lemone
05.02.04, 10:38
do tej pory wszedzie czytalam, ze nie wolno jesc serow plesniowych,
poniewaz sa robione z mleka niepasteryzowanego.
W sklepie znalazlam serki President, ktore robione sa jednak z mleka
psteryzowanego. Kocham sery, wiec poczulam, jakbym wygrala los na loterii.
Natychmiast kupilam wszelkie mozliwe odmiasny tej firmy (na kazdym byla
informacja, ze zrobiony jest z odpowiedniego mleka) i delektowalam sie nimi
caly weekend. PYCHA!!! Bylo mi bosko na samo wspomnienie az do wczoraj,
poniewaz dowiedzialam sie, ze to nie o mleko niepasteryzowane chodzi
a o jakies tam bakterie, ktore pojawiaja sie w procesie fermentacji!!!!
No i jak to jest????!!!! Czy moglam narazic mojego malucha na cos okropnie
niebezpiecznego????? Podobno jest ryzyko zarazenia sie jaka listeria albo
czyms w tym stylu. Jak to moge sprawdzic??? Tzn czy sie zarazilam? Jest na to
jakies badanie? Wystepuja jakies objawy? Prosze dziewczyny, podzielcie sie
swoja wiedza, poniewaz od wczoraj chodze nieco przerazona....