alimenty... :(

22.08.06, 21:00
czy ktoś wie jak wygląda sprawa o alimenty?? kiedy można złożyć wniosek?? czy
już przed urodzeniem się dziecka?? ile można wyciągnąc od ojca??
niedługo mnie to czeka.
    • gorgolka Re: alimenty... :( 22.08.06, 21:04
      można przed urodzeniem, złożyć pozew o zabezpieczenie dla matki na okres 3
      ostatnich mieisięcy ciąży i trzech miesięcy po porodzie. zbieraj też rachunki
      za łóżeczko, wózek i inne rzeczy.
      • kameleon_f1 Re: alimenty... :( 22.08.06, 21:10
        a jaką część z poniesionych wydztków jest szansa odzyskać??
        • iwoniaw Re: alimenty... :( 22.08.06, 21:32
          Zależy od dochodów i poziomu życia ojca i - przede wszystkim - od zapatrywań
          sądu na konkretną sprawę.
    • montechristo4 Re: alimenty... :( 22.08.06, 21:30
      nastaw sie tylko niestety na to, że jeżeli ojciec nie będzie chciał dobrowolnie
      płacić, to masz niewielkie szanse na jakiekolwiek pieniądze.
      Odkąd nasze państwo wspaniałomyślnie zlikwidowało Fundusz Alimentacyjny -
      tatusiowie zatarli rączki i można im nagwizdać.
    • g0sik Re: alimenty... :( 22.08.06, 21:33
      Jeśli ojcem jest Michał W. to nawet i pięć kawałków...ale żeby wyciągnąć facet
      musi uznać dziecko...Jeśli jednak ojcem nie jest Michał W to muszę Cię
      zmartwić - średnie alimenty w naszym kraju to podobno 300 zł. Jeśli to Twój
      pomysł na zarabianie to musisz zmienić biznes plan...
      • kameleon_f1 Re: alimenty... :( 22.08.06, 21:36
        smile to nie mój pomysł na zarabianie. poprostu nie mam kasy i tyle. byłam a
        stanie oddac dziecko do adopcji, ale rodzina powiedziała, że to niemożliwe...
        • kra.kra Re: alimenty... :( 22.08.06, 21:50
          No pewnie. Skoro dzieciucha do adopcji oddać nie można, aborcja zakazana i za
          późno na nią, to trzeba znaleźć winnego. Może jestem nadwrażliwa, bo mam
          sytuacje drażliwe w spr. alimentów właśnie, ale stwierdzenie :"ile można
          wyciągnąć " powala mnie po prostu.
          Zajrzyj na Dyskusyjne Forum Prawne (poszukaj w goglach, nie wiem jak się wkleja
          linki) tam znajdziesz mnóstwo n/t.
          Bez poważania
          • kameleon_f1 Re: alimenty... :( 22.08.06, 22:24
            może Ty nie byłaś w takiej sytuacji... powiedziałm mu że chcę porozmawiać i nie
            chce iść do sądu, a on na to że sama wybrałam taką drogę...
            • kra.kra Re: alimenty... :( 22.08.06, 22:38
              Oki, sorry, mam po prostu problemy n/t i może reaguję trochę ostro. Zajrzyj na
              forum prawne, tam pomogą.
              Z poważaniem.
              • kameleon_f1 Re: alimenty... :( 22.08.06, 22:42
                nic do Ciebie nie mam. pogadałabym o tym.
                gg 8083110 (jestem teraz)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja