Dodaj do ulubionych

Do mam znających się na finansach

15.06.06, 14:42
Chcę zaciągnąć kredyt w CHF na zakup domu.Byłby to kredyt na ok 40% wartości
nieruchomości.Co sądziccie o braniu kredytów w obcej walucie?Nadmieniam,że
kredyt w CHF jest oprocentowny 2.5%,a w złotówkach 5,5%.Zapowiadają od
1.lipca ograniczenia w udzielaniu kredytów w obcej walucie,oraz niewielki
wzrost kursu franka na jesień.
Co Waszym zdaniem może stać się z kredytami kiedy wejdziemy do strefy euro?
Mam stałą pracę,mąż też,mieszkamy w mieście ok 70-cio tysięcznym(liczba
mieszkańców).Zarabiamy średnio jak na tutejsze wrunki.Mamy sznasę od jesieni
na ok 50% wzrost dochodu gospodarstwa domowego.Interesuje nas kredyt
zaciągnięty na co najmniej 20 lat.
I jeszcze jedno.Mamy własnościowe niemałe mieszkanie w bloku.Utrzymanie go
kosztuje nas mniej więcej jedną nasza pensję.Mamy dowje dzieci.
Dziekuje za każda opinię.
Obserwuj wątek
    • lola211 Re: Do mam znających się na finansach 15.06.06, 15:22
      Z tego co sie orientuje roznie jest z ta oplacalnoscia, w zaleznosci od
      banku.SA takie, ktore maja w umowie klauzule, iz w razie zmian LIBOR, WIBOR
      itd , itp. moga podnosic oprocentowanie.I robia to, np. taki bank na "B".Ludzie
      przenosza po jakims czasie ten kredyt do innego banku, bo staje sie
      niekorzystny, choc poczatkowo zapowiadal sie nieźle.
      Od znajomej, ktora siedzi w temacie wiem, ze mimo wszystko lepiej wziac we
      frankach.
      • monisia98 Re: Do mam znających się na finansach 15.06.06, 17:11
        otoz to jest tak : biorac kredyt w walucie na dlugie lata np.20 wystawiasz sie
        na duze ryzyko - splacasz go w zalezosci od kursu danej waluty , teraz ta
        waluta jest w miare stabilna ale co bedzie za 20 lat czy 15 nikt ci tego nie
        zagwarantuje tak np. bylo z kredytami pobranymi w euro kiedy euro stalo ponizej
        3 zl teraz musza placic 3,8 -3,9 za 1 euro dla niektorch kredytow pobranych
        przy wiekszych kwotach okazalo sie ze musza po 20 latach dopl. prawie 30
        % wartosci kredytu - poplyneli zupelnie. Generalnie kredyty walutowe kusza
        swoim oprocentowaniem ale wiaze sie z nimi wyzsze ryzyko.Sa one napewno
        oplacalne dla ludzi bioracych kredyt na krotki okres. Ryzyko jest niskie bo
        przez okres np.5 lat sytuacja tak dramatycznie sie nie zmieni.
        Przy kredycie zlotowkowym jest wyzsze oproc. ale za to masz pewnosc ze przez 20
        lat bedziesz splacala zawsze w zl bez ryzyka kursu wal.
        Wszystko zalezy ile chcecie wziasc i na jak dlugo obecnie bardzo modne sa fimy
        ktore doradzaja w kwestii kredytow ale uwazaj na nich - robia to za darmo ale
        czasami zdarza sie ze biora w lape od bankow aby doradzac kedyt ktory wcale nie
        jest taki tani i nie ma dobrych warunkow.
        Jest duzo kruczkow , wazne jest abys miala zawarte w umowie ze mozesz go
        splacic przed uplywem wyznaczonego teminu bez jakichkolwiek roszczen - czasami
        banki pobieraja za to wysoka prowizje.
        www.kredyt-mieszkaniowy.net.pl/#3
    • gan33 Re: Do mam znających się na finansach 15.06.06, 17:20
      Jeśli weźmiesz kredyt we frankach szw. z bezpłatną możliwością przewalutowania
      w trakcie trwania kredytu to nie musisz się obawiać destabilizacji złotego za
      10 czy 15 lat. Ja mam we frankach, w złotych płaciłabym 300 zł.więcej co miesiąc

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka