Dodaj do ulubionych

Wspólnoty mieszkaniowe - proszę o pomoc

28.10.06, 09:13



proszę o pomoc , pozwoliłam sobie wpisac z forum wspólnot, bo tam mały ruch.

Jesteśmy małżeństwem , mamy jedno dziecko. .Kupiliśmy mieszkanie we
wspólnocie. Mam pytanie, nie bedziemy się meldowac bo mamy meldunki, płacimy
za wszystko w innych miejscach zameldowania. Dlaczego mam ponosic podwójne
opłaty za 3 osoby. Nie meldujemy się w nowym meiszkaniu, bo nie możemy i
nie chcemy. Bez sensu to wszystko. Płacimy 600 zł za 3 osoby za wszystkie
media w innych miejscach i druga ta samą opłatę mamy ponosic w nowym
miejscu?????????
Obserwuj wątek
    • karteczkii Re: Wspólnoty mieszkaniowe - proszę o pomoc 28.10.06, 09:15
      dodam ze pani z zarzadu powiedziała ze będziemy płacic za 3 osoby, tyle ile
      będzie mieszkac.I kazała nam się zameldowac. Wiem ze wcale nie muszę się
      meldowac, bo bym musiała miec kilka meldunków.
    • karteczkii Re: Wspólnoty mieszkaniowe - proszę o pomoc 28.10.06, 09:31
      dziewczyny jak mogę to załatwić?
      • iwoniaw Re: Wspólnoty mieszkaniowe - proszę o pomoc 28.10.06, 09:38
        Meldujesz się tam, gdzie Ci wygodnie. W jednym miejscu oczywiście. W miejscu,
        gdzie mieszkacie naprawdę, zgłaszczacie we wspólnocie 3 osoby do opłaty za
        media. W miejscu gdzie nie mieszkacie, zgłaszczacie, że nie mieszkacie
        faktycznie i nie płacicie. Pytanie, co tak naprawdę podlega w Waszych
        wspólnotach pod opłatę za "osobę" - podejrzewam, że głównie wywóz śmieci i ew.
        winda (jeśli jest). Pozostałe opłaty to zazwyczaj i tak są związane z metrażem
        posiadanego mieszkania, a nie ilością zamieszkałych osób i te płacić trzeba
        niezależnie od zamieszkiwania.
        • karteczkii Re: Wspólnoty mieszkaniowe - proszę o pomoc 28.10.06, 09:42
          woda zaliczka, wywóz śmieci, sprzątanie na klqatcei światło na klatce, jest
          tego sporo, policzyc to razy 3 to wyjdzie dużo.
          • ciociapolcia Re: Wspólnoty mieszkaniowe - proszę o pomoc 28.10.06, 10:12
            Nie bardzo wiem o co chodzi. Rozumiem, ze nie chcesz placic (czynszu?) za to
            gdzie mieszkacie, a jedynie za to gdzie jestescie zameldowani?
            Ja tez nie jestem zameldowana w nowym mieszkaniu (nikt nie jest), a oplaty
            normalnie wnosze: za zuzycie wody (wg licznikow), za wywoz smieci (u nas jest
            rozliczane z m2), za ogrzewanie (z m2). Za sprzatanie (tez zalezy to od m2).
            Rozliczanie wg. osob zamieszkujacych to paranoja, owszem, bo przeciez moze w
            danym lokalu mieszkac 20-tu wietnamczykow i co wtedy? Jak beda to sprawdzac?
            • karteczkii Re: Wspólnoty mieszkaniowe - proszę o pomoc 28.10.06, 10:14
              nie chcę płacic za wywóz śmieci bo nie mieszkamy tam jeszcze to poco?, za wodę
              zaliczki, na 3 osoby, i tak jeśli zużyję to dopłacę.
              • agysa Re: Wspólnoty mieszkaniowe - proszę o pomoc 28.10.06, 10:17
                A kto ma to za Ciebie płacić.....sąsiedzi....
                Nie ważne gdzie jesteś zamaldowana za wodę, wywóz śmieci, sprzątanie klatki
                oraz prąd na klatce trzeba płacić.
                • karteczkii Re: Wspólnoty mieszkaniowe - proszę o pomoc 28.10.06, 10:18
                  aha, czyli jeśli nie mieskzam to musze płacic tak???????????????? tam gdzie
                  mieszkam musze płacic i tam gdzie nie mieszkam?
          • agastrusia Re: Wspólnoty mieszkaniowe - proszę o pomoc 28.10.06, 10:19
            W nowym miejscu możesz zameldować się tymczasowo a w na starym miejscu możesz
            zagadać z zarządem aby obniżyli ci koszty (śmieci, winda, sprzątanie) bo nie
            mieszkasz tam i nie korzystasz. Natomiast wode regelujesz z wodociągami.
          • iwoniaw Re: Wspólnoty mieszkaniowe - proszę o pomoc 28.10.06, 10:20
            > woda zaliczka,

            Tzn. że masz wodomierz? Jeśli tak, to i tak ci zwrócą nadpłatę. A jeśli nie, to
            załóż jak najszybciej, bo to akurat inwestycja która zwraca się b. szybko.

            wywóz śmieci,

            no i tu zgłaszasz, że nie mieszkacie i nie płacicie

            sprzątanie na klqatcei światło na klatce, jest
            > tego sporo, policzyc to razy 3 to wyjdzie dużo.

            Sprzątanie klatki, światło w częśći wspólnej etc. płaci się od metrażu
            mieszkania i nie ma znaczenia, czy ktoś tam mieszka czy nie. Zatem na tym nie
            zaoszczędzisz.
            • ciociapolcia Re: Wspólnoty mieszkaniowe - proszę o pomoc 28.10.06, 22:12
              A jak to sobie wyobrazasz, ze bedzie jakis ciec szpieg chodzil i sprawdzal czy
              ktos mieszka w danym mieszkaniu czy nie? Czy mieszka w nim 10, 20 czy jedna
              osoba? Zazwyczaj wszystkie naleznosci sa liczone od m2, wlasnie po to zeby
              uniknac takich kombinacji. A jezeli bedziesz miala nadplate za wode, o ile sa
              zalozone liczniki, ale wydaje mi sie ze to teraz standard, to bedziesz miec
              nadplate - moze co ktorys czynsz ci sie zwroci.
              Budynek trzeba utrzymywac, zbierac na fundusz remontowy itd. Masz mieszkanie,
              to musisz za nie placic. Jezeli ci sie to nie podoba i placic nie bedziesz, a
              wspolnota przeglosuje uchwale np. o tym, ze beda odcinac doplyw np. cieplej
              wody, gdy twoje zadluzenie przekroczy jakis poziom, moze naslac na ciebie firme
              windykacyjna, odeslac do sadu, a nawet zlicytowac twoje mieszkanie... Coz, to
              jest kapitalizm smile.
    • aluc Re: Wspólnoty mieszkaniowe - proszę o pomoc 28.10.06, 23:05
      bo jesteście właścicielami i jako tacy ponosicie koszty utrzymania
      nieruchomości bez względu na to, czy tam mieszkacie, zaś wszystko to, co może
      być wam przypisane (zużycie wody na przykład) będzie rozliczone według licznika

      meldunek nie ma nic do rzeczy, jeśli ktoś postanowił zostać kamienicznikiem wink
      i ma kilka mieszkań, to wszystkie opłaty są przypisane jemu, może sobie
      najwyżej ściągać to od najemców, jeśli takowych posiada

      poza tym, o ile mi wiadomo, opłaty są ustalane uchwałą zebrania właścicieli i
      zarząd nie może ich zmniejszać lub zwiększać wobec poszczególnych właścicieli
      • mamamonika Re: Wspólnoty mieszkaniowe - proszę o pomoc 28.10.06, 23:18
        Dokładnie, każdy by mógł powiedzieć - ja tu tylko spię, wchodzę przy zgaszonym
        świetle, a smiecie podrzucam do lasku jadąc do pracy. Meldować się (wedle
        prawa) powinnas tam, gdzie faktycznie mieszkasz. Tak naprawdę to wieelka
        fikcja wink
    • volta2 Re: Wspólnoty mieszkaniowe - proszę o pomoc 28.10.06, 23:54
      Ale co ma wspólnota mieszkaniowa do tego, że ty płacisz w innych miejscach? Czy
      z tych innych ktoś przesyła niewykorzystane przez ciebie pieniądze?
      Udajesz, że nie rozumiesz, czy naprawdę nie rozumiesz co to znaczy ponosić
      koszty posiadania i użytkowania nieruchomości?
      Moja koleżanka, która jest w zarządzie wspólnoty właśnie już raz odcinała wodę
      sąsiadce(z 2 małych dzieci), która uporczywie uchyla się od płacenia. Efekt
      taki, że to sąsiedzi za nią płacą. I mają już dość.
    • ya.79 Re: Wspólnoty mieszkaniowe - proszę o pomoc 29.10.06, 10:41
      Jeśli chodzi o wspólnoty mieszaniowe, to są dwa rodzaje opłat. Pierwsze opłta
      to zaliczka na poczet nieruchomośći wspólnej, naliczana jest na mocy ustawy o
      włsności lokali, jest to opłata na koszty związane z utrzymaniem budynku (
      sprzątanie, energia elektryczna na klatkach, sprzątanie posesji, konserwację.
      Zaliczką na poczet nieruchomośći opłaca się bez względu na to czy korzysta się
      z lokalu czy nie, ponieważ właściciel ma obowiązek utrzymać budynek. Drugi
      rodzaj opłat to związane są z użytkowaniem lokalu, zaliczają się do nich
      zaliczki ( opłaty) na wodę i ciepło, bąź ciepłą wodę. Są one wnoszone
      zaliczkowo i rozliczane w jakimś okresie ( np. co pól roku, kwartał. Jeżeli nie
      korzystasz z lokalu i liczniki nie wykazują zużycia to możesz żądać aby nie
      naliczano ci tych opłat, bądź po prostu ich nie płacić, przy rozliczeniu i tak
      będziesz na zero. A jeśli korzystasz w sposób minimalny to poprosić o
      niewysokie zaliczki. Ponadto zarządca nie może ci nalazywać zameldować się,
      ponieważ nie zarządza mieszkaniem, tylko częściami wspólnymi tj. klatką
      schodową, dachem, posesją itd.Sprawy zwiążane bezpośredio z mieszakniem nie
      poeinny go interesować ponieważ leżą one poza zakresem jego kompetencji.
      Polecam zapoznanie się z ustawą o własnośći lokali z 1994 r, tam masz
      wyszczególnione swoje prawa i obowiązki, ustawa jest krótka i w miarę czytelna.
      • ya.79 Re: Wspólnoty mieszkaniowe - proszę o pomoc 29.10.06, 10:42
        Wybaczcie literówki
        • a-ronka meldunek stały,meldunek tymczasowy 29.10.06, 11:08
          hej -ja mieszkam we wspólnocie i sprawę meldunków musisz załatwic.
          W miejscu,w którym zamieszkasz masz meldunek stały zaś w tamtym miejscu( co
          pisałaś) masz meldunek tymczasowy.Taki jest wymóg biura meldunkowego i jak go
          nie dopełnisz możesz miec karę.
          We wspólnocie możesz zameldowac się tylko ty i dziecko na stałe zaś mąż na
          stałe pod drugim adresem.Ty we wspólnocie wnosisz tylko 2 opłaty ale:
          -pierwsze zebranie wspólnoty i zostanie Ci wypomniany fakt ,że meldunek jest na
          2 osoby zaś mieszkają 3 osoby
          -woda będzie rozliczana na 2 osoby,zaś zużyją ją 3 więc będziesz miała
          niedopłaty (przy wodomierzu).
          -śmiecie,c.o hmmm tu możesz nawet zapłacic karę.

          Wspólnota bardzo pilnuje takich spraw bo przecież reszta lokatorów płaci za te
          dodatkowe osoby.
          Jeśli nie chcesz miec kontroli,wstydu,wezwań na dywanik do prezesa zamelduj 3
          osoby na stały meldunek i po krzyku.
          Na meldunku tymczasowym nie ponosisz opłat pod warunkiem,że wykażesz gdzie tak
          naprawdę zamieszkujesz.
    • aga_i_oli Re: Wspólnoty mieszkaniowe - proszę o pomoc 29.10.06, 11:01
      Napisze jak ja rozwiazalam taka sytuacje.

      Jestem zameldowana gdzie indziej niz faktycznie mieszkam. W miejscu gdzie
      jestem zameldowana poszlam do spoldzielni mieszkaniowej i zlozylam deklaracje
      ze jestesmy zameldowani (ja maz i dziecko), ale nie mieszkamy. Przestalismy
      placic oplaty "od osoby", pozostaly od metra.

      W miejscu gdzie faktycznie mieszkam, ale nie jestem zameldowana, zlozylam
      deklaracje (wspolnota mieszkaniowa) ze w moim lokalu beda mieszkaly trzy osoby
      i za tyle place oplaty (plus te za metr).

      Nie wiem jak to sie fachowo nazywa. Mam nadzieje ze pomoglam.
    • ominika Re: Wspólnoty mieszkaniowe - proszę o pomoc 29.10.06, 11:21
      Czynsz, czyli wszystkie zaliczki + opłaty eksploatacyjne zaczynasz opłacac od
      momentu kiedy stajesz się włascicielem mieszkania. Kiedy my kupilismy własne M
      książeczke opłat dostałam od reki i musiałam opłacac naliczony czynsz, chociaz
      wprowadziłam się dopiero po kilku miesiącach. Jesli nie bedziesz płacić,
      wspólnota ma prawo załozyc Ci sprawę o egzekucję komornicza, bo kazda nie
      opłacony czynsz w budzecie wspólnoty to poprostu dziura. I tyle. A nadwyzki
      zawsze rozliczysz.
      W moim bloku ma miejsce własnie taka historia. Pani kupiła mieszkanie wnuczce i
      chata stoi wolna. No to Pani sobie wymysliła, ze płacic nie bedzie, bo skoro
      nikt nie mieszka? No i lipa. Po roku niepłacenia sprawa poszla do sądu. I teraz
      Pani płaci.
    • mammutka obowiązek meldunkowy 29.10.06, 12:10
      jest coś takiego - każdy kto przebywa w danymmiejscu powyżej 24 h ma obowiązek
      się zameldować albo jest poza prawem.. więc należy się zameldować i podatki
      płacić w miejscu zamieszkania.. inaczej to bezprawne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka