Dodaj do ulubionych

Zmiana lekarza w połowie ciąży...

04.04.11, 17:44
Czy to ma sens?
Nie wiem, co robić..moja lekarka, do tej pory w miarę ok, zaczęła mnie, mówiąc brzydko, zlewać.

Bierze tylko kasę, nie odpowiada na pytania, nie chce zrobić mi badań. od początku ciąży mam infekcje, a ona twierdzi, że :"Taki urok ciąży" i nie ma co tego badać, nie zapisała mi nawet leków. Chciałam zrobić dodatkowe badania, jakiś wymaz, to absolutnie "nie ma po co"
Zignorowała bakterie w moczu i moje objawy z tym związane.
Na moje pytanie o pobolewający czasami brzuch wzruszyła ramionami i stwierdziła, że mam nie chodzić... mam leżeć? w badaniu stwierdziła, że wszystko ok, a tu nagle, że mam przestać chodzić?

Ostatnie dwie wizyty to jakaś porażka, a powiem, że to wizyty prywatne i drogie...
nie wiem,co robić..czy jakiś inny lekarz w ogóle przyjmie mnie w drugiej połowie ciąży? czy to jest sens? jestem w 26 tygodniu więc bliżej niż dalej, ale jednak pytań coraz więcej...

Obserwuj wątek
    • mewa000 Re: Zmiana lekarza w połowie ciąży... 04.04.11, 17:55
      I Ty się jeszcze zastanawiasz???
      Lepiej od razu umów się do innego lekarza żeby potem nie było za późno...
      • marina_nie_vlady1 Re: Zmiana lekarza w połowie ciąży... 04.04.11, 17:59
        zastanawiam się, bo nie wiem, co na to inny lekarz. wiem, ze często ginekolodzy nie lubią jak się do nich przechodzi od innego;/
        • mewa000 Re: Zmiana lekarza w połowie ciąży... 04.04.11, 18:07
          Ja też zmieniałam lekarza, tyle że w 13 tygodniu. Powiedziałam wprost nowej lekarce dlaczego do niej przyszłam, tylko oczami wykręciła. I była to najlepsza decyzja, jaką mogłam podjąć, byłam bardzo zadowolona
          • marina_nie_vlady1 Re: Zmiana lekarza w połowie ciąży... 04.04.11, 18:12
            Dzięki... może też tak zrobię... tym bardziej, że nie mam zamiaru rodzić w szpitalu, w którym ta moja przyjmuje..
        • wuika Re: Zmiana lekarza w połowie ciąży... 04.04.11, 18:44
          No cóż, tu chodzi o zdrowie Twoje i Twojego dziecka, a nie dobre samopoczucie lekarza. Zmieniaj śmiało, jeśli nie masz zaufania do obecnego lekarza.
      • vanilla4 Re: Zmiana lekarza w połowie ciąży... 04.04.11, 18:25
        dokładnie - dlaczego inny lekarz ma Cię nie przyjąć?
        W pierwszej ciąży tak zmieniałam lekarza bo pierwszy okazał się totalną porażką - drugi na szczęście okazał się strzałem w dziesiątkę.
        • madziab83 Re: Zmiana lekarza w połowie ciąży... 04.04.11, 18:59
          W ostatniej ciąży zmieniłam lekarza w 30tc, kiedy to mój dotychczasowy lekarz stwierdził, że podejrzewa hipotrofię, mam za mały brzuch i mam się stawić następnego dnia w szpitalu. Nie muszę chyba pisać, że był to stek bzdur, zwyczajnie nie umiał zrobić dobrze zrobić USG, synek urodził się w 37t4dc z wagą 3805 i 64 cm, taki był z niego hipotrofik big_grin
    • wiki11110 Re: Zmiana lekarza w połowie ciąży... 04.04.11, 18:14
      Koniecznie zmień lekarza. Jeśli zapyta dlaczego to powiedz prawdę. Każdy 'normalny' lekarz nie poprowadzi tę ciąże do końca. Osobiście znam dziewczynę, która 4 razy w trakcie ciąży zmieniała lekarza aż trafiła na takiego 'odpowiedniego'. Powodzenia!!! A swoja drogą moja szwagierka też zmieniała bo dotąd prowadzący olewał ją maxymalnie, a zaczęła plamić to się opamiętała.
    • panna.w.drodze Re: Zmiana lekarza w połowie ciąży... 04.04.11, 22:10
      tak. niedlugo zmieniam
      • aliccja85 Zmienialam 3krotnie 05.04.11, 17:42
        2pierwszych to brrr... nie nazwe Dopiero 3okazal sie idealnym ginekologiem
        • klaudusia-mamusia Re: Zmienialam 3krotnie 05.04.11, 18:08
          ja zmienilam. pierwsza ciaze prowadzilam prywatnie , za drugim razem poszlam do przychodni i trafilam na mega glupie babsko. bylam u niej dwa czy trzy razy i poprosilam polozna zeby dala mi innego lekarza, ta bez problemu wyznaczyla innego . okazal sie idealem ! no ale cos za cos , teraz zeby sie do niego dostac trzeba 2 godzinki w przychodni odstac , bo chyba cale nasze osiedle do niego chodzi big_grin
          • monaliska1985 Re: Zmienialam 3krotnie 05.04.11, 20:06
            ja zmienilam lekarza w pierwszej ciazy w 38tygodniu, i tylko dzieki temu ja i corka zyjemy. jesli masz watpliwosci zmien lekarza.
            • pelagia_pela Re: Zmienialam 3krotnie 06.04.11, 10:43
              Zmieniaj nie zastanawiaj sie. Lekarz jest dla Ciebie, nie Ty dla lekarza (placisz za to!).
    • marina_nie_vlady1 Re: Zmiana lekarza w połowie ciąży... 06.04.11, 11:06
      Dzięki dziewczyny. Podjęłam decyzję o zmianie, a szalę goryczy przelała wczorajsza wizyta w zus, pani lekarka nie umie nawet zwolnienia wypisać prawidłowo.
      • vanilla4 Re: Zmiana lekarza w połowie ciąży... 06.04.11, 12:45
        no i bardzo dobrze zrobiłaś!
    • bejbi79 Re: Zmiana lekarza w połowie ciąży... 06.04.11, 14:26
      Dziewczyny mają racje-zmieniaj i się nie zastanawiaj. Ja w tej ciąży właśnie zmieniłam lekarza w 22 tc. Fakt że nowa lekarka nie była prześczęśliwa (bo jest to spora odpowiedzialność),ale też jej powiedziałam że poprzedni lekarz popełniał spore błędy i że nie chcę ryzykować dalej.
      Zmieniaj najlepiej na kogoś z polecenia.
    • jusiakr Re: Zmiana lekarza w połowie ciąży... 06.04.11, 15:31
      ja zmieniałam - trochę nie z własnej woli, bo pierwsza lekarka zmieniała przychodnię, a w tej nowej miała się specjalizować w niepłodności.
      Na Twoim miejscu bym zmieniła na 100%.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka