Dodaj do ulubionych

KONKUBINAT

IP: *.* 01.11.02, 10:13
Witam !! Mam pytanie czy ktos mi moze udzielic informacji na temat zycia w konkubinacie. Czy taki zwiazek ma jakies prawa, ktore bylyby zblizone do malzenstwa.Moje pytanie odnosi sie glownie do prawa bankowego, gdyz kolezanka zyje w onkubinacie ale ze swoim partnerem chcieliby wziac kredyt samochodowy. W banku, w ktory mieli podpisac umowe powiedzieli im, ze o taki kredyt moga sie starac tylko malzenstawa. Czy jest jednak jakis paragraf, na ktory mogliby sie powolac aby otrzymac kredyt. Jakie maja prawa a czy w ogole maja szanse na kredyt nie biorac slubu.Pozdrawiam MAgda
Obserwuj wątek
    • Gość: ruda Re: KONKUBINAT IP: *.* 04.11.02, 10:24
      Każdy może wziąc kredyt sam lub jedno z nich wziąc a drugie poręczyć. Ponadto nie ma przeszkód, by dwie osoby były dłużnikami banku, ale myślę, że wąskospecjalizowani pracownicy bankowi się na tym "powieszą".Zresztą jesli mają podobne zarobki, to wspólnie mieliby identyczną zdolnośc kredytową, więc nier ozumiem problemu. A jak mają różne, to jeden może wziąc większy kredyt, a jedno mniejszykasia
    • Gość: cela Re: KONKUBINAT IP: *.* 04.11.02, 15:27
      Nie wiem co stanowi prawo w tej kwesti, ale ja ze swoim (obecnym mężem) partnerem kupiliśmy mieszkanie.nikt nas nie pytał czy jesteśmy małżeństwem, czy rodziną.Poszliśmy do developera, wybraliśmy mieszkanie (jako właścicieli podaliśmy nasze dwa różne nazwiska), wzieliśmy kredyt na to mieszkanie (wspólny - nikt nas o nic nie pytał), ale nasz dochód był wystarczający na pokrycie rat. No i dostaliśmy dwie faktury (po połowie wartości mieszkania na każde z nas - bo tak sobie ustaliliśmy). I mieszkanie jest nasze wspólne mimo, że zakupione przed ślubem.
      • Gość: madzia23 Re: KONKUBINAT IP: *.* 04.11.02, 17:22
        Sperostowanie!!Dziekuje Wam za odpowiedzi. POwiedzilam o tym swojej znajomej, ale ona nie opowiedziala mi wczesniej calej sytuacji. Mianowicie jest to tak: to jej rodzice staraja sie o kredyt. Niestety nie maja odpowiednich zarobkow i sami nie moga wziac kredytu wiec wzieli ja ( czyli swoja corke ) oraz corki partnera na wspolkredytobiorcow. Moja kloezanak jest na urlopie wychowawczym a on ma stale zatrudnienie. I tak na wniosku o przyznanie kredytu figuruja jako wniskodawcy rodzice kolezanki a jako wspolkredytobiorcy ona ze swoim partnerem. Okazalo sie ze moga wziac kredyt i wzystko jest na dobrej drodze, ale zadzwonil do nich pracownik banku i poprosil o dostarczenie aktu malzenstawa bo jest rozbieznosc w nazwiskach. Oni zas ni chca sie przyznac, ze nie maja slubu tylko najpierw chcieliby zebrac informacje, czy sa jakies mozliwosci wziecia tego kredytu, ale nie zawierac malzenstwa. Czy istnieje jakis przepis, na ktory mogliby sie powolac aby uzyskac kredyt? Prosze Was jeszcze raz o odpowiedz. Pozdrawiam Magda

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka