś na patologii np. 2 razy po 5 dni to należą ci się
                  pieniądze za oba pobyty. Firmy ubezpieczeniowe mają limity i wydaje mi się, że
                  wypłacają do 90 dni pobytu w szpitalu. Z reguły okres roszczenia do firmy
                  ubezpieczeniowej to 3 lata tak więc powinnaś odzyskać pieniądze. Mam nadzieję,
                  że w czasie Twojego pobytu w szpitalu, Twoja polisa była opłacana i miałaś
                  pełen zakres ubezpieczenia w tym "pobyt w szpitalu" w innym przypadku
                  ubezpieczyciel nie wypłaci pieniędzy. Daj znać czy "wywalczyłaś" odszkodowanie.
                  Pozdrawiam smile)
                • magnolia76 Re: do weronikarb 04.07.05, 08:45
                  weronikarb napisała:

                  > fajnie tym bardziej mam urlop w przyszlym tyg. to polatam. Jejku czlowiek sie
                  > caly czas uczy smile

                  na 100% trzy lata, mój mąż jest ubezpieczony w PZU i mieliśmy podobną
                  sytuację,wypłacili.
        • tomduska Re: cesarskie cięcie 05.07.05, 14:42
          a czy mogłabyś powiedziec ile dni w sumie leżałaś? U mnie był nastęujący
          przypadek: leżałam w szpitali 2 dni przed cesarką i po niej 5 dni, w sumie
          datami wychodzi od 14 do 21 kwietnia 2004 r. Czy ja w ogle mogę się o to
          ubiegać, czy lepiej sie nie kompromitować? Pytam, bo jełśi z kolei można
          otrzymac cokolwiek to dlaczego mam im to odpuścić, skłądki sa dośc wysokie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka