Dodaj do ulubionych

prosze o porade, pilne...

12.02.08, 15:30
otóż sprzedałam w sobote samochód, a w poniedziałek facet dzwoni do mnie, ze
zepsuło mu sie otwieranie w bagazniku, i w serwisie mu policzyli za naprawe
300 zł.
kazał mi pokryć koszty.
ma do tego prawo??
jak ogladał samochód wszystko działało. nie wiedzaiałam o tej usterce.
błagam, co robić?
Obserwuj wątek
    • gooochab Re: prosze o porade, pilne... 12.02.08, 15:32
      Ma prawo rękojmii w ciągu 2 tygodni od daty zakupu, ale nie wiem, czy mógł
      zrobić to sam, czy musiał Cię powiadomić najpierw
      • mama.macieja Re: prosze o porade, pilne... 12.02.08, 15:34
        czyli powinnam sie ładnie zachowac i zwrócic za naprawe?
      • swinka-morska Re: prosze o porade, pilne... 12.02.08, 16:04
        gooochab napisała:

        > Ma prawo rękojmii w ciągu 2 tygodni od daty zakupu


        A na jakiej podstawie prawnej?
    • joanna_poz Re: prosze o porade, pilne... 12.02.08, 15:48
      jesli w umowie kupna sprzedazy miałas paragraf, że "Kupujacy
      oświadcza, że stan techniczny samochodu jest mu znany" (czy coś w
      tym rodzajuwink, a w trakcie sprzedazy wszystko działało to nie wydaje
      mi się, żeby pan miał prawo do jakichkolwiek roszczeń.
      • tortownica Mamo_Macieja 12.02.08, 16:30
        My to w ogóle mielismy przeboje, sprzedsalismy pewien grajacy
        sprzet. Facet kupil, sprzet zostal wyslany kurierem i ok. Po bodajze
        4 miesiacach od zakupu dostalismy od niego maila, ze w srodku jest
        cos nieoryginalne ( o czym pierwszy raz slyszelismy ), ze zostal
        przez nas celowo oszukany i zada zwrotu pieniedzy ! Oczywiscie
        popukalismy sie w czolo, w ciagu 4 mies to mogl zrobic ze sprzetem
        cokolwiek. I Co ? gosciu zlozyl donos na nas o oszustwo ! i mielismy
        rozprawe !

        nigdy wiecej ... teraz spisujemy bardzo dokladnie umowe, zaznaczajac
        w niej ,ze sprzet przed dokonaniem zakupu byl obejrzany i kupujacy
        znal jego stan.
    • ib_k Re: prosze o porade, pilne... 12.02.08, 16:38
      Niech leci na drzewo! Wiedziały gały co brały.
      • tortownica ib_k 12.02.08, 16:40
        mialam podobne zdanie do Twojego, dopoki nie znalazlam sie na sali
        rozpraw uncertain
        • ib_k Re: ib_k 12.02.08, 16:57
          tortownica napisała:

          > mialam podobne zdanie do Twojego, dopoki nie znalazlam sie na sali
          > rozpraw uncertain
          I jak się sprawa skończyła?
          • tortownica Re: ib_k 12.02.08, 17:11
            ib_k napisała:

            > tortownica napisała:
            >
            > > mialam podobne zdanie do Twojego, dopoki nie znalazlam sie na
            sali
            > > rozpraw uncertain
            > I jak się sprawa skończyła?

            niekorzystnie dla nas
            • ib_k Re: ib_k 12.02.08, 17:15
              Tortownica,to ciekawe, mogłabyś napisać sentencję wyroku? Może być na
              maila
    • asiam10 Re: prosze o porade, pilne... 12.02.08, 16:54
      nie wiem, jakiej tresci umowe podpisalas- czy byl paragraf mowiacy o tym, ze
      znany jest mu stan techniczny samochodu
      z drugiej strony, jesli teraz mu oddasz za naprawe, to nie masz pewnosci z czym
      wyskoczy za kilka dni- facet ma tupet- ogladal samochod chyba, wiedzial co
      dziala, a co nie
      a jesli zdecydujesz sie rozliczyc- popros o fakture
    • moninia2000 Re: prosze o porade, pilne... 12.02.08, 16:55
      Zajrzyj do umowy...napisz co tam widnieje?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka