Dodaj do ulubionych

niepewność

10.05.11, 19:39
Witam,

Wczoraj zrobiłam 2 testy ciążowe, oba dały wynik pozytywny (pomimo iż po trzech usg w zeszłym miesiącu dwóch lekarzy powiedziało mi, że nie mam pęcherzyka dominującego i prawdopodobnie mam cykle bezowulacyjne). Wczoraj przyjęłam wynik testu ze spokojem, nawet kupiłam po drodze książkę "ciąża". Dzisiaj obudziłam się spanikowana, rano zrobiłam badania na hcg, jutro będę miała wyniki. W pracy dwukrotnie musiałam wyjść z pokoju, bo nie mogłam powstrzymać łez, ogarniały mnie straszne myśli o tym ile jeszcze miałam zrobić ( studia podyplomowe, nowa praca, podróże) i o tym, że będę musiała zrezygnować z pracy, bo nie będziemy mieli z kim zostawić dziecka, o tym jak zmieni się moje ciało w ciąży i po porodzie, a także o tym, że oddalimy się z mężem od siebie, że nie będziemy mieli czasu na rozmowy i przede wszystkim o tym - jak ja to powiem rodzinie?! Miałam już naprawdę najgorsze myśli, mimo tego że mam 26 lat i ustabilizowaną sytuację życiową, bardzo kocham męża, mam pracę, jednak czuję, że to za wcześnie, że to jeszcze nie czas.
Powiedzcie mi proszę czy takie wątpliwości są normalne? Poradźcie mi coś, proszę.
Obserwuj wątek
    • m.b.g Re: niepewność 10.05.11, 20:20
      Poczekaj do 40, wtedy i się z mężem nagadasz, i studia skończysz, i będziesz mogła rodzinie powiedzieć. Najeździsz się, napodróżujesz, a jak przyjdzie ten czas, to i trzech lekarzy ci powie, że masz bezowulacyjne cykle.

      To tyle w kwestii, że masz ustabilizowaną sytuację a myślisz, że to za wcześnie.

      Co nie znaczy, że nie powinno się mieć wątpliwości, bo to normalne. Ale dziecko to nie koniec świata, nie jak się ma 26 lat. Studia zrobisz, z dzieckiem da się podróżować, po ciąży schudniesz a co do "oddalimy się z mężem od siebie, że nie będziemy mieli czasu
      > na rozmowy" to... 10 lat więcej czekania i tak by nie zmieniło, jeśli ma ci się małżeństwo rozwalić bo na swiat przyjdzie dziecko.
    • tu_mama Re: niepewność 10.05.11, 20:32
      - podyplomówke zrobisz później, masz czas, wiem po sobie, planowałam iść na kierunek, do którgeo nie byłam przekonana w 100%, teraz bardziej szanuje swój czas, jeśli pójde na podyplomówke to taką, co do której będę przekonana w 100% i będzie absolutnie przydatna na ścieże awansu, którą sobie wyznaczyłam
      - w pracy, o dziwo, dużo może zminić się na plus. jako matka jestem inaczej traktowana (poważniej? bardziej serio?), mam nowe kontakty, nowe tematy z szefową, dla której dzieci są najważniejsze..
      - ciało zmieni się w ciąży.. ja z wagi wyjściowej 59kg przytyłam 13kg, miałam tylko brzuch, pracowałam do 8 mca ciąży, od 7 chodziłam do szkoły rodzenia i ćwiczyłam 2 razy w tyg. po porodzie schudłam szybko karmiąc piersią, wszystko jest jak pzred ciążą, no może piersi mi zmalały, trudno. ale chce powiedzieć, ze naprawdę dużo zalezy od ciebie, dieta (dla dwojga nie za dwoje), ruch, dbanie o siebie (balsam ujędrniający min. 2 razy dziennie)
      - nie oddalicie się od siebie z mężem jeśłi jesteście dobrym małżeśntwiem.. to już musisz sama przemyśleć. mój M był bardzo szcześliwy, pzrejęty, rodził ze mną, wziął 3 tyg urlopu po porodzie... a po połogu hormony szaleją więc jest fajnie wink dbaj o związek, o dziecko i o męża to będzie dobrze. nic samo się nie robi..
      - do dziecka znajdziesz opiekunke, jak ja. a od 2 roku życia złobek. potem przedszkole. ja tak zrobiłam, dwa lata mała miała "opieke indywidualną" przyszywanej cioci, teraz się socjalizuje wink
      poza tym nigdy nie ma dobrego momentu na ciąże. dla nas to był kop do przodu, po porodzie kupiliśmy działkę budowlaną, nie długo kończy się budowa, mąż rzucił prace gdy zaszłam i 2 mce szukał nowej - udało mu się zmienic branże przed kryzysem, ale poszedł na żywioł! a ja w pracy trochę zwolniłam, nie pzrebijam muru głową, teraz jest rodzina, budowa, córka, może jeszcze jakieś maleństwo.. mam dopiero 29 lat wink na kariere mam dużo czasu hi hi
      p.s. mieszkamy w kawalerce żeby szubciutko skończyć nasze 130m2 smile
      uszy do góry!
      • nellle Re: niepewność 10.05.11, 20:35
        Bardzo dziękuję, naprawdę bardzo potrzebuję teraz takich słów smile
        • dzieciusie3 Re: niepewność 10.05.11, 21:12
          Ty płaczesz bo nie wiesz czy to odpowiedni czas,a ja płaczę,bo moja trzecią upragnioną ciąże straciłam w 3 miesiącu,płaczę bo nie wiem czy będę jeszcze mamą,i płaczę bo zbliża sieę termin porodu mojego ANIOŁKA...sad
          • m.b.g Re: niepewność 10.05.11, 21:25
            Z całym szacunkiem dla twoich strat (sama mam także 3 za sobą- 12tc,28tc,7tc), ale nie możesz wzbudzać wyrzutów sumienia w kimś tylko dlatego, że ma coś, czego nie możesz mieć ty.
            To jakbym ja miała czuć się winna, bo ktoś inny np. na raka umiera a ja jestem zdrowa.
            • dzieciusie3 Re: niepewność 10.05.11, 21:28
              Ale ja absolutnie nie miałam tego na myśli-kurcze nawet mi to przez głowę nie przeleciało!! Moze to tak zabrzmiało.
              • nellle Re: niepewność 11.05.11, 19:04
                dzieciusie3 napisała:

                > Ale ja absolutnie nie miałam tego na myśli-kurcze nawet mi to przez głowę nie p
                > rzeleciało!! Moze to tak zabrzmiało.

                Nie odebrałam tego w ten sposób. Bardzo mi przykro, że masz takie problemy. Mam nadzieję, że Twoje marzenie się w końcu spełni smile
    • lidek0 Re: niepewność 10.05.11, 21:24
      No cóż, gdzie byłaś jak to dziecko było poczynane? A tak swoją drogą zazdroszczę Ci i gratuluję, mam nadzieję, że niebawem zaczniesz doceniać prezent jaki dostałaś. Oby jak najszybciej.
      • monivk Re: niepewność 11.05.11, 17:05

        ah..dziecko moze przyniesc tyle wspanialej zyciowej energii i zmian na lepsze..Uczynic Cie bardziej zaciekla, dazaca i silna...znam matki, ktore zjezdily z bobaskami w plecakach cala Australie czy lazily po Himalajach...ktore ukonczyly aplikacje prawnicze z maluszkiem przy cycku...
      • nellle Re: niepewność 11.05.11, 19:07
        lidek0 napisała:

        > No cóż, gdzie byłaś jak to dziecko było poczynane? A tak swoją drogą zazdroszc
        > zę Ci i gratuluję, mam nadzieję, że niebawem zaczniesz doceniać prezent jaki do
        > stałaś. Oby jak najszybciej.

        Dziękuję za gratulacje, nawet nie wiesz jak chciałabym się tym cieszyć.
        Gdy dziecko było poczynane byłam pewna, że moje cykle są bezowulacyjne, bo jak pisałam wcześniej dwóch lekarzy to u mnie stwierdziło i zapewniali, że będę musiała leczyć się hormonalnie, aby móc kiedyś zajść w ciążę... los mi spłatał figla...
        • leneczkaz Re: niepewność 11.05.11, 19:46
          los mi spłatał fig
          > la...

          no i będziesz na niego wiele razy zła.. aż kiedyś mu podziękujesz wink
    • leneczkaz Re: niepewność 11.05.11, 19:45
      Jeżeli chodzi o wiek. Moja mama poczęła mnie w 32 r.ż. - starała się o mnie i co.. Jak się dowiedziała, że jest w ciąży to w płacz, że to za wcześnie wink
      Ja mam tyle lat co ty. W brzuchu drugie. Sytuacja ustabilizowana. Podyplomówkę kończę w czerwcu.
      I jest cudownie! Wszytko ma sens zw. na dziecko. Nie ma tego niepokoju o przyszłość..
      Będzie dodrze, zobaczysz!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka