Dodaj do ulubionych

Kredyt - pomóżcie!

17.03.09, 14:22
Wiem, że tematyka zapewne na inne forum, ale zawsze fajnie
doradzicie to i może tym razem. Nie orientujecie się ile MNIEJ
WIĘCEJ kredytu na budowę domu dostaniemy, jeśli posiadamy wkład
własny w kwocie 400.000 zł, jesteśmy młodzi, oboje zarabiamy po ok.
4.000 zł netto miesięcznie. Wiem, że to wartość trudna do ustalenia,
ale może porównując do Waszych sytuacji coś mi podpowiecie.
Obserwuj wątek
    • mamamonika Re: Kredyt - pomóżcie! 17.03.09, 14:25
      Trudno to oszacować. jesteście formalnie małżenstwem? Te 400K to
      działka? Jakieś środki finansowe? Na ile szacujecie całą inwestycję?
      Troszkę mały ten dochód...
    • mamamonika Re: Kredyt - pomóżcie! 17.03.09, 14:30
      Nie doczytałam - skoro macie OBOJE po 4K, nie macie innych obciążeń,
      macie umowy na czas nieokreślony, jeszcze jesteście bezdzietnym
      małżeństwem to dostaniecie sporo - przypuszczalnie tyle, ile Wam
      trzeba. Kwestia tego, co sie składa na ten kapitał - środki
      finansowe, działka, mieszkanie do sprzedania...
    • papugaara Re: Kredyt - pomóżcie! 17.03.09, 14:34
      Dziękuję za odpowiedź!
      Te środki jesteśmy w stanie zgromadzić sprzedając obecne mieszkanie
      ( w międzyczasie mamy inne miejce do zamieszkania). Mamy jedno
      dziecko, stabilne zatrudnienie, każde z nas zarabia po ok. 4 tys.
      netto, zatem razem ok. 8.000 zł miesięcznie netto.
    • papugaara Re: Kredyt - pomóżcie! 17.03.09, 14:37
      Na budowę potrzebowalibyśmy ok. 900.000 zł, to razem z działką. Ale
      obawiamy się miesięcznej kwoty kredytu do spłaty. Zapewne jedna
      pensja cała musiałaby być na to przeznaczona. Oczywiście to takie
      wstępne rozważania, dlatego radzę się Was na forum. Mamy zamiar
      skorzystać z jakiegoś doradztwa finansowego, ale byłam ciekawa "na
      szybko".
      • e_r_i_n Re: Kredyt - pomóżcie! 17.03.09, 14:45
        Mysle, ze nawet nieco wiecej, niz jedna pensja.
        • papugaara Re: Kredyt - pomóżcie! 17.03.09, 14:49
          sad Niestety, zapewne masz rację.
          • bystra_26 bezpieczny kredyt hipoteczny 17.03.09, 15:25
            Chcecie sobie ukręcić pętlę na szyję? Rata nie może stanowić nawet
            połowy Waszych dochodów, bo wystarczy, że jedno z Was zostanie na
            jakiś czas bez pracy (wysokie prawdopodobieństwo w takim okresie
            czasu) i ... nie macie za co żyć - polecam artykuł na Wybiórczej o
            kimś, kto z taką pętlą wystawił na Allegro nerkę.

            Bezpieczny kredyt hipoteczny na lat 30 to 2,5-krotność Waszych
            rocznych dochodów brutto.
            8k netto, to jakieś 12k brutto, 12k*12miesięcy*2,5=360tys. i ani
            grosza więcej.
      • umasumak Re: Kredyt - pomóżcie! 17.03.09, 14:50
        Najlepiej wyliczyć dokładnie ile będziecie potrzebować kasy na kompletne
        wykończenie domu i na taką kwotę zaciągnąć kredyt na jak najkrótszy czas.
        Pieniędzy za sprzedaż mieszkań nie przeznaczałabym na wkład własny, lecz
        założyłabym lokaty terminowe jako częściowe zabezpieczenie kredytu.
        • papugaara Re: Kredyt - pomóżcie! 17.03.09, 14:54
          Dzięki za podpowiedź smile Jestem totalnie zielona w tej kwestii,
          weźmiemy pod uwagę Twoje rozwiązanie.
        • setia Re: Kredyt - pomóżcie! 17.03.09, 14:54
          umasumak napisała:
          i na taką kwotę zaciągnąć kredyt na jak najkrótszy czas.

          dlaczego na jak najkrótszy? kredyty hipoteczne zaciąga się na jak najdłuzszy
          czas inaczej tracą one sens.
          a wkład własny będzie konieczny, choć faktycznie dobrze mieć rezerwę w postaci
          lokaty.
          • umasumak Re: Kredyt - pomóżcie! 17.03.09, 14:58
            Dlaczego najkrótszy? Bo odsetki i opłaty obsługę konta będą mniejsze. Nawet w
            przypadku kredytu hipotecznego.
            • setia Re: Kredyt - pomóżcie! 17.03.09, 15:07
              róznica bez znaczenia - w skali miesięca. najistotniejsze jest ( jak widze w
              przypadku autorki wątku również) jak najmniejsze obciążenie miesięcznymi
              kosztami spłaty kredytu.
              • umasumak Re: Kredyt - pomóżcie! 17.03.09, 15:15
                setia napisała:

                > róznica bez znaczenia - w skali miesięca.

                Kilkaset złoty jest bez znaczenia?


                najistotniejsze jest ( jak widze w
                > przypadku autorki wątku również) jak najmniejsze obciążenie miesięcznymi
                > kosztami spłaty kredytu.

                I dlatego napisałam o MOŻLIWIE najkrótszym czasie spłaty kredytu smile
                • setia Re: Kredyt - pomóżcie! 17.03.09, 15:20
                  nie rozumiem Ciebie. przecież im krótszy czas spłaty kredytu tym wyższa rata.
                  • umasumak Re: Kredyt - pomóżcie! 17.03.09, 15:24
                    setia napisała:

                    > nie rozumiem Ciebie. przecież im krótszy czas spłaty kredytu tym wyższa rata.

                    Jak nie rozumiesz to zobacz harmonogram spłat kredytu w jakimkolwiek banku smile
                    • fajka7 Re: Kredyt - pomóżcie! 17.03.09, 18:16
                      Uma, ale co Ty rozumiesz przez jak najkrotszy czas?
                      Przeciez jesli oni pozycza te 900 tys na 30 lat, to i tak beda mieli
                      raty z 5 tys zl miesiecznie.
                      Jesliby chcieli na 15 lat, to nie dosc, ze raty wyniosa znacznie
                      wiecej, np. 7-8 kpln (strzelam w tej chwili), to w dodatku nie beda
                      nawet mieli zdolnosci kredytowej z takimi dochodami.
                      Kredyty bierze sie na jak najdluzej, zeby uzyskac jak najnizsza
                      rate, ktora nie zabije budzetu w razie problemow z dochodami, a sie
                      po prostu nadplaca kapital w miare mozliwosci kasujac jednoczesnie
                      zbedne odsetki.
                      • mariolka55 Re: Kredyt - pomóżcie! 17.03.09, 18:32
                        900 000 na dom...
                        shock
                        • e_r_i_n Re: Kredyt - pomóżcie! 17.03.09, 18:35
                          Plus zakup działki? Nic dziwnego.
                        • fajka7 Re: Kredyt - pomóżcie! 17.03.09, 18:38
                          A to tak dziwi?
                          Wlasnie doczytalam, ze razem z dzialka. W ukladzie powiedzmy dzialka
                          200, 700 na dom to nie jest jakas super wygorowana kwota.

                          Wracajac do autorki - jesli mieszkanie 400 tys jest warte, to
                          rozumiem, ze brakuje Wam 500 tys, tak? To by byla rata 3-4 tys (na
                          20 lat np.) przy dlugim kredycie (ja nie wiem w jakiej walucie
                          chcecie ten kredyt), a to by znaczylo, ze przy dochodach 8 tys netto
                          na 3 osoby powinna Wam wyjsc zdolnosc. Ja tu rzucam kwotami z
                          grubsza, bo mam kilka kredytow w roznych walutach i na rozne okresy,
                          no ale tak na oko to ten rząd.
                          Musisz isc do banku albo znalezc sobie agenta kredytowego, bo
                          ostatnio w kredytach zmiany jak w kalejdoskopie, ale nie wyglada to
                          jakos beznadziejnie.
                      • umasumak Re: Kredyt - pomóżcie! 17.03.09, 19:00
                        fajka7 napisała:

                        Może źle się wyraziłam. Zatem kredyt najlepiej wziąć na jak najkrótszy okres,
                        ale tak, żeby był możliwy do zniesienia dla budżetu domowego. Generalnie wtedy
                        godzimy dwie rzeczy - możliwie jak najmniejsze odsetki i koszty obsługi konta z
                        optymalnie znośną ratą.

                        > Kredyty bierze sie na jak najdluzej, zeby uzyskac jak najnizsza
                        > rate, ktora nie zabije budzetu w razie problemow z dochodami, a sie
                        > po prostu nadplaca kapital w miare mozliwosci kasujac jednoczesnie
                        > zbedne odsetki.
      • mamamonika Re: Kredyt - pomóżcie! 17.03.09, 15:29
        Kredyt na 900 000 na dom... Masakra...
        W obecnych czasach nie zdecydowałabym się na takie rozwiązanie. Do
        tego nie jest wcale tak łatwo i szybko sprzedać mieszkanie, a cena
        jaka za nie weźmiecie może nie być do końca taka, jak sobie
        założyliście.
        Może spróbujcie podzielić inwestycję na etapy - najpierw kupić
        działkę (pewnie częściowo na kredyt), po tym zakupie sprzedać
        mieszkanie (macie gdzie mieszkać, a sam kredyt i rata za ziemię nie
        będą takie straszne...), później - spłacić kredyt za działkę i
        zaciągnąć na budowę albo inaczej dogadać się z bankiem na temat
        finansowania samej budowy.
        Porozmawiajcie z bankami, najlepiej kilkoma. Szukajcie dobrej
        działki. No, chyba, że wejdziecie w inwestycję deweloperską - ale tu
        tez wchodzi temat sprzedaży mieszkania, niekoniecznie błyskawicznej.
        Czy właśnie myśleliście, jak chcecie się "dorobić" domu - tzn czy
        chcecie budować sami - co pozwala na rozłożenie na etapy i jest
        tańsze, masz dokładnie taki dom jak chcesz, ale bardziej uciążliwe,
        czy zdecydujecie sie na coś od dewelopera, co też ma sporo wad.
        Temat-rzeka...
    • umasumak A tak wogóle 17.03.09, 15:00
      To przy tak duzych kredytach warto jest zasięgnąć rady doradcy kredytowego.
      • bystra_26 o doradcach 17.03.09, 15:30
        umasumak napisała:

        > To przy tak duzych kredytach warto jest zasięgnąć rady doradcy
        >kredytowego.

        O ile, to nasz dobry znajomy i nam dobrze życzy. Cała reszta
        doradców w ogóle nie zwraca uwagi na wielkość prowizji, którą
        dostanie za nasz kredyt, prawda? I nie wierzcie w zupełnie
        bezstronną analizę rynku pod Wasze potrzeby, bo właścicielami firm
        doradczych są właściciele banków i każdy doradca ma w swojej ofercie
        tylko pewną część kredytów, które są na rynku (zwykle nie ma tam
        banku głównej konkurencji banku właściciela).
        • umasumak Re: o doradcach 17.03.09, 18:11
          no niestety nie mając gotówki na rzeczony zakup, trzeba na kogoś się zdać
    • papugaara Re: Kredyt - pomóżcie! 17.03.09, 19:31
      Dziękuję Wam wszystkim za wypowiedzi. Gwoli sprostowania - działka w
      rejonie, w którym chcemy kupić kosztuje niestety ok. 300-400 tys.
      Dom, myślę, że realnie jest liczyć kwotę również podobną kwotę, a
      dodatkowo wyposażenie, zagospodarowanie. Oczywiście nie od razu
      wszystko, ale mniej więcej. I wychodzi taka kwota. Wartość naszego
      obecnego mieszkania oczywiście szacujemy i to na trochę więcej (to
      mieszkanie 3 - pokojowe w centrum dużego miasta), zdaję sobie
      sprawę, że różnie może pójść sprzedaż, ale analizowałam rynek w
      naszym rejonie.
      Dzięki jeszcze raz, udamy sie do doradcy, to pewne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka