06.10.09, 13:35
co prawda tydzien temu urodzilam moja coreczke ale dopiero teraz
znalazlam chwile czasu smile wszystko sie zaczelo kolo 3 w nocy z pon
na wt( 10 dni po terminie), skurcze budzily mnie w nocy, a kolo 7
postanowilam pojechac na ktg bo mala prawie wcale sie nie ruszala.
zaznacze ze mieszkam w anglii i mialam mieszane uczucia co do
rodzenia w tym kraju, ale nie bylo tak zle, bylo nawet calkiem
dobrze. na ktg mala zaczela fikac jak dawniej a skurcze pojawialy
sie co jakies 5 min, pielegniarka dala mi lek przeciwbolowy i
pojechalismy do domu czekac na dalszy rozwoj zdarzen smile dlugo nie
musielismy czekac bo po poltorej godzinie skurcze byly juz co 3
min!! no to biegiem na porodowke. tam mnie panie zbadaly i nie
mialam zadnego rozwarcia ! no to ja w szoku ze nic, bo te skurcze na
pewno nie byly przepowiadajace... dali mi cos w rodzaju "glupiego
jasia" i jakos przezylam ten bol kolejne 5 godzin. wieczorem kolo 8
polozna namawiala mnie zebym jeszcze pojechala do domu bo tak moze
byc nawet 24 godziny a ja wygladam na taka co to bardzo dobrze
znosi, ale uparcie chcialam zostac i dobrze zrobilam bo na badaniu o
9 wieczorem wyszlo juz 5 cm rozwarcie no i znowy przezylam szok ze
to juz smile zaraz potem odszedl mi czop( zupelnie inaczej sobie to
wyobrazalam), 15 min pozniej wody, parlam chyba dlugo bo jakies 2.5
godziny, ale trafilam na cudowna polazna ktora trzymala caly czas
reke na pulsie ( tak jak moj mis ktorey siedzial caly czas kolo
mnaie ) malenka przyszla na swiat o 00:12, wazyla 3360g i mierzyla
50 cm. moze moj porod troche dlugo trwal, nie znam sie to moje
pierwsze dziecko, ale spodziewalam sie naprawde czegos gorszego,
jakis komplikacji, bolu nie do zniesienia, no i ciecia ( ja sama
peklam, zszyli mnie bardzo dobrze, nastepnego dnia moglam juz prawie
normalnie chodzic a dzis juz nic nie czuje). tak wiec dziekuje
wszystkim za rady ktore przeczytalam na tym forum, pozdrawiam i
zycze forumkowiczom wszystkiego najlepszego smile ja spadam na forum
niemowle teraz big_grin
Obserwuj wątek
    • ricceli Re: juz po 06.10.09, 14:12
      gratulacje! uwielbiam czytać wpisy "juz po", kolejna przeżyła, to i ja też dam
      radęsmile pozdrowienia
      • madziarek2985 Re: juz po 06.10.09, 19:31
        gratuluje i zazdroszcze ze juz po......

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka