boazeria
30.11.06, 17:40
Pracuję na czas określony od grudnia 2005. Umowę mam do 2010 roku.
Teraz zaszłam w ciążę. Jestem w 6 tygodniu. Moja pierwsza ciąża. Dostałam
zaświadczenie od ginekologa ale nie zdążyłam pokazać szefowi bo miałam ostrą
grypę jelitową i położono nie na oddział zakaźny. Dostałam zwolnienie z
zakaźnego bez zaznaczenia, że jestem w ciąży mimo że tam wiedzieli i
konsultowali się z ginekologiem. I teraz:
1. zadzwoniłam do kadrowego i powiedziałam że jestem w ciąży i mam
zaświadczenie ale powiedział że i tak jak na zwolnieniu ze szpitala nie ma
nic o ciąży to wyliczy m 80% i ma gdzieś moje zaświadczenie. Czy ma rację?
2. Powiedział, żebym nie śpieszyła się z taką informacją bo do 3 miesiąca
mogą mnie zwolnić jeszcze! Czy to prawda? Myślałam, że jestem już chroniona?
3. POwiedział, że ma gdzieś moje zaświadczenie o ciąży od ginekologa i mam mu
przynieść kartę ciąży i sobie kopie zrobi! Czy on ma prawo oglądać moją kartę
ciąży i patrzeć jakie mam wyniki?????
Bardzo proszę o pomoc... Jestem podłamana.