Dodaj do ulubionych

pytanie o usg

25.03.10, 10:07
Witam przyszłe mamy. Mam do Was pytanie odnośnie badań usg, ja byłam
ostatnio na badaniu jest to 13 tydz. wydaje mi się że nie było to
przeprowadzone dokładnie. Czytam tutaj o przezierności karkowej (nt)
natomiast ja takiego oznaczenia w wyniku usg nie mam, nie wiem czy
powinnam powiedzieć lekarzowi ze chce takie badanie przeprowadzić
ale wydaje mi się ze to ona powinien sam zaproponować, mam nadzieje
ze jestem przewrażliwiona ale opiszcie proszę czego w ogóle mam
spodziewać się na wizytach u lekarza a o co powinnam sama pytać.
Obserwuj wątek
    • wanioliowa Re: pytanie o usg 25.03.10, 10:15
      To o czym mówisz, to element badania genetycznego.
      Ty miałaś zwykłe badanie USG wykonywane prawdopodobnie przez lekarza który nie
      specjalizuje się w USG genetycznym.

      Ja dopiero po USG normalnym u prowadzącego gina, szłam do drugiego - który
      specjalizuje się w ultrasonografii genetycznej tylko. Taki lekarz dysponuje
      odpowiednim sprzetem wraz z oprogramowaniem - po wprowadzeniu danych dostałam
      dwustronicowy raport z wykresami i obliczonym prawdopodobieństwem wystąpienia
      wad. Całe badanie trwało 40 minut i obejmowało sprawdzanie parametrów tylko pod
      kątem wykrywania potencjalnych chorób plus ocenie narządów.

      Jesli masz potrzebę wykonania takiego badania - zapisz się do odpowiedniego
      lekarza, bo twój ci tego nie zrobi. Pierwsze badanie wykonuje się miedzy 11 - 14
      tc, więc się pośpiesz smile drugie - robi się między 19-23 tygodniem.

      Pozdrawiam
      • kotkowa Re: pytanie o usg 25.03.10, 11:28
        Zawsze lepiej pilnowac lekarza, chociaz oczywiscie to on powinien kierowac
        badaniami, tlumaczyc itd. U mnie akurat usg w 13 tc lekarz zrobil mi usg ze
        wszystkimi pomiarami - nt, przeziernosc karkowa itd, czyli genetyczne, chociaz
        nie ma nigdzie napisane, ze jest specjalista od genetycznego. Jak chcesz to do
        14 tc mozesz sie przejsc jeszcze gdzies zeby zrobili genetyczne. Pozniej wazne
        jest jeszcze usg polowkowe ok 20 tc, oczywiscie badania moczu i krwi co 2 m-ce
        lub co m-c, zalezy od zalecen, badanie na fotelu - czy szyjka sie nie skraca,
        czy nie ma stanu zapalnego, polecam samodzielne mierzenie cisnienia w domu,
        aparat mozna juz kupic za ok 40 zl a ja dzieki temu wykrylam nadcisnienie
        indukowane ciaza, a na to trzeba uwazac i mam teraz czestsze kontrole i lek. POd
        koniec, ok 36 tc wazny jest posiew w kierunku paciorkowcow, zeby wiedziec, czy w
        szpitalu nie trzeba podac antybiotyku przy porodzie, zeby dziecko sie nie
        zarazilo. No i badania na przeciwciala toksoplazmozy, na zoltaczke i kile.
        • wanioliowa Re: pytanie o usg 25.03.10, 11:48
          Badanie genetyczne to nie jest kwestia wzięcia sondy do ręki i zbadania
          przezierności i kości nosowej. Tak oczywiście robi pełno lekarzy i chwała im za
          to - ale prawda jest taka, że większość z nich nie ma sprzętu ani kompetencji do
          przeprowadzania takich badań. Potem cuda wychodzą na pomiarze i matce się świat
          załamuje, bo jej ginekolog bawi się w genetyka, zamiast skupić się na tym, co
          potrafi robić.

          Mój lekarz prowadzący ma spoko sprzęt, ale sam powiedział, ze on nie podejmuje
          się diagnostyki genetycznej. Coś tam dla siebie sobie mierzył i badał ale nie
          wpisywał tego w kartę. Powiedział, ze jeśli chcę mieć badanie gen. to mam iść do
          specjalisty, bo on nie weźmie odpowiedzialności za parametry wpisane przez
          siebie do kart badań, bo nie ma takich uprawnień do wysuwania takiej diagnozy.

          Badanie genetyczne - prowadzone było na czymś co wyglądało jak laptop, tylko
          większy. Komputer analizował dane, wprowadzał jakieś pomiary, generował wykresy
          etc. Potem drukował cały raport z opisem wad, prawdopodobieństwem ich
          wystąpienia, porobił jakieś krzywe, wyliczył prawdopodobieństwo. Miałam
          wcześniej cały wywiad - o chorobach w rodzinie itd itd. I to jest badanie
          genetyczne, a nie jakieś pomiary robione przez zwykłego lekarza.

          Równie dobrze internista może diagnozować choroby serca na podstawie badania ekg
          wykonanego przez siebie w pokoiku.

          Dlatego jak ktoś chce iść do genetyka to nich idzie i już, ale na taką wizytę
          trzeba się wybrać samemu.
    • sadzia87 Re: pytanie o usg 25.03.10, 14:14
      mi lekarz tez o tym nie wspomniał, jak się spytałam o to badanie na nastepnej
      wizycie, to powiedział że wszystko sprawdzał i jeżeli nic nie mówił, to znaczy
      że jest wszystko ok i żeby się nie stresować. Mówił, że kobietom nie podaje
      wyników, bo właśnie zazwyczaj się nimi stresują, porównują, a zazwyczaj nie ma
      takiej potrzeby bo wszystko jest w porządku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka