Dodaj do ulubionych

podwyższenie alimentów

04.03.08, 17:53
witam!
mam takie pytanie dotyczace wysokości alimentow.3 lata temu Sąd zasądzil dla
mojego dziecka alimenty od bylego męża w wysokości 350zł.córka miala wtedy
rok.od tego roku poszla do przedszkola,przeprowadzilysmy sie(w zwiazku ze
zmiana pracy) i doszło sporo nowych wydatków na dziecko.podliczylam wydatki na
dziecko za ostatni miesiac i wyszlo ok.1200 zl.mój były mąz powiedział ze nie
bedzie dawał mi wiecej pieniedzy na córke bo uważa ze wystarczy miesieczne
utrzymanie okolo 700zł i nie wierzy mi ze tyle wydaje na dziecko.zastanawiam
sie nad złozeniem pozwu o podwyzszenie alimentow o chociażby 100zł,ale nie
wiem czy to jest realne i jakie sa szanse ze Sad mi je przyzna.slyszalam ze
mozna co roku wnioskowac o podwyższanie alimentow,jesli wzrastaja wydatki.czy
to prawda?dodam ze moje zarobki to 1300 brutto.mojego męża okolo 2500
brutto.prosze o rade czy powinnam złozyc pozew o podwyższenie alimentów i
jakie mam szanse zeby je otrzymac.
Obserwuj wątek
    • chalsia Re: podwyższenie alimentów 04.03.08, 18:45
      jesli mimo przedstawienia eksowi aktualnej sytuacji on ma to gdzieś
      i "nie wierzy" to wnoś sprawę do sądu. Jak najbardziej masz podstawy
      do uzyskania wyższych alimentów.
      Przy kosztach utrzymania dziecka 1200 zł i Waszych zarobkach
      wnosiłabym o alimenty nie mniejsze niż 800 zł.
      • eddies Re: podwyższenie alimentów 04.03.08, 19:43
        tak,ale na rozprawie rozwodowej zgodziłam sie na orzeczenie o mojej winie i wiem
        ze istnieje cos takiego ze on mógłby starac sie o to zebym ja na niego placila
        alimenty.zreszta juz mi to powiedzial ze jesli pojde do Sądu o podwyższenie
        alimentów to on złozy pozew o to zebym ja placila alimenty na niego.wiem ze
        mógłby uzyskac alimenty ode mnie jesli znacznie pogorszyłaby sie jego sytuacja
        zyciowa na skutek rozwodu.nie jest tak,wprost przeciwnie ale nie wiem czy Sąd
        przy rozpatrywaniu wniosku o alimenty na dziecko bierze pod uwage z czyjej winy
        byl rozwód?
        • chalsia Re: podwyższenie alimentów 04.03.08, 23:58
          > zyciowa na skutek rozwodu.nie jest tak,wprost przeciwnie ale nie
          wiem czy Sąd
          > przy rozpatrywaniu wniosku o alimenty na dziecko bierze pod uwage
          z czyjej winy
          > byl rozwód?

          nie, nie bierze, bo to nie ma znaczenia w tej kwestii
          • every.woman Re: podwyższenie alimentów 09.03.08, 20:47
            Ależ oczywiście, że ma znaczenie! Alimenty to nie "podatek od dziecka" tylko
            partycypacja w kosztach jego utrzymania ponoszona przez rodzica, przy którym
            dziecko na stałe nie przebywa. Dużo zależy od tego ile czasu dziecko przebywa z
            każdym z rodziców i czy ten rodzic, przy którym jest na stałe nie utrudnia
            kontaktów drugiemu. Teoretycznie, rodzic z którym dziecko nie przebywa na stałe
            powinien ponosić więcej niż 50% kosztów jego utrzymania, rekompensując "wkład"
            drugiej strony.

            Jeżeli jednak ta druga strona np. utrudnia kontakty z dzieckiem, to sąd może to
            wziąć pod uwagę.
      • every.woman Re: podwyższenie alimentów 09.03.08, 20:49
        > Przy kosztach utrzymania dziecka 1200 zł i Waszych zarobkach
        > wnosiłabym o alimenty nie mniejsze niż 800 zł.

        Bzdura.

        Po pierwsze. Alimenty to nie cały koszt utrzymania dziecka tylko CZĘŚĆ. Nawet
        zakładając, że mają wynieść 60/40 (zwyczajowy podział) to 800 jest niemalże nie
        do uzyskania. Bazując na doświadczeniu sugeruję co najwyżej 500. Radzę dojść do
        porozumienia w drodze mediacji. Sprawa w sądzie to może być początek gehenny dla
        całej trójki.
        • ilonsa Re: podwyższenie alimentów 09.03.08, 21:58
          Znam osoby, które mają i po 1000zł alimentów tylko dlatego, że
          płacący je rodzic ma dobrą sytuację finansową. Lepiej zarządac
          więcej i niech zostaną obniżone niż zaniżać.
        • chalsia Re: podwyższenie alimentów 09.03.08, 23:10
          > > Przy kosztach utrzymania dziecka 1200 zł i Waszych zarobkach
          > > wnosiłabym o alimenty nie mniejsze niż 800 zł.
          >
          > Bzdura.

          to nie bzdura a proste wyliczenie, z którego wynika, że przy
          kosztach utrzymania 1200 zł oboje rodziców będzie w podobny sposób
          obciązonych procentowo do swoich zarobków. Po za tym mowa o tym o co
          wnosić. A ile zasądzi sąd to się okaże.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka