Dodaj do ulubionych

UWAGA! Niebezpieczne szczepionki

12.11.09, 11:58
Do wszystkich przyszłych mam!

W 24 pierwszych godzinach życia podawane sa szczepionki przeciw zółtaczce typu
B i gruźlicy. W szczepionkach tych zawarty jest składnik konserwujący
thimerosal. 49% tej substancji to RTĘĆ trujący metal ciężki! Jest to dawka 84
razy większa od tej bezpiecznej dla zdrowia dla dorosłego czlowieka.
Thimerosal kojarzony jest przez naukowców z wczesną smiercią nowordków,
chorobami neurologicznymi i autyzmem.
Cięzko w to uwierzyć ale w innych krajach europejskich szczepionki te często
nie są obowiązkowe. W krajach skandynawskich zabroniono używania thimerosalu w
szczepionkach. A my Polacy i polskie matki nic o tym nie wiemy!

Prosze przeczytajcie i poszukajcie informacji na ten temat w internecie.
Polecam dowiedzieć się o badaniach prof Marii Majewskiej która bada związek
themirosalu z chorobami neurologicznymi. Prosze przekażcie te informacje dalej
innym kobietom!.
Wygląda na to że odmówienie podania dziecku szczepionki z metalem ciężkim jest
bezpieczniejsze niż podanie mu jej.

Moja wypowiedz nie ma ne celu nikogo straszyć a jedynie poinformować i
zachęcić do zgłębienia swojej wiedzy na temat szczepień.
Obserwuj wątek
    • zabcia35 Re: UWAGA! Niebezpieczne szczepionki 12.11.09, 12:05
      Wiesz ile pokolen wychowało sie na tych szczepionkach?
      Poza tym nie tylko te ale wiekszość szczepionek jest konserwowana
      rtęcią.
      A ile amalgamatowych plomb miałaś załozonych w dziecinstwie?
      Nie dajmy sie zwariowac!
      W sytuacji gdy nie ma innej alternatywy wybierasz szczepionke z
      rtecią czy gruźlice dla dziecka????
      • yuska Re: UWAGA! Niebezpieczne szczepionki 12.11.09, 12:55
        ja wybieram ryzyko zarażenia się, które jest małe zamiast pewnej
        trucizny.
        na zachodzie faktycznie nie szczepi się w pierwszych dobach
        (sprawdziłam w Szwajcari i Niemczech).
        coraz więcej rodziców odmawia szczpień ich dzieci. nie ma za to
        żadnych sankcji od ustawy z grudnia 2008.

        oczywiście mam świadomość, że mnóstwo ludzi daje sobie dobrowolnie
        w żyłę, pije denaturat i mieszka w domu z azbestu. nawet jeśli są to
        całe pokolenia, to ja tak nie chcę. i amalgamat też sobie dawno
        wymieniłam.
        • zabcia35 Re: UWAGA! Niebezpieczne szczepionki 12.11.09, 13:30
          O jakze błądzisz mysląc ze małe ryzyko zarazenia się gruźlicą !!!!!
          Nawet nie masz pojecia ile co roku jest nowych zachorowań.
          Nie odwazyłabym sie nie zaszczepić dziecka w Polsce p/ gruzlicy.Byc
          moze na zachodzie problem tej choroby nie isnieje ale u nas owszem i
          to bardzo powazny.
          Uwazam, ze skoro na przełomie tyludziesiątek lat odkąd szczepi się
          tymi szczepionkami nie mamy masowo pouszkadzanych mózgów i nie
          padamy jak muchy, to nie ma co wariować.
          A wiesz czym konserwowane są pozostałe szczepionki?
          • effusive Re: UWAGA! Niebezpieczne szczepionki 28.02.10, 21:55
            A propos gruźlicy u mnie w pracy kolega na nią zachorował. Wszyscy lataliśmy na
            prześwietlenia klatki piersiowej i badania lekarskie czy nie jesteśmy zarażeni.
            Udało się ale kolega do dziś ma problemy z płucami, ostatnio robiono mu jakieś
            drenaże płuc.
      • niuta_s apropos gruźlicy 12.11.09, 13:52
        niestety szczepionka podawana dzieciom raczej nie bardzo działa, - moja opinia
        nie jest oparta na badaniach naukowych więc nie powołam się na nie.
        Mój mąż jest chory na gruźlicę - razem z córką jesteśmy objęte opieką i co 3-4
        m-ce kontrolowane (dziecko lat 3) lekarz (bardzo znany profesor w dziedzinie
        pulmunologii) twierdzi że niestety ta szczepionka jest o "dupe rozbij", i samo
        zaszczepienie nie daje odporności w przypadku kontaktu z chorym np. na gruźlice
        płuc. Więc z mojego pkt widzenia lepiej było dziecka nie szczepić.
        proponuje lekturę forum:
        szczepienia.org.pl/index.php?redir=1
        • zabcia35 Re: apropos gruźlicy 12.11.09, 13:57
          Nie zgadzam się z tym,ze o d...rozbić.
          Wiem, ze nie chroni w 100% przed chorobą, znam statystyki,ale
          znacznie zmniejsza ryzyko,a skoro wiesz jak wyglada walka z tą
          chorobą to chyba przyznasz , ze warto zmninimalizowac ryzyko do
          minimum skoro nie mozemy zupełnie się ochronić
          • niuta_s no własnie nie 12.11.09, 14:08
            zabcia35 napisała:
            > znacznie zmniejsza ryzyko,a skoro wiesz jak wyglada walka z tą
            > chorobą to chyba przyznasz , ze warto zmninimalizowac ryzyko do
            > minimum skoro nie mozemy zupełnie się ochronić

            wiesz z takim podejściem przyszłam do profesora, a on niestety tego nie potwierdził.
            bo u małego dziecko które miało niedawno szczepienia, Prof. twierdzi że wręcz
            wzrasta ryzyko zachorowania, bo dziecko jest "świeżo" po ataku szczepionki
            kontakt z prątkami gruźlicy, powoduje że w większej części niestety organizm
            zaraża się.
            • niuta_s Re: no własnie nie 12.11.09, 14:14
              szczęście od Boga że mój mąż nie ma gruźlicy płuc, więc zarażenie się od niego
              jest "prawie" nie możliwe, 9musiałby się pokaleczyć, i otwarta rana np u mnie
              musiałaby mieć kontakt z jego krwią
        • mniemanologia Re: apropos gruźlicy 12.11.09, 14:01
          niuta_s napisała:

          > proponuje lekturę forum:
          > szczepienia.org.pl/index.php?redir=1
          >

          "Dostęp do tej części forum wymaga zalogowania się."
        • rybkanulek Re: apropos gruźlicy 12.11.09, 14:02
          Tak, potwierdzają to też badania Światowej Organizacji Zdrowia - liczba
          zachorowań na gruźlicę wśród osób zaszczepionych nie różni się znacznie od
          liczby zachorowań w grupie nieszczepionych.
          To jest bardzo obciążająca szczepionka i podawanie tych obu w pierwszej dobie
          życia to nieporozumienie.
          Przy kolejnym dziecku jestem mądrzejsza i pewnie zaszczepię na żółtaczkę, ale po
          dwóch miesiącach, tak jak jest to praktykowane w Unii.
          • memphis90 Re: apropos gruźlicy 20.11.09, 20:26
            Szczepionka zmniejsza ryzyko zachorowania na gruźlicę pozapłucną u dzieci.
    • kaeira Re: UWAGA! Niebezpieczne szczepionki 12.11.09, 14:03
      mamjoasia napisała:

      > Cięzko w to uwierzyć ale w innych krajach europejskich szczepionki te często nie są obowiązkowe.

      "Ciężko w to uwierzyć", ale poziom higieny w polskich szpitalach powoduje, że zarażenie się żółtaczką WZW B w szpitalu jest u nas standardem.

      Cytaty z dyskusji z innego forum:

      "Jako były pracownik służby - ochrony zdrowia, zdecydowałam się na wzw B w pierwszej kolejności. Reszta może poczekać. W polskich szpitalach panuje brud i syf. Lekarze głównie nie myją rąk, pielęgniarki, położne też zamiast myć ręce zakładają rękawiczki, nie odkażają rąk, bo płyny do dezynfekcji niszczą ręce.
      Dlatego w polskich warunkach wzw B obowiązkowo jak dla mnie."

      "Straszne! Nie mieszkam w PL, byłam tutaj w szpitalu raz i byłam zaskoczona ciągłym dezynfekowaniem rok. Nawet w toalecie dla pacjentek, przy przewijaku, wszędzie płyny do dezynfekcji w sprayu.
      A jakie oczy zrobił lekarz, gdy go spytałam czy mam się zaszczepić na wzw przed operacją. On autentycznie nie rozumiał co mi strzeliło do głowy!"
      • kotkowa Re: UWAGA! Niebezpieczne szczepionki 12.11.09, 15:20
        Wokół szczepionek ogólnie jest mnóstwo kontrowersji. A wiecie ile
        jest niewiadomych odnośnie szczepień skojarzonych? W ośrodkach
        rehabilitacji bardzo często się je odradza, bo jest wiele dzieci z
        autyzmem i powikłaniami neurologicznymi, a ich rodzice są
        przekonani, że to następstwo tych szczepionek skojarzonych. Ja
        niestety nie jestem lekarzem i trudno mi się wypowiadać o wynikach
        badań sprzecznych ze sobą. Jedni krzyczą, żeby szczepić, inni, żeby
        nie szczepić. Z resztą rtęć zawiera dużo szczepionek. Ja raczej nie
        podam dziecku skojarzonych, bo nic szczególnego nie stracę, a może
        akurat jest ziarnko prawdy w tych ostrzeżeniach. Ale chyba resztę
        obowiązkowych podam, bo nie znam się na tym, co lepsze. Muszę się
        zdać na lekarzy.
    • antosiczek Re: UWAGA! Niebezpieczne szczepionki 12.11.09, 19:19
      Chyba wywarzasz otwarte drzwi. Od ponad dwóch lat śledzę wszystkie
      wątki w internecie odnośnie bezpieczeństwa szczepionek. Niestety
      nadal nie ma wystarczająco wiarygodnych, solidnych dowodów na to,
      że są bezpieczne a ni na to, że są niebezpieczne- niestety.
      Ja przybieram się do odłożenia szczepienia z pierwsze doby życia
      przeciwko gruźlicy. WZW B muszę zaszczepić bo mąż ma pozytywny hbs.
      • aga_sama Re: UWAGA! Niebezpieczne szczepionki 14.11.09, 14:34
        W Polsce jest dostępna szczepionka na WZW typu B z mniejszym stężeniem rtęci.
        Można ją kupić w aptekach i dostarczyć do szpitala.
        Niestety nasze państwo stać tylko na koreański shit.
        • anettchen2306 Re: UWAGA! Niebezpieczne szczepionki 14.11.09, 16:33
          Sorry, ale mam wlasnie przed soba tabele z zawartoscia rteci (Hg) w
          roznych szczepionkach roznych producentow (dane szwajcarskie).
          Zwiazki rteci sa tylko w DWOCH z nich (i nie sa to szczepionki dla
          niemowlat, jedna z nich jest p/grypie). Skad WY wiec bierzecie te
          dane o rteci???
          • yoga24 Re: UWAGA! Niebezpieczne szczepionki 14.11.09, 17:46
            groups.google.com/group/pl.sci.medycyna/msg/d5c1db9b6cf7151e?pli=1
            W tym artykule masz wszystko.
            Ja w pierwszej dobie nie zamierzam szczepić mojego syna.
            • anettchen2306 Re: UWAGA! Niebezpieczne szczepionki 14.11.09, 19:15
              Najpopularniejsze w calej Europie szczepionki skojarzone, ktorych
              tutaj najbardziej obawiaja sie rodzice, takie jak: infanrix,
              prevenar i priorix-tetra NIE zawieraja zwiazkow rteci!
              Cytowany przez ciebie link jest stary jak swiat, co dziwne jednak: w
              swiecie medycznym przeszedl calkowicie bez echa.
              Faktem jest, ze w innych krajach europejskich pierwsze szczepienia
              dziecko otrzymuje po 2-3 mcach zycia. Moja corka urodzona w De tez
              zostala zaszczepiona dopiero po 3 mcach. Ale tez stan higieny w
              polskich szpitalach pozostawia wiele do zyczenia. Podczas gdy w De
              gruzlice uwaza sie praktycznie za wymarla i od niepamietnych lat nie
              ma juz szczepien BCG, to w Pl szpitale chorob plucnych z tzw.
              oddzialami "gruzlicznymi" nie swieca bynajmniej pustkami... a
              masowych zakazen zoltaczka odszpitalna tez nie brak.
            • mniemanologia Re: UWAGA! Niebezpieczne szczepionki 16.11.09, 12:39
              I oczywiście zweryfikowałaś na dzień dzisiejszy informacje pisane
              rok temu na podstawie jeszcze wcześniejszych danych, prawdaaaaaa?
              Tak tylko pytam. Ten list krąży i krąży, jako sztandarowy dowód w
              sprawie szkodliwości jakichkolwiek szczepień. Ale mało kto
              sprawdził, czy dziś faktycznie związki rtęci są w tych wszystkich
              wymienianych szczepionkach.

              I faktycznie, w środowisku medycznym przeszedł bez echa.
              • margaretka04 Re: UWAGA! Niebezpieczne szczepionki 16.11.09, 13:03
                ja nie szczepię po porodzie ale dlatego że uważam że 2 szczepienia po porodzie
                dla noworodka to totalna głupota. Zaszczepię na żółtaczkę po kilku miesiacach.
                dziecko po porodzie ma odporność od matki przez kilka miesięcy(chyba 6 ale nie
                jestem pewna)
                • torosz Re: UWAGA! Niebezpieczne szczepionki 27.12.09, 22:22
                  Pewnie, nie szczep na żółtaczkę typu B. Dziecko nie ma odporności od
                  matki! I sprawdz jeszcze czy mąz albo ktoś z domowników lub ktoś kto
                  się dzieckiem bedzie opiekował nie jest nosicielem tej choroby. A
                  moze któraś z pielegniarek w szpitalu. To tez jest odpowiedzialność
                  nie szczepić.
    • yoga24 Re: UWAGA! Niebezpieczne szczepionki 16.11.09, 13:14
      Dokładnie ja nie szczepię z tego samego powodu, czyli:
      uważam, że w pierwszej dobie noworodek ma i tak za dużo wrażeń, więc nie
      zafunduję mu do tego jeszcze szczepienia. Zaszczepię go w późniejszym terminie.
      Dodam, że żadna z firm farmaceutycznych nie monitoruje dzieci objętych
      szczepionkami.
      I co z tego, że ten list nie został zauważony przez środowisko lekarskie?
      Najważniejsze, że ja go przeczytałam i wyciągnęłam z niego odpowiednie wnioski.
      A co lekarz to inna opinia.
      Powiedź mi jaki sęs jest szczepić noworodka przeciwko gruźlicy? Jaka jest skala
      zachorowalności na gruźlicę? Dla mnie to kompletna głupota.
      • gabi683 Dla niedowiarków proponuje poczytac.... 16.11.09, 13:41
        Co pisze na ten temat Pani prf.Majewska
        www.globalnaswiadomosc.com/profmajewskalist.htm


        prawda2.info/viewtopic.php?t=8877


        https://www.suwaczki.com/tickers/km5s9vvj69kqadfm.png
        • mniemanologia Re: Dla niedowiarków proponuje poczytac.... 16.11.09, 15:42
          Z tego, co czytam, Pani Prof. Majewska "prowadzi badania nad
          biologią autyzmu i potencjalną rolą thimerosalu w patogenezie tej
          choroby".
          Więc czekamy na wyniki i doneisienia w prasie medycznej.
          • gabi683 Re: Dla niedowiarków proponuje poczytac.... 16.11.09, 16:05
            Poczytaj tam jeszcze jest cale forum dotyczące szczpien i nie tylko
            chodzi o profesor majewska
            • mniemanologia Re: Dla niedowiarków proponuje poczytac.... 16.11.09, 16:13
              Poczytałam.
              Wiem, o kogo chodzi.
              I powtarzam - poczekam na doniesienia z prasy medycznej.
              • gabi683 Re: Dla niedowiarków proponuje poczytac.... 16.11.09, 20:11
                mniemanologia napisała:

                > Poczytałam.
                > Wiem, o kogo chodzi.
                > I powtarzam - poczekam na doniesienia z prasy medycznej.
                >

                Przepraszam ale dr prf.Majeska badla te szczepionki w USA ora z PL
                opracowla matejal medyczny jest profesorem z doswiadczniem.nie jest
                to byle kto tytlu profesorskiego nie dostaje kazdy samo mowi za
                siebie .
                Wejdz w google i wyjdą Ci materjały odnosnie szczepien.
                • mniemanologia Re: Dla niedowiarków proponuje poczytac.... 16.11.09, 21:39
                  Ależ nie masz za co przepraszać.
                  O tym, że prof. Majewska prowadzi badania, przeczytałam tutaj:
                  www.dziennikpolski24.pl/Artykul.100+M5cd130d69af.0.html
                  Tak, jak pisałam - czekam na wyniki jej badań. Bo póki co - nie
                  widzę, żeby przeprowadziła jakieś badania i opublikowała ich wyniki.
                  Ja mam do czynienia z profesorami na co dzień, nie musisz mi pisać,
                  za co dostaje się tytuł profesorski. Ale przyznasz, ze to
                  niesamowity zbieg okoliczności, że pozytywnie na temat szczepień
                  wypowiada się np. prof. Brydak czy doc. Szenborn, a przeciwko -
                  tylko prof. Majewska i tylko jej nazwisko zawsze jest odmieniane
                  przez wszelkie przypadki.

                  modnebzdury.blogspot.com/2009/10/niewiarygodny-list-prof-majewskiej.html
                  • kaeira Re: Dla niedowiarków proponuje poczytac.... 17.11.09, 09:37
                    > modnebzdury.blogspot.com/2009/10/niewiarygodny-list-prof-majewskiej.html


                    Dzięki za fajny link smile
                    • kaeira Re: Dla niedowiarków proponuje poczytac.... 17.11.09, 09:38
                      Jeszcze może podam nowy adres tego bloga:
                      modnebzdury.wordpress.com/
            • sanciasancia Re: Dla niedowiarków proponuje poczytac.... 16.11.09, 18:18
              Bardzo mi przykro, ale najnowszych doniesień naukowych nie szuka się na grupie
              dyskusyjnej tylko w pubmedzie.
              Ale nie szczepcie, dziouchy, wszak życie w żelaznym płucu weselsze jest. A
              najlepszy test na prawdziwą męskość to przeżyć świnkę po 20-tce. A prawdziwa
              kobieta nie powinna drżeć, że złapie toksoplazmozę w ciąży, tylko różyczkę.
              • zabcia35 do gabi 16.11.09, 18:56
                gabi, przeczytałam.
                Dziękuję.
                Dało mi do myslenia.Zmieniłaś moje spojrzenie.
                Ciesze się ze mamy alternatywe w wiekszości szczepionek.Napewno
                kupie sama te które sa bezpieczne, nie te które oferuje panstwo.
                Dzieki Bogu moje dzieci szczepione niektórymi rtęciowymi mają się
                dobrze.
                Z ciekawości przeprowadze analize składu metali cięzkich włosa moich
                dzieci
                • gabi683 Re: do gabi 16.11.09, 20:14
                  zabcia35 napisała:

                  > gabi, przeczytałam.
                  > Dziękuję.
                  > Dało mi do myslenia.Zmieniłaś moje spojrzenie.
                  > Ciesze się ze mamy alternatywe w wiekszości szczepionek.Napewno
                  > kupie sama te które sa bezpieczne, nie te które oferuje panstwo.
                  > Dzieki Bogu moje dzieci szczepione niektórymi rtęciowymi mają się
                  > dobrze.
                  > Z ciekawości przeprowadze analize składu metali cięzkich włosa
                  moich
                  > dzieci



                  Nie ma za co poprostu uwazam ze jest to wazna aby kazdy rodzic mial
                  swiadomosc jakie sa zgrozenia i aby miał wybor.Nie mowie aby nie
                  szczepic ale robic to z ROZWAGA
                • memphis90 Re: do gabi 20.11.09, 20:32
                  > Z ciekawości przeprowadze analize składu metali cięzkich włosa moich
                  > dzieci
                  Moi teściowie sa zakręceni na tle badań włosów. Przebadali już całą rodzinę.
                  Jako pokolenia nafaszerowane rzekomo kilogramami rtęci powinniśmy wszyscy mieć
                  koszmarne wyniki, ołowicę itd- a tu wszystko w normieuncertain Nie dziwne to?
              • gabi683 Re: Dla niedowiarków proponuje poczytac.... 16.11.09, 20:12
                sanciasancia napisała:

                > Bardzo mi przykro, ale najnowszych doniesień naukowych nie szuka
                się na grupie
                > dyskusyjnej tylko w pubmedzie.
                > Ale nie szczepcie, dziouchy, wszak życie w żelaznym płucu weselsze
                jest. A
                > najlepszy test na prawdziwą męskość to przeżyć świnkę po 20-tce. A
                prawdziwa
                > kobieta nie powinna drżeć, że złapie toksoplazmozę w ciąży, tylko
                różyczkę.


                Tak ale wez pod uwage to ze to forum to zwitek wiadomoci ludzi
                interesujących sie tym problemem .
                • sanciasancia Re: Dla niedowiarków proponuje poczytac.... 16.11.09, 22:07
                  > Tak ale wez pod uwage to ze to forum to zwitek wiadomoci ludzi
                  > interesujących sie tym problemem .
                  I? W sensie, ze mam im zaufac, ze o pubmedzie slyszeli, nie posilkuja sie
                  wylacznie dowodem anegdotycznym, znaja angielski i sa w stanie przeczytac
                  artykul naukowy i pamietaja, ze korelacja nie oznacza wynikania?

                  Nawet chcialam zobaczyc, co na tym nieszczesnym forum pisza, ale nawet, zeby FAQ
                  przeczytac, trzeba byc zalogowanym.
      • memphis90 Re: UWAGA! Niebezpieczne szczepionki 20.11.09, 20:29
        > Dodam, że żadna z firm farmaceutycznych nie monitoruje dzieci objętych
        > szczepionkami.
        Istnieją dziesiątki badań, w których dzieci objęte szczepieniem MMR były
        obserwowane 5,7 czy 10 lat. Nie zauważono zwiększonego odsetka zapadania na
        autyzm wśród dzieci zaszczepionych. Więcej na pubmed.com
    • jola312 Re: UWAGA! Niebezpieczne szczepionki 16.11.09, 19:46
      Widzę, że nikt z Was nie do końca wie po co się szczepi malucha
      p/gruźlicy. Otóż ta szczepionka rzeczywiście nie chroni przed płucną
      gruźlicą i nie ma takiego zadania! Ona ma uchronić dziecko przed
      gruźliczym zapaleniem opon mózgowo-rdzeniowych i mózgu i spełnia to
      zadanie! Właśnie dlatego, że takich przypadków jest jakieś minimum
      to Wam sie wydaje, że szczepionka jest niepotrzebna. Jakby nie było
      tego szczepienia obowiązkowego to zapewniam Was, że na pewno byście
      usłyszeli jak maluchy ciężko chorują. W przypadku kontaktu z
      prątkującym dorosłym trzeba zastosowac profilaktykę po to, żeby
      dziecko nie zachorowało na płucną gruźlicę natomiast jego ukł.
      nerwowy jest zabezpieczony przez wcześniejszą szczepionkę. Uff, mam
      nadzieje, że to zrozumiałe i już nie będziecie tak łatwo rezygnować
      ze szczepień w 1 dobie życia, ja nie zamierzam. Jak urodzę dziecko
      to na pewno jeszcze dopytam w szpitalu czy dostało obie szczepionki.
      Pozdrawiam.
    • mondovi Re: UWAGA! Niebezpieczne szczepionki 17.11.09, 08:50
      no coż dzisiejsze matki bardziej boją się podać danonka niż gruźlicy. gratuluję.
      • gabi683 Re: UWAGA! Niebezpieczne szczepionki 17.11.09, 11:28
        mondovi napisała:

        > no coż dzisiejsze matki bardziej boją się podać danonka niż
        gruźlicy. gratuluję
        > .


        Nie przesadzaj
    • maadzik3 Re: UWAGA! Niebezpieczne szczepionki 17.11.09, 13:25
      Tak, tak, polio to drobny pikus, w weekend przejdzie bez sladu, tezec sama
      przyjemnosc a ten 1,1 miliona ludzi ktorzy - wg danych WHO - zmarli w zeszlym
      roku na odre to pewnie wlasne swiadectwa zgonu sfalszowali z lojalnosci wobec
      swiatowego spisku do ktorego naleza.
      Od jakiegos czasu ktos co i raz wyjezdza z rzekoma szkodliwoscia szczepien. Bez
      uwzglednienia tego ze: rtec juz dawno z wiekszosci szczepionek wycofano, autyzm
      wystepuje 3 razy czesciej u chlopcow (3 razy czesciej sie ich szczepi czy trzy
      razy wiekszymi dawkami?), w Rosji i na Ukrainie jest kilka tysiecy przypadkow
      dyfterytu rocznie (gdyby sie w Polsce choc 10 pojawilo to juz widze te histerie
      sadzac po tym co sie przy kazdej sepsie meningokokowej dzieje), na polio
      chorowali (i umierali) jeszcze ludzie z pokolenia moich rodzicow. Dzis nikt w
      Polsce na polio nie choruje, ale i tak najgorsze sa szczepienia. Fajnie ze juz
      zapomniano o chorobach ktorych sama nazwa do niedawna budzila groze do tego
      stopnia zeby je lekcewazyc, ale te patogeny nie zniknely. A w samej Wielkiej
      Brytanii wskutek histerii rozpetanej wokol szczepien przeciw odrze (dawno
      negatywnie zweryfikowano te badania z lat 90-ych) jest teraz okolo 1000
      przypadkow odry rocznie.
      • zabcia35 maadzik 17.11.09, 16:26
        Nie popadajmy w paranoję.Tu nikt nie przestrzega przed szczepieniem
        dzieci, ale przed konkretnym produktem zawierającym rtęć jako
        konserwant.
        Zarówno przeciwko polio, jak i błonicy, tezcowi i krztuscowi oraz
        wiekszości wzsystkich chorób na które szczepimy dzieci mamy
        alternatywne szczepionki, które w swoim składzie pozbawione są rteci.
        Niestety szczepionki ktore oferuje nam cudowne panstwo bezpłatnie w
        zasadzie wszystkie zawieraja rtec a ich producenci to głownie Korea
        lub nasz Polski Biomed niestety.
        Nie mamy tylko zamiennika dla BCG, wiec to bedzie jedyna szczepionka
        na której podanie dziecku wyraze zgode.Pozostałe szczepienia
        oczywiscie wykonam u dziecka zgodnie z kalendarzem, jednak sama
        kupie szczepionki, które są pozbawione rteci, a panstwowym
        podziekuje serdecznie!
        I tylko o to chodzi, by mieć swiadomość i móc wybrać
        • maadzik3 Re: maadzik 18.11.09, 10:58
          A nie, za swiadomoscia i wyborem to i ja jestem, a sporo szczepionek u dziecka
          zamienilam na inne. Natomiast rozpowszechniaja sie ostatnio glosy w czambul
          potepiajace wszystkie szczepienia jako niebezpieczne i zakrawajace na spiskowa
          teorie dziejow majaca na celu pozbycie sie nadmiaru obywateli. I to juz paranoja
          ktora mnie martwi, bo jednak szczepienia chronia przed naprawde ciezkimi
          chorobami (w wiekszosci)
          • anettchen2306 Re: maadzik 18.11.09, 11:17
            Wlasnie, takie samo mam odczucie. Potepia sie np. "szczepienie na
            wszystko", np. na pneumokoki, meningokoki, podczas gdy te akurat
            szczepionki w ogole nie zawieraja w swym skladzie rteci! Tak samo
            jak skojarzony priorix tetra w przypadku szczepienia p/ odrze. Matki
            skarza sie, ze to spory wydatek. Na wypasiony wozek dla maluszka,
            firmowe ciuszki czy zabawki wydaja jednak pieniadze bez zajakniecia.
            Dla mnie jednak zdrowie moich dzieci jest wazniejsza sprawa. Do
            Polski zawitala tez "teoria spiskowa", ktora tutaj gdzie mieszkam
            (Niemcy) byla modna pare lat temu. U nas w ogole wszystkie
            szczepienia sa nieobowiazkowe. W zwiazku z tym rodzice nie szczepili
            np. p/odrze. No i od paru lat systematycznie rosnie liczba
            zachorowan i ciezkich powiklan. W Szwajcari to samo. A jaka panika
            wybuchla na uniwersytecie w Trierze, gdy rok temu wykryto, ze jedna
            ze studentek ma czynna postac grzulicy i okazalo sie, ze tylko
            znikomy procent studentow i wykladowcow posiada szczepienie BCG! I
            wtedy w te pedy tysiace ruszyly do szczepien bez zastanawiania sie i
            debatowania na temat ewentualnych powiklan poszczepiennych...
            • zabcia35 Re: maadzik 18.11.09, 12:09
              Tak, mysle ze musimy zachowac zdrowy rozsadek.
              I mam nadzieje, ze dzieci bedą nadal szczepione zgodnie z
              kalendarzem, zanim zdziesiątkują nas prawie zapomniane choróbska.

              Powiem Wam, ze po moich doswiadczeniach np z ospą wietrzną, na którą
              nie ma obowiazku szczepic, napewno zasczepie mojego dzidziusia.
              Powszechnie mówi sie ze ospa to łagodna choroba wieku
              dzieciecego...Dziewczyny, ospa u moich dzieci, których nie widziałam
              sensu szczepić była koszmarem!!!! Przez 6 dni goraczka 40st trudna
              do zbicia, rozlane wykwity, które były dosłownie wszedzie w jamie
              ustnej, spojówkach itd .Kiedy chorowały dzieci z przedszkola mojej
              córki było kilka przypdków powikłan mózgowych i niestety jedna
              dziewczynka z przedszkola zmarła wtedy z powodu własnie powikłan po
              ospie.Byłam przerazona.
              Szczęsliwie przetrwałyśmy jakoś tą infekcję.

              Podobnie rotawirus.To zmora dziecinstwa moich dzieci, dlatego tez
              bede chciała zaszczepić dzidzię, zeby oszczedzić jej tych męczarni.
              Starsza córkę zasczepiłam w tym roku p/meningokokom.

              A propos rotawirusow.Czy macie jakieś publikacje na temat tej
              szczepionki.Jest to na tyle nowa rzecz, ze nie jestem zorientowana
              co do jej skuteczności ?

              • niuta_s Re: maadzik 19.11.09, 08:38
                zabcia35 napisała:
                > Powszechnie mówi sie ze ospa to łagodna choroba wieku
                > dzieciecego...Dziewczyny, ospa u moich dzieci, których nie widziałam
                > sensu szczepić była koszmarem!!!! Przez 6 dni goraczka 40st trudna
                > do zbicia, rozlane wykwity, które były dosłownie wszedzie w jamie
                > ustnej, spojówkach itd

                Moja córka ospę miała w wieku 2,5 lat, trwała tydzień bez gorączki miała kilka
                plamek na buzi

                > A propos rotawirusow.Czy macie jakieś publikacje na temat tej
                > szczepionki.Jest to na tyle nowa rzecz, ze nie jestem zorientowana
                > co do jej skuteczności ?

                zaszczepiłam córkę, szczepionka kosztowała sporo, ale stać mnie na odbajeżony
                wózek, to przecież nie będę żałować na zdrowiu dziecka. w pierwszym roku życia z
                cięzkim przypadkiem rota trafiłam z córką po raz pierwszy do szpitala, między
                1-2 rokiem życia lądowałyśmy w szpitalu jeszcze 2 razy, na szczęście te 2 razy
                nie były aż tak groźne jak ten w pierwszym roku życia, jednak na tyle już
                niebezpieczne że nie byłam w stanie dziecka leczyć w warunkach domowych. Uważam
                tą szczepionkę za zbędny wydatek. tym bardziej że szczepów rota jest tak dużo a
                szczepionka chroni raptem przed kilkoma. Pamiętam że przy pierwszym pobycie w
                szpitalu oprócz mojej córki z rota były jeszcze 2 dziewczynki nie szczepione,
                one przechodziły tę chorobę znacznie łagodniej.

                Widzę że też wałkujecie temat odry, ja swojego dziecka nie zaszczepiłam, z
                wręcz błogosławieństwem lekarza, który wpisał przeciwskazania w książeczce
                zdrowia, szczepionka na MMR zawiera sporą ilość białka, nie powinna był
                podawana dzieciom które mają alergie pokarmową z uczuleniem na białko (tzw.
                skaza białkowa), organizm dziecka wtedy nie dość że walczy z bakteriami z
                szczepionki, to jeszcze z białkiem którego organizm nie toleruje.

                Po konsultacji z neurologiem (dziecko pod opieką od dnia urodzenia), ograniczam
                szczepienia do niezbędnego minimum, sam neurolog i pediatra odradzają
                meningokoki i pneumokoki - (w rejonie przychodni córki jest przedszkole do
                którego chodzi, i dzieci z najbliższej okolicy, w okresie ostatnich 10 lat nie
                było zachorować spowodowanych bakteriami z szczepów pneumo czy meningo - dlatego
                ufam pediatrze i nie szczepię, poza tym neurolog odradza)
                • zabcia35 Re: maadzik 19.11.09, 12:13
                  A ja niestety mieszkam w tym regionie Polski, gdzie gruźlica ma się
                  świetnie, gdzie ospa jest zmutowana,a sepsa meningokokowa trafiła
                  sie w ubiegłym tyg w szkole mojej córki.
                  Z tym rota niestety to prawda, ze jest setki odmian.Są jeszcze
                  cholerne adenowirusy, które tak samo potrafią sponiewierać.
                  Widzisz, nie mozesz mówić o nieskuteczności szczepionki przeciw
                  rota.Twoje dzieciątko zapewne na infekcje rota jest odporne,a
                  złapało innego wirusa.
                  Moja córka obecnie 11latka w swoim wczesnym dziecinstwie 3 razy była
                  hospitalizowana z powodu odwodnieniaa po takiej infekcji i za kazdym
                  razem badaniach wychodził wirus inny niż rota.
                  Sama niewiem co robić?Pewnie zaszczepie bo tylko tyle mogę zrobić na
                  dzień dzisiejszy
                  • memphis90 Re: maadzik 28.12.09, 09:44
                    Moja mała pięknie przeszła rota, a w szpitalu wylądowała z wymiotami
                    spowodowanymi przez zupełnie innego wirusa... Więc szczepionka p-rota
                    nie redukuje ryzyka do zera, choć zmniejsza- bo wirusy rota są jednak
                    najczęstszą przyczyną biegunek i wymiotów o ciężkim przebiegu.
                • anettchen2306 Re: niuta_s 19.11.09, 17:55
                  TWOJE dziecko to szczegolny przypadek. I rozpatrywany jest zatem
                  przez lekarzy szczegolnie. Na informacji farmaceutycznej dla lekarzy
                  jest dokladne zalecenie, przy jakich grupach ryzyka nie podawac
                  szczepionki! I lekarze wowczas slusznie albo je odraczaja (gdy
                  alergia ustapi) lub decyduja sie na innego producenta (tak, tak
                  szczepionki roznia sie badrdzo swoim skladem i grupa docelowa). Nie
                  szczepi sie np. przeciw odrze/swince/ rozyczce dzieci z WRODZONYM
                  uposledzonym brakiem odpornosci, uczulonym na tetracykline i jeszcze
                  jakis inny antybiotyk (zgubilam gdzies obszerna ulotke od naszego
                  pediatry). Nie mylmy tego jednak z "obnizona" odpotnoscia, ktory nam
                  sie wydaje istniec u naszego dziecka. To samo dotyczy sie alergii na
                  konkretny rodzaj bialka, gdyz jedne szczepionki je zawieraja inne
                  nie. My jedna rozmawiamy tutaj o dzieciach zupelnie zdrowych, u
                  ktorych nie ma absolutnie zadnych podstaw by szczepienie odwlekac
                  lub w ogole go zaniechac. Akurat szczepionka p/pneumo- i
                  meningokokom jest jedna z najbezpieczniejszych (nie zawiera zwiazkow
                  rteci). Sama piszesz, ze twoje dziecko od dnia urodzenia jest pod
                  opieka roznych sepcjalistow. I tutaj faktycznie nalezy sie ich
                  sluchac, bo to ONI prowadza leczenie twojego dziecka i to ONI
                  rozwaza wszelakie za i przeciw. Odwlekanie jednak szczepien lub
                  calkowita rezygnacja z nich bez powodu, bo "slyszalam, ze..." jest
                  chyba nieporozumieniem i lekkomyslnoscia ze stony rodzicow.
    • memphis90 Re: UWAGA! Niebezpieczne szczepionki 20.11.09, 20:24
      Istnieją JEDNE badania wysuwające przypuszczenie związku szczepionki MMR z
      autyzmem- badań, które zostały przeprowadzone na dzieciach, których rodzice
      procesowali się akurat z firmą farmaceutyczną, a lekarz, który to opublikował
      był opłacany przez prawników tych rodziców. W międzyczasie przeprowadzono
      kilkadziesiąt badań, które jednoznacznie obaliły tę teorię. Plotki, które
      wpisujesz, to brednie rodem z internetu.
      • gabica Re: UWAGA! Niebezpieczne szczepionki 28.12.09, 00:37
        dziewczyny nie dajci sie zwariowac!
        pracuje zawodowo w obszarze badan klinicznych -szczepionki są
        bezpieczne, ale NIE WARTO szczepic na wszystko. w ogóle powinni
        ukarac producentów reklamy tv gdzie jest pokazane ze niezaszczepione
        na rotawirusy dziecko biora z łózeczkiem do szpitala (jakby
        umierało)!!!

        nowe szczepionki sa lepsze od starych, bo zawieraja mniej
        kilkakrotnie (lub kilkasetnie) mniej wirusów.

        a dla zainteresowanych - powazny artykuł naukowy(po ang.)
        udowadniający, ze nie ma związku miedzy szczepieniami, rtęcią i
        autyzmem


        www.journals.uchicago.edu/doi/pdf/10.1086/596476?cookieSet=1




        • mad-25 Re: UWAGA! Niebezpieczne szczepionki 28.12.09, 18:36
          Starszego nie szczepiłam przeciwko rota, bo jeszcze tego nie było 5
          lat temu , a młodszą niestety lub stety tak, cała rodzina miała
          jakiegoś wirusa (biegunka , wymioty) jednak córcia szczepiona miała
          się dobrze, tylko miała słabszy apetyt przez 2 dni, więc sama nie
          wiem (była wtedy karmiona piersią więc nie wiem czy to ode mnie
          otzymana odporność czy szczepionka. Dodatkowo chcę zaszczepić p/w
          odrze na roczek. Zdecydowanie nie szczepię przeciwko pneumo i
          meningo. Moja dwójka szczepiona szczepionkami skojarzonymi.Napewno
          nie żałuję swoich decyzji. Nie dajmy się
          zwariować!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! A przeciwko rota
          szczepiłam bo syn ciągle na to chorował i poprostu to zrobiłam żeby
          jak córcia zachoruje nie żałować że nie zaszczepiłam- a mogłam.
          Wiem że jest mnóstwo wirusów tego typu ale cóż zaryzykowałam.
    • izabelka0207 Re: UWAGA! Niebezpieczne szczepionki 28.02.10, 22:38
      Mam pytanie. Czy w szpitalu zaraz po urodzeniu, pytają się Was czy chcecie
      szczepić dziecko czy nie? Mnie się o to nikt nie pytał....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka